Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??

Autor: anna79 • 08.01.2008 12:35 • 120 odpowiedzi

bogdan

20.01.2009 20:36

Odpowiedz

Możesz sie kontaktować przez forum, maila lub GG:3071168

O 21:34, dnia 2009-01-20 bogdan napisał(-a):

Witam.

Seba80...mam w 100% identyczne objawy jak Ty i jestem w trakcie diagnostyki. Podobnie mam dziwne bóle pod kolanami, łokciami i w pachwinach, a wyniki badań mam idealne. Też nie śpie po nocach i poce się. Nie robilem USG węzłów ponieważ mieszkam za granicą i tutaj wszystko trwa (prywatnie nie ma możliwości). Mam za 10 dni wizytę u hematologa ale chciałbym w międzyczasie coś się dowiedzieć. Nie są to w końcu typowe objawy ziarnicy (węzły są w jakimś stopniu bolesne) dlatego szukam odpowiedzi u Ciebie. Będę wdzięczny za każdą wskazówke. Zycze zdrowia i pozdrawiam!

Agunia

26.01.2009 22:37

Odpowiedz

Witam!Zajrzałam na tą stronkę dopiero dziś, choć wydaje mi się, że powinnam dawno temu. Na pewno ponad rok temu może półtora roku pod uchem w okolicy węzła chłonnego zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku, podejrzewano niedoczynność tarczycy, zrobiono mi badania krwi (wszystko w normie)okazało się że to nie to i powiedziano mi, że widocznie tak mam i żadnych innych badań robić nie trzeba. Nie pokoi mnie też to pocenie nocne, bo taki objaw również mam.Dziś zajrzałam na różne strony na temat powiększonych węzłów chłonnych i chyba jednak jutro pójdę znów do lekarza, choć wierzę że nic mi nie jest.

Agunia

26.01.2009 22:55

Odpowiedz

A chciałam jeszcze dopowiedzieć, że na głowie robią mi się czerwone plamy, z których złuszcza się skóra, przy czym swędzi tak strasznie że któregoś dnia musiałam wziąć dzień urlopu. Byłam z tym u dermatologa dała maść ale to i tak znika na chwilę i zaraz wraca

Luna

27.01.2009 22:16

Odpowiedz

O 23:37, dnia 2009-01-26 Agunia napisał(-a):

...zrobił mi się twardy, bezbolesny guzek, nie przeszkadzał mi on w niczym przez ten czas ale ostatnio zaniepokoiłam się bo mi to urosło i nie jest kuleczką, lecz bardziej czymś jajowatym, nadal twardym i bezbolesnym. 2 miesiące temu zgłosiłam się do lekarza z ogólnym poczuciem zmęczenia, sennością i ciągłym stanem podgorączkowym wieczorami (37-37,5)nie mówiłam wtedy nic o guzku...

Agunia, czy mam rozumiec, ze zaden lekarz nie widzial Twojego guzka ? Nie piszesz nic o rozmiarach Twojego wezla, a to jest dosc istotne.

Moj wezel byl rowniez bezbolesny, twardy, ksztaltem przypominajacy fasole. Nie mialam zbyt jaskrawych objawow zz, z tego co pamietam to bylo przede wszystkim poczucie ciaglego zmeczenia. Dignoze postawiono po osmiu miesiacach poszukiwan i to wylacznie na podstawie biopsji wezla, ktorego wycieto w calosci (wczesniejsza biopsja fragmentowa nie dala jednoznacznej odpowiedzi). Pisze to, aby Cie przestrzec przed niepotrzebnym marnowaniem czasu, zajmij sie swoim wezlem, aby wykluczyc najgorsze. Pozdrawiam cieplo i zycze zdrowka.

Agunia

28.01.2009 09:09

Odpowiedz

Nikt moje guzka nie widział, bo nie wiedziałam że to może być coś niepokojącego. Dopiero jak ostatnio zrobił się trochę większy to zajrzałam na strony internetowe i trochę się przestraszyłam.Jest on wielkości większej fasoli z jednej strony jest to bardziej wypukłe a dalej tak jakby schodziło w dół ale całość jest twarda.

lola

01.02.2009 22:23

Odpowiedz
Hej! Ja w zeszłym tygodniu odkryłam u siebie powiększone wezły - najpierw pod pachami, poźniej na szyi, jestem okropną panikarą więc od razu pobiegłam do lekarki która przepisała mi antybiotyk i stwierdziła, że to jakaś infekcja. Zleciła mi rozmaz krwi, wyniki wróciły prawidłowe... No a węzły wcale się nie zmniejszają, wręcz przeciwnie:( Poradźcie co robić. Strasznie się boje, że to jakieś świnstwo...

