Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Czy mam ziarnicę?
Odpowiedź w wątku: powiększone węzły chłonne podżuchwowe, obojczykowe, pod pachami i w pachwinach??
Komentujesz wpis użytkownika
anna79
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 09:11, dnia 2008-11-12 anna79 napisał(-a): > hej ludziska!!! ja chyba zwariuję!!! w nocy z poniedziałku na wtorek nie mogłam spać bo swędziała mnie skóra, raz na plecach, raz dekolcie ramionach, nogach, brzuchu. rano zaniepokojona wzięłam kąpiel z użycię nawilżających płynów, bo pomyślałam, że skóra mi się wysuszyła. Potem nasmarowałam się balsamem do wysuszonej skóry, ale niestety nie pomogło to zawiele. Cały wczorajszy dzień drapałam się, a mąż się ze mnie śmiał że mnie chyba pchły oblazły. Mnie jednak nie do śmiechy było, ale nie podawałam się myśli, tylko analizowałam, czy ostatnio nie zmieniłam proszku (nie), wzięłam też lek antyalergiczny, ale nie pomogło. To jest taki dziwne uczucie: zaczyna mnie swędzić np. na brzuchu że aż muszę się podrapać, za chwilę zaczyna się na ręce, potem na dolnej części pleców, nawet twarzy, gdy sie podrapię pomaga na chwilę, ale danym miejscu za chwilę znowy się pojawia. Jak już się na drapię aż zostaje ślad, świąd przechodzi w coraz to nowsze miejsce. A zaczęło się od szyji i dekoltu, gdzie świąd jest niemal bezprzerwy i tu również myślałam że to przez nowe perfumy, ale skąd, świąd na nogach, twarzy, karku, plecach czy brzuchu. O co tu chodzi, ja już naprawdę zaczynałam o tym wszystkim zapominać. Zmierzyłam wczoraj temeperaturę i niestety jak zwykle powyżej 37 stopni. Moje węzły mam wrażenie że tylko trochę większe od sierpnia. Ostatnio przeszłam znowu dwie antybiotykoterapie, raz paskudne przeziębienie, a za dwa tygodnie angina ropna z 39 stopniową gorączką, dwa dni zdychałam, tym razem pozwalając sobie na wyleżenie sie w łóżku, wygrzanie itp. Dotarło w końcu do mnie że zdrowie najważniejsze, a nie ciągła gonitwa za kasą. Powiedzcie mi proszę czy mam powód żeby przypomnieć się mojemu onkologowi, czy to jakiś objaw czy może poczekać może samo przejdzie. Jeśli jednak chodzi o szyję, to miałam już kilka razy podobny świąd, ale przechodził na długo. Czy u kogos z was taki świąd chcrakteryzujący sie najpierw jakby łaskoczącym ukłuciem pojawiał się i znikał na długo, żeby za jakis czas się znowu pojawić??? Jestem zdezorientowana teraz juz na prawdę, jutro tak na wszelki wypadke pojadę prywatnie i srobię sobie badania krwi, tylko tak naprawdę czy coś to da??? Poradźcie co mam robić. A i Baldi mam nadzieję, że sie nie gnieważ że znowu ciągnę swój wątek? Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich!!!
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź