Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Można powiedziec ze jestem wsród swoich zniknelo!!?

Autor: rosjja21 • 23.12.2011 17:27 • 256 odpowiedzi

rosjja21

18.01.2012 20:30

Odpowiedz

O 20:23, dnia 2012-01-18 Gizmo napisał(-a):

Zawsze po burzy wychodzi słońce i tego się trzymaj:) każdy z Nas podczas leczenia miał chwile zwątpienia, wiemy, że jest ciężko i czasem człowiek ma ochotę po prostu sobie odpuścić. Ale z perspektywy osoby zaleczonej powiem Ci, że wszystko się przejdzie. Człowiek ma w sobie takie pokłady zaparcia o które normalnie by się nie posądzał. Masz prawo do narzekania i gorszych chwil, ale pamiętaj, że im krócej one trwają, tym lepiej dla Ciebie. Musisz przez to przejść i kropka. Więc albo na wszystko narzekasz albo próbujesz szukać pozytywów:)

Dziękuje :*

x-man-ch

19.01.2012 08:32

Odpowiedz
Witajcie :)
Jestem już po 3 wlewie i jest średnio. Trochę mnie pokręciło ale ciągle obywa się bez wymiotów - chociaż ostatnio cieszyłem się że włosy są na miejscu no ale po tej chemii się powoli poddają - da się je delikatnie wyciągnąć.
Ale to nic czapka na głowę i na przód.
Troszkę się zmartwiłem bo lekarz dołożył mi jedną chemię także pozostało mi jeszcze 5 wlewów a potem PET i się okaże co dalej.
Macie może jakiś sposób na bóle brzucha i głowy po chemii ( pierwsze 3 dni są dosyć ciężkie.
Pozdrawiam

Nessa

19.01.2012 09:45

Odpowiedz

O 09:32, dnia 2012-01-19 x-man-ch napisał(-a):

Macie może jakiś sposób na bóle brzucha i głowy po chemii ( pierwsze 3 dni są dosyć ciężkie.

Pozdrawiam

mnie wprawdzie głowa bolała tylko po pierwszej, ale wtedy poprosiłam o przeciwbólowy w kroplówce. Tylko, że to na jeden dzień załatwi sprawę. Dopytaj lekarza, może coś Ci pozwoli brać delikatnego na ból.

Asowa

19.01.2012 09:51

Odpowiedz

O 09:32, dnia 2012-01-19 x-man-ch napisał(-a):

Witajcie :)

Jestem już po 3 wlewie i jest średnio. Trochę mnie pokręciło ale ciągle obywa się bez wymiotów - chociaż ostatnio cieszyłem się że włosy są na miejscu no ale po tej chemii się powoli poddają - da się je delikatnie wyciągnąć.

Ale to nic czapka na głowę i na przód.

Troszkę się zmartwiłem bo lekarz dołożył mi jedną chemię także pozostało mi jeszcze 5 wlewów a potem PET i się okaże co dalej.

Macie może jakiś sposób na bóle brzucha i głowy po chemii ( pierwsze 3 dni są dosyć ciężkie.

Pozdrawiam

Na bóle brzucha siemię lniane, a co do bólu głowy to zmierz sobie ciśnienie.

Ja miałam koszmarne bóle przy spadku ciśnienia.

Zastrzyki przeciwbólowe załatwiały sprawę.

Nessa

19.01.2012 10:17

Odpowiedz

O 10:51, dnia 2012-01-19 Asowa napisał(-a):

Na bóle brzucha siemię lniane, a co do bólu głowy to zmierz sobie ciśnienie.

o właśnie, siemię :) łagodzi bardzo :)

Aga71

19.01.2012 12:58

Odpowiedz

Kisiel, jak nie lubisz siemienia;-) i dexak- dobry na głowę;-), ale obawiam się, że jest na raceptę...a i jeszcze jedno, nie można go brać jeśli masz obniżone płytki, bo on dodatkowo obniża:-)

Gizmo

19.01.2012 14:19

Odpowiedz

Pocieszę, że im dalej wlewów tym bóle brzucha były mniejsze lub znikały całkiem. Popieram kisiel cytrynowy.

anetka_945

19.01.2012 17:40

Odpowiedz

Ja bym poprosila lekarza o skierowanie na MRI głowy...tak być nie może że ciągle boli :/

x-man-ch

22.01.2012 06:01

Odpowiedz
Witajcie :)
Siemie i kisiel pomogły na brzuch już tak go nie odczuwam jupi dzięki !:)!
Ale pojawił się kolejny problem - czy to normalne że jak jedno się kończy to drugie zaczyna? jakaś masakra...
Zacząłem mieć straszną zgagę - tak mocno palącego bólu w przełyku to chyba nigdy nie miałem. Czuję jak kwas żołądkowy podchodził mi do przełyku tak samoczynnie.
A właśnie odczuwam jakiś dziwny ból w obrębie tarczycy - jakby mi zatykało przełyk - taki dławienie.
Dzięki z góry za jakieś podpowiedzi :)

