Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Milion badań i nic nie wiadomo- chłoniak?

Autor: Sara • 18.09.2015 13:43 • 95 odpowiedzi

Iwona

02.10.2015 13:10

Odpowiedz

Ja juz jestem po odebraniu wynikow i rozmowie z lekarzem...oczywiście tak jqk sie spodziewalam - nie wyszlo nic odkrywczego co by cokolwiek wyjaśniło...przebadany material z obu wezlow wskazuje ze sa one odczynowe...i lekarz nie widzi koniecznosci wycinania w calosci...ale żeby wyjasnic w takim razie co dalo taki odczyn to już nikt nie jest w stanie. Szczerze mowiac nie wiem co dalej...nie wiem juz gdzie sie mam udac i co robic.

Amelia

02.10.2015 13:42

Odpowiedz

Fajnie, że nic nie wyszło. Nie wiem co ci poradzić. Pozostaje biernie czekać, az objawy się zaostrza lub osłabną. Dziś wyczytałam w gazecie, że NFZ płaci 700 zł na diagnostyke pacjenta z karta onkologiczną niezależnie od tego jakie badania zostana wykonane. To tłumaczy czemu robia tylko USG i biopsję cienkoigłową. Wycinająca jest pewnie nieoplacalna dla szpitali. Ot, cała zagadka.

Iwona

02.10.2015 18:39

Odpowiedz
Tak wlasnie wyglada polska sluzba zdrowia...ile trzeba miec sil zeby chorowac. Mam robic kolejne badania na wlasna reke i kolejne pieniadze...
Mam nadzieję, ze chociaz w Twojej sprawie sie cos wyjasni...a jezeli moge zapytac, jak Twoi bliscy reagują na Twoja sytuacje zdrowotna i brak diagnozy?

Amelia

03.10.2015 08:50

Odpowiedz

Ja jestem przekonana, że jestem powaznie chora. Mąż mi wierzy , bo widzi co się ze mna dzieje. A dalsza rodzina i niektórzy przyjaciele myslą, że może zwariowałam, bo skoro byłam u lekarza i niczego nie stwierdził, to nic mi nie jest. Do pracy nie chodzę już drugi miesiąc, bo nie mam siły - jestem na zwolnieniu lekarskim. A jak to jest u Ciebie?

Iwona

03.10.2015 11:36

Odpowiedz
W moim przypadku po tylu lekarzach i badaniach cale moje otoczenie rodzice, przyjaciele tez mysla ze sobie cos wmowilam, ze zwariowalam bo skoro bylam u tylu lekarzy i ZADEN nawet nie zasugerowal ze to moze byc powazna choroba nowotworowa i ze w ZADNYM badaniu nic nie wychodzi to to jest niemozliwe, wiec wmawiaja mi ze skoro lekarze mowia ze te wezly to nic powaznego wedlug lekarzy to reszte objawów sobie juz ja sama wymyslam...
Ja do pracy chodze bo jakos muszę (miedzy kolejnymi badaniami i szpitalami) ale jak dlugo jeszcze dam rade tego nie wiem.

Gosc123

04.10.2015 01:43

Odpowiedz

O 13:36, dnia 2015-10-03 Iwona napisał(-a):

W moim przypadku po tylu lekarzach i badaniach cale moje otoczenie rodzice, przyjaciele tez mysla ze sobie cos wmowilam, ze zwariowalam bo skoro bylam u tylu lekarzy i ZADEN nawet nie zasugerowal ze to moze byc powazna choroba nowotworowa i ze w ZADNYM badaniu nic nie wychodzi to to jest niemozliwe, wiec wmawiaja mi ze skoro lekarze mowia ze te wezly to nic powaznego wedlug lekarzy to reszte objawów sobie juz ja sama wymyslam...

