Witajcie
Mówicie że idzie wiosna - no to super ale mnie coś dopadło!!!
Macie jakieś dobre pomysły i rozwiązania na ból gardła przy przełykaniu i katar no i cholernie bolące nie wiem czy to mięśnie czy żyły ale boli jak cholera.
Nie wiem co możemy brać w takich sytuacjach a co nie...
Pomożecie ?!?!
hm...powiem tak, jeśli chodzi o ból gardła to możemy wszystko w sensie tabletki do ssania, katarek to samo, jakiekolwiek krople, które Ci pomagały zawsze, jeśli bolą Cię mięśnie to podejrzewałabym jednak jakieś grypsko...jeśli będziesz miał podwyższona temp. to paracetamol, powyżej 38 proponowałabym jednak antybiotyk. Generalnie w naszym przypadku infekcje powinny kończyć się antybiotykiem, przy obniżonej odporności jest to wskazane. Polecam lekarza pierwszego kontaktu, jeśli masz dobrego, który nie boi się cie leczyć podczas chemioterapii lub telefon do lekarza od chemii i konsultację.
Generalnie powinieneś coś zarzucić, żeby szybko wyjść z przeziębienia.
Jeśli bolą Cię żyły- co jest możliwe po, to okłady może ci pomogą, ewentualnie maść na żyły...ogólnie jednak jest z tym problem...w sensie szybkiego zareagowania na ból, żyły dostały po garach i niestety strajkują czasami.
Tilia...czytałam o twojej TK- ja cieszyłabym się na Twoim miejscu...ze zmiany 80 mm musiało coś się ostać...ja stawiam na to, ze to jakoweś zwłóknienie. Ja takie posiadam, troszkę większe od twojego...na tk jest niezmienne,a miałam już 3 tk po przeszczepie, na PECie nie wykazuje metabolizmu, więc jest ok.
Trzymajcie się, ja musiałam zostać w domu, zmorzyła mnie jakaś grypa z lekką podwyższoną, zapodałam antybiotyk od wczoraj i liczę na to, że jutro wrócę do pracy. W piątek 11 wlew SGN35. Już się nie mogę doczekać...a za oknem deszcz...