on-line: 25 gości: 24 użytkowników: 1
dzisiaj: 415 ogółem: 4202919 licznik od: 09.02.2006 |
| Objawy ziarnicy złośliwej |
Niebolesne powiększenie węzłów chłonnych
Najczęściej powiększone są węzły nadobojczykowe i szyjne, a także węzły chłonne niedostępne badaniu palpacyjnemu - np. okołoprzeponowe.
Objawy ogólne zwane objawami "B", które nie muszą się u Ciebie pojawić:
- gorączka - dotyczy około 30% chorych, niekiedy przebiega w postaci wieczornych zwyżek temperatury trwających wiele dni przeplatanych okresami bezgorączkowymi,
- zlewne poty nocne - dotyczą około 1/3 chorych,
- utrata masy ciała - utrata 10% masy ciała w ciągu 6 miesięcy,
- poalkoholowe bóle węzłów chłonnych - objawiają się jako niezidentyfikowane bóle okolicy obojczyków, pach, po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu,
- bóle kości - mogą być objawem nacieku na kości i rozwoju w nich guzów ziarniczych,
- ogólne osłabienie organizmu.
|
Świąd skóry nie jest obecnie zaliczany do objawów ogólnych, jest jednak bardzo ważny ponieważ często jest objawem choroby bardziej zaawansowanej lub nawrotu ziarnicy złośliwej.
Strony powiązane tematycznie z tym dokumentem: Z jakimi chorobami mylone są objawy ziarnicy dowiesz się stąd.
|
PAMIĘTAJ:
Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.
_______________________________________________________________ Komentarze internautów dotyczące tego tekstu. Napisz własną opinię / zobacz więcej opinii.
| Martyna Kobylińska | 2013-02-05 09:36 | W tamtym roku poznałam Na warsztatach muzycznych chlopaka miał na imię Patryk, bardzo sie do siebie zblizylismy przez jakis czas bylismy razem.. Tuz przed swiętami Zerwaliśmy ze soba Glównie była to moja wina bo wiecznie mi cos przeszkadzalo itp... Nic nie przywróci tego co było kiedys... Patryk na warsztatach powiedział mi osobie wszystko, chociaż nie wszystko zapomnial powiedziec ze jest chory na ziarnicę złosliwa.. Dzis poznałam cało prawde o jego chorobie. Dowiedziałam sie przypadkiem z internetu... Nie od niego Dziś moje zycie Staneło w miejscu... Ale wiem że nie wolno sie w takich chwilach poddawac, bede starala sie mu jaknajwiecej pomuc bo go kocham... A teraz mówię to do wszystkich szanujcie drógiego choc by niewiem jak mocno byl chory.. Szanujcie go chocby niechcial was znac.. Szanujcie go chocby niebylo dla niego żadnych szans na przeżycie... !!! |
| rozalka | 2012-12-11 23:03 | Moja babcia wygrała walkę z tą chorobą choć lekarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie. Miała wszystkie książkowe obiawy ziarnicy czyli wysoka gorączka codzienie,pocenie w nocy,świąd skóry,chudnięcie-ważyła podczas choroby 45kg. Została skierowana do szpitala pobrany wycinek potwierdził chorobę.Natychmiast została poddana chemioterapii ,którą znosiła bardzo źle. Nawet zaczeliśmy się powoli oswajać z tym ,że babci za chwile może nie być z nami. Ale stał się jakis cud i babcia wyszła z tego. Teraz mija już 12 rok od zakończenia chemioterapii. Babcia po tym co przeszła i z racji wieku ma się całkiem dobrze. Wszystkim chorym i ich rodziną życze udanej walki z chorbą może przykład mojej babci da komuś wiecej wiary w zwyciestwo nad nią!
|
| Grażyna39 | 2012-10-31 20:46 | Podejrzewam u siebie podobną chorobę. W poniedziałek zamierzam wybrać się do onkologa. Lekarz pierwszego kontaktu zbagatelizował objawy. Nocne poty, powiększone wszystkie węzły chłonne (badanie USG) , bóle kości i stawów, duże osłabienie. Najbardziej martiwę się tym, że jak na razie, to trafiam do beznadziejnych lekarzy. Nie boję się choroby, bo w naszych czasach to jak grypa, ale chę mieć szansę walczyć z chorobą. A lekarze szukają na oślep. |
| Efka | 2012-07-20 17:38 | dziś zostałąm poinformowana że mam ziarnice :( byłam przygotowana na to od dnia pobrania węzła do badania a jednak przeżyłam szok. czekam na mojego onkologa, wróci z urlopu i pokieruje co dalej ze mną, gdzie i jak. mam już dosć tegu bólu który ciezko zlokalizować i nazwać jaki jest a trwa on już 4 miesiace, dwa razy na dobę mnie atakuje :-( nie wiem czy jestem przygotowana na walkę z ziarnicą :( boję się że nie podołam. mam 40 lat. |
| nr17 | 2012-06-20 22:24 | Ja przez ziarnicę przeszedłem w latach 2001-2003. Schemat ABVD nie pomógł. Przeszedłem na indywidualne leczenie. Reasumując: operacja wycięcia zaatakowanej tkanki z klatki piersiowej (grasica), cykl chemii indywidualnej (BCNU, o ile pamiętam dobrze, ale pewny nie jestem), autologiczny przeszczep szpiku i cykl radioterapii ( na NEPTUNIE 10P). Było ciężko, ale od tego czasu mam spokój i całkiem dobre zdrowie (częstsze niż u innych infekcje, to jedyny minus). Grunt to się nie poddawać i iść do przodu. To choroba przykra, ale da się ją pokonać. Zostają tylko złe wspomnienia. Tyle mam do powiedzenia, po czterech latach od ostatniej kontroli. |
|
|