Aga71

22.01.2012 09:23

Odpowiedz

O 07:01, dnia 2012-01-22 x-man-ch napisał(-a):

Witajcie :)

Siemie i kisiel pomogły na brzuch już tak go nie odczuwam jupi dzięki !:)!

Ale pojawił się kolejny problem - czy to normalne że jak jedno się kończy to drugie zaczyna? jakaś masakra...

Zacząłem mieć straszną zgagę - tak mocno palącego bólu w przełyku to chyba nigdy nie miałem. Czuję jak kwas żołądkowy podchodził mi do przełyku tak samoczynnie.

A właśnie odczuwam jakiś dziwny ból w obrębie tarczycy - jakby mi zatykało przełyk - taki dławienie.

Dzięki z góry za jakieś podpowiedzi :)

...no miałam też podobne odczucia, może nie tak nasilone...uważaj w związku z tym na produkty smażone, pączuszki, faworeczki mimo karnawału odstaw...inne drożdzówki i makówki również...generalnie musisz zmienić diete na lżejszą...moze pomoże:-)

Marek

22.01.2012 10:20

Odpowiedz

O 07:01, dnia 2012-01-22 x-man-ch napisał(-a):

Witajcie :)

Siemie i kisiel pomogły na brzuch już tak go nie odczuwam jupi dzięki !:)!

Ale pojawił się kolejny problem - czy to normalne że jak jedno się kończy to drugie zaczyna? jakaś masakra...

Zacząłem mieć straszną zgagę - tak mocno palącego bólu w przełyku to chyba nigdy nie miałem. Czuję jak kwas żołądkowy podchodził mi do przełyku tak samoczynnie.

A właśnie odczuwam jakiś dziwny ból w obrębie tarczycy - jakby mi zatykało przełyk - taki dławienie.

Dzięki z góry za jakieś podpowiedzi :)

Ja też mam zgagę zwłaszcza po słodkim i po ogórkach kiszonych słyszałem żeby tego nie lekceważyć bo mogą z tego naprawdę nie złe rzeczy wyjść. Mi pomaga płyn dostępny w aptece ALUGASTRIN gdy by nie on to było by ciężko

Aga71

22.01.2012 11:16

Odpowiedz

Ja też mam zgagę zwłaszcza po słodkim i po ogórkach kiszonych słyszałem żeby tego nie lekceważyć bo mogą z tego naprawdę nie złe rzeczy wyjść. Mi pomaga płyn dostępny w aptece ALUGASTRIN gdy by nie on to było by ciężko

SŁODYCZE podczas chemioterapii zabronione!!!!!!!!. Mówię totalnie poważnie. Niestety świeże owoce i warzywa również.

rosjja21

22.01.2012 12:27

Odpowiedz

O 12:16, dnia 2012-01-22 Aga71 napisał(-a):

Ja też mam zgagę zwłaszcza po słodkim i po ogórkach kiszonych słyszałem żeby tego nie lekceważyć bo mogą z tego naprawdę nie złe rzeczy wyjść. Mi pomaga płyn dostępny w aptece ALUGASTRIN gdy by nie on to było by ciężko

SŁODYCZE podczas chemioterapii zabronione!!!!!!!!. Mówię totalnie poważnie. Niestety świeże owoce i warzywa również.

Ja jem słodycze nawet mam na nie wieksza ochote niz dotychczas:/ a czemu to taki wielki grzech? Ale zgaga tez mi dokucza praktycznie codziennie, pojawia sie i znika.

