Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??

Autor: anna79 • 08.01.2008 12:35 • 120 odpowiedzi

anna79

07.06.2008 09:11

Odpowiedz

Mam jeszcze jedno pytanie? Odkąd znalazłam waszą stronkę mierzę sobie temperaturę, szczególnie wtedy gdy palą (pieką) mnie usta (wiecie o co chodzi). Mam wtedy zazwyczaj 37,0 lub 37,2. Stan taki utrzymuje się kilka dni i zazwyczaj wieczorami. w międzyczasie mam z kolei obniżoną temperaturę i wynosi 35,5; 35,7 do 36 włącznie. Jest mi ciągle zimno, znajomi sie ze mnie śmieją, szczególnie teraz kiedy robi sie już naprawdę ciepło a ja wyskakuję w żakietach i sweterkach. No i teraz to pytanie: czy u kogoś podobnie nie było gorączek (pow 37)tylko takie stany gorączkowe i czy powinnam powiedzieć o tym lekarzowi? Czy przypadkiem nie powie mi on że to moje hormony (tyle że te stany podgorączkowe nie mają nic a nić wspólnego z moimi cyklami)? W badaniach krwi jedyną anomalią od stycznia są obniżone monocyty, które jak wyczytałam mogą wskazywać na zaśmiecenie organizmu zbyt dużą ilością toksyn. W marcu przeszłam porządne zakażenie gronkowcem koagulacja, lekarz powiedział że to jedna z najgorszych postaci gronkowca, bo żeby przetrwać wydziela silne toksyny wewnątrz organizmu, zatruwając organizm. Takiego przeziębienia jeszcze nigdy nie przechodziłam tak źle. Po prostu mnie wyłożyło, patrzeć nie mogłam bo gałki mnie bolały. Dostałam silny antybiotyk, niby po antybiotyku wszystko ustało i jest ok. Z kolei nie wiem ile wcześniej miałam tego gronkowca i jak długo on mnie truł. Miałam teorię, że te węzły to pewnie przez nagromadzenie sie tych toksyn, a obniżona temperatura naprzemian ze stanami podgorączkowymi nie pozwala mi przez pot wydalić tych toksyn. piję zieloną herbatę wodę ale węzłów przybywa. No i otolaryngolog powiedział że to nie gronkowiec powieksza moje węzły. Więc pyt. co? Denerwuje mnie ta temperatura, która jest mocno rozregulowana. Poradźcie coś i więcej już nie będę nudzić!!!

Tomasz

07.06.2008 09:35

Odpowiedz

Temperatura jest zawsze rozregulowana. CZlowiek nie ma przez cala dobe 36,6, w ogole pomiar 36,6 jest jeszcze z czasow PRL, w krajach zachodnich mowi sie raczej o usrednionej temperaturze 37. Najnizsza temperatura jest okolo godziny 4 rano, najwyzsza poznym popoludniem (wlasnie 37,2). Jezeli ktos ma nerwice, prowadzi nieregularny tryb zycia to ten cykl dobowy jest jeszcze bardziej rozregulowany. Poza tym dokladny pomiar jest w odbycie (srednio 37,5) troche dokladniejszy w buzi pod jezykiem (srednio 37,2).

Tomasz

07.06.2008 09:37

Odpowiedz
A oto wykres takiego modelowego cyklu. WIec jak Cie od razu nie wysle na kompleksowe badania to nie krzycz na lekarza, ze konowal:)

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/12/1911_Animal_heat.png

Paula

07.06.2008 11:30

Odpowiedz
No i teraz to pytanie: czy u kogoś podobnie nie było gorączek (pow 37)tylko takie stany gorączkowe i czy powinnam powiedzieć o tym lekarzowi?

Witam. U mnie było podobnie. Rano temperatura nie rzadko wynosiła nawet 35 stopni a w ciągu dnia podnosiła się do 37 - 37,2 - 37,3. Kiedy zauważyłam te wahania temperatury mierzyłam ją często i największy wynik jaki zanotowałam to było 37,5 i zdarzyło sie to tylko raz. Oczywiście powiedziałam o tym mojemu lekarzowi domowemu ale ten zrobił ze mnie hipochondryka i kazał mi mierzyć temp. przy nim. Jako, że była to wczesna godzinna ranna i nie miałam temp. powiedział mi żebym nie szukała sobie chorób i cieszyła się życiem. Około 2 miesiące później wykryto guza w śródpiersiu, który mierzył 10 cm. Nie piszę tego by Cię straszyć ale uczulić na lekarzy, bo czasami zdarzają się po prostu tacy, którym nie warto wierzyć. Najlepiej sprawę wyjaśnić do końca, by wiedzieć na czym się stoi. Życzę zdrówka i pozdrawiam.

