Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Milion badań i nic nie wiadomo- chłoniak?

Autor: Sara • 18.09.2015 13:43 • 95 odpowiedzi

Sara

18.09.2015 13:43

Odpowiedz
Witam Was wszystkich! Nie wiem, czy dobrze zaczynam wątek, jeśli nie, to zwróćcie mi na to uwagę. Nie mam żadnego doświadczenia :) Mam na imię Sara, mam 22 lata.
Cała historia zaczęła się 29 czerwca 2015 r., kiedy to zaniepokoił mnie "pieprzyk" na lewym ramieniu. Usunełam go i jeszcze trzy inne (wynik histopatu dobry- zmiany barwnikowe złożone), w tym okresie byłam również porządnie chora, zapalenie oskrzeli, paskudny, mokry kaszel itd. I tu zaczyna się akcja z węzłami. Poczułam dziwne uczucie po prawej stronie szyi, takie jakby szczypanie. Wydawało mi się, że mam z tej strony jakby "więcej skóry", po kilku upalnych dniach, po depilacji pach, takie samo dziwne uczucie pod prawą pachą. Zdecydowałam się iśc prywatnie na USG węzłów chłonnych:
"W okolicy kątów żuchwy nieliczne węzły chłonne w wym. dwubiegunowym do 17mm, pod mięśniami MOS węzły chłonne dług. do 15mm, ku tyłowi od lewego mięśnia MOS płytko, podskórnie węzeł chłonny dł. ok. 15mm, symetrycznie po stronie prawej- dług. ok. 10 mm. Uwidocznione węzły chłonne mają charakter odczynowy. okolica karkowa, nad- i podobojczykowa bez cech adenopatii. W okolicach pachowych nieliczne węzły chłonne wlk. do 20 mm, również o charakterze odczynowym (prawidłowy kształt, hiperechogeniczna wnęka). W okolicach pachwinowych dwa węzły chlonne po stronie prawej- ok. 17mm, i 10mm, po stronie lewej węzeł dług. ok. 13mm, wydłużone z hiperechogeniczną wnęką- charakter j.w. --> to badanie było 14 sierpnia. Brałam dość dużo antybiotyków ( cipronex, klacid), potem dostałam skierowanie do laryngologa, który stwierdził przewlekłe zapalenie migdalków- antybiotyk OSPEN w trzech seriach. Następnie zaczełam czuć dyskomfort w dole podkolanowym prawym- zrobiłam USG- oba doły podkolanowe czyste. To wszystko nie dawało mi spokoju, bo na jakis czas ten dyskomfort z szyi znikał, a później się pojawiał. Dodam tylko, że jak po kazdej depilacji okolic pachowych Psikałam sobie te okolice Tribacticiem to uczucie to nie powrócilo. Mimo wszystko co jakiś czas miewalam jakby napuchnięty przyczep mięsnia MOS. Zgłosiłam się ponownie do lek, który skierował mnie na oddział wew. Oto wyniki:
leuk-5,30 tys/u/l (3.5-12)
erytr- 4,67 tys/u/l (3,5- 5)
Hb- 8,30 mmol/l (6,82- 9,4)
Ht- 39,2% (32- 44,5%)
MCV- 83,9 Fl (76-98)
płytki- 226 (140-440)
neutrofile%- 54 (35-55)
limf%- 35 (20- 42)
monocyty%- 8 (0-14)
eozynofile%- 3 (0-5)
bazofile%- 0 (0-1)
BADANIE MOCZU
c. właściwy- 1010 (1016-1022)
cukier- brak
urobilinogen- norma
bilirubina- brak
białko- brak
OSAD- nabłonki płaskie liczne (<5), leukocyty 1-3 w polu widzenia (1-5), erytrocyty świeże 2-5 (1-3).
Stężęnie glukozy- 4,72 mmol/l
- stez. bilirubiny- 0.84 mg/dl (<1.1)
- pr. mocznika- 23.8 mg/dl (15-39)
- BUN in. azot mocznika- 11.12 (5,6-18.8)
- pr. kreat. 0,62 mg/dl (0,7-1,4)
-CRP- 1,72 MG/L (<5MG/)
-ALAT- 19 (5-40)
-ASPAT- 24 (5-40)
- GFR- >= 60ML/MIN/1.73M^ (>=90)
- Na-140 (135-145)
- K- 4.0 (3.5- 5)
-Cl- 99 (95-105)
- OB- 8
- HCV- niereaktywne
- TSH- 4,15 (0,27-4,2)- na badaniu usg powiedziano mi, ze mam tak mała tarczyce jak u dzieck, ale bez cech zapalenia i o prawidłowej strukturze.
- fT4- 15.21 (9 - 20)
- LDH- 143 (120- 246)
-Toxoplazma IgG i IgM- nieobecne.
- CMV(cytomegalia)- IgG iIgM- nieobecne
- HBS-p/c przeciw HBS (WZW typu B) >1000mlU/ml (byłam szczepiona)
- EBV wirus ebsteina barr VCA p/c IgG (mononukleoza)- 30,60 - obecne
- EBV IgM- nieobecne
- RTG kl. piersiowej A-P, P-A- Przepona i kąty wolne. Pola płucne bez zmian ogniskowych i naciekowych. Cieśń środkowa i sylwetka serca w normie.
- USG j. brzusznej- Wątroba niepowiększona, o prawidłowej echogeniczności, bez zmian ogniskowych. PŻW, drogi zółciowe wewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Pęcherzyk zółciowy prawidłowo położony, cienkościenny, bez ech wewnętrznych. Trzustka niepowiększona, o jednorodnej ochostrukturze. Przewód trzustkowy nieposzerzony. Nerki- położenie, kształt i wielkość prawidłowe, bez zmian ogniskowych. UKM-y bez kamicy ani zastoju. Śledziona niepowiekszona o wym. 30x88 mm, o jednorodnym miąższu. Pęcherz moczowy cienkościenny, bez ech wewnetrznych. Aorta nieposzerzona. Wolnego płynu w jamie brzusznej nie stwierdza sie. Przestrzeń zaotrzewnowa i wnęka wątroby bez cech adenopatii.
Ok, wszystkie badania. Oczywiście byłam u onkologa, przed tym oddziałem wew, ale obejrzała wyniki, pomacał i powiedziała, że to nie są węzły nowotworowe, bo są miękie. i Tyle, kazała porobić przeciwciala.
Te węzły same w sobie mnie nie bolą, one takie są już na szyi bez zmian, tylko ta skóra nad nimi jakby taka tkliwa jest. Sama nie potrafię tego dobrze nazwać. Dopiero co zaczełam pracę, nie mogę sie zwolnić do chirurga onkologa, a na prywatnego mnie nie stac. 150 wizyta+ 120 USG.
Wiem, że macie własne problemy, swoje życie, ale mimo tego proszę, pomóżcie mi, bo ja nie wiem co robić, i gdzie się udać. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, proszę, niech napisze. Będę wdzięczna.
Pozdrawiam i życzę zdrooowia!

