Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??

Autor: anna79 • 08.01.2008 12:35 • 120 odpowiedzi

anna79

08.01.2008 12:35

Odpowiedz
Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.
Wyniki krwi:
OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%
Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.
I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da

baldi

08.01.2008 12:54

Odpowiedz

usg wezlow.

anna79

13.01.2008 08:35

Odpowiedz

O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):

usg wezlow.

Usg (nie wiem czemu zrobił tylko szyjne) po rawej strony żuchwy dwa po 13-16mm, po lewej jeden 21mm, węzły odczynowe nie tworzące pakietów. Poza tym bez innych cech adenopatii szyjnej.

W jamie brzusznej wszystko ok.

zalecenia: badania krwi rozszerzone rozmaz i serologia (coś od wirusów), samoobserwacja, tzn.gdyby nie znikły, bądż pojawiły się w innych miejscach to znowu na usg.

Czy mam być już spokojna, skoro te węzły przy dotyku mnie nie bolą ale czasem mam uczucie rozpierającego ale tępego bólu w węzłach i żyłach pod kolanami i łokciami. Ponadto często bolą mnie dziwnie kolana?

Proszę o jakieś wskazówki. dzieki i zyczę zdrówka. ania

baldi

13.01.2008 16:41

Odpowiedz

zmian nowotworowych u Ciebie brak.

Andrzej

13.01.2008 17:32

Odpowiedz

A te obojczykowe Ci też sprawdzili ? Przy okazji USG szyi moim zdaniem powinni...

marta

28.01.2008 23:11

Odpowiedz

O 09:35, dnia 2008-01-13 anna79 napisał(-a):

O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):

usg wezlow.

Usg (nie wiem czemu zrobił tylko szyjne) po rawej strony żuchwy dwa po 13-16mm, po lewej jeden 21mm, węzły odczynowe nie tworzące pakietów. Poza tym bez innych cech adenopatii szyjnej.

W jamie brzusznej wszystko ok.

zalecenia: badania krwi rozszerzone rozmaz i serologia (coś od wirusów), samoobserwacja, tzn.gdyby nie znikły, bądż pojawiły się w innych miejscach to znowu na usg.

Czy mam być już spokojna, skoro te węzły przy dotyku mnie nie bolą ale czasem mam uczucie rozpierającego ale tępego bólu w węzłach i żyłach pod kolanami i łokciami. Ponadto często bolą mnie dziwnie kolana?

Proszę o jakieś wskazówki. dzieki i zyczę zdrówka. ania

Podobno, usg nie pokaże czy węzły są odczynowe czy też nie, to można stwierdzić po badaniu histopatologicznym, więc nie czekaj i idz do onkologa, lekarz rodzinny to nie lekarz.

anna79

11.02.2008 23:21

Odpowiedz

dzięki wszystkim, nie wiem dalej co robić, wysłano mnie na badania na toksoplazmozę i cytomegalię, nie dano mi skierowania na rozszerzone badania krwi, do przychodni nie mam zdrowia już chodzić, te węzły jak są tak są, a ja przeszłam nad tym do porządku dziennego i przez cały dzień staram się nie myśleć, bo przecież dobrze się czuję, ale wieczorem gdy sprawdzę czy dalej jest tak samo znowu odchodzę od zmysłów. Najbardziej denerwuje mnie ten węzeł pod lewą pachą, czuję się jakbym miała kamienia, szczególnie gdy w tej ręce coś niosę. Ostatnio nawet mąż kupił mi wino, a ja piłam tylko dlatego żeby sprawdzić czy po alkoholu będą mnie bolały, i nic. Powiedzcie mi proszę czy to dobry znak, czy zawsze po alkoholu bolą w przypadku ziarnicy, czy ziarnica może przebiegać zupełnie bezobjawowo? to już dwa m-ce z tymi węzłami, leczenie antybiotykowe, przeciwzapalne, nawet przeciwrzybiczne i nic. A w pachwinie ten węzeł zrobił się bardzo twardy i już się tak nie przesuwa, jak na początku. mam dość lekarzy rodzinnych, żaden mówi że nie powinno tak być ale jednocześnie nic z tym nic nie robią. No ale w końcu dostałam żelazo, bo jeden mądry stwierdził że nie nadrobię rej hemoglobiny warzywkami i czerwonym mięskiem. Tylko co z tego, po 3 dniach brania zelaza zaczęłam wymiotować jak kot. O co tu chodzi.