anna79

22.07.2008 08:15

Odpowiedz
hej ludziska nie uwierzycie, ale w końcu trafiłam na super lekarza onkologa. I pewnie wam szczęki opadną gdy poweim że byłam państwowo w poradni (bo doktorek prywatnie nie ma czasu przyjmować). W końcu mnie nie olał. Mało tego uspokoił, zrobił wywiad jak się należy, wypytał o dotąt robione badania (dentysta, ginekolog, laryngolog), wybadał, obejrzał wyniki (trochę sie zdziwił jak ostatnie badania miałam z maja, ale gdy mu powiedziałam o moich przejściach z lekarzami w moim miasteczku to powiedział że mi sie nie dziwi, że miałam dość). Powiedział, że węzły nie są aż takie duże, by mogły budzić podejrzenia nowotworowe, ale skoro są powiększone to trzeba znaleźć ich przyczynę. Rozmawiałam z nim na temat pobrania w całości węzła, mówiąc mu że tak powiedziało dwóch lekarzy, on przyznał mi rację. Na początek jednak bez żadnego proszenia zaczął wypisywać skierowania na... i tu moje zdziwienie TK twarzo-czaszki, TK klatki piersiwej, TK jamy brzusznej i kompleksowe badania krwi z hormonami włącznie, bo powiedział że to one właśnie mogą szwankować. Wyszłam uspokojona, zadowolona, że w końcu znalazł sie lekarz, który nie powiedział mi "jest ok proszę zapomnieć o węzłach, bądż udać sie do psychiatry". Onkolog ten nie zbagatelizował problemu powiększonych węzłów chłonnych tylko stara się wyjaśnić przyczynę ich powiększenia. Dużo plusów dla takich lekarzy i oby ich było jak najwięcej. Do 5 sierpnia powinnam uporać się z tymi tomografami, mam juz wyznaczone terminy. Dam wam znać.

Seba80

06.09.2008 12:01

Odpowiedz
Witam, mam podobny problem jak Ania i podobne obawy.
Mozecie cos doradzic? Na przełomie 07/08 zaczołem odczuwac uporczywy ból pod lewą pachą - wizyta u internisty (podstawowe badanie krwi, USG lewej pachy), wyniki - krwi OK, usg - "w pietrze dolnym oraz środkowym ok.3-4 miernie powiekszonych węzłów chłonnych częsciowo wykazujące początkowe cechy stłuszczenia o sred 9-12-14-19mm o cechach węzłów odczynowych bez cech ich destrukcji, w sąsiectwie znajdują sie pojedyncze węzły utrwalone, zwłókniałe śr. do 14mm." Zaczeło sie od jednej pachy ale po kilku dniach odezwała sie druga potem dziwny ból w pachwinach. Poszedłem do nastepnego lekarza, pokazałem wyniki i zlecono: usg jamy brzusznej, rtg klatki piersiowej, wszystkie mozliwe badania krwi, badanie moczu. Wyniki - wszystkie bez najmniejszych odchylen (według lekarza brak najmniejszych powodów do obaw), na pytanie czemu bola mnie te wezły (w miedzy czasie zaczoł sie boł pod kolanami i łokciami i w okolicach karku) lekarka powiedziała ze w medycynie rzadko kiedy 2+2=4 czesciej = 3 lub 5. Nie wiem co mam o tym myslec i co robic. Zadnych innych objawów nie ma (tem ciała od 36,4 do 36,8) poce sie w nocy i nie spie jak o tym mysle i cos sobie wmawiam. Z tych nerwów trace apetyt i chec do pracy wiec zaraz dojdzie spadek masy ciała (oczywiscie z mojej winy:-(). Dodam ze mam problem z zebami ale czy mozliwy jest bol "wszystkich węzłów" z tego powodu? Poradzcie cos, z gory wielkie dzieki. Pozdrawiam

anna79

08.09.2008 11:00

Odpowiedz

hej ludziska, jestem już po wszystkich badaniach i jest ok, węzły jak są tak są, ale nie przybywa ich na razie, onkolog przejrzał moje wnętrzności i powiedział, że nie mam się czym na razie martwić, w klatce czysto, więc jest ok, wyniki w porządku, nawet ob spadło na 3, więc liczę, że i te węzły w końcu zmaleją. Jednak nie doszedł do tego skąd te węzły nie widać było bowiem żadnych ognisk zapalnych wewnątrz mojego ciała. Dodał, że nie zaprasza, ale gdyby pojawiły się niepokojące objawy- trzeba sie będzie zgłosić. Na razie mam to w nosie, póki się nic złego nie dzieje ze mną, muszę sie wziąść za firmę, która mocno ucierpiała przez te dochodzenie co mi dolega. Życzę zdrówka, pozdrawiam ciepło wszystkich zz i nie zz.

