rosjja21
09.01.2012 08:39
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
Autor: rosjja21 • 23.12.2011 17:27 • 256 odpowiedzi
rosjja21
09.01.2012 08:39
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
x-man-ch
09.01.2012 11:18
Jakoś damy radę hehe
Tilia
09.01.2012 11:18
O 09:39, dnia 2012-01-09 rosjja21 napisał(-a):
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
Ja już po 8 wlewie a nadal owłosiona. Czy to mnie dyskwalifikuje? ;) he he
x-man-ch
09.01.2012 14:16
Myślę że nie. Ja dopiero po 2 wlewie ale nadal mam włosy chociaż muszę przyznać że zauważyłem że broda jakoś nie chce rosnąć - jakiś plus golić się nie muszę hehe
anetka_945
09.01.2012 16:29
Ja już po 8 wlewie a nadal owłosiona. Czy to mnie dyskwalifikuje? ;) he he
Masz więc szansę na ocalenie swoich włosów, w sumie nie wszystkim wypadają.
rosjja21
10.01.2012 09:25
O 12:18, dnia 2012-01-09 Tilia napisał(-a):
O 09:39, dnia 2012-01-09 rosjja21 napisał(-a):
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
Ja już po 8 wlewie a nadal owłosiona. Czy to mnie dyskwalifikuje? ;) he he
To pieknie mysle, ze juz Ci nie wypadna jak tak sie dzielnie trzymają. Mi wypadly po 2 a teraz jestem po 5 i to co zostalo juz sie trzyma troche wypadaja ale juz nie tak:)
Zostalo mi jeszcze 3 i mam nadzieje, ze ta resztka wlosów sie ostanie. Mam nadzieje, ze 3 bo jutro maja byc wyniki petu i sie okaze czy 3 czy doloza:/
W kazdym razie na weselicho 9 czerwca bedzie juz jakas krótka fryzurka:p :D
Tilia
10.01.2012 11:22
O 10:25, dnia 2012-01-10 rosjja21 napisał(-a):
O 12:18, dnia 2012-01-09 Tilia napisał(-a):
O 09:39, dnia 2012-01-09 rosjja21 napisał(-a):
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
Ja już po 8 wlewie a nadal owłosiona. Czy to mnie dyskwalifikuje? ;) he he
To pieknie mysle, ze juz Ci nie wypadna jak tak sie dzielnie trzymają. Mi wypadly po 2 a teraz jestem po 5 i to co zostalo juz sie trzyma troche wypadaja ale juz nie tak:)
Zostalo mi jeszcze 3 i mam nadzieje, ze ta resztka wlosów sie ostanie. Mam nadzieje, ze 3 bo jutro maja byc wyniki petu i sie okaze czy 3 czy doloza:/
W kazdym razie na weselicho 9 czerwca bedzie juz jakas krótka fryzurka:p :D
Nadal owłosiona ale niestety przy czesaniu mnóstwo włosów wypada. Kiedyś miałam dużo, teraz takie byle co. Nawet mąż zauważył, że na czubku marniutko :-((( Ale wiecie - teraz zima, spod czapki 'coś' wystaje więc nie widać od razu co i jak ;) Może dotrwam do końca. Niestety u mnie dopiero połowa :(((
rosjja21
10.01.2012 19:26
O 12:22, dnia 2012-01-10 Tilia napisał(-a):
O 10:25, dnia 2012-01-10 rosjja21 napisał(-a):
O 12:18, dnia 2012-01-09 Tilia napisał(-a):
O 09:39, dnia 2012-01-09 rosjja21 napisał(-a):
O 21:56, dnia 2012-01-06 Aga71 napisał(-a):
moja poczta - chlusek@wp.pl
cholera, czyli te zdjęcia mamy jednak słać:D:D:
nie boisz się?:D;-)
preferujesz z włosami, czy bez;-)
:D:D:D pytanie zabrzmialo dwuznacznie:):)
Ja już po 8 wlewie a nadal owłosiona. Czy to mnie dyskwalifikuje? ;) he he
To pieknie mysle, ze juz Ci nie wypadna jak tak sie dzielnie trzymają. Mi wypadly po 2 a teraz jestem po 5 i to co zostalo juz sie trzyma troche wypadaja ale juz nie tak:)
Zostalo mi jeszcze 3 i mam nadzieje, ze ta resztka wlosów sie ostanie. Mam nadzieje, ze 3 bo jutro maja byc wyniki petu i sie okaze czy 3 czy doloza:/
W kazdym razie na weselicho 9 czerwca bedzie juz jakas krótka fryzurka:p :D
Nadal owłosiona ale niestety przy czesaniu mnóstwo włosów wypada. Kiedyś miałam dużo, teraz takie byle co. Nawet mąż zauważył, że na czubku marniutko :-((( Ale wiecie - teraz zima, spod czapki 'coś' wystaje więc nie widać od razu co i jak ;) Może dotrwam do końca. Niestety u mnie dopiero połowa :(((
To ja juz moze nie bede narzekac, ze jeszcze 3:/ Wypadna czy nie wszyscy wiemy, ze to najmniej wazne, byle wytrwac do konca leczenia z usmiechem na twarzy:)
x-man-ch
11.01.2012 07:26
aga71
11.01.2012 11:04
O 08:26, dnia 2012-01-11 x-man-ch napisał(-a):
Uśmiech to podstawa ale czasem ciężko się uśmiechać...