agatarydz

12.02.2008 08:03

Odpowiedz

Szybko do onkologa bo nie ma na co czekać. Ja dostałam antybiotyk na 20 dni a po dziesięciu ledwo zipałam. Z mojego doświadczenia wiem ze przy chołniaku nieziarniczym węzły po alkoholu nie bolą. W kazdym razie trzeba szybko działać bo każdy dzień jest ważny przy tych choróbskach.

anna79

19.05.2008 14:02

Odpowiedz
hej ludziska, w kwietniu byłam u chirurga-onkologa od 9 dostałam się po 14. Lekarz bardzo szybko zbadała moje węzły i nie podobał się jej z jednej strony pod pachą, chciała robić biopsję, ale prawdopodobnie ponieważ było jeszcze tylko pół godziny do zamknięcia gabinetu a w poczekalni było jeszcze ok 20 osób to mam wrażenie że zostałam olana (służba zdrowia :-( . Kazała mi zgłosić się za pół roku nie myśleć o tym, ale przed wyjściem jeszcze raz zbadała ten pod pachą i jeszcze raz zastanawiał sie czy aby przypadkiem biopsji nie zrobić.
I co i nic. Nie miałam czasu nawet o tym myśleć, praca, komunia dziecka. Niby nic mi nie jest. W lutym zgubiłam nagle 2 kg, ale już jest ok. Opad niby też sie obniżył. w miarę dobrze sie czuję. I w zasadzie dałam sobie spokój. tylko że moi przyjaciele się na mnie drą i mąż też, że nic z tym nie robię, że nie ide do innego lekarza. A ja mam po prostu uraz po ostatniej wizycie w przychodni a właściwie poczekalni onkologicznej. co się na słuchałam to aż się popłakałam. Ludziska powiedzcie to już praktycznie pół roku z tymi węzłami czy ktokolwiek z was tak długo sie z tym męczył i nic mu po prostu nie było??? Czy tego typu choróbska są tak podstępne i sie tak długo rozwijają? Hematolog z Lublina po tym jak mu przez telefon przeczytałam usg i wymiary powiedział że musi być histopatologincze wycięcie węzła i to już dawno powinno być zrobione. Lekarz rodzinny również jak mnie ostatnio zobaczył był zdziwiony że tego węzła mi nie wycięto. co ja mam dalej robić. Martwić sie czy nie, znowu latać po lekarzach. Nie bardzo mam na to czas. Jestem głównym żywicielem mojej kochanej rodzinki, a na działalności zwolnienie mało opłacalne jest. POMOCY

baldi

19.05.2008 14:34

Odpowiedz

biopsja wezla w calosci by sie przydala.. tyle, ze wtedy pare(-nascie..) dni nie bedziesz mogla pracowac ta reka..

aga_w

20.05.2008 07:36

Odpowiedz

hej tez mam problem bo wczoraj wyczulam pod uchem jakiegos guzka:( nie mam pojecia skad to sie wziealo, jetem pewna jednak,ze wczesniej tego nie mialam!!!nie jest bolesny ale bardzo wyczuwalny!!dzis wizyta u lekarza ale jak czytam wasze komentarze to zaczynam sie bardzo bac:(

baldi

20.05.2008 08:49

Odpowiedz
no to sie nie boj na zapas =)

zdecydowana wiekszosc wezlow za uszami i podzuchwowych powieksza sie przy infekcjach bakteryjnych.

monia82

25.05.2008 22:03

Odpowiedz

No to teraz i ja sie powinnam zastanowic.... Otoz ponad juz bedzie pol roku jak mam powiekszone wezly chlonne podzuchwowe i migdalki.... A od pewnego czasu w jednej i drugiej pachwinie wyczulam twarde guzki ktore bola przy nacisnieciu. Fakt jestem oslabiona a przez ostatni rok mialam sporo stresow (2 pogrzeby) i nawet teraz pobolewa mnie gardlo. Mimo iz mam apetyt to troszke schudlam i swedzi mnie skura.... Czyzby to bylo cos groznego?? Z 8mc temu mialam robione usg i mialam wezly odczynowe niby jakies stare rzeczy po przeziebieniu.... Co byscie mi poradzili?? Powinnam sie martwic??

anna79

27.05.2008 08:54

Odpowiedz
A od pewnego czasu w jednej i drugiej pachwinie wyczulam twarde guzki ktore bola przy nacisnieciu.