Ja do pracy chodze bo jakos muszę (miedzy kolejnymi badaniami i szpitalami) ale jak dlugo jeszcze dam rade tego nie wiem

Sara,

Sprawdź czy nie chorujesz na moninukleoze lub borelioze

sara

04.10.2015 16:41

Odpowiedz

ja przechodzilam mononukleoze bo IgG mialam podwyzszone. czyli jak rozumiem nie moge byc spokojna jesli moje wezly maja najwiecej 6 mm w osi krotkiej?nie mam zadnych objawow...wezly sie nie zmienily. Boze, taka juz bylam spokojna :(

sara

04.10.2015 17:40

Odpowiedz

wpisalam teraz w wujka googla haslo : dlugosc wezlow chlonnych. poerwszy artykul z brzegu ktory mowi ze wwzly chlonne maja dligosc od 1 do 25 mm... wiec jak mozna powowdzoec ze wezel dlugosci powyzej 1 cm ale nie przekraczajacy 2,5 cm jest powowkszony? jezeli moje wwzly w osi dlugiej maja najwiekszy pod pacha mial 2 cm ale tetaz juz poznikaly bo to byly takie sznureczki a w oso krotkiej 5,5 mm sa powiekszone? nie rozumiem juz... czyli to usg w ktorym mam naposane ze sa niepowoekszone bo w osi krotkien maja do 7 mm jest nieprawidlowe? :( zwariuje...serio... przepraszam za bledy, pisze z tel

Amelia

05.10.2015 08:49

Odpowiedz
Sara,
Wielkość podejrzanych węzłów jest umowna. Nie jest tak, że węzeł 24 mm jest ok, a 26 mm to juz nowotwór. Najlepiej obserwować czy węzły rosną i pojawiają się nowe, czy nie. Piszesz, że te pod pachami ci się zmniejszyły. Jeśli tak, to znaczy, ze to węzly odczynowe.

Iwona

05.10.2015 11:37

Odpowiedz

O 10:49, dnia 2015-10-05 Amelia napisał(-a):

Sara,

Wielkość podejrzanych węzłów jest umowna. Nie jest tak, że węzeł 24 mm jest ok, a 26 mm to juz nowotwór. Najlepiej obserwować czy węzły rosną i pojawiają się nowe, czy nie. Piszesz, że te pod pachami ci się zmniejszyły. Jeśli tak, to znaczy, ze to węzly odczynowe.

Tak jak napisala Amelia, skoro zaobserwowalas, ze wezly sie zmniejszyly to dobra oznaka i wydaje mi się, że raczej nie nowotworowa.

W moim przypadku jest raczej odwrotnie mimo, ze tak jak pisalas w osi krotkiej nie przekraczaja 1 cm to rosna i pojawiaja sie nowe juz prakrycznie na calej szyi...

Amelio, a Ty kiedy odbierasz wyniki biopsji?

Amelia

05.10.2015 13:10

Odpowiedz

Planuję jechać w środę lub czwartek. Ale nie wiem , czy mnie przyjmą, bo nie ma wolnych terminów do chirurga-onkologa, aby się zarejestrować. A tak jak już pisałam, wyniki może podać tylko ten lekarz.

Iwona

05.10.2015 15:05

Odpowiedz
Mimo wszystko mam nadzieje, ze i u Ciebie nic nie wyjdzie.
Ja mam w przyszlym tygodniu wizyte u hematologa w krakowie, jeżeli i ta nic nie przyniesie to sie juz chyba z tej bezsilności poddam.

sara

05.10.2015 15:55

Odpowiedz

ok. rozumiem. powiedzcie mi jeszcze czy jezeli mam w oposie usg napisane niepowiekszone wezly chlonne prawidlowe itd a je wyczuwam to znaczy ze sa powoekszone? ja juz nic nie ogarniam z tego. lekarka powoedziala mi zw je wyczuwam bo sa podskorne i dlugie . czyli jak mam to rozumiec? pomozcie...

Iwona

09.10.2015 09:28

Odpowiedz

Amelio, co u Ciebie? Dostalas sie do lekarza i odebralas wyniki?

Amelia

09.10.2015 10:12

Odpowiedz

Nie. Jade dopiero we wtorek po wyniki. Wtedy tez powinnam mieć juz wyniki TK głowy (zatoki, gardlo), więc może cos sie posunie do przodu.

Iwona

09.10.2015 11:01

Odpowiedz

Mam nadzieje, ze cos w Twoim wypadku ruszy wreszcie i skonczy sie ta nieświadomosc - zeby nie wyszlo nic niepokojacego mimo wszystko.

