Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Można powiedziec ze jestem wsród swoich zniknelo!!?

Autor: rosjja21 • 23.12.2011 17:27 • 256 odpowiedzi

Aga71

16.02.2012 15:57

Odpowiedz
A ja się czuję do dupy...katar, kaszel...wczoraj wyniki w kosmosie, neutrofile 0,5, WBC 1,9, płytki 80...jutro 10 wlew, mam nadzieję, że dostanę....zwłaszcza, że we wtorek wylatuję do Rumunii na parę dni... W pracy cudnie, czuję, że żyję, ale mimo wszystko odczuwam zmęczenie wracając o 17, czy 18 do domu...cóż w końcu 40 na karku:D:D
Buziaczki dla Was i trzymajcie kciuki, żeby do wtorku przeszło przeziębienie i nie zasypało bardziej Rumunii:D

Tilia

17.02.2012 14:56

Odpowiedz

O 16:57, dnia 2012-02-16 Aga71 napisał(-a):

A ja się czuję do dupy...katar, kaszel...wczoraj wyniki w kosmosie, neutrofile 0,5, WBC 1,9, płytki 80...jutro 10 wlew, mam nadzieję, że dostanę....zwłaszcza, że we wtorek wylatuję do Rumunii na parę dni... W pracy cudnie, czuję, że żyję, ale mimo wszystko odczuwam zmęczenie wracając o 17, czy 18 do domu...cóż w końcu 40 na karku:D:D

Buziaczki dla Was i trzymajcie kciuki, żeby do wtorku przeszło przeziębienie i nie zasypało bardziej Rumunii:D

Ja od 2 tygodni na antybiotykach (obecnie dwóch) - tak mi się ciągnie zapalenie oskrzeli. Mam dość kaszel mnie potwornie męczy. Chemii nie dostałam, nawet się nie wybrałam na nią, bo by mnie chyba inni pacjenci zlinczowali jak bym taka chora przyjechała (i mieliby rację).

Aga - zdrowiej i napisz jak było w Rumunii!

Aga71

18.02.2012 12:21

Odpowiedz

Aga - zdrowiej i napisz jak było w Rumunii!

I już byłam w ogródku, już się witałam z gąską;-) i nagle po podaniu odczulacza, temperaturka wzrosła, wlewik odwołany, ciśnienie 90/40:D pielęgniarka lekko spanikowana, a ja luzik, takie ciśnienie mi się zdarza:D, dostałam elektrolity, glukozę i do domu, a co:D

Antybiotyk przyjęty, chociaż osłuchowo dzięki Bogu dobrze...

w poniedziałek kontrola wyników, ewentualny neupogen i...plany wtorkowe jak na razie bez zmian, ale leżę bezkarnie w łóżeczku;-)

x-man-ch

18.02.2012 16:03

Odpowiedz
Hej
A ja dzisiaj byłem na kuligu - ale siedziałem sobie w traktorze - nie ryzykowałem nałykania się zimnego powietrza.
Ogólnie jest już lepiej - fizycznie i psychicznie :)

anetka_945

18.02.2012 16:58

Odpowiedz

O 17:03, dnia 2012-02-18 x-man-ch napisał(-a):

Hej

A ja dzisiaj byłem na kuligu - ale siedziałem sobie w traktorze - nie ryzykowałem nałykania się zimnego powietrza.

Ogólnie jest już lepiej - fizycznie i psychicznie :)

Kulig - fajna sprawa, ja mam za tydz zaplanowany :) ale będę na sankach na pewno! ;)

Nessa

18.02.2012 19:02

Odpowiedz

O 17:03, dnia 2012-02-18 x-man-ch napisał(-a):

Hej

A ja dzisiaj byłem na kuligu - ale siedziałem sobie w traktorze - nie ryzykowałem nałykania się zimnego powietrza.

