Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??

Autor: anna79 • 08.01.2008 12:35 • 120 odpowiedzi

finlandia

27.09.2010 16:58

Odpowiedz

Ja naprawdę mam myśli samobojcze.

A co to ma wspólnego z tym forum tak nawiasem mówiąc? Myśli samobójcze leczy psychiatra.

madziak

29.09.2010 12:25

Odpowiedz

Hej anna79, napisz co u Ciebie, czy wszystko ok.? Śledzę Twój wątek od początku i jestem ciekawa jak sobie radzisz z tymi węzłami. Sama mam powiększony ale nie panikuję i nie szukam choroby... jeszcze. Jestem tylko czujna. Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj.

joker

29.09.2010 15:26

Odpowiedz

O 17:54, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):

to nie było pocieszające ;/

Ja naprawdę mam myśli samobojcze.

Jak byś miał myśli samobójcze to byś nie przejmował się tak swoim stanem zdrowia i na pewno nie znalazłbyś strony ziarnica.pl tylko samobójca.pl heh

qanti

02.10.2010 00:42

Odpowiedz

Witam:)

Jeśli chodzi o wyniki testów w kierunku zakażenia wirusem hiv, obecnie wykonywane testy tzw. IV generacji, sa w stanie wykryć zakażenie juz po dwóch tygodniach od kontaktu. 3 miesiące obowiązywały w przypadku testów III gen. tzw. ELISA.

Specyfikacja tych testów jest troche zbyt długa, aby ją prezentowac na forum:).Ale jak kto ciekaw, chętnie odpowiem na mail :)

Dodam, ze zakazenia HIV nie diagnozuje się po objawach , tylko po wyniku testu.

Jesli Baldi wyrazi zgode, podaję adres forum dla "plusiaków" , posiadający dział dla "hivofobów" ;) http://free4web.pl/3/?55537 . Można się doczytac i dopytac na wszelkie sposoby nt. zakazenia oraz testów HIV:)

Ty Tomek masz ewidentnego minusa :)I hivofobie ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

O 14:58, dnia 2010-09-27 Tomek napisał(-a):

Witam :)

Mam 17 lat. Od 2,5 miesiąca mam powiększone węzły chłonne. Podejrzewałem że mam HIV, ale zrobiłem badania (bo niestety miałem stosunek ) i wynik jest Ujemny. Nie wiem dlaczego ja w ten wynik nei wierze :( Mam już w psychice chyba zakodowane ;/

Musze chyba wybrac się do psychologa, (mysle ze mam hiva bo wyczytałem w tym internecie !! że po 3 miesiącach od stosunku powinno się robić test na Hiv, a ja roibłem po 2,5 miesiąca) ;/ Doradzcie mi bo nie wytrzymam. Robiłem tylko badania na Hiv.

baldi

02.10.2010 07:57

Odpowiedz

O 02:42, dnia 2010-10-02 qanti napisał(-a):

Jesli Baldi wyrazi zgode, podaję adres forum dla "plusiaków" , posiadający dział dla "hivofobów" ;) http://free4web.pl/3/?55537 . Można się doczytac i dopytac na wszelkie sposoby nt. zakazenia oraz testów HIV:)

spoko, raz na ruski rok mozna frikom cos zaproponowac =)

Ty Tomek masz ewidentnego minusa :)I hivofobie ;)

a gdyby sie okazalo, ze jednak ma plusa to zapraszam go tutaj: http://positivesdating.com/ - portal randkowy dla dodatnich :D

anna79

09.12.2010 16:51

Odpowiedz

O 14:25, dnia 2010-09-29 madziak napisał(-a):

Hej anna79, napisz co u Ciebie, czy wszystko ok.? Śledzę Twój wątek od początku i jestem ciekawa jak sobie radzisz z tymi węzłami. Sama mam powiększony ale nie panikuję i nie szukam choroby... jeszcze. Jestem tylko czujna. Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj.

Cześć. U mnie niby ok. Podleczyłam kolejną anemię, ale chyba już taka moja uroda. Węzły jak są tak są. Nie rosną całe szczęście. Na ostatnim usg węzły szyjne wyszły hyperechogeniczne, a więc chyba zwłókniały. Może faktycznie przewlekły stan zapalny. Nie wiem. Przynajmniej raz w m-cu moja odporność szwankuje, co przejawia się kobiecymi problemami :-(. A tak poza tym, pracuję i aby patrzeć niedługo będę miała jeszcze więcej pracy, więc nie mam czasu się martwić. Jeden lekarz powiedział mi że najlepiej byłoby wyciąć węzła i sprawdzić co w nim siedzi. Po nowym roku zrobię kontrolnie badania. Jeśli znowu wyjdzie mi anemia, chyba nie będę się długo zastanawiać. Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.

Michał

10.12.2010 13:58

Odpowiedz

O 13:54, dnia 2008-01-08 Baldi napisał(-a):

usg wezlow.

Witam Serdecznie,

Mój problem zaczął sie około 1 listopada 2010, czyli juz ponad miesiąc.

1 listopada ubudzilem sie ze spuchnietą szyja i pobolewaniem gardła(Mieszkam w Anglii). Tegoż samego dnia poszedlem do lekarza, ktory obejrzał i stwierdził,ze mam powiekszone migdałki i że to na 100 wirus.Kazał kupić Ibuprofen i paracetamol. Nie miałem żadnej gorączki ani też kaszlu czy kataru.Jakies dwa dni później pojawił sie bardzo ostry ból gardła oraz powiekszone węzły chłonne podżuchwowe(prawa strona 2 małe(max 0,5),lewa strona 5 małych(max 0,7mm) wszystkie ruchome niebolesne)oraz jeden po prawej stronie na szyi pod uchem (ponizej kąta żuchwy)nieruchomy(ok 1cm) i jeden na karku ok 0.5 mm.

Pojawił sie równierz ból w klatce piersiowej na środku mostka, uczucie ucisku i miałem problem z polykaniem.Poszedłem do innego lekarza,obejrzał węzły, powiedział, ze same zejdą, ze to pewnie wirus, stwierdzil,że watroba i śledziona nie powiekszona i przepisal antybiotyk (Penicyline 4X250 przez 5 dni)oraz Operazol na żoładek, bo bol w mostku prawdopodobnie jest od zgagi.Kazał dalej brac Paracetamol i Ibuprofen(400mg).Gardło i ból w mostku przeszły, ale powiekszone węzły zostały.

Poprosiłem o badanie krwi oraz test na mononukleoze(obecnosć wirusa EBV) wg.lekarza wszystko jest ok i jestem w 100% zdrowy.

Około 1 Grudnia znów pojawil sie ten sam ból w mostku, problem z przełykaniem..dostałem ponownie operazol i przeszło po 4 dniach(biore go nadal), kazał odstawic ibuprofen(bo ból wklatce moze byc od podrazniena żoladka i efektu ubocznego ibuprofenu).Lekarz ponownie stwierdził,że wezły sa powirusowe i moga zejśc po 5-6 tyg od infekcji, albo wcale.

5 dni temu natomiast pojawił sie kaszel. Suchy krótki (raz na pol godziny jedno kasłnięcie)w nocy wogole nie kaszle.(brak gorączki ani nawet stanu podgorączkowego)Poszedłem ponownie do lekarza stwierdzil,że mam lekko czerwone gardło i przepisal mi antybiotyk- sytuacja wogole sie nie zmieniła- kaszle juz od paru dni i cały czas biore antybiotyk Amoxicillin(500mgx3 przez 7 dni)tzn od 3 dni.

Ogólnie czuje sie dobrze,nie mam gorączki(36,6), węzły w tym samym miejscu nie powiekszają sie,migdałki nadal powiekszone,czasami uczucie lekko przytkanego prawego ucha,kaszle jakbym miał coś w tchawicy -pojedyncze kasłnięcia) nie poce sie w nocy, nie mam swedzeń,nie mam problemów z kondycją tzn nie meczę się.

Byłem u kilku lekarzy w UK wszyscy twierdzili,że węzły sa powirusowe i zejda..nalegałem za kazdym razem na USG węzłów i za kazdym razem mi odmawiano twierdząc,że jestem zdrowy i wyniki badania krwi to potwierdzaja.

Uważam jednak,ze około miesiąc temu (przed 1 listopada)bylem zdrowy nie teraz.

Jakies sugestie?