Czasem nawet bardzo ciężko...ale trzeba, warto i w ogóle;-).
Zdjęcia dodałam do galerii "trzy twarze", czy muszę pisać jeszcze list motywacyjny, czy to wystarczy?;-)
x-man-ch
11.01.2012 14:00
List motywacyjny to podstawa więc nie odpuszczę hehe :)
x-man-ch
16.01.2012 13:59
Janek
16.01.2012 14:33
Aga71
16.01.2012 19:19
O 14:59, dnia 2012-01-16 x-man-ch napisał(-a):
Jak tak samopoczucie u Was wszystkich ?!?
U mnie jakoś się kręci chociaż jutro kolejny wlew (już 3 a może dopiero zależy jak się patrzy) także kolejna noc nie przespana do końca i cały dzień pełen myśli jak tym razem zareaguje mój organizm :)
U mnie bomba, jeździłam wczoraj na nartach ....na xboxie:D:D:D
zmęczyłam się jak nie powiem co;-)
po wlewie czuję się ok, kolejny w przyszły piątek...ale ja podchodzę do nich już lajtowo:D
trzymaj się, będzie po raz kolejny, już 3 bardzo dobrze:P
rosjja21
17.01.2012 08:59
O 20:19, dnia 2012-01-16 Aga71 napisał(-a):
O 14:59, dnia 2012-01-16 x-man-ch napisał(-a):
Jak tak samopoczucie u Was wszystkich ?!?
U mnie jakoś się kręci chociaż jutro kolejny wlew (już 3 a może dopiero zależy jak się patrzy) także kolejna noc nie przespana do końca i cały dzień pełen myśli jak tym razem zareaguje mój organizm :)
U mnie bomba, jeździłam wczoraj na nartach ....na xboxie:D:D:D
zmęczyłam się jak nie powiem co;-)
po wlewie czuję się ok, kolejny w przyszły piątek...ale ja podchodzę do nich już lajtowo:D
trzymaj się, będzie po raz kolejny, już 3 bardzo dobrze:P
agnieszka1
17.01.2012 09:50
O 20:19, dnia 2012-01-16 Aga71 napisał(-a):
O 14:59, dnia 2012-01-16 x-man-ch napisał(-a):
Jak tak samopoczucie u Was wszystkich ?!?
U mnie jakoś się kręci chociaż jutro kolejny wlew (już 3 a może dopiero zależy jak się patrzy) także kolejna noc nie przespana do końca i cały dzień pełen myśli jak tym razem zareaguje mój organizm :)
U mnie bomba, jeździłam wczoraj na nartach ....na xboxie:D:D:D
zmęczyłam się jak nie powiem co;-)
po wlewie czuję się ok, kolejny w przyszły piątek...ale ja podchodzę do nich już lajtowo:D
trzymaj się, będzie po raz kolejny, już 3 bardzo dobrze:P
Ja byłam na łyżwach, wczoraj i przedwczoraj było super. Po 4 wlewie mam zamiar jechać na prawdziwe narty a potem do pracy. Tego się trzymam i muszę dać radę. Wracam do normalnego życia. 2 lutego będzie 3 miesiące po przeszczepie. Jestem pełna optymizmu i tego Wam życzę.
Tilia
17.01.2012 20:22
O 10:50, dnia 2012-01-17 agnieszka1 napisał(-a):
O 20:19, dnia 2012-01-16 Aga71 napisał(-a):
O 14:59, dnia 2012-01-16 x-man-ch napisał(-a):
Jak tak samopoczucie u Was wszystkich ?!?