Sara

18.09.2015 14:01

Odpowiedz
Zapomniałam dodać:
- ASO 100 ( do 200),
Nie czuję się szczególnie zmęczona, śpię w nocy bez problemu, chyba, że pomyślę o nowotworze. Nie schudłam, nie pocę się, nie mam gorączki, ogólnie fizycznie czuję się ok. Po alko również nic mnie nie boli. A węzły- ten największy przy mięśniu MOS jest taki jakby podłużny...wydaje mi sie, że wszystkie są przesuwalne. Co do pachwin, juz długo wcześniej mialam tam powiększone wezły ze względu na częste zak. Ukl. moczoego. Proszę, pomóżcie mi, bo naprawdę nie mam się do kogo udać. Rodzinie i narzeczonemu nic już nie mówię, b o wcześniej uważali, że przesadzam i wymyślam sobie chorobę. Także bardzo proszę o pomoc.

Sara

18.09.2015 16:00

Odpowiedz

Jeszcze raz prosze o jakas odpowiedz. Im dłużej czytam to forum, to wydaje mi się ze to moje wyniki i stracone pieniądze moge sobie wsadzic.... ehh... przezywam ogromnego doła, prosze o wsparcie, jak pisałam wczesniej, nie mam sie do kogo udac...:( Prosze...

nube

18.09.2015 16:54

Odpowiedz

Rtg ok, morfo ok, usg węzły opisane jako odczynowe, objawów ogólnych brak, do ziarnicy wydaje się być daleko.

Sara

18.09.2015 17:02

Odpowiedz

Bardzo dziękuję za odpowiedź. <3 Bardzo smutne jest to, że wszędzie pisze sie, iż limfadenopatie są w 9/10 przypadków powodowane przez infekcje, a w rzeczywistości chłoniaki mogą nie dawać żadnych innych objawów, procz właśnie limfadenopatii. zastanawia mnie jeszcze kwestia przebytej mononukleozy. Musiało być to bardzo dawno, oraz bez konkretnych objawów, ale jednak. Czy wiecie Państwo może, czy po przebytej mononukleozie wezły mogą dalej dawac o osbie znac. Wczesniej ich nie wyczuwałam. Dopiero w czasie tej ostrej infekcji.

Iwona

24.09.2015 08:54

Odpowiedz

Witaj. Moja historia jest bardzo podobna do Twojej...powiększone węzły: podżuchwowe, szyjne, pod pachami, w pachwinach i ogólne złe samopoczucie od czerwca tego roku. Milion usg węzłów, na których radiolodzy opisują je jako "odczynowe" bez zadnej widocznej patologii mimo, ze wezly te się powiększają...Również milion innych badań i oddział wewnętrzny: poza pobieraną kilkanaście razy krwią,pobranie szpiku z mostka, tk brzucha, tk klatki piersiowej i tk głowy (w których radiolodzy nie stwierdzili "patologicznie" powiększonych węzłów...kilka hematologów i onkologów gdzie zaden nie widzi nic niepokojącego...ostatnio wreszcie zrobiono mi chociaż biopsję kilkukrotnie nakłuwając wezły: pachwinowy i pachowy...jednak czytałam, że zwykle nie daje ona prawidłowego wyniku...najgorsze jest ogólne złe samopoczucie, ostatnio doszły straszne bóle pod kolanami, w okolicy łydek, łokci i nadgarstków nie mijające nawet po tabletkach przeciwbólowych...pod kolanami czuje również dyskomfort jakby cos tam bylo, cos w rodzaju węzłów...i już szczerze mówiąc nie wiem co mam dalej robić, gdzie się udać i jakie jeszcze badania robić przy tak pogarszającym się samopoczuciu.

sara

24.09.2015 14:12

Odpowiedz

witam kochana.zaraz wchodze nsbkolejne usg. napisze co mi powie lekarz. ja nie mam zadnych innych dolegliwosci. a przeciwciala ci robili? biopsji cienkoiglowej sie nie robi w przypadku wwzlow chlonnych. to wyrzucone pieniadze albo Twoje albo NFZ... zaraz sie odezwe to powoem cos wiecej.. twoje wezly sa hipo cxy hiper?

Iwona

24.09.2015 16:04

Odpowiedz
"węzły chłonne z zaznaczonymi hiperechogenicznymi wnekami". Miałam robione badania pod katem wszystkich rorob zakaznych: mononukleozy, toxoplazmozy, boreliozy, cytomegalii...wszystko ujemne, jednynie przeciwciala przeciwjadrowe dodatnie - 1:640...pozniej zrobiono na ANA 2 i wyszlo ujemne. Mialam rowniez wszystkie badania pod katem reumatycznym odnosnie tego bolu w stawach i kosciach: antyCCP, czynnik reumatoidalny, rtg rak, nog i kregoslupa...nic nie wyszlo..koncza sie juz inne drogi a zaden z lekarzy onkologow czy hematologow nie chce i nie widzi koniecznosci wyjasnienia powiekszenia wezlow i zlego samopoczucia. Tym bardziej nie mam co liczyc na to, ze wynik biopsji w jakikolwiek sposob rozwiaze prolem diagnozy...
Twoj "przypadek" jest o tyle bardziej "optymistyczny" (jezeli w ogole mozna uzyc takiego okreslenia) ze jak mowisz nie masz zadnych innych objawow. Daj znac w takim razie co pokazalo usg.

