SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Marysia Kotvica

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 12
ogółem: 8789838
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Majaczenie
192017-11-21 21:30
autor: Asiag, dodał 2017-10-18 15:25komentuj

Witam wszystkich.
U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.

autor: Asiag, dodał 2017-10-18 17:55komentuj

> O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> Witam wszystkich.
> U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.
Chyba trafiłam w próżnię. Naprawdę nikt się z tym nie spotkał?

+0

autor: Plamer, dodał 2017-10-18 21:22komentuj

> O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> Witam wszystkich.
> U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.
Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja

+0

autor: Asiag, dodał 2017-10-18 22:24komentuj

> O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):
> > O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> > Witam wszystkich.
> > U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.
> Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja
Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.

+0

autor: Plamer, dodał 2017-10-18 22:34komentuj

> O 22:24, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> > O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):
> > > O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> > > Witam wszystkich.
> > > U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.
> > Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja
> Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.
Drapanie od ziarnicy, może depresja, do lekarza jak najszybciej :)
A bierze sterydy? Np encorton? Mi po 90mg nieźle potrafiło odwalać.

+0

autor: Asiag, dodał 2017-10-18 23:06komentuj

> O 22:34, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):
> > O 22:24, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> > > O 21:22, dnia 2017-10-18 Plamer napisał(-a):
> > > > O 15:25, dnia 2017-10-18 Asiag napisał(-a):
> > > > Witam wszystkich.
> > > > U mojego męża lat 48, właśnie zdiagnozowano zz na podstawie badania węzła chłonnego. Ma wszystkie typowe objawy, ale oprócz tego od jakiegoś czasu majaczy, opowiada dziwne historie o sytuacjach, które nigdy nie miały miejsca. Czy spotkaliście się z czymś takim? Jestem przerażona.
> > > Majaczenie ma się nijak do ziarnicy złośliwej, udać się do psychiatry to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja
> > Mam nadzieję, że to sprawa psychiki, może depresji, bo obawa zmian w mózgu jest straszna. Słuchaj on strasznie się drapie. Jest już jedną chodzącą raną.
> Drapanie od ziarnicy, może depresja, do lekarza jak najszybciej :)
> A bierze sterydy? Np encorton? Mi po 90mg nieźle potrafiło odwalać.
Nie bierze sterydów. To początek leczenia. Jeszcze przed nim PET i chemia. Przez 5 miesięcy był leczony na wszystko co możliwe. Nie miał powiększonych węzłów chłonnych widocznych gołym okiem tylko w śródpiersiu i nadbrzuszu. Jedyne objawy to świąd skóry, osłabienie, duża utrata masy ciała, kaszel i stany gorączkowe. No i ostatnio te imaginacje...

+0

autor: Anias , dodał 2017-10-19 13:07komentuj

Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)

+0

autor: Klaudia , dodał 2017-10-21 01:47komentuj

> O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):
> Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)


Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?

+0

autor: Asiag, dodał 2017-10-22 13:16komentuj

> O 01:47, dnia 2017-10-21 Klaudia napisał(-a):
> > O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):
> > Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)
>
>
> Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.

+0

autor: Janek, dodał 2017-10-22 15:49komentuj

> O 13:16, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):
> > O 01:47, dnia 2017-10-21 Klaudia napisał(-a):
> > > O 13:07, dnia 2017-10-19 Anias napisał(-a):
> > > Nie spotkałam sie z tym w obrazie ziarnicy. moze to reakcja na stres związany z choroba? Lekarz psychiatra na pewno ustabilizuje jego stan o ile konieczne lekami, wytłumaczyć mężowi, ze ta choroba dobrze rokuje. Prosimy o wiadomość jak będzie :)
> >
> >
> > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.

+0

autor: Janek, dodał 2017-10-22 15:53komentuj


> > > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> > Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
> Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.
Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam

+0

autor: Asiag, dodał 2017-10-22 16:29komentuj

> O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):
>
> > > > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> > > Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
> > Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.
> Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam
Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.

+0

autor: Asiag, dodał 2017-11-01 11:10komentuj

> O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):
> > O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):
> >
> > > > > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> > > > Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
> > > Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.
> > Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam
> Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.
Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...

+0

autor: Anias, dodał 2017-11-01 16:57komentuj

> O 11:10, dnia 2017-11-01 Asiag napisał(-a):
> > O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):
> > > O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):
> > >
> > > > > > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> > > > > Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
> > > > Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.
> > > Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam
> > Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.
> Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...
Jeszcze nie przesądza to o wszystkim. Ważne jaka reakcja na leki. Przy tzw. IV stopniu są ośrodki, które dają Adcetris w połaczeniu z chemioterapią, na pewno Katowice. A gdzie macie swój ośrodek? Głowa wolna od zmian ?