U mnie jakoś się kręci chociaż jutro kolejny wlew (już 3 a może dopiero zależy jak się patrzy) także kolejna noc nie przespana do końca i cały dzień pełen myśli jak tym razem zareaguje mój organizm :)
U mnie bomba, jeździłam wczoraj na nartach ....na xboxie:D:D:D
zmęczyłam się jak nie powiem co;-)
po wlewie czuję się ok, kolejny w przyszły piątek...ale ja podchodzę do nich już lajtowo:D
trzymaj się, będzie po raz kolejny, już 3 bardzo dobrze:P
Ja byłam na łyżwach, wczoraj i przedwczoraj było super. Po 4 wlewie mam zamiar jechać na prawdziwe narty a potem do pracy. Tego się trzymam i muszę dać radę. Wracam do normalnego życia. 2 lutego będzie 3 miesiące po przeszczepie. Jestem pełna optymizmu i tego Wam życzę.
A ja się juz pogubiłam. Siedzę i liczę. We czwartek mam 9 chemię. Chyba trochę już przywykłam. Organizm nie płata większych figli, coraz więcej mam skutków ubocznych ale nie ma nagłych pogorszeń. Marzę o lecie a tymczasem planuję wyskok na narty w przyszłym tygodniu. Nie wiem czy dam radę (ostatnio jestem baaardzo zmęczona po chemii) ale jak nie spróbuję to się nie przekonam. A narty bardzo lubię, poza tym dzieci mają ferie.
rosjja21
18.01.2012 11:33
O 09:59, dnia 2012-01-17 rosjja21 napisał(-a):
O 20:19, dnia 2012-01-16 Aga71 napisał(-a):
O 14:59, dnia 2012-01-16 x-man-ch napisał(-a):
Jak tak samopoczucie u Was wszystkich ?!?
U mnie jakoś się kręci chociaż jutro kolejny wlew (już 3 a może dopiero zależy jak się patrzy) także kolejna noc nie przespana do końca i cały dzień pełen myśli jak tym razem zareaguje mój organizm :)
U mnie bomba, jeździłam wczoraj na nartach ....na xboxie:D:D:D
zmęczyłam się jak nie powiem co;-)
po wlewie czuję się ok, kolejny w przyszły piątek...ale ja podchodzę do nich już lajtowo:D
trzymaj się, będzie po raz kolejny, już 3 bardzo dobrze:P
Wszyscy jakos pozytywnie nastawieni tylko ja troche podupadam:( Dowalili mi jeszcze 4 po tym nienajlepszym wyniku pet i dr stwierdził, ze to juz raczej jest 3 nie 2 stadium wiec musi byc min 6 cyklów. Takim sposobem juz po raz 2 jestem w połowie leczenia a koniec zamiast 14 lutego mam 10 kwietnia, jak dobrze pojdzie bo moje pozytywne myslenie ostatnio zastaje zmiazdzone na kazdym kroku.
Gizmo
18.01.2012 19:23
Zawsze po burzy wychodzi słońce i tego się trzymaj:) każdy z Nas podczas leczenia miał chwile zwątpienia, wiemy, że jest ciężko i czasem człowiek ma ochotę po prostu sobie odpuścić. Ale z perspektywy osoby zaleczonej powiem Ci, że wszystko się przejdzie. Człowiek ma w sobie takie pokłady zaparcia o które normalnie by się nie posądzał. Masz prawo do narzekania i gorszych chwil, ale pamiętaj, że im krócej one trwają, tym lepiej dla Ciebie. Musisz przez to przejść i kropka. Więc albo na wszystko narzekasz albo próbujesz szukać pozytywów:)
anetka_945
18.01.2012 20:28
O 20:23, dnia 2012-01-18 Gizmo napisał(-a):
Zawsze po burzy wychodzi słońce i tego się trzymaj:) każdy z Nas podczas leczenia miał chwile zwątpienia, wiemy, że jest ciężko i czasem człowiek ma ochotę po prostu sobie odpuścić. Ale z perspektywy osoby zaleczonej powiem Ci, że wszystko się przejdzie. Człowiek ma w sobie takie pokłady zaparcia o które normalnie by się nie posądzał. Masz prawo do narzekania i gorszych chwil, ale pamiętaj, że im krócej one trwają, tym lepiej dla Ciebie. Musisz przez to przejść i kropka. Więc albo na wszystko narzekasz albo próbujesz szukać pozytywów:)
Mimo wszystko i ponad wszystko wybieram pozytywy :)