Nie wiem jak pozostałym osobom na tym forum, ale mnie lekarze powiedzieli że jak węzły bolą to bardzo dobrze.

baldi

27.05.2008 08:58

Odpowiedz

O 10:54, dnia 2008-05-27 anna79 napisał(-a):

lekarze powiedzieli że jak węzły bolą to bardzo dobrze.

anna79

27.05.2008 09:43

Odpowiedz
jeśli o mnie chodzi to wiem że jak węzły bolą to dobrze, moje niestety od początku nie bolą, nawet jeśli to stan zapalny to pytanie czy po tylu kuracjach antybiotykowych (przeszłam już trzy w odstępach półtoramiesięcznych) i kurcjach przeciwzapalnych te węzły nawet jeśli zwłókniały to czy powinno ich przybywać. a zapomniałam dodać, że znalazłam się rónwnież u otolaryngologa, po tym jak wykryto u mnie gronkowca koagulację, wzrost obfity. Otolaryngolog przebadał od ucha, nosa po gardło i nie stwierdził aby odczyn zapalny wywodził się z tych rejonów i stwierdził tylko, że powinnam miec wycięty węzeł i to jak najszybciej, bo jeśli stomatolog, ginekolog, lekarz chorób wewn. i on otolaryngolog wykluczyli stany zapalne, badania krwi ponadto wykluczyły choroby wirusowe mogące mieć wpływ na węzły to najlepszym wyjściem byłoby wycięcie węzła i wykluczenie bądź wczesne stwierdzenie tego najgorszego. To samo powiedzieli hematolodzy. Wszystkie te badania i wizyty miałam w styczniu, więc nawet jeśli był jakis proces zapalny i pozostały po nim węzły to wydaje mi sie że nie powinno ich przybywać.
Aj dobra bo zgłupieję od tych domysłów. Mam tylko nadzieję, że jeśli to nie jakieś groźne choróbsko, to przynajmniej ten ukryty proces zapalny mnie nie wykończy.
Dobra kończe, bo kurczę zamiast zająć się pracą to ja na waszym forum siedzę

anna79

27.05.2008 12:59

Odpowiedz
hej ludziska a czytaliscie to? i jak tu się nie martwić??
http://www.przychodnia.pl/rbt/index9.php3?s=3&d=6&t=9&p1=8

piotr12

27.05.2008 15:52

Odpowiedz

O 11:43, dnia 2008-05-27 anna79 napisał(-a):

jeśli o mnie chodzi to wiem że jak węzły bolą to dobrze, moje niestety od początku nie bolą, nawet jeśli to stan zapalny to pytanie czy po tylu kuracjach antybiotykowych

czy w ogole jest seens robienia jakichkolwiek badan krwi/moczu jesli (z tego co czytam na forum) nie ma to prawie zadnego zwiazku z choroba, a odchylki w badaniach moga jedynie ujawnic zaawansowana zmiane, albo nawet i w zaawansowanej zmianie nie ma odchylek w badniach krwi?

ja robilem badania zalecane tutaj na forum trzykrotnie i sa bez zadnych odchylek, a mimo to wezel w pachwinie jest powiekszony (maksymalnie 1cm - moze mniej). czasami mam wrazenie ze jest go ciezko wyczuc, a czasami wpadam w panike. wiadomo ze najlepiej jest od razu wyciac, ale mam uraz na punkcie lekarzy po mojej polrocznej ganiance po szpitalach chorob pluc i w koncu diagnozie - sarkoidoza. :(

w srodpiersiu mam powiekszone wezly bo to cecha sarkoidozy (dwa lata temu nie moglem nawet oddychac z tego powodu a nogi mialem popuchniete jak balony).

jesli chodzi o badania to jedynie hematokryt mam obnizony 43.8% (norma 45-52) i plytki krwi jakos niskie (150tys/mm^3 norma: 140-390).

czy w razie jakichkolwiek przerzutow wyniki krwi to wykazą? prosze tez o informacje jakie jeszcze badanie krwi moglbym zrobic.

alex

29.05.2008 18:00

Odpowiedz

O 13:35, dnia 2008-01-08 anna79 napisał(-a):

Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.

Wyniki krwi:

OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%

Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.

I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da

a badanie na HIV robiłaś?

anna79

30.05.2008 08:50

Odpowiedz

a badanie na HIV robiłaś?

nie popatrz na HIV jeszcze nie robiłam, jakoś kurczę nie przyszło mi to do głowy, ty pewnie robisz takie badania często a ja nie mam nawet cienia podejrzenia, że mogłabym się zarazić HIV-em. Weź tak wszystkim dodaj takie komentarze, to może zamiast latać po lekarzach i robić bezsensnowne badania od razu będziemy sprawdzać czy nie jesteśmy chorzy na HIV-a. Ale jeszcze raz dzięki za komentarz.