Oczywiście decyzję o leczeniu podejmą lekarze, ale warto porozmawiać o opcjach, wielu tu pisze o tym, np. ( z pozdrowieniami ) Superkonkord

Pozdrawiam w pięknym dniu Wszystkich Świętych

+0

autor: Asiag, dodał 2017-11-01 19:33komentuj

> O 16:57, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):
> > O 11:10, dnia 2017-11-01 Asiag napisał(-a):
> > > O 16:29, dnia 2017-10-22 Asiag napisał(-a):
> > > > O 15:53, dnia 2017-10-22 Janek napisał(-a):
> > > >
> > > > > > > Czy majeczenie jest na codzień, cxy podczas. Snu?
> > > > > > Na codzień. Z resztą mąż prawie cały czas śpi, jest bardzo słaby.
> > > > > Moim zdaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, chce rozmawiać o wszystkim tylko nie o swojej chorobie.
> > > > Uciekło mi leżałem z takim starszym panem na klinice w 1987 r. on opowiadał nie stworzone rzeczy, gdy spytaliśmy rodziny odwiedzające tego pana czy tak było zaprzeczały robił im wtedy awantury, pozdrawiam
> > > Dzięki. Opowiada o kablach, które ma w nogach. Nie pamięta czy jadł. No i oczywiście denerwuje się bardzo jak nie wiem o co chodzi. Początek choroby pod koniec maja 2017, tzn początek objawów. Te imaginacje od ok 1,5 miesiąca. Zaraz sama zwariuję od stresu.
> > Wczoraj był PET... Mąż rozbłysnął jak choinka... Węzły praktycznie wszystkie, śledziona, kości: kręgi, mostek, biodra...
> Jeszcze nie przesądza to o wszystkim. Ważne jaka reakcja na leki. Przy tzw. IV stopniu są ośrodki, które dają Adcetris w połaczeniu z chemioterapią, na pewno Katowice. A gdzie macie swój ośrodek? Głowa wolna od zmian ?
>
> Oczywiście decyzję o leczeniu podejmą lekarze, ale warto porozmawiać o opcjach, wielu tu pisze o tym, np. ( z pozdrowieniami ) Superkonkord
>
> Pozdrawiam w pięknym dniu Wszystkich Świętych
Białystok. Głowa czysta.

+0

autor: Anias, dodał 2017-11-01 21:17komentuj

Powodzenia

mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę

+0

autor: Asiag, dodał 2017-11-05 19:41komentuj

> O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):
> Powodzenia
>
> mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę
Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni

+0

autor: Asiag, dodał 2017-11-21 09:17komentuj

> O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):
> > O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):
> > Powodzenia
> >
> > mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę
> Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni
Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...

+0

autor: Janek, dodał 2017-11-21 20:28komentuj

> O 09:17, dnia 2017-11-21 Asiag napisał(-a):
> > O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):
> > > O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):
> > > Powodzenia
> > >
> > > mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę
> > Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni
> Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...
Taka szybka diagnoza ? był u neurologa ? myślę, że za nerwowo podchodzisz do leczenia, gorączka spadła to rokuje dobrze większość z nas to przerabiała, brała czynnik wzrostu daj na luz, będzie dobrze.

+0

autor: Asiag, dodał 2017-11-21 21:30komentuj

> O 20:28, dnia 2017-11-21 Janek napisał(-a):
> > O 09:17, dnia 2017-11-21 Asiag napisał(-a):
> > > O 19:41, dnia 2017-11-05 Asiag napisał(-a):
> > > > O 21:17, dnia 2017-11-01 Anias napisał(-a):
> > > > Powodzenia
> > > >
> > > > mój brat też startował z IV, jest po autoprzeszczepie ( 4 lata od rozpoznania ) i daje radę
> > > Już po pierwszej chemii. Przeszła zadziwiająco spokojnie. Mąż nawet jadł obiad w trakcie jej podawania. A nastawiłam się na armagedon. Ale też nie uległy złagodzeniu żadne z objawów. Skóra jak swędziała tak swędzi i gorączka do 40 stopni
> > Efekty po pierwszej chemii: brak gorączki, neuropatia (uszkodzenie nerwów w nogach), wyniki krwi - stan zagrażający życiu... Ale czynnik wzrostu podany, chemia przesunęła się o 3 dni. Mąż chodzi o kulach. Nie wiem co lepsze, wymioty czy porażenie nerwów...
> Taka szybka diagnoza ? był u neurologa ? myślę, że za nerwowo podchodzisz do leczenia, gorączka spadła to rokuje dobrze większość z nas to przerabiała, brała czynnik wzrostu daj na luz, będzie dobrze.
A tak neurolog był na konsultacji na onkologii

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :