Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Milion badań i nic nie wiadomo- chłoniak?

Autor: Sara • 18.09.2015 13:43 • 95 odpowiedzi

Amelia

14.10.2015 15:55

Odpowiedz

Moje odczucia i doświadczenia są podobne, jestem zrezygnowana. Część otoczenia myśli, że zwariowałam. Zderzenie z polską służbą zdrowia to dla mnie trauma. Wiedziałam, że nie jest różowo, ale to co się dzieje, to cyrk. Mi też laryngolog z centrum Onkologii wystawił skierowanie na biopsję do swojego kolegi chirurga-onkologa. A ten mnie kompletnie zignorował mówiąc , że to węzły od kataru. Nie interesował go ani rozmiar, ani objawy towarzyszące, ani to co mam do powiedzenia.

Amelia

15.10.2015 10:25

Odpowiedz
A więc pojechałam do CO. Jednak zarejestrować mnie do lekarza nie chcieli, bo w tym roku mają nadwykonania -powiedzieli to wprost. Zielona karta też nic nie daje, bo wszyscy maja tu zieloną karte lub diagnozę onkologiczną- nie ma więc uprzywilijowanych. Spytałam gdzie moge dowiedzieć się o wyniki biopsji? Skierowano mnie do kierownika przychodni, ale go nie było, a przed gabinetem tłum pacjentów. Weszłam więc "na chama" do gabinetu lekarza, aby prosić o zgodę na dorejestrowanie. Powiedział, że nic z tego, mają limity do końca roku itp. Spytałam jak dowiedziec sie do wyniki biopsji? Odpowiedział, że trzeba zadzwonić do niego. Poprosiłam o numer telefonu, wyszłam z gabinetu i zadzowniłam do niego. Sytuacja jak w filmie Barei. Szkoda, że nikt mi wcześniej nie powiedział, że wystarczy telefon do lekarza i kazali mi tam przyjeżdżać.
Wynik biopsji cienkoigłowej oczywiście niczego nie wykazał. Dostać się do chirurga-onkologa na razie nie mam szans. A jak juz sie dostane ( zapisałam sie na koniec listopada), to i tak mi węzła nie wytnie...
Rozważam jeszcze prywatną biopsję, ale znalazłam tylko jedną klinikę, która to robi, i to też tak bez przekonania o tym mówili. A jest to bardzo drogi zabieg.

Iwona

15.10.2015 16:56

Odpowiedz
Czytam Twoja historie z niedowierzaniem jak traktowani sa pacjenci..a wszedzie sie wrecz krzyczy o tym ze liczy sie czas i wazna jest szybka diagnoza..a tutaj na kazdym kroku robia problemy.
Z jednej strony dobrze, ze biopsja nic nie wykazala...ale z drugiej ciagle nic nie wiadomo...
Ja bylam dzisiaj u chirurga, który polecil mi innego chirurga onkologa i wypisal skierowanie do szpitala na wyciecie wezla na cito. Poszlam od razu do tego szpitala, w ktorym pracuje ten chirurg onkolog i mowiac, ze przyszlam z polecenia termin sie znalazl od razu na 27 października.

Aga92

15.10.2015 17:30

Odpowiedz

O 18:56, dnia 2015-10-15 Iwona napisał(-a):

Czytam Twoja historie z niedowierzaniem jak traktowani sa pacjenci..a wszedzie sie wrecz krzyczy o tym ze liczy sie czas i wazna jest szybka diagnoza..a tutaj na kazdym kroku robia problemy.

Z jednej strony dobrze, ze biopsja nic nie wykazala...ale z drugiej ciagle nic nie wiadomo...

Ja bylam dzisiaj u chirurga, który polecil mi innego chirurga onkologa i wypisal skierowanie do szpitala na wyciecie wezla na cito. Poszlam od razu do tego szpitala, w ktorym pracuje ten chirurg onkolog i mowiac, ze przyszlam z polecenia termin sie znalazl od razu na 27 października.

A powiedzieli ci który z węzłów będzie pobierany? Dobrze, że udało ci się dostać szybki termin. Trzymam kciuki.

Iwona

15.10.2015 18:46

Odpowiedz
Lekarz stwierdzil, ze bedzie to najprawdopodobniej dosc spory wezel pod pacha w znieczuleniu ogolnym, 3 dni w szpitalu ale szczerze mowiac przeraza mnie troche to, ze po tym przez jakis czas moge miec trudnosci z poruszaniem reka...
Dodam jeszcze, ze moja mama niestety jest przeciwna jakiemukolwiek wycinaniu...