Sara

24.09.2015 16:49

Odpowiedz
Witam Ci ponownie. Jestem juz po USG. Jeżeli miałaś rtg badz tk kości, w których odczuwasz ból, to jeżeli byłoby cos hematologicznego występowałby naciek szpiku.. czy cos takiego. Wezły z hiperechogenicznymi wnekami i [prawidłowym przepływie to "dobre" wezełki. Ja miałam dwukrotnie robuione usg u siebie to jest w wielkopolsce, w okolicach Konina, gdzie podaano ich wymiary w osi długiej. Od wrzesnia ieszkam w Bydgoszczy i tu właśnie byłam dzis na USG, gdzie Pani wykonujaca USG powiedziała, że wezły podaje sie w wymiarach osi krótkiej, bop oś długa nie jest przydatna diagnostycznie i nic nie wnosi. I tak tamte miałam w osi długiej wielkości do 17 mm i okreslone jako powiekszone, nie wiadomo dlaczego. To nowy wynik:
Na szyi nieliczne, plaskie, niepowiększone wezły chłonne, o prawidłowej echostrukturze (zachowane wnęki, prawidłowy wzorzec przepływu), w osi krótkiej wlk. do 5- 7mm w katach żuchwy, do 6 mm podzuchwowe i do 2-3 mm wzdłuż mięsni MOS. Ultrasonograficznie niepodejrzane. Doły nad- i podobojczykowe wolne. W dołach pachowych niepowiekszone wezły o prawidłowej strukturze w osi krotkiej wlk. do 7 mm. Podobne w pachwinach w osi krótkiej wielkości do 5,5mm.
Pani Dr powiedziała, ze 1 cm od ktorego wezły sa powiekszone odnosi sie do osi krotkiej. Jezeli jestes drobna to mozesz sobie takie wezelki pojedyncze wyczuwac.
Powiem Ci wiecej, jak na poczatku je sobie wyczułam, to potem kazdy objaw ktory przeczytałam, miałam. Bolala mnie noga, swedzaca skóra itd. W dołach podkolanowych tez sobie wyczułam cos, pobiegłam na USG- doły podkolanowe bez zadnych patologii. Nie wiem czy to autosugestia czy nie. wiem jedno, straciłam całe wakacje na zameczaniu siebie i innych, wydałam bardzo duzo pieniedzy na mase badan itd. Zobacz w jakiej osi masz opisane wezły i daj znac. :)

Sara

24.09.2015 16:56

Odpowiedz

Dodatkowo Twoje złe samopoczucie może wiązać sie z tym, że odczuwasz lęk przed chorobą. Ja, nie mogłam nawet pić, o jedzeniu nie mówiąc, ciągle bolala mnie glowa, byłam ospała... i tak, ten stan za kazdym razem poprawiał sie gdy odbieralam dobre wyniczki. A za chwile znowu wracał, bo doczytywałam, ze wyniki krwi sa bardzo czesto idealne, ze wezły hematologiczne tez moga sie przesuwac. i tak w kółko... :( Na tym wszystkim ucierpiała moja rodzina i ja...w duzej mierze przeze mnie, ale tez niekompetentnych lekarzy...

Iwona

24.09.2015 18:15

Odpowiedz
Moje ostatnie usg: "w okolicach podzuchwowych widocznych po kilka odczynowych wezlow chlonnych z widoczna wneka, najwieksze wielkosci: po prawej 7 x 14 mm, po lewej 6 x 16 mm. W prawym dole pachowym widoczne dwa wezly chlonne o prawidlowej budowie wielkosci 6 x 28 mm i 9 x 19 mm, w lewym pojedynczy wielkosci 7 x 15 mm. W pachwinach widocznych po kilka wezlow chlonnych o prawidlowej budowie, najwieksze wielkosci: w prawej 5 x 34 mm, w lewej 7 x 20 mm" a wiec moich troche jest i tez troche mierza, nie mowiac o tym ze w ostatnim czasie przyjmowalam duza ilosc roznych antybiotykow i nawet sterydow przepisywanych przez kolejnych lekarzy wiec gdyby to byly wezly odczynowe to powinny sie chyba choc troche po nich zmniejszyc a przynajmniej nie powiekszac i pojawiac sie nowe. Chcialabym tez zeby te moje pozostale objawy wynikaly tylko z leku przed choroba jednak to najpierw zaczelam sie zle czuc i dopiero zaczelo sie poszukiwanie dlaczego...dodam ze z powiekszonym wezlem w prawej pachwinie chodzilam kilka lat nie zdajac sobie sprawy i nie myslac ze to moze byc cos powazniejszego, w tym roku pojawily sie podzuchwowe (majace wtedy do 8 mm) a okolo czerwca cala reszta i powiekszanie istniejacych. Pojawilo sie ogolne oslabienie i ta nadmierna potliwosc i w dzien i w nocy. Podobnie jak Ty w ciagu ostatnich dwoch miesiecy zameczylam swoich bliskich poszukiwaniem przyczyny, kolejnymi badaniami i lekarzami nie mowiac o straconych pieniadzach.
Twoje "wezelki" sa bardzo male i nie powinny wskazywac na nic groznego. :)