Pozdrawiam

Michał

Syll8181

10.12.2010 18:44

Odpowiedz
Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.
Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...
Pozdrawiam

rainbow

11.12.2010 09:22

Odpowiedz

O 23:37, dnia 2009-01-26 Agunia napisał(-a):

Witam!Zajrzałam na tą stronkę dopiero dziś, choć wydaje mi się, że powinnam dawno temu. Na pewno ponad rok temu może półtora roku pod uchem w okolicy węzła chłonnego zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku, podejrzewano niedoczynność tarczycy, zrobiono mi badania krwi (wszystko w normie)okazało się że to nie to i powiedziano mi, że widocznie tak mam i żadnych innych badań robić nie trzeba. Nie pokoi mnie też to pocenie nocne, bo taki objaw również mam.Dziś zajrzałam na różne strony na temat powiększonych węzłów chłonnych i chyba jednak jutro pójdę znów do lekarza, choć wierzę że nic mi nie jest.

jestem 8 lat po leczeniu zz. generalnie spokojna przez te lata remisji ale jakoś ostatni rok strasznie zaczęłam schizować. analizować poprzednie badania USG szyi i PETY. niby czuję się dobrze, ale jednak na szyi są węzły i to nawet do 15 min. (podżuchwowe i po lewej stronie szyi pojedyncze. opisywane jako niepodejrzane, podłużne, w większości z wyraźną zatoką itd.), TK i PETY ok.

już pisałam na forum że jakiś czas temu pod uchem zaczęłam wymacywać takie zgrubienie i już naprawdę nie wiem czy ja to zawsze miałam, czy nie.czy mi się to powiększyło. w każdym razie od jakiś 2 mscy macam to codziennie - na pierwszy rzut zaczęłam od razu myśleć, że to węzeł, ale rzeczywiście ma taką dziwną strukturę - jest bardzo twardy i ma dokładnie taki kształt jak opisała autorka wpisu do którego się odnoszę. wiem, że podejrzane węzły są właśnie twarde i nieruchome ale to ma naprawdę taką mega twardą strukturę, prawie chrząstki.

po prawej stronie tego nie mam, mój mąż też nie ma tego i inni których odważyłam się zbadać :)

byłam wczoraj u lekarki mojej i zwróciłam jej na to uwagę. przyznała, że jest tam to zgrubienie i że nie jest charakterystyczne na węzeł. mam skierowanie na USG 17 grudnia.

wczoraj całą noc nie spałam i płakałam bo zaczęłam szperać w internecie i oprócz opcji nawrotu zz jeżeli okaże się to podejrzany węzeł znalazłam właśnie opcję guza ślinianki.

czy myślicie że zz robi przerzuty do ślinianek. spotkaliście się z tym?

czy mieliście może coś podobnego - stwardnienie pod uchem, w kształcie małej fasolki,niewielkie i bardzo twarde.

odchodzę od zmysłów - wróciła stary strach, paraliżujący.

taki że boję się iść na to USG za tydzień żeby nie okazało się coś złego.

czekałam tak długo po chorobie aby spokojnie zajść w ciążę a teraz zamiast starań i wymarzonego dzidziusia może znowu będę musiała walczyć :(

napiszcie proszę.

Michal

11.12.2010 20:30

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2010-12-10 Syll8181 napisał(-a):

Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.

Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...

Pozdrawiam

do:Syll8181

Prześwietlenie płuc? czy moze innego narządu?(tchawicy grasicy?)

Michał

11.12.2010 20:33

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2010-12-10 Syll8181 napisał(-a):

Michał, nalegaj aby skierowali Cię na prześwietlenie. Miałam podobnie tzn niby infekcja,która ciągnęła się kilka miesięcy... Nie odpuszczaj im - wiem coś o tym bo też mieszkam i leczę się na ZZ w Anglii.

Ale nie oznacza to, że jesteś chory, po prostu warto wszystko sprawdzić...

Pozdrawiam

Do:Syll8181

Masz na mysli prześwietlnie płuc czy moze innych narzadów?(grasica, tchawica?)

