on-line: 10 gości: 10 użytkowników: 0
dzisiaj: 156 ogółem: 1851120 licznik od: 9.02.2006 |
| Objawy ziarnicy złośliwej |
Niebolesne powiększenie węzłów chłonnych
Najczęściej powiększone są węzły nadobojczykowe i szyjne, a także węzły chłonne niedostępne badaniu palpacyjnemu - np. okołoprzeponowe.
Objawy ogólne zwane objawami "B", które nie muszą się u Ciebie pojawić:
- gorączka - dotyczy około 30% chorych, niekiedy przebiega w postaci wieczornych zwyżek temperatury trwających wiele dni przeplatanych okresami bezgorączkowymi,
- zlewne poty nocne - dotyczą około 1/3 chorych,
- utrata masy ciała - utrata 10% masy ciała w ciągu 6 miesięcy,
- poalkoholowe bóle węzłów chłonnych - objawiają się jako niezidentyfikowane bóle okolicy obojczyków, pach, po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu,
- bóle kości - mogą być objawem nacieku na kości i rozwoju w nich guzów ziarniczych,
- ogólne osłabienie organizmu.
|
Świąd skóry nie jest obecnie zaliczany do objawów ogólnych, jest jednak bardzo ważny ponieważ często jest objawem choroby bardziej zaawansowanej lub nawrotu ziarnicy złośliwej.
Strony powiązane tematycznie z tym dokumentem: Z jakimi chorobami mylone są objawy ziarnicy dowiesz się stąd.
|
Jeśli uważasz, że możesz nas wspomóc - zapoznaj się ze stroną
datków pieniężnych.
PAMIĘTAJ:
Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.
_______________________________________________________________ Komentarze internautów dotyczące tego tekstu. Napisz własną opinię / zobacz więcej opinii.
| lola82 | 2010-04-30 17:45 | cześć,
zaglądam na tą stronkę już z 3 mies dokładnie od kiedy zaczęło sie poważniej sypać moje zdrowie.. jestem w trakcie diagnozowania, podejrzenie oczywiście ZZ, ale pokrótce:
w 99 roku przeszłam b. ciężko mononukleozę zakaźną (ponoć istotne ^^) obecnie współczynnik IGg to 613... gdzie norma do 100..czyli po 11 latach raczej wysoko- dużo przeciwciał...
Ciągle mam opryszkę- jak nie na ustach to w nosie lub powiekach- max - ponoć też istotne..
w 2006 roku zdiagnozowano przypadkowo niedoczynn tarczycy- Hashimoto- którą po 4 latach leczenia udało sie jakoś uspokoic- tzn zanika mi dalej- ale mam prawidłowo ustawione hormony.. w związku z tym- co 6 mies robiłam badanka krwi.. i tu nagle we wrzesniu 2009 r.,klops- badania złe-(oczywiście rozmazy reczne mikroskopowe)przesuniecie w lewo- limfo i MONO duzo za duzo, OB 34 - gdzie zawsze było max 4, zmiany w wielkości płytek anizocytoza itp itd.. i sie zaczeło... fakt, że łapałam non stop jakąś infekcję i byłam wrakiem człowieka oraz nons top stany podgorączkowe/gorączka/ brak gorączki- średnio codziennie ponad 37,1 - gdzie nigdy tak nie miałam (nawet chora nie miałam tak wysokiej tempy)- myślałam że to przemęczenie..
zaczęło się bieganie po lek.. różne badania.. w styczniu z Ostrego Dyżuru od razu na Oddział... tam lekarze nie wiedzą- zwalają winę- bo przecież na wypisie być coś musi- na migdały (gdzie ja na anginę nie chorowałam od 11 lat oraz bad ASO w normie!!!) i zlewka- mimo objawów fizycznych jakie odczuwam: stany podgorączkowe, bóle kości, nocne zlewne poty -zalewam się dosłownie w nocy- te cholerne węzły, które czułam tylko po spożyciu małego piwka- a tak to przeszkadzały jak obracałm szyję (nie bolały ale wkurzały obecnością) plus te brzydkie wyniki krwi... ciągle i ciągle- a kłułam się od września chyba z 20 razy :( OB 47 a oni cię wypisują i nie wiedzą- ale zwalają na nieszczęsne migdały. Tak więc szybko organizuje ich wycięcie- prywatnie za grube tysiaki.. i pach, nie ma ich.
ale objawy - po tym jak się wszystko wygoiło szybko i pięknie- wciąż są: bóle kości, poty, stany podgorączkowe, morfologia dalej zła... OB 34.. extra.. i mały dodatke- od 2 tyg duszę się.. nie mogę oddechu złapać.. kaszle suchym tępym kaszlem, i ten ucisk w klacie.. :( mąż mówił, że w nocy sapię :(
czyli- pozbyłam się migdałów niepotrzebnie..
w końcu hematolog- zlitował się- wspanialy lekarz- i wziąl mnie do siebie na oddz dzienny... w tym tyg zrobiłam kolejne badanka krwi.. USG dopiero 12 maja... :( pryw ale takie terminy.. jestem zmęczona.. tym wszystkim.. a diagnozowana jestem już 8 mies... a czuję się coraz gorzej :( przez te duszności... nie wiem może RTG zrobić?