Ogólnie jest już lepiej - fizycznie i psychicznie :)

ja dziś byłam na desce i muszę powiedzieć, że jestem zdumiona jak dobrze mi szło :) ostatnio byłam w styczniu 2011 przed pierwszą chemią, wtedy zjechałam raz i nie miałam już sił.

x-man-ch

21.02.2012 08:15

Odpowiedz
Hej jak tam u Was? Ja dzisiaj czuję się w miarę ok. Trochę mi brzuch doskwiera ale da się wytrzymać hehe
A jak sezon grypowy dopadł Was?(mam nadzieje że nie). Macie jakieś sposoby na to aby się jej nie dać?!?!

tilia

21.02.2012 14:07

Odpowiedz

O 09:15, dnia 2012-02-21 x-man-ch napisał(-a):

Hej jak tam u Was? Ja dzisiaj czuję się w miarę ok. Trochę mi brzuch doskwiera ale da się wytrzymać hehe

A jak sezon grypowy dopadł Was?(mam nadzieje że nie). Macie jakieś sposoby na to aby się jej nie dać?!?!

Mnie dopadło zapalenie oskrzeli więc jak widać moje sposoby zawiodły

x-man-ch

22.02.2012 07:15

Odpowiedz

To już teraz życzę zdrówka i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

rosjja21

22.02.2012 08:15

Odpowiedz

O 09:15, dnia 2012-02-21 x-man-ch napisał(-a):

Hej jak tam u Was? Ja dzisiaj czuję się w miarę ok. Trochę mi brzuch doskwiera ale da się wytrzymać hehe

A jak sezon grypowy dopadł Was?(mam nadzieje że nie). Macie jakieś sposoby na to aby się jej nie dać?!?!

Heloł mnie tez dwa dni brzuch bolał albo żołądek juz sama nie wiem ale dzis juz lepiej no i ogolne przeziebienie ale nie jest zle mam nadzieje, ze do wtorku sie wykuruje. Niedługo nadejdzie wiosna to mysle, ze nam sie zyc zachce i bedzie jakos tak lepiej:)

Tilia

24.02.2012 13:17

Odpowiedz

O 08:15, dnia 2012-02-22 x-man-ch napisał(-a):

To już teraz życzę zdrówka i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

Dzięki. Swoje urodziny spędziłam w szpitalu. Udało mi sie namówić lekarkę na chemię choć się lekko wzbraniała. Niestety nie jestem 100% zdrowa ale po 3 tygodniach antybiotyków nie wierzę w to, bym za tydzień była superzdrowiutka. A miesiąc odstępu między chemiami to wg mnie zbyt dużo. Ale na oddziale było wyjątkowo mało osób więc nikt się nie czepiał mojego pokasływania. A za 2 tygodnie ostatnia chemia

x-man-ch

27.02.2012 10:50

Odpowiedz
Hej :)
Jutro kolejna chemia a dokładnie 6 także koniec już bliski hehe
Ty to masz fajnie że już niedługo kończysz te wlewy ja jeszcze trochę się będę musiał pomęczyć buu
A co do zdjęć to pewnie coś tu wrzucę jak to łysym się było na własnym weselu hehe

rosjja21

29.02.2012 09:44

Odpowiedz

O 11:50, dnia 2012-02-27 x-man-ch napisał(-a):

Hej :)

Jutro kolejna chemia a dokładnie 6 także koniec już bliski hehe

Ty to masz fajnie że już niedługo kończysz te wlewy ja jeszcze trochę się będę musiał pomęczyć buu

A co do zdjęć to pewnie coś tu wrzucę jak to łysym się było na własnym weselu hehe

Nie narzekaj bo później ode mnie zaczales a szybciej skonczysz:p ja mam 9 za soba jeszcze 3 mam nadzieje, ze juz nie bedzie zadnych niespodzianek w tym pecie. A ty miales juz po połowie robionego peta?

x-man-ch

29.02.2012 11:59

Odpowiedz
Hej
Szósty wlew za mną - leciało 6 godzin i trochę dało popalić, a dokładnie od razu po odłączeniu szybki bieg do kibelka na rozmowę z muszlą ( moje pierwsze ).
Co do PET-a to nie miałem jeszcze robionego - mam mieć na końcu - czyli za dwa wlewy...