chiara

02.02.2009 16:36

Odpowiedz
czy ktokolwiek z was zrobil test na hiv

aniulka

04.02.2009 14:00

Odpowiedz

witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie

aniulka

04.02.2009 14:07

Odpowiedz

O 17:36, dnia 2009-02-02 chiara napisał(-a):

witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie

Anulek75

04.02.2009 14:58

Odpowiedz
Witam!
Nie będę Cię straszyć ale skoro już tu jesteś to radzę udać się do onkologa, rozwieje Twoje wątpliwości.
Dużo zdrówka życzę

aniulka

04.02.2009 16:23

Odpowiedz

O 15:00, dnia 2009-02-04 aniulka napisał(-a):

witam czytajac niektore wypowiezi troszke sie zaniepokoilam od jakis 3 lat mam powiekszony wezel chlonny szyi ob 15/34 oczywiscie chodzilam od lekarza do lekarza stwierdzili ze taka moja uroda lub po przebytej chorobie wiec dalam sobie spokoj ale od jakiegos czasu zaczelam sie barodzo pocic w nocy wezly zaczely mnie bolec i pol twarzy po tej stronie co wezel po wypiciu nawet lyka alkoholu dziwny bul w okolicy klatki piersiowej sennosc i oslabienie czy powinnam sie bac?prosze odpiszcie

wiem ze najlepiej udac sie do onkologa ale mam pytanie czy to moze byc to skoro dzieje sie juz tak trzy lata i nie jestem w tym kierunku leczona a jesli to jest to to czy juz nie bedzie zapozno:(ile moze sie rozwijac ta choroba

Anulek75

04.02.2009 18:22

Odpowiedz

Nie chcę Cię w żadnym wypadku straszyć ale ja ponad rok chodziłam z wznową zz u onkologa mówiłam o niepokojących mnie sygnałach typu swędzenie na co onkolog zasugerował cukrzycę, schudnięcie skomentował kosmetyką a zapalenie płuc które przeszłam miesiąc wcześniej zbagatelizował. Nawet sobie nie wyobrażasz jakie było jego zdziwienie gdy przy standardowym prześwietleniu płuc znaleziono węzły wielkości pięści. Skoro niepokoją Cię pewne objawy a lekarz Cię odsyła zmień go. Jeszcze raz życzę dużo zdrowia i cierpliwości ;)

Agunia

10.02.2009 19:20

Odpowiedz

Udało mi się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu. Pani mnie pomacała, mój węzeł i inne również. Powiedziała mi, że tu gdzie mam ten guzek to powinien być węzeł, ale to jest nieruchome i że to chyba raczej węzeł nie jest, bo węzły są ruchome. Mówiła, że nie wie co to jest, że może jakaś kość się rozrosła i że właściwie można by to było ostawić w spokoju, gdyby nie to, że powiedziałam jej że ostatnio trochę się to powiększyło. Powiedziała, że jak chce to mogę iść do onkologa, bo jak nie wiadomo co to, to lepiej iść mu pokazać.To ja już nie wiem, czy te węzły są tylko węzłami wtedy, kiedy się ruszają, a jak się nie rusza to już nie wiadomo co to jest...(?)Może ktoś mnie uświadomić, bo nie wiem czy ta lekarka coś pokręciła czy jak.

Kaśku

10.02.2009 21:17

Odpowiedz

O 20:20, dnia 2009-02-10 Agunia napisał(-a):

Udało mi się dziś dostać do lekarza pierwszego kontaktu. Pani mnie pomacała, mój węzeł i inne również. Powiedziała mi, że tu gdzie mam ten guzek to powinien być węzeł, ale to jest nieruchome i że to chyba raczej węzeł nie jest, bo węzły są ruchome.

Trochę dziwi mnie wypowiedź tej lekarki, albowiem węzły mogą być zarówno ruchome jak i nieruchome i właśnie kiedy są nieruchome to powinny wzbudzić niepokój, a co najmniej czujność. Co oczywiście nie oznacza że to co Ty masz jest powiększonym, nieruchomym węzłem.

Pozdrawiam i życzę zdrowia,

Kasia

Agunia

13.02.2009 10:15

Odpowiedz

Byłam przedwczoraj u onkologa. Nie mam ziarnicy, ale mam nowotwór ślinianki, w środę mam mieć biopsję, a potem jak najszybciej operację.Mam nadzieję, że będzie dobrze:) Trzymajcie się i dziękuję za pomoc i rady:D Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Kasiek

16.02.2009 18:22

Odpowiedz

Cześć jestem tu pierwszy raz i mam taki problem mam powiekszone wezły chłonne szyjne i bardzo sie boje że to coś złego byłam już kilka razy u lekarza ale oni mówia że to układ odpornościowy i tak musi być robiłam różne badania i lekarz nie ma sie do czego przyczepić tak mi powiedzial ja dalej swoje zadręczam sie że w pore czegoś nie wykryje a i dodam że chorowałam w wakacje na półpasca ale nie wiem czy to wtedy pojawiły sie te węzły bo nie macałam sie tak często jak teraz ....

aga68

18.02.2009 07:54

Odpowiedz

Pisza na waszym forum osoby bardzioe lub mniej doświadczone ja ma pytanie w sprawie 15 letniego chłopca, który na poczatku roku przechodził bardzo mocne zapalenie ucha a dopiero teraz zauwazyłam powiękoszony wezeł chłonny na szyii ponizej ucha które było chore. Szybko zrobilismy morfologię jest Ok, zapisałam syna na USG węzłów chłonnych bardzo prosze o info jakie badania powinnam jeszcze zrobić aby postwiono prwidłową diagnozę. Syn ogólnie czuje się dobrze ostatnio spędził bardzo intensywny tydzien na nartach, a zapomniałam dodac węzeł przy dotyku jes bolacy

Jola

17.09.2009 12:19

Odpowiedz

O 13:35, dnia 2008-01-08 anna79 napisał(-a):

Proszę o pomoc. Od około dwóch tygodni miałam powięszkone 2 węzłu obojczykowy i pachwinowy. Teraz mam powiększone około żychwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach, czyli te które mogę wyczuć. Nic mi nie jest nic mnie mnie boli, węzły także.

Wyniki krwi:

OB 8/18mm, HGB 10,6 g/DL, RBC 3,71 10^6/uL, HCT 31,2%, WBC 4,8 10^3/uL, PLT 21110^3/uL, MPV 7,0 fl, MCV 84 fL, MCH 29Pg, MCHC 34,0 g/Dl, LYM% 40%, MID% 8%, GRA% 52%

Zdjęcie klatki piersiowej zdaniem lekarza rodzinnego okoprócz widocznych zwapnień (po jakimś zapaleniu opłucnej???nie przechodziłam). Dostałam antybiotyk mam się zgłosić po 10 dniach w celu sprawdzenia czy węzły się zmniejszyły.

I teraz nie wiem., bo nie uspokaja mnie to ani trochę. Ostatnio szybko się męczę. Szybki spacer, wejście po schodach kończą się brakiem oddechu. Jak czytam to o czym piszecie to się podłamuję. proszę doradźcie coś, gdzie mam udzerzyć będę wdzięczna. życzę zdrówka najwięcej ile się da

Pij srebro cooidalne AG100 3 lyzeczki dziennie pomaga

smutna

17.09.2009 22:43

Odpowiedz

O 08:54, dnia 2009-02-18 aga68 napisał(-a):

Pisza na waszym forum osoby bardzioe lub mniej doświadczone ja ma pytanie w sprawie 15 letniego chłopca, który na poczatku roku przechodził bardzo mocne zapalenie ucha a dopiero teraz zauwazyłam powiękoszony wezeł chłonny na szyii ponizej ucha które było chore. Szybko zrobilismy morfologię jest Ok, zapisałam syna na USG węzłów chłonnych bardzo prosze o info jakie badania powinnam jeszcze zrobić aby postwiono prwidłową diagnozę. Syn ogólnie czuje się dobrze ostatnio spędził bardzo intensywny tydzien na nartach, a zapomniałam dodac węzeł przy dotyku jes bolacy

jak boli to wszystko w porzadku:) tym bardziej ze jest w poblizu tego ucha

Monika5555

07.10.2009 23:32

Odpowiedz
Ja od można powiedzieć roku posiadam powiększony węzeł w pachwinie.Gdy sie pojawił odczułam silny ból i pojawiła sie również gorączka.Jednak następnego dnia ból zanikł a węzeł nadal pozostał powiększony.Byłam z tym u niejednego lekarza ale bez żadnego rezultatu bo oni twierdzą że nic nie widzą a jak poprosiłam o skierowanie jednego z lekarzy powiedział mi że musze poczekać na powiększenie.Trochę mnie to przeraza bo oczekiwałam pomocy a odebrano mnie lekceważąco!Gdzie powinnam się zgłosić i jakie badania zrobić -Proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!
Węzeł tekstchłonny w pachwinie nadal posiadam.Teraz ostatio pojawił się za uchem.Przypadkowe dotchnięcie pozwoliło mi go wyczuć.