Sara

24.09.2015 18:35

Odpowiedz

Kochana, ten pierwszy wymiar ktory podajesz czyli np. 7x15 to to 7 to jest os krótka, wiec zaden z nich nie ma 1 cm. Nie spotkałam się, zeby wezły z hiperechogeniczną wnęką były nowotworowe. Jeśli ktoś się spotkał, to proszę niech sie odezwie na forum!!!! Miałas tyle badań, nawet TK...kuźwa, gdyby cos tam było, bo tak jak mowisz bolą cię kości... to by wykazało... no nie wierze ze nie... Kości bolą chyba wtedy kiedy szpik zostaje nacieczony przez komorki nowotworowe i to chyba byloby widoczne w obrazie TK. No niech mnie ktos poprawi jesli się myle... ale takie jest moje zdanie. Wszystkie wezelki są o prawidłowej budowie. Ta pani Dr u ktorej dziś byłam, powiedziala, że praktycznie wszyscy mają takie wezelki pod pachami i w pachwinach. Pewnie nie raz miałas zakażenie układu moczoego, bo niestety do takich właśnie zakażen predysponuje nasz układ anatomiczny i krótka cewka moczowa... po takich rewelacjach tez pozostają wezełki... one nie sa duże.. a skąd wiesz, ze sie powiekszają?

Iwona

25.09.2015 05:30

Odpowiedz

od czerwca mialam robione usg dobrych kilka razy i na kazdym kolejnym wymiary wezlow sa wieksze i pojawiaja sie co raz to nowe...a niestety zaden lekarz nie widzi koniecznosci pobrania jakiegokolwiek w calosci i zbadania go zeby miec pewnosc. Sama zastanawiam sie jak to mozliwe ze na tyle juz badan ile mi wykonano nic patologicznego nie wykryto (chociazby tomografie komputerowe na ktorych nic nie wyszlo).

sara

25.09.2015 13:35

Odpowiedz

badania moga sie roznic... ale wszystkie sa prawidlowej budowy i echostruktura tez jest prawidlowa. watpie ze jest to jakis nowotwor. serio w to watpie. co masz zamiar dalej robic z tymivwezlami? przepraszam za bledy alw pisze z tel.

Iwona

25.09.2015 19:43

Odpowiedz
Jedyne co chyba pozostaje to czekac na wynik biopsji chociaz tak jak wspominalas o tej metodzie - najprawdopodobniej nie bedzie to miarodajny wynik.
Od lekarza rodzinnego dostalam kolejne skierowanie do innego szpitala na oddzial wewnetrzny bo stwierdzila, ze moze byc problem z dostaniem sie na oddzial hematologii w kwestii diagnostyki a jak na wewnetrznym cos znajda to skieruja dalej. Tylko jakie jeszcze badania moga mi zrobic skoro ja juz praktycznie wszystkie mialam oprocz wyciecia wezla w calosci.

Iwona

26.09.2015 14:46

Odpowiedz

Dodam jeszcze, ze wczoraj udalam sie do prywatnego gabinetu usg wykonywanego przez chirurga w celu sprawdzenia moich dolow podkolanowych i wyjasnienia skad ten straszny bol. Opowiedzialm mu o moich powiekszonych wezlach i tych bolach w stawach, po czym on na szybko obejrzal te wezly na szyi i pod pachami na usg po czym stwierdzil, ze faktycznie sa ale podluzne i wielkosc 7 x 14 mm to zadne powiekszenie i oni jako chirurdzy na takie wezly nie przepisuja nawet antybiotykow...po czym obejrzal kolana oraz doly podkolanowe i rowniez nie stwierdzil zadnych patologii ani powiekszonych wezlow chlonnych i nie ma prawa mnie tam nic bolec wiec kolejne badanie nic nie wyjasnilo.