Amelia

15.10.2015 19:09

Odpowiedz
Iwona, super że wreszcie ci sie udało! Podziwiam i zazdroszczę. Jak to zrobiłaś, że ten chirurg wystawil skierowanie? Co mu powiedziałaś?
Powiedz mamie, że człowiek ma kilkaset węzłów i bez jednego sobie poradzi :) I że to bezpieczny zabieg.
Mój największy węzeł jest głeboko w szyi ( przy mięsniu i naczyniach), więc cięzko by było go wyciąć, ewentualnie podżuchwowe mam dorodne.

Aga92

15.10.2015 19:23

Odpowiedz

Ja miałam wycinany dosc duzy pakiet węzłów pachowych. Przez tydzien nie mogłam ręki podnieść ubieranie się czesanie masakra ale potem wszystko wróciło do normy także nie martw się wszystko będzie ok ;)

Iwona

16.10.2015 11:59

Odpowiedz

O 21:09, dnia 2015-10-15 Amelia napisał(-a):

Iwona, super że wreszcie ci sie udało! Podziwiam i zazdroszczę. Jak to zrobiłaś, że ten chirurg wystawil skierowanie? Co mu powiedziałaś?

Powiedz mamie, że człowiek ma kilkaset węzłów i bez jednego sobie poradzi :) I że to bezpieczny zabieg.

Mój największy węzeł jest głeboko w szyi ( przy mięsniu i naczyniach), więc cięzko by było go wyciąć, ewentualnie podżuchwowe mam dorodne.

Powiedzialam mu, ze mam sierowanie do konkretnego szpitala i bylam tam, ale mnie odeslano w kwitkiem oferujac ewentualnie termin na przyszly rok. Wiec poszlam z tym skierowaniem do innego ( madrego) chirurga, ktory pracuje w innym szpitalu, bez wahania zadzwonil tam i zapytal czy bylaby mozliwosc wyciecia wezla na juz jednak tam tez skonczyly sie juz pieniadze na ten rok i nie bylo mozliwosci. Wypisal mi wiec nowe skierowanie z zaznaczeniem NA CITO, polecil konkretnego chirurga onkologa i nazkalal zaznaczyc, ze przyszlam z jego polecenia. Tak tez zrobilam, lekarz ten nawet nie nie zastanawial, nie dopytywal, zbadal wezly i od razu zabral sie za szukanie terminu.

Tak wiec pozostaje mi teraz cierpliwie czekac do tego terminu, mam nadzieje, ze przez ten czas wezly jakos znacznie sie nie zwieksza i nie pogorszy sie moj stan jeszcze bardziej.

Mam tez nadzieje, ze i w Twoim przypadku znajdzie sie wreszcie jakis madry lekarz, ktory sie Toba odpowiednio zajmie.

Iwona

19.10.2015 18:12

Odpowiedz
To znowu ja...mialam dzisiaj robiona tomografie szyi o klatki piersiowej...o ile szyja wg radiologa w porzadku (oprocz kilku wezlow powiększonych do max. 1,3 cm o prawidłowej budowie) ale martwi mnie opis klatki:
Niewielki wysięk w lewej jamie oplucnej - widoczny w kacie przeponowo-zebrowym, gdzie grubosc warstwy plynu wynosi 13mm. Towarzyszą temu niewielkie strefy niedodmy w przylegajacym miazszu pluc.
Niewielki wysięk widoczny rowniez w jamie osierdziowej-glownie w przy przypodstawnej czesci, gdzie warstwa plynu ma wysokosc 12 mm, blaszki osierdzia bez pogrubienia. Wezly chlonne śródpiersia i wnek plucnych cech patologicznego powiekszenia nie wykazują."
Nie rozumiem tego opisu, nie wiem co może być przyczyną tego plynu, czy to moze miec podloze nowotworowe przy powiększonych węzłach...

Anias

19.10.2015 18:53

Odpowiedz

O 20:12, dnia 2015-10-19 Iwona napisał(-a):

To znowu ja...mialam dzisiaj robiona tomografie szyi o klatki piersiowej...o ile szyja wg radiologa w porzadku (oprocz kilku wezlow powiększonych do max. 1,3 cm o prawidłowej budowie) ale martwi mnie opis klatki:

Niewielki wysięk w lewej jamie oplucnej - widoczny w kacie przeponowo-zebrowym, gdzie grubosc warstwy plynu wynosi 13mm. Towarzyszą temu niewielkie strefy niedodmy w przylegajacym miazszu pluc.

Niewielki wysięk widoczny rowniez w jamie osierdziowej-glownie w przy przypodstawnej czesci, gdzie warstwa plynu ma wysokosc 12 mm, blaszki osierdzia bez pogrubienia. Wezly chlonne śródpiersia i wnek plucnych cech patologicznego powiekszenia nie wykazują."

Nie rozumiem tego opisu, nie wiem co może być przyczyną tego plynu, czy to moze miec podloze nowotworowe przy powiększonych węzłach...