Mnie bardziej martwia moje żyły z którymi juz jest wielki problem a gdzie tam koniec:(

Gizmo

22.01.2012 20:31

Odpowiedz

ja też jadłam tonami słodycze, nikt mi ich nie zakazywał i nic mi po nich nie było. Ale chętnie się dowiem dlaczego niby są zakazane?:)

x-man-ch

23.01.2012 08:06

Odpowiedz
Hej
Fajnie że jesteście znowu czegoś się dowiedziałem.
Co do kiszonych ogórków to racja raz zjadłem i miałem taką zgagę że masakra,ale muszę się przyznać że ostatnio miałem parcie na jakąś zupę ale niestety wybrałem ogórkową (była przepyszna) ale może być to - znowu wyszło że sam sobie zrobiłem na złe. Owoców troszkę jem ale nic z cytrusów. A co do słodkiego to zjadłem pączka - może to to?!?!
Dobra odstawiamy te rzeczy i zobaczymy.
Jak na razie pomagam sobie RENI do ssania pomaga ale na krótko. Przeważnie łapie mnie w nocy ta zgaga - a raczej odczucie cofania się kwasów z żołądka - mój przełyk jest tak wypalony że masakra. Czasem jakby mnie zatykało i brakowało tchu w okolicy tarczycy, myślicie że to może być z tym związane?
Pozdrawiam

Gizmo

23.01.2012 09:50

Odpowiedz

No widzisz mi akurat wszystko co kwaśne pomagało zwalczać nudności i metaliczny posmak w ustach. Zupa ogórkowa, żurek, kisiel cytrynowy, cola z cytryną - u mnie się sprawdziły. Za to absolutnie nie mogłam patrzeć na zozole, które dużo osób właśnie polecało. Co organizm, to inna potrzeba:) pewnie wszystkie rzeczy, które się teraz Tobie przytrafiają są związane z chemią i pewnie większość (jak nie wszystkie) ustąpią po zakończeniu leczenia:)

Marek

23.01.2012 17:10

Odpowiedz

O 09:06, dnia 2012-01-23 x-man-ch napisał(-a):

Hej

Fajnie że jesteście znowu czegoś się dowiedziałem.

Co do kiszonych ogórków to racja raz zjadłem i miałem taką zgagę że masakra,ale muszę się przyznać że ostatnio miałem parcie na jakąś zupę ale niestety wybrałem ogórkową (była przepyszna) ale może być to - znowu wyszło że sam sobie zrobiłem na złe. Owoców troszkę jem ale nic z cytrusów. A co do słodkiego to zjadłem pączka - może to to?!?!

Dobra odstawiamy te rzeczy i zobaczymy.

Jak na razie pomagam sobie RENI do ssania pomaga ale na krótko. Przeważnie łapie mnie w nocy ta zgaga - a raczej odczucie cofania się kwasów z żołądka - mój przełyk jest tak wypalony że masakra. Czasem jakby mnie zatykało i brakowało tchu w okolicy tarczycy, myślicie że to może być z tym związane?

Pozdrawiam

Naprawdę polecam to mleczko ALUGASTRIN na mnie żadne RENI nie działało i też mi polecono to mleczko i wystarczy jedna łyżka i zgaga nie będzie Ci w nocy doskwierać(kurde jak w reklamie to napisałem).A co do zatykania o ile pamiętam też tak miałem po chemii i to raczej normalne

x-man-ch

24.01.2012 07:15

Odpowiedz

Ok sprawdzę na sobie i zobaczymy czy na mnie zadziała to mleczko. Jestem ciekaw co jeszcze mnie czeka ale co tam jeszcze tydzień i będę niby na półmetku (mam nadzieje że już tak zostanie a nie jakieś bonusy się pojawią)

Aga71

24.01.2012 07:50

Odpowiedz

O 08:15, dnia 2012-01-24 x-man-ch napisał(-a):

Ok sprawdzę na sobie i zobaczymy czy na mnie zadziała to mleczko. Jestem ciekaw co jeszcze mnie czeka ale co tam jeszcze tydzień i będę niby na półmetku (mam nadzieje że już tak zostanie a nie jakieś bonusy się pojawią)

ha, jak to, co Cie czeka...ślub;-)...

muszę się pochwalić, wczoraj jeździłam na prawdziwych nartach:D z czantorii zjechałam 5 razy, dzisiaj nie czuję ciała:D:D, ale jest mi dobrze jak nigdy;-)- przez 2 lata nie robiłam nic, po przeszczepie przez ponad miesiąc nie miałam siły zwlec się z łóżka, mija 7 miesięcy od dnia 0...jest pięknie:-), dla takich chwil warto żyć... Normalnie żyję!!!!!! po 2 latach, czuję, że żyję, lekarka mnie w piątek opierniczy na wlewie, ale jeszcze nie wiem, czy się jej przyznam:P

x-man-ch

29.01.2012 19:43

Odpowiedz
Jutro poniedziałek a potem wtorek i co - 4 wlew :(
Mam nadzieję że będę się lepiej czuł niż ostatnio...
Na moje szczęście mam już wykupione leki na poszczególne dolegliwości - oczywiście po konsultacji z lekarzem.
Zobaczymy co będzie
Pozdrawiam Was wszystkich