anna79

08.09.2008 11:02

Odpowiedz

http://www.kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Brak-snu-przyczyna-stanow-zapalnych,wid,10331053,wiadomosc.html przeczytajcie to, może to jest odp. na nasze powiększone węzły???

baldi

08.09.2008 11:20

Odpowiedz
pieknie przez osiem miesiecy prowadzilas watek :-)
zdrowka!

anna79

08.09.2008 12:11

Odpowiedz

a to źle baldi czy dobrze bo nie wiem, jest jakiś limit m-czny na prowadzenie wątków na tym forum? Nie chciałabym znikać z tego formu, ale nie wiem czy jest sens, bo mam odczucie wrogości niektórych użytkowników. No dobra mniejsza z tym, na razie jestem zdrowa i z tego się cieszę!!!

stratos

08.09.2008 13:01

Odpowiedz

O 14:11, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):

a to źle baldi czy dobrze bo nie wiem, jest jakiś limit m-czny na prowadzenie wątków na tym forum? Nie chciałabym znikać z tego formu, ale nie wiem czy jest sens, bo mam odczucie wrogości niektórych użytkowników. No dobra mniejsza z tym, na razie jestem zdrowa i z tego się cieszę!!!

Anno , to na pewno nie jest źle. Ja jestem jednym z ludzi , którzy śledzili ten wątek i czekali na dalszą wiadomość od ciebie. Na prawdę się cieszę , że nic ci nie jest. Również zdrówka życzę !

ewelka

08.09.2008 14:22

Odpowiedz

O 10:15, dnia 2008-07-22 anna79 napisał(-a):

hej ludziska nie uwierzycie, ale w końcu trafiłam na super lekarza onkologa.

Juz wiem, ze jestesmy pod opieka tego samego dr;) Wspaniały jest, prawda?

Dużo plusów dla takich lekarzy i oby ich było jak najwięcej.

Pierwszy raz spotkałam lekarza, który tak sie angazuje w swoja prace. Racja, oby bylo takich jak najwiecej!

O 13:00, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):

jestem już po wszystkich badaniach i jest ok,

tak trzymac:)

Dodał, że nie zaprasza, ale gdyby pojawiły się niepokojące objawy- trzeba sie będzie zgłosić.

Mi tez tak powiedzial na poczatku, no ale wrocilam... Mam nadzieje ze dr rozwiąże moją zagadkę, bo jak narazie to i dla Niego jest to duza niewiadoma.

baldi

08.09.2008 20:47

Odpowiedz

O 14:11, dnia 2008-09-08 anna79 napisał(-a):

a to źle baldi czy dobrze

bardzo dobrze =)

anna79

09.09.2008 11:23

Odpowiedz
Wiesz co, uważam że można temu lekarzowi zaufać, więc zrób te badania które Ci zlecił, a jak Cię więcej nie zaprosi to się nie martw on chyba wie co mówi

ewelka

09.09.2008 12:05

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2008-09-09 anna79 napisał(-a):

jak Cię więcej nie zaprosi to się nie martw on chyba wie co mówi

Landi

20.09.2008 23:57

Odpowiedz
Jestem właśnie za granicą i zaczoł mi się problem.
Mianowicie, miałem mały kaszel bez jakiejś przyczyny, zneutralizowałem go syropem na kaszel. Po paru dniach zaczęła mnie boleć żuchwcha w stawie z lewej strony i mam powiększony węzech chłonny z lewej strony pod szyją (jakby guz- jest miękki i nie boli, mały). BŁAGAM CO MAM ROBIĆ!!!