Wróć do reumatologia, masz Ana 1: 640, płyn w jadący opłucnej i osierdziu - moze zapalenia , niech skonsultuje na nowo. Powodzenia i informuj

alisia181

19.10.2015 21:25

Odpowiedz
Czesc... musialam sie podlaczyc do tematu poniewaz zalozylam swoj watek, ale raczej cisza tam...

Cześć, na wstępie może się przedstawie, mam na imie Alicja i mam 28 lat. Pojawil sie u mnie (lecz nie wiem kiedy? czy mam dlugo czy nie?) powiekszony wezel chlonnypod uchem.. po krotce by nie owijac w bawelne.. Na poczatku laryngolog powiedzial , ze to miesien nie wezel, ale dla pewnosci zrobilam usg wyszlo,ze wezel chlonny 32mm ,wiec spory, nie rusza sie, twardy,zbity jeden (przynajjmniej jeden wyczuwam ja) i jesli chodzi o szyje to jeden, bo gdzie indziej nie wynalazlam i usg pach tez ie robilam. Ksztalt jest prwidlowy (nie kulisty), stwierdzony jako " pozostalosc po starej infekcji/chorobie" tak stwierdzila Endokrynoloog (ale che obserwowac), radiolog rowniez powiedziala , ze dla niej to "stara sprawa" a laryngolog tez twierdzi,ze nie wyglada to na nic groznego, poniewaz, pod pachami nie wyczulam, nie amm goraczki,itp oraz pelna morfologia, ob,crp wszystko w normie. Moje pytanie czy mam byc spokojna? Bo jakos nie jestem. Laryngolog powiedzial,ze jak chce to mozna wyciac go i zrobic badanie histopatologiczne, a przyjaciolka mnie przestraszyla,ze jej tato mial wycinane z szyi rozne wezly i przez 3msc nie mogl gadac, mial "cieniutki" glos. z tym,ze on mial kilka wycinancych , nie wiem czy to ma znaczenie. Milo by bylo uslyszec cos od Was w mojej sprawie. Aaaa zapomnialam dodac mam pare msc problemy z gardlem, ciagle czuje,ze cos tam siedzi, jakbym cos nie przelknela do konca i co najlepsze nie w jednyjm miejscu tylko raz po lewej stronie, raz po prawej, po srodku. gardlo jest przekrwione, stwierdzony nieżyt gardła. Fajki rzucilam, coca cole tez, ssam jakies nawilzajace pastylki, poprawy brak, moze czasem "ukojenie". Badanie laryngologiczne podejrzenie refluks, haha , bylam nawet u foniatry badala mnie z kamerka do gardla i tez nic nie zauwazyla proz tegol,ze gardlo suchei mam rzucic palenie, itp, wiec tak uczynilam. Nie wiem co msylec, momentami mam dola ten wezel chodzi mi po glowie, za duzo naczytalam sie ze nieruchome i takie duze to zle, a tu diagnozy ,ze po infekcji. Ostatni raz tak ostro cchora bylam w lutym , potem tylko przeziebienia zwykle. Hm, co myslicie ?

Amelia

20.10.2015 10:49

Odpowiedz
Iwona,
nie mam pojęcia co to za zmiana w płucu. A miałas już wcześniej robiona TK klatki piersiowej?

Alisia,
Opcje masz dwie: albo zrobić USG węzła za 3 miesiące i zobaczyć czy się powiększył, albo wyciąc węzeł do badania histopatologicznego (jeśli cie on bardzo niepokoi). To nie jest mocno inwazyjny zabieg.

Ja w piątek bedę miala jeszcze rezonans magnetyczny twarzoczaszki, bo na tomografie nic ciekawego nie widać, a jednak jest tam jakaś asymetria, zatykaja mi się uszy i kręci się w glowie. I do tego mam żółtaczkę, zawsze miałam lekoo podneisioną bilirubinę, ale teraz jest podniesiona mocno (3,2). i nie wiem, czy to moja uroda czy ma to związek z węzłami.

alisia181

20.10.2015 11:07

Odpowiedz
Amelia,
Ja wlasnie mam nastepne usg w styczniu, wiec chyba poczekam do stycznia.A ucho tez czasem mi sie zatyka a drugie czasem lekko pobolewa, ale mam czesto katar oststnio i caly czas zawalony nos. Laryngolog oczywiscie nic nie widzi dal mi tylko jakies krople do nosa na recepte i rzeczywiscie pomagaja.

