Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Milion badań i nic nie wiadomo- chłoniak?

Autor: Sara • 18.09.2015 13:43 • 95 odpowiedzi

Iwona

29.09.2015 07:36

Odpowiedz
U mnie to samo: wyniki krwi w normie, LDH i elektroforeza bialek tez. Ja jestem z podkarpacia i "zaliczylam" juz chyba wszystkich podobno "najlepszych" lekarzy hematologow i onkologow z Brzozowa i Rzeszowa z nadzieja, ze moze powiedza cos wiecej i zleca cokolwiek nie opierajac sie tylko na obrazowym usg, na ktorym jest napisane przez radiologa, ze wezly odczynowe bez patologicznej budowy mimo, ze rosna od jakiegos czasu i pojawiaja sie w kolejnych miejscach. Tak jak pisalam mialam jeszcze TK klatki i brzucha, gdzie radiolog stwierdzil, że w klatce sa wezly do 8 mm ale bez zadnej patologii.
U mnie najbardziej uciazliwym objawem jest bol w kosciach i w stawach podkolanowych, lokciowych, w nadgarstkach...do tego ta nadmierna potliwosc w nocy a od pewnego czasu doszedl bol szyi i gardla nie ustepujacy nawet po tabletkach. Tylu lekarzy i zadnego wniosku...

Amelia

29.09.2015 13:04

Odpowiedz
Trzeba mieć naprawdę szczęście, aby trafić do lekarza, który zna się na węzłach. Jestem już po biopsji cienkoigłowej. Pobrali materiał z węzła górnego szyjnego i podżuchwowego. Wyniki w przyszłym tygodniu.
Iwona, a ty kiedy będziesz miała wyniki biopsji?
Jeśli chodzi o moje objawy, to od kilku miesięcy stale boli mnie kręgosłup i drętwieją ręce w nocy. RTG pokazał różne deformacje kręgosłupa, a rezonans pokazał zmianę w kręgu, która wymaga dalszej diagnostyki.

Iwona

29.09.2015 13:48

Odpowiedz
Ja mialam pobierany material tydzien temu tez z dwoch wezlow i ciagle czekam na wynik...mam nadzieje, ze bedzie do konca tego tygodnia chociaz po opiniach innych odnosnie tej metody trudno sie spodziewac czegos odkrywczego...
Mnie jeden z hematologow powiedzial, ze gdybym miala chloniaka to przy takich objawach "gdzies" w ciele mialabym juz "wielkiego guza".
A czy w takim razie w Twoim przypadku zainteresowal sie ktos dalej ta zmiana?

Amelia

29.09.2015 14:24

Odpowiedz
Wynik rezonansu kręgosłupa pokazałam wczoraj onkologowi, rzucił tylko okiem na wyniki, bez wiekszego zainteresowania. Zmiana jest hiperintensywna w sekwencji T2, hipointensywna w sekwencji T1, STIR wymiar 9x5 mm.
Pozostaje nam czekać na wyniki...

Iwona

29.09.2015 15:39

Odpowiedz
A to od onkologa dostalas skierowanie na biopsje?
Ja o dziwo od lekarki chorób wewnętrznych zaraz na pierwszej wizycie dostalam skierowanie na chirurgie w celu wyciecia wezla ale po pojawieniu sie na oddziale i obejrzeniu przez chirurga moich wezlow stwierdził, ze sa na tyle male, ze biopsja wystarczy a jezeli w niej cos wyjdzie to dopiero będziemy ciac... Tak juz bym miala to za soba i czekala na pewny wynik.