Amelia

14.10.2015 05:49

Odpowiedz
Niestety nadal nie mam wyników biopsji. Wczoraj podczas drogi zepsuł mi sie samochód, więc musialam zawrócic. Niby mechanik usunął usterkę, ale chyba nie, bo dziś znów się to samo. Spróbuję jutro dojechać tam PKSem.
Na tomografie głowy żadnych większych odchyleń poza asymetrią gardła, która jest widoczna u mnie gołym okiem

Iwona

14.10.2015 10:02

Odpowiedz
Myślalam o Tobie, czy odebrałaś już wyniki i może coś ruszyło chcociaż w Twoim przypadku...
A jeżeli chodzi o wyniki Twojej tomografii to zostały może u Ciebie opisane wymiary powiekszonych wezlow? ( bo jak rozumiem obejmowala ona zakres szyi).
I jak Twoje ogolne samopoczucie i stan wezlow?

Ja mialam w poniedzialek wizyte u hematologa w szpitalu uniwersyteckim w krakowie...zlecil kojeny raz badania na choroby zakazne i autoimmunologiczne mimo iz mowilam, ze wszystkie mialam robione, zrobil na szybko usg wezlow i stwierdzil, ze sa ale wygladaja na odczynowe.
Powiedzial, ze wszystkie wyniki beda za dwa tygodnie, on bedziew mial obraz swoich badan i sam stwierdzi co dalej chociaz on tu chloniaka nie widzi, mimo ze przed ta wizyta robilam LDH i wyszlo powyzej gornej granicy, ale jakos nie bardzo zainteresowal sie ta wiadomoscia...

Amelia

14.10.2015 12:48

Odpowiedz
Na tomografie mam opis kilku węzłów o wymiarach 14x7 i innych mniejszych. Jeśli chodzi o badania, nie mam siły już ich robić, bo i tak nic do sprawy nie wniosą. Dopóki biopsji węzła nie będzie, to nie będzie diagnozy.
Z objawów to mam osłabienie, zawroty głowy i piszczenie w uchu, kłopoty z połykaniem,zatykaniem nosa, ból kręgoslupa, drętwienie rąk i nowość: ból w okolicy wątroby, ciągle odbijanie, brak apetytu.
Węzłów na szyi to mam kilkadziesiąt, nie wiedziałam, że aż tyle człowiek ich ma. Czuję też pod pachą, w pachwinach, przy kości biodrowej.

Widzę, że jedziemy na tym samym wózku. A wczesniej LDH miałaś w normie? Bo ja miałam ok. 150 (robione w sierpniu). A jak twoje węzły i objawy?
Przez to walenie głową w mur łapię momentami depresję. I to nie z powodu potencjalnej choroby, a z powodu totalnej bezsilności.
Jesli jutro nic nie wyjdzie i mnie odeslą, to zacznę szukac miejsca, gdzie wytną mi węzła prywatnie. Chciaz wtedy mogą oznaczyc go nieprofesjonalnie, bo ważny jest histopatolog. Sama juz nie wiem co robić...

Iwona

14.10.2015 14:55

Odpowiedz
LDH mialam badane ponad miesiac temu i bylo nawet lekko ponizej dolnej granicy...przez ten okres tak wzroslo...ja odczuwam uporyczwe bole stawow i kosci, uczucie palenia w rekach, dziwne bole obojczykow..pojawiajace sie kolejne wezly na szyi...a te istniejace od dluzszego czasu pod pachami maja juz ponad 2 cm i czuje dyskomfort nawet przy normalnym trzymaniu rak..to samo w pachwinie wezel ma ponad 3 cm juz ale nikt nie widzi w nim nic podejrzanego mimo ze jest juz taki duży...
Mnie juz powoli pada psychika...nawet rodzice przestaja mi wierzyc bo skoro kolejny taki hematolog mowi ze to nic nowotworowego to nie moze sie mylic...brakuje mi juz sił a najgorsza jest ta swiadomosc ze cos sie z czlowiekiem dzieje złego.
Do tej pory nie zdawalam sobie sprawy jak moze dzialac sluzba zdrowia i lekarze...dostalam skierowanie od laryngologa do szpitala na wycięcie wezla jednak chirurg w tym szpitalu po dotykaniu tych węzłów stwierdzil, ze nie widzi podstaw do tego zeby mnie ciac...i kolo sie zamyka...