anna79

12.11.2008 09:11

Odpowiedz

hej ludziska!!! ja chyba zwariuję!!! w nocy z poniedziałku na wtorek nie mogłam spać bo swędziała mnie skóra, raz na plecach, raz dekolcie ramionach, nogach, brzuchu. rano zaniepokojona wzięłam kąpiel z użycię nawilżających płynów, bo pomyślałam, że skóra mi się wysuszyła. Potem nasmarowałam się balsamem do wysuszonej skóry, ale niestety nie pomogło to zawiele. Cały wczorajszy dzień drapałam się, a mąż się ze mnie śmiał że mnie chyba pchły oblazły. Mnie jednak nie do śmiechy było, ale nie podawałam się myśli, tylko analizowałam, czy ostatnio nie zmieniłam proszku (nie), wzięłam też lek antyalergiczny, ale nie pomogło. To jest taki dziwne uczucie: zaczyna mnie swędzić np. na brzuchu że aż muszę się podrapać, za chwilę zaczyna się na ręce, potem na dolnej części pleców, nawet twarzy, gdy sie podrapię pomaga na chwilę, ale danym miejscu za chwilę znowy się pojawia. Jak już się na drapię aż zostaje ślad, świąd przechodzi w coraz to nowsze miejsce. A zaczęło się od szyji i dekoltu, gdzie świąd jest niemal bezprzerwy i tu również myślałam że to przez nowe perfumy, ale skąd, świąd na nogach, twarzy, karku, plecach czy brzuchu. O co tu chodzi, ja już naprawdę zaczynałam o tym wszystkim zapominać. Zmierzyłam wczoraj temeperaturę i niestety jak zwykle powyżej 37 stopni. Moje węzły mam wrażenie że tylko trochę większe od sierpnia. Ostatnio przeszłam znowu dwie antybiotykoterapie, raz paskudne przeziębienie, a za dwa tygodnie angina ropna z 39 stopniową gorączką, dwa dni zdychałam, tym razem pozwalając sobie na wyleżenie sie w łóżku, wygrzanie itp. Dotarło w końcu do mnie że zdrowie najważniejsze, a nie ciągła gonitwa za kasą. Powiedzcie mi proszę czy mam powód żeby przypomnieć się mojemu onkologowi, czy to jakiś objaw czy może poczekać może samo przejdzie. Jeśli jednak chodzi o szyję, to miałam już kilka razy podobny świąd, ale przechodził na długo. Czy u kogos z was taki świąd chcrakteryzujący sie najpierw jakby łaskoczącym ukłuciem pojawiał się i znikał na długo, żeby za jakis czas się znowu pojawić??? Jestem zdezorientowana teraz juz na prawdę, jutro tak na wszelki wypadke pojadę prywatnie i srobię sobie badania krwi, tylko tak naprawdę czy coś to da??? Poradźcie co mam robić. A i Baldi mam nadzieję, że sie nie gnieważ że znowu ciągnę swój wątek? Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich!!!

anna79

18.11.2008 11:57

Odpowiedz
no fajnie! znowu jestem chora! znowu antybiotyk! no ale cóż super się z Wami "gadało". Szanowny Panie Baldi uprzejmie proszę o tekst. Dziękuję wszystkim tym, którzy na niego odpowiadali i tym najwięcej życzę zdrówka. Żegnam!!!

janek

30.11.2008 17:22

Odpowiedz
hej ania!! powiem Ci ze od roku bolą mnie węzły (żuchwilwe, pod pachami, szyjne obojczykowe) na zmiane. te bóle zaczeły sie po bardzo mocnych antybiotykach które musiałem przyjac.
Byłem u lekarza jakies 10 miesicecy temu jak mnie zaczely bolec wezły, zbadał i powiedział ze sa normalnych rozmiarów.
nie robilem sobie zadnych badan poza badaniami krwi króre wyszły rewelacyjnie. ogólnie nie mam czasu zeby latac po lekarzach i zamartwiac sie tym co ze man jest - w ten sposób mozna popasc w hipochondrie. Nie wiem jakie antybiotyki maja wpływ na wezły ale rok temu cos mi sie znimi popsyło :) pewnie wkoncu znowu sie wybiiore kontrolnie do lekarza. Ale tak wogóle to tylko napisałem tutaj ze względu na Ciebie widze ze czesto chorujesz i bierzesz antybiotyki. Masz wyjalowiony orgamizm od tych swinstw juz mozesz nie potrafic sie bronic od zwyklych przeziebien. uwazaj na grzyby poczytaj sobie o candidia albicans tylko zeby bo znowu nie wpedzioło ciebie w jakies niepotzrebane zakłopotanie :) jezli bedziesz miala ochote o tym pogadac indywidualnie to napisz na maila mich00000@o2.pl

pozdrawiam
janek

bogdan

20.01.2009 20:34

Odpowiedz
Witam.

Seba80...mam w 100% identyczne objawy jak Ty i jestem w trakcie diagnostyki. Podobnie mam dziwne bóle pod kolanami, łokciami i w pachwinach, a wyniki badań mam idealne. Też nie śpie po nocach i poce się. Nie robilem USG węzłów ponieważ mieszkam za granicą i tutaj wszystko trwa (prywatnie nie ma możliwości). Mam za 10 dni wizytę u hematologa ale chciałbym w międzyczasie coś się dowiedzieć. Nie są to w końcu typowe objawy ziarnicy (węzły są w jakimś stopniu bolesne) dlatego szukam odpowiedzi u Ciebie. Będę wdzięczny za każdą wskazówke. Zycze zdrowia i pozdrawiam!