Amelia

29.09.2015 16:19

Odpowiedz

Ja też od lekarki pierwszego kontaktu dostałam skierowanie do szpitala z powodu limfadenopatii, Stamtąd po kilku godzinach odesłali mnie do domu , bo takie małe "węzełki". Zrobili morfologię, biochemię, CRP, LDH, USG węzłów. Potem odwiedziłam kilku laryngologów, onkologów, hematologów. W końcu lekarka rodzinna wystawila mi "zieloną kartę" i z nią pojechałam do centrum onkologii. Przez miesiąc zrobili mi USg węzłów i tą biopsję cienkoigłową. Żadnych innych badań. Jak biopsja nie wyjdzie, zamkną zieloną kartę z diagnozą , że jestem zdrowa. Badał mnie też laryngolog, ale nie zlecił endoskopii ani TK zatok. Te badania będę robić prywatnie za 2 tygodnie. A na rezonans magnetyczny skierowała mnie pani neurolog z powodu bólu kręgosłupa i drętwienia rąk - to badanie też było w ramach prywatnego abonamentu. Wczoraj onkolog, który mnie badał, powiedział , że mam węzły , bo jestem chuda i że to miękkie węzły. Tymczasem moje są twarde jak kamienie. Spytałam ile centrymetów muszą mieć, aby ktoś się tym zainteresował? A on powiedzial, że wielkość nie ma znaczenia i to węzły od kataru. Dodam, że pachy i pachwiny badał mi palpacyjnie przez ubranie i powiedział, że tam nie ma węzłów! Dlatego mam poczucie, że nie jestem traktowana poważnie. Mam wrażenie, że walę głową w mur.

Iwona

29.09.2015 18:03

Odpowiedz
Ja proszac swoja lekarke rodzinna o wydanie zielonej karty uslyszalam, ze ona nigdy jeszcze takiej karty nawet nie wypisywala i nie wie jak to sie robi poza tym trzeba miec do tego powazne podstawy. Tym bardziej czytajac Twoja historie stracilam wiare w polska sluzbe zdrowia poniewaz do tej pory myslalam, ze pacjent z taka karta zostaje gruntownie przebadany, zdiagnozowany i leczony przede wszystkim znacznie szybciej...obie prowadzimy "walke z wiatrakami" o wlasne zdrowie i zycie. Mnie dodatkowo wmawia sie, ze wszystko to jest spowodowane stanami lekowymi i nerwica...
A jezeli chodzi o Twoja TK zatok, piszesz, ze bedziesz ja robic prywatnie dlatego chcialabym zapytac czy masz mozliwosc prywatnego zrobienia tego badania bez koniecznosci posiadania skierowania od lekarza?

Amelia

30.09.2015 06:08

Odpowiedz

O 20:03, dnia 2015-09-29 Iwona napisał(-a):

Ja proszac swoja lekarke rodzinna o wydanie zielonej karty uslyszalam, ze ona nigdy jeszcze takiej karty nawet nie wypisywala i nie wie jak to sie robi poza tym trzeba miec do tego powazne podstawy. Tym bardziej czytajac Twoja historie stracilam wiare w polska sluzbe zdrowia poniewaz do tej pory myslalam, ze pacjent z taka karta zostaje gruntownie przebadany, zdiagnozowany i leczony przede wszystkim znacznie szybciej...obie prowadzimy "walke z wiatrakami" o wlasne zdrowie i zycie. Mnie dodatkowo wmawia sie, ze wszystko to jest spowodowane stanami lekowymi i nerwica...

A jezeli chodzi o Twoja TK zatok, piszesz, ze bedziesz ja robic prywatnie dlatego chcialabym zapytac czy masz mozliwosc prywatnego zrobienia tego badania bez koniecznosci posiadania skierowania od lekarza?

Zielona karta nic nie daje jak widać. Nie daj sobie wmówić, że jesteś histeryczką i że to nerwica. Węzły się od tego nie powiekszają.Mi też tak próbowali wmawiać.

A skoro miałaś wysokie miano ANA i masz bóle stawowe, to nie jest powód, aby szukac przyczyn immunologicznych? Czy wynik ujemny ANA2 zamyka temat? Nie znam sie na tym, ale może jest to jakis trop?