Amelia

28.09.2015 21:58

Odpowiedz
Witajcie dziewczyny,
Mam ten sam problem co wy.Od wielu miesięcy powiększone węzły podżuchwowe, wzdłuż mięsni MOS,za mięśniem, na karku, pachwiny, pachy, za uszami. Największy ma 27x6 mm. Tułam się od lekarza do lekarza, sto tysięcy niepotrzebnych badań, 4 razy USG węzłów , założyli mi kartę pacjenta onkologicznego, a w Centrum onkologii i tak nie chcą mi tych węzłów pobrać do badania. Czuję się źle, jestem coraz słabsza, a diagnozy nie ma. Na USG napisano: ewidentnie podejrzanych węzłów nie widać.
Przeczytałam na temat węzłów nowotworowych masę książek anglojęzycznych, badań naukowych itp. I tak: węzły , które rosną od wielu tygodni, mają powyżej 1,5 cm ( obojetnie w jakiej osi) lub są nadobojczykowe są podejrzane nowotworowo! Tylko 40-50 % węzłów nowotworowych wygląda podejrzanie na USG. Wielkość też jest wartością umowną, np. węzeł 5 mm może być nowotworowy - na razie mały, za jakis czas urośnie. Nie rozumiem na co czekają lekarze. USG nie jest badaniem, na podstawie którego można postawic diagnozę czy to zmiana złośliwa czy nie. To jedynie badanie wspomagające. Tu chodzi o nasze życie. Węzły nie powiększają sie bez powodu na calym ciele. Szczególnie podejrzane są nadobojczykowe, pachowe, i te z boku szyi za mięśniem MOS. Jutro mam biopsję cienkoigłową, ale jej czułość jest bardzo niska i często nic nie wychodzi. Piszcie co u was, w grupie zawsze raźniej. Pozdrawiam

Iwona

29.09.2015 05:36

Odpowiedz
Jest w takim razie znacznie wiecej osob bez konca diagnozowanych, gdzie w zasadzie wystarczylby jedek krok (wyciecie wezla w calosci) dajacy jasna diagnoze tylko nie rozumiem dlaczego lekarze tak niechetnie na to kieruja, w przypadku powiekszonych wezlow jest to czesto jedyna droga aby wyjasnic sprawe, tym bardziej ze tutaj najczesciej chodzi o zdrowie i zycie mlodych ludzi...
Ja w ciagu 3 miesiecy mialam MASE usg, na ktorych tak jak w Twoim przypadku wg lekarzy: podejrzanie powiekszonych wezlow brak. Teraz czekam na wynik biopsji majac nadzieje, ze cos moze wreszcie to badanie pokaze i ruszy dalej. Jakos musze "normalnie" funkcjonowac, pracowac mimo zlego, pogarszajacego sie samopoczucia.
Podobnie jak Ty przez ten caly czas przeczytalam mase informacji (moze niepotrzebnie, teraz moze bylabym spokojniejsza psychicznie mniej wiedzac) na temat powiekszonych przez dluzszy czas wezlow i dodatkowych przy tym objawow i w zasadzie krag chorob sie znacznie zawezyl, tym bardziej dziwi mnie brak zainteresowania ze strony lekarzy w takich przypadkach.
Dlatego w takich przypadkach,tak jak mowisz: w grupie jakos razniej. A moglabys napisac jakie sa Twoje dodatkowe objawy oprocz wezlow?

Amelia

29.09.2015 06:33

Odpowiedz
Ja oprócz węzłów czuję się bardzo słabo.Zatyka mi sie nos, uszy, bóle głowy, problemy z połykaniem. Wyniki krwi wszystkie w normie, LDH, CRP, OB - w porządku. Diagnozuje się w Bydgoszczy. Nie wiem czemu oni nie chcą pobrać tych węzłów. Może NFZ za malo im płaci za tą procedurę? Nie wiem co zrobię jak biopsja cienkoigłowa nic nie wykaże. Nie mam już pomysłów. Poraża mnie tez niekompetencja lekarzy. Jak onkolog może powiedzieć, że węzły powiększone pod pachą i na karku od wielu miesięcy są od kataru?
Iwona, a ty gdzie się diagnozujesz?

Aga92

29.09.2015 07:04

Odpowiedz

Bardzo wiele zależy od lekarza i od tego jak pokieruje pacjentem. Ja na całe szczęście trafiłam na takiego który powiedział: "Najpierw wykluczymy nowotwor a potem poszukamy przyczyny" dzięki temu zostałam zdiagnozowana w I stadium bez jakichkolwiek objawów przy wszystkich prawidłowych wynikach. Gdybym zaś zaczęła od masy badań prawdopodobnie dalej bym była w nieświadomości. Dlatego naciskajcie na wycięcie któregoś z wezelkow do badania.