Aga71

29.02.2012 12:16

Odpowiedz
Powróciłam z Rumunii, żyję:-)...znów troszkę pozmieniało mi się w głowie:-). W piątek kolejny wlew SGN35, mam nadzieję, że się odbędzie...
W pracy kolorowy zawrót głowy, zmęczona, ale szczęśliwa...najfajniejsze jest to, że czuję, że jestem potrzebna...wręcz niezbędna;-).
Buźki dla Was:*

x-man-ch

04.03.2012 08:55

Odpowiedz
Fajnie czuć się potrzebnym co nie ?!?
Dzisiaj muszę zając się czymś bo myślę wyłącznie o PET-cie a mam go mieć go dopiero za dobry miesiąc...
Ostatnio słabo sypiam, bóle żył i stawów dają siwe znaki więc czas się ogarnąć i zająć czymś myśli.
Idzie wiosna to tym bardziej można trochę na świeżym powietrzu po przebywać...
Także ludziska głowa do góry bo co nam pozostało, co nie ...

Aga71

04.03.2012 09:26

Odpowiedz

O 09:55, dnia 2012-03-04 x-man-ch napisał(-a):

Fajnie czuć się potrzebnym co nie ?!?

Oj baaaaaaardzo fajniee:D:D:D

W piątek dostałam w żyłę, 10 wlew SGN35...odleciałam jako zwykle, w sensie premedykacja na mnie działa usypiająco i w dzień wlewu kontakt ze mną jest generalnie ograniczony.

Od wczoraj jednak rozrabiam jak pijany zając, dzisiaj ciśnienie spada...u mnie nie ma go chyba w ogóle, ale wieczorem idę na Babski Comber...a co se będę żałowała...jutro jednak od 8 kolejny dzień tortur, czyli ppp-praca, praca,praca:D.

Ogólnie ten nowy, szybki tryb życia, po 2 latach dawania sobie w żyłę i przeszczepie jest dla mnie troszkę męczący....skłamałabym, gdybym powiedziała, że czuje się jak nówka nieśmigana, bo tak zdecydowanie nie jest:D:D:, stare kości bolą wieczorem, zasypiam jak dziecko o 21...nawet nie można ze mną za rączkę do baru pójść, bo się nie nadaje:D:D:, ale nic to...idzie wiosna:P

Ty nie myśl o tym Pecie, bo i tak nic tym nie osiągniesz, a niepotrzebnie ci sie dłonie spocą;-)...a po co ci to?:D:D Musi być dobrze i tyle...masz tak myśleć...wizualizacja i do przodu:-)

Tilia

04.03.2012 11:03

Odpowiedz

O 09:55, dnia 2012-03-04 x-man-ch napisał(-a):

Fajnie czuć się potrzebnym co nie ?!?

Dzisiaj muszę zając się czymś bo myślę wyłącznie o PET-cie a mam go mieć go dopiero za dobry miesiąc...

Ostatnio słabo sypiam, bóle żył i stawów dają siwe znaki więc czas się ogarnąć i zająć czymś myśli.

Idzie wiosna to tym bardziej można trochę na świeżym powietrzu po przebywać...

Także ludziska głowa do góry bo co nam pozostało, co nie ...

Ja za 2 tygodnie mam podsumowującą tomografię i też się panicznie boję. Na dodatek przez te kilka miesięcy tyłam regularnie 1kg/2tyg - czyli 1 wlew=1kg w górę a dziś się zważyłam i... schudłam 2kg. I człek zamiast się cieszyc to znów panikuje.

Ogłaszam konkurs: co robić by nie myśleć? ;) (o PET-cie czy tomografii).

Aga - zazdroszczę tej radości. Też już bym chciała być na tym etapie co Ty :)

x-man-ch

07.03.2012 07:28

Odpowiedz
WSZYSCY TUTAJ BĘDZIEMY W SYTUACJI GDZIE DOSTANIEMY WYNIKI I BĘDĄ W NICH TYLKO POZYTYWNE WIADOMOŚCI!!!!!!
Co robić by nie myśleć - to różnie zależy od każdego z nas indywidualne.
Ja osobiście zajmuje się tym co daje mi przyjemność i radość wewnętrzną - odrywam się od rzeczywistości i cieszę się tym że jestem w stanie to robić... A co to takiego ?!?! - pewnie jak większość mężczyzn - uciekam do swojego królestwa - garaż i dłubie czy aucie,motorze i ogólnie przy domku porobić czy myśli były zajęte...

x-man-ch

10.03.2012 09:47

Odpowiedz
Hej
Jak tam u Was weekend? ja dzisiaj uciekłem do biura by się czymś zająć. Znowu niedługo wtorek i znowu pewnie będę się męczyć z tym cholerstwem buu