Anka34

30.09.2015 07:34

Odpowiedz

Dziewczyny nie nakręcajcie się za bardzo,na siłę chcecie sobie znaleźć chorobę? Może jeśli tylu lekarzy twierdzi,że wszystko jest ok to może tak jest? Chyba,że wszyscy się mylą... Powiem Wam,że nawet biopsja wyciętego węzła może nic nie wykazać,bo tak było u mnie. Trzy węzły pobrane i nic. U mnie w ogóle zaczęło się od rezonansu kręgosłupa szyjnego,na którym wyszedł mi guz na prawym płucu,kiedy moja lekarka to zobaczyła od razu dostałam zieloną kartę i wszystko potoczyło się dość szybko. Diagnązę postawili niestety dopiero po biopsji tego guza,co też trochę trwało,bo mam nieklasyczny typ Hodgkina. Teraz jestem po 4 wlewie rchopa i szczerze mówiąc już mam dość. Kiedy mnie zdiagnozowali miałam stopień IIa i mam nadzieję,że na 6 wlewach się skończy i nigdy nie wróci.

Nube

30.09.2015 08:34

Odpowiedz

Dziewczyny, na usg węzł podejrzane na usg mają powyżej 10 mm, jeśli morfologia i rtg wychodzą poprawnie postarajcie się zrobić tk szyji i klatki piersiowej . Jeśli robicie prywatnie to wystarczy skierowanie od rodzinnego. Są miejsca gdzie robią bez skierowania np w helimedzie. Jeśli w przypadku ziarnicy biopsja cieńko ani grubo igłowa nie daje wiarygodnych wyników. Szkoda czasu.
System zielonych kart jest tak wymyślony że lekarze rodzinni bez twardych dowodów nie chcą ich wystawiać bo sąrozliczani z trafności diagnoz. Jeśli wyniki są podejrzane nie robią problemu.
Powodzenia:)

Iwona

30.09.2015 09:50

Odpowiedz

O 08:08, dnia 2015-09-30 Amelia napisał(-a):

Zielona karta nic nie daje jak widać. Nie daj sobie wmówić, że jesteś histeryczką i że to nerwica. Węzły się od tego nie powiekszają.Mi też tak próbowali wmawiać.

A skoro miałaś wysokie miano ANA i masz bóle stawowe, to nie jest powód, aby szukac przyczyn immunologicznych? Czy wynik ujemny ANA2 zamyka temat? Nie znam sie na tym, ale może jest to jakis trop?

Ja tez za bardzo sie na tym nie znam ale czytalam, ze wysokie miano ANA moze wystepowac rowzniez przy chorobach rozrostowych czyli np. chloniakach...tym bardziej, ze wlasnie pozniej ANA2 wyszlo ujemne, dodatkowo mialam antyCCP oraz rtg rak i nog pod katem kolagenozy i chorob reumatoidalnych, co równiez wyszlo ujemne i na tym sie temat w zasadzie zakonczyl.

Ja TK klatki mialam robione w lipcu, w opisie nic patologicznego, wezly do 8 mm. Nikt tutaj nie chce na sile wmawiac sobie choroby, w pewnym momencie sama zaczelam sie zastanawiac jak to mozliwe, ze tylu lekarzy mowi ze nic nie ma a jednak objawy sa...tym bardziej, ze wielu z Was pisze tutaj na podstawie wlasnych historii, ze z wezlami nie ma zartow i skoro sa powiekszone to nalezy w miare szybko reagowac, czesto z jednego powiekszonego wychodzi chloniak a co dopiero przy powiekszonych wezlach w kilku miejscach.

Amelia

30.09.2015 11:02

Odpowiedz
Dokładnie, na siłe chorób nie szukamy. Choroba jest, bo sa objawy i powiększające się węzły. Lekarz nie może "na oko" czy na podstawie USG wykluczyc procesu rozrostowego, bo to nie są badania rozstrzygające.
Iwona, a czy twoje węzły cały czas rosną? Duzo ich masz? Bo moje rosną, ale bardzo wolno , za to co chwilę znajduje nowe groszki. Mam je już wszedzie na szyi.