dziękuję, że mogłam się "wygadać", mam nadzieję, że nie będziecie mnie krytykować za tego posta, ale ręce mi opadają.. a ikt zdrowy mnie nie rozumie..
ciekawa jestem diagnozy, czy to ZZ... dowiem się po wycięciu węzła, o ile p. doktor sie postara i zrobi dobrze USG... czy znow zostanę źle zdiagnozowana?? :(((
|
| aga29lat | 2010-04-25 11:31 | Witam Zaneto pare słow do ciebie to z mojego doświadczenia nie odpuszczaj onkologom idz do innego bo jeśli to jest nowotwór to musisz go leczyć jak najszybciej.Ja zacęłam chudnąć i po wypiciu minimalnej dawki nawet piwa miałam straszny ból lewego ramienia lekarze mnie leczyli na reumatyzm,potem na przewlekłe przeziębienie męczyłam się tak dobre 2lata gdy zaszłam w cąrze zają się mną ginekolog zaczęłam się wtedy już gożej czuc ból był coraz gorszy dostałam straszną chrype ledwo mówiłam trafiłam do szpitala na ginekologie tam mnie leczono znowu na przeziębienie po 2 tygodniach wróciłam do domu i zaczęło sie od nowa ból i chrypa dostałam znowu skierowanie do szpitala lecz ordynator nie chciał mnie przyjąć bo szkoda miejcs na septyku ale się udało robili mi badania wszystkie jakie można i nic. Gdy przestałam mówić to zrobili mi RTG klatki piersiowej i okazało się że mam góza w klatce piersiowej byłam juz w 4 miesącu ciąży i zaczęły się problemy kazali usunąć dziecko bo nie można zrbić KT i biopsji na usunięcie dziecka się nie zgodziłam leżałam w szpitalu do 7mego miesiąca cąży lekarze powiedzieli że dzieco jest już dobrze wykrztałcone i mozna zrobic cesarke bo porodu naturalnego ne przeżyjemy a przez cesarke uratuje dziecko bo mi dali tylko 99% ze wyjde z tego, po porodzie dziecko leżało w inkubatorze a ja trafiłam na roko-chirurgie tam pobrali mi wycinek i czekałam 3 tygodnie na wyniki Wyszłam ze szpitala i wybrałam dziecko zawiozłam do mamy a ja trafiłam na onkologie okazało się że mam ZIARNICE ZŁOŚLIWĄ i zaczęłam brać hemie wybrałam 12 dawek czerwonej po 4 tygodniach wyszły mi włosy po roku była częściowa remisja i dostałam 3 tygodnie radio terapi.Jak narazie jest wszystko ok jeżdze do kontroli co 3 miesące i jestem dobrej myśli mam do wychowania moja córke Dominike POZDRAWIAM |
| ada | 2010-03-15 12:17 | Witam Ja od ok. 15 lutego miałam gorączkę 38-38,3, gdy trafiłam do lekarza dostałam skierowanie na badania i USG jamy brzusznej, badania wyszły prawie ok. ale na USG wyszło ze mam powiększoną śledzionę, dostałam skierowanie do szpitala. W szpitalu pierwsza diagnoza jaką podejrzewali lekarze była mononukleoza- niestety wyniki zaprzeczyły że to ta choroba, zrobiono mi mnustwo badań gdyż Pani doktor podejrzewa ziarnicę,w tym USG, TOMOGRAF JAMY BRZUSZNEJ, RENTGEN KLATKI PIERSIOWEJ, BIOPSJE SZPIKU, teraz czekam na wyniki boję się strasznie, naszczęście gorączka ustąpiła już w szpitalu, pozdrawiam wszystkich czytających i odwiedzających tą stronę Ada |
| Mała | 2010-02-28 21:52 | ja chodzę z powiększonymi węzłami od wakacji. wysokie OB. zjadłam chyba z 6 opakowana antybiotyków. węzły są powiększone tylko po jednej stronie, lewej. wyczuwam kilka obok siebie na szyi i kilka na karku. Nie mam żądnych infekcji gardła itp. badał mnie laryngolog,lekarz z poradni chorób zakaźnych, lekarz ogólny. Mam problemy z sercem, pewnie od OB i antybiotyków. najgorsze są noce. budzę się cala makra. 9 kwietnia mam TK szyi. A 3 marca USG jamy brzusznej- tak na wszelki wypadek. Strasznie sie z tym mecze. Szczerze bardzo sie boje... |
| maritn | 2010-02-24 21:57 | Witam, wiecie jestem w trakcie oczekiwania na wynik. Miałem już pobierany szpik i teraz pobrany wycinek węzła w śródpiersiu. Kurcze przeżyłem dużo strasznego :( Od 5 lutego do 23 - były to najcięższe dni w moim życiu. Lecz dzięki bliskim mi osobom dałem radę i jakoś daję. Poznałem parę osób z taką lub podobną chorobą i bardzo je podziwiam. To cudowni ludzie z wielką chęcią do życia, tylko pozazdrościć. Moja rodzina jeszcze o niczym nie wie, oprócz dziewczyny i siostry. Trzeba być dobrej myśli :))) pozdrawiam,MArcin. |
|
|