Amelia

20.10.2015 11:51

Odpowiedz
Iwona
Na wikipedii piszą, że płyn w płucach wystepuje też np. w chorobach immunologicznych typu toczeń. Biorąc pod uwagę twoje ANA , to też jest jakiś trop do zbadania po tym jak pobiorą już węzeł

Iwona

20.10.2015 13:18

Odpowiedz

O 13:51, dnia 2015-10-20 Amelia napisał(-a):

Iwona

Na wikipedii piszą, że płyn w płucach wystepuje też np. w chorobach immunologicznych typu toczeń. Biorąc pod uwagę twoje ANA , to też jest jakiś trop do zbadania po tym jak pobiorą już węzeł

TK klatki mialam 4 miesiace temu i wtedy zadnych zmian nie bylo...a odnosnie przeciwcial to o ile ANA stwierdzono, o tyle pozniej robione ANA2 ( podobno typowe badanie pod katem wlasnie chorob tkanki lacznej jak np. toczen) i to juz wyszlo ujemne...wiec chyba choroby autoimmunologicznej u mnie nie ma...

Boje sie bardzo, bo gdzies tez przeczytalam, ze taki objaw pojawia sie wlasnie przy chloniakach nieziarniczych...dodajac do tego moje powiekszone wezly i bole kosci i stawow..

Anias

20.10.2015 19:22

Odpowiedz

O 15:18, dnia 2015-10-20 Iwona napisał(-a):

O 13:51, dnia 2015-10-20 Amelia napisał(-a):

Iwona

Na wikipedii piszą, że płyn w płucach wystepuje też np. w chorobach immunologicznych typu toczeń. Biorąc pod uwagę twoje ANA , to też jest jakiś trop do zbadania po tym jak pobiorą już węzeł

TK klatki mialam 4 miesiace temu i wtedy zadnych zmian nie bylo...a odnosnie przeciwcial to o ile ANA stwierdzono, o tyle pozniej robione ANA2 ( podobno typowe badanie pod katem wlasnie chorob tkanki lacznej jak np. toczen) i to juz wyszlo ujemne...wiec chyba choroby autoimmunologicznej u mnie nie ma...

Boje sie bardzo, bo gdzies tez przeczytalam, ze taki objaw pojawia sie wlasnie przy chloniakach nieziarniczych...dodajac do tego moje powiekszone wezly i bole kosci i stawow..

ana 2 ujemne nie wyklucza układowej choroby tkanki łącznej, wraz z bólami stawow czyli artralgia może dać dalsze podstawy do diagnostyki reumatologicznej. może pokierują do szpitala, tam zapadną decyzje, pomocne mogą być próby świetlne czyli reakcja na lampę, i wiele innych możliwości

Iwona

20.10.2015 20:30

Odpowiedz

O 21:22, dnia 2015-10-20 Anias napisała:

ana 2 ujemne nie wyklucza układowej choroby tkanki łącznej, wraz z bólami stawow czyli artralgia może dać dalsze podstawy do diagnostyki reumatologicznej. może pokierują do szpitala, tam zapadną decyzje, pomocne mogą być próby świetlne czyli reakcja na lampę, i wiele innych możliwości

Dziekuje Ci bardzo za cenne informacje, dodam jeszcze ze mialam robione antyCCP pod katem chyba kolagenozy ale tez wyszlo ujemne.

A co jeszcze mnie zaciekawilo, na usg węzłów z wrzesnia pachowe sa opisane: prawy do 28mm a lewy do 15 mm natomiast na wczorajszej TK klatki wezly pachowe sa opisane jako "drobne z zachowana zatoka tluszczowa", czyli tak jakby sie "zmniejszyly"?...

Amelia

23.10.2015 17:42

Odpowiedz
Iwona, mam nadzieję, ze ci się zmniejszyly 😊
Żeby sie upewnić najlepiej zrobic Usg u tego samego radiologa. U mnie wielkość wezlow na usg byla różnie opisywana. Zależało to od sposobu badania robiącego usg.

Iwona

26.10.2015 06:30

Odpowiedz

O 19:42, dnia 2015-10-23 Amelia napisał(-a):

Iwona, mam nadzieję, ze ci się zmniejszyly 😊

Żeby sie upewnić najlepiej zrobic Usg u tego samego radiologa. U mnie wielkość wezlow na usg byla różnie opisywana. Zależało to od sposobu badania robiącego usg.

Nie wiem...niby pod jedna pacha faktycznie wezel sie znacznie zmniejszyl, pod druga jest taki sam - dosc dobrze wyczuwalny...a pojawily sie jeszcze wezly za uchem...ale wedlug opisu TK szyi i klatki piersiowej "wezly drobne o zachowanej strukturze, bez cech patologicznych"...mozna zglupiec od analizowania tych opisow i porownywania z istniejacymi wezlami...

Amelia

26.10.2015 11:24

Odpowiedz
Iwona,
Jeśli czujesz, że zmniejszył ci się choćby 1 węzeł, to jest to bardzo, bardzo dobra wiadomość.
U mnie nie zmniejszają się ani trochę.