Iwona

30.09.2015 11:23

Odpowiedz
Ja dluzszy czas chodzilam z mala kulka (lekko powiekszonym wezlem chlonnym) w pachwinie konsultujac to taz na jakis czas z lekarzami, ktorzy mowili, ze nie powinnam sie tym w ogole przejmowac. W kwietniu tego roku pojawily sie powiekszone wezly podzuchwowe a pozniej to juz polecialo...wzdluz szyi drobne wezly, pod pachami i w kolejnej pachwinie, a ten ktory byl na poczatku przy pojawianiu sie nowych powiekszyl sie do 34 mm wg ostatniego usg. Ostatnio tez wyczulam wezly za uchem...
Zastanawiam sie nad wykonaniem prywatkie TK szyi jednak w ciagu 3 miesiecy mialam juz robione TK glowy, klatki piersiowej i jamy brzusznej i obawiam sie ze kolejne poddanie sie promieniowaniu moze byc juz niebezpieczne dla mojego organizmu.

Amelia

30.09.2015 15:19

Odpowiedz
U mnie też z jednym węzłem w kącie zuchwy chodziłam rok, albo dłużej myśląc , że to odczynowy. Teraz jest on jednym z większych. W maju odkryłam, ze mam tych węzłów coraz więcej i zaczęłam się tym interesować.
Na TK trzeba mieć skierowanie bez względu na to czy płacimy czy nie. Rezonans magnetyczny niektóre placówki robią bez skierowania. To badanie jest dokładniejsze niż TK i praktycznie nieszkodliwe dla zdrowia. Lepiej jednak takie skierowanie mieć, bo wtedy radiolog wie czego szukać.

Iwona

30.09.2015 17:55

Odpowiedz
W moim miescie jest mozliwosc wykonania TK i rezonansu prywatnie bez skierowania od lekarza jednak ja rezonansu na ten moment niestety nie moge wykonac ponieważ nosze aparat ortodontyczny.
Najgorsze jest to poczucie bezsilnosci, chcialoby sie zrobić wszystko czujac, ze cos jest nie tak tylko ze dużo nie zalezy od nas.

Amelia

01.10.2015 10:06

Odpowiedz

Moje wyniki biopsji będą jutro, ale... Żeby je odebrać muszę umówić się z lekarzem onkologiem (wyniki są dostępne tylko u lekarza). Niestety w najbliższym czasie wszystkie terminy do niego są zajęte. Mam więc przyjechać w przyszłym tygodniu rano i spróbować się dorejestrować, a potem czekać do godz. 15 w kolejce pod gabinetem, aby mnie przyjął. Taka jest organizacja. Do centrum onkologii ma 50 km, więc moglam tą biopsję zrobić u siebie w miejscu zamieszkania prywatnie. Nie straciłabym tyle czasu na przejazdy i czekanie w kolejkach.

Iwona

01.10.2015 10:25

Odpowiedz
Tak szybko mozesz odebrac wynik? Teraz pozostaje prosic aby moc sie dostac do lekarza w celu chociazby jakiejkolwiek analizy tego wyniku...
Ja czekam juz ponad tydzien i ciagle ich nie ma...nie mam pojecia w takim razie od czego to jest uzaleznione.

Amelia

01.10.2015 17:38

Odpowiedz

Biopsję miałam przeprowadzaną w centrum Onkologii. tam maja laboratorium na miejscu i działają od razu. U Ciebie pewnie wysyłają gdzies te próbki, albo mają inne procedury? Ja i tak pojadę dopiero w przyszłym tygodniu. Jak wyjdą komórki nowotworowe - to lipa, wiadomo. Jak nie wyjdą - to też lipa bo wtedy uznają, że jestem zdrowa, a nie jestem.

Iwona

01.10.2015 19:04

Odpowiedz
Doczekalam sie dzisiaj wynik dotarl i jutro go odbieram u lekarza. U mnie w zasadzie bedzie ta sama sytuacja: jezeli nic nie wyjdzie, zostane poinformowana ze nic mi nie jest i odeslana, mimo ze dzisiaj wyskoczyl mi kolejny dosc spory wezel za uchem, ktorego wcześniej nie bylo...
Nikt nie zleci zadnego dodatkowego kroku. Tylko co nam juz wtedy pozostanie...

Amelia

01.10.2015 19:31

Odpowiedz

Trzymam kciuki, żeby mimo wszystko nie wyszło. Napisz koniecznie jak odbierzesz wyniki.