Pozdrawiam,

Michał

MichałJ

11.12.2010 20:36

Odpowiedz
Do:Syll8181

Masz na mysli prześwietlnie płuc czy moze innych narzadów?(grasica, tchawica?)
Pozdrawiam,
Michał

Asienka

11.12.2010 20:39

Odpowiedz

Witam mam taki kłopot w zasadzie we wrześniu przechodziłam paskuną angine znosiłam to naprawde kiepsko 10 dni antybiotyku i dopiero poprawa, przy tym wyszło mi sporo węzłów na szyi2 były takie większe reszta taka malutkaangina ustała a węzły nie, zaczął mnie bolec ząb poszłam do stomatologa który powiedział że nic tam nie ma więc poszłam do innego w końcu na 3 wizycie zaglądnął do zęba ale w tym czasie po obu stronach pod samą szczęką wyszły mi 2 węzły dentysta uparł się że będzie leczy,ł tego zęba ale nic z tego do końca listopada mnie męczył chwilami płakałam z b ólu a on mówił że ząb jest zdrowy przy tym zjadłam 2 opakowania dalacinu:( poszłam do innedo dentysty w tym czaqsie wezly z szyi zeszly sa tylko delikatnie wyczuwalne a wczesniej były ogromne:( ten drugi dentysta powiedział że było tam wielkie zapalenie miazgi ale przy wyrwania uszkodził mi kośc która teraz jest jakby "poszarpana" mam czekac aż to się zagoi tylko że węzły z szyi zeszły a te pod szczęką nie są mniejsze ale są:( karzą mi czekac a to już 3 tygodnie prawie:( nie wiem czy to faktycznie może byc od tego zęba? na dodatek teraz boli mnie inny ząb:( a do tego wczoraj wyszedł mi węzeł w pachwinie nagle i wczoraj bolał przy dotykaniu dzisiaj jakby mniej proszę Was o radę bo oszaleję!!!!!!!!!!!!

syll8181

12.12.2010 18:36

Odpowiedz
Do Michała,

wiesz co ja poszłam na prześwietlenie płuc i na nim wyszło, że coś jest nie tak. Wysłali mnie na bronchoskopie,tomografie potem pobrali wycinek. Jak masz jakieś pytania to pisz na snoopy81@op.pl
Pozdrawiam

Ewa 78

28.01.2011 18:51

Odpowiedz
do: anna79
hej ja mam tez od jakiegos czasu powiekszone węzły szyjne, podzuchwowe, pachwinowe, jestem po operacji tarczycy w listopadzie 10' i wycięto naciek i węzeł. Histopad ok. Ale tez tak jak i Ty mam gorączki, swędzenie skóry, mam wysokie OB i antybiotyki nie działaję. I lekarze podejrzewaję poczatki chłoniaka ale jakoś nie mogą jego zlokalizować....

kiciua

19.02.2011 14:52

Odpowiedz

może być hiv

kamil

26.05.2011 09:41

Odpowiedz
Witam, mam nadzieje ze temat nie umarl smiercia naturalna i ze ktos jeszcze tu zaglada. Mianowicie mam taki problem : we wtorek bylem u dentysty, poniewaz pod wczesniej leczonym zebem zebrala mi sie ropa i trzeba go na nowo zatruwac i leczyc. Nastepnego dnia pojawila sie opuchlizna dziasla i lekko mi zaropialo, a jeszcze nastepnego zaczely mnie bolec wezly chlonne podzuchwowe. Chcialem zapytac czy to ma jakis zwiazek z ta wizyta u stomatologa, czy niekoniecznie.

Pozdrawiam.

kamil

26.05.2011 09:50

Odpowiedz

Nie wiem czy to dodawalem, ale te wezly bola, podobno to dobrze ale czy az tak dobrze to nie wiem

Nessa

26.05.2011 11:01

Odpowiedz

O 11:41, dnia 2011-05-26 kamil napisał(-a):

Chcialem zapytac czy to ma jakis zwiazek z ta wizyta u stomatologa, czy niekoniecznie.

Pozdrawiam.

Tak zapewne ma to ogromny związek z wizytą u stomatologa i ową ropą. Węzły tak już mają i dobrze, że bolą kiedy coś wkoło nich się dzieje. Zajmij się zębami, a węzły też się schowają.

kamil

26.05.2011 11:29

Odpowiedz

Dziekuje za odpowiedz =)