Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy chirurg onkolog może od razu na poradzie wyciąć węzeł do badania?

Autor: Magda • 22.01.2014 16:23 • 96 odpowiedzi

Magda

22.01.2014 16:23

Odpowiedz
Witam.

Dostałam skierowanie do chirurga onkologa, idę do niego we wtorek za tydzień.

Mam powiększone nierównomiernie węzły chłonne szyi i głowy (wszystkie po prawej stronie, tylko jeden po lewej z boku szyi), swędzi mnie głowa, szyja i powieki, strasznie się pocę w nocy, mam eozynofilię i pare innych drobniejszych nieprawidliwości w morfologii z rozmazem. Pod prawym węzłem potylicznym, ktory wlasnie jest powiekszony, zrobil mi sie w grudniu guzek.

Chciałam spytać czy chirurg onkolog może od razu na poradzie wyciąć węzeł/węzły do badania? I jeśli tak czy po wycięciu węzła potylicznego i/lub szyjnego będę mogła na następny dzień jechać na uczelnie? Bo problem taki, że w najbliższy wtorek mam dwa egzaminy, potem właśnie do tego onkologa, w środe z kolei mam zaliczenie ćwiczeń, potem w czwartek też zaliczenie innych ćwiczeń i w te dni muszę być dostępna i jechać na uczelnie. Potem jeszcze 5 lutego mam ostatni egzamin. Dlatego nie wiem jak mam sie przygotowac do tej wizyty a z tego co rozmawialam z lekarzem do biopsja calego wezla bedzie raczej konieczna i oczywista.

Joasia

22.01.2014 17:24

Odpowiedz

O 17:23, dnia 2014-01-22 Magda napisał(-a):

Witam.

Dostałam skierowanie do chirurga onkologa, idę do niego we wtorek za tydzień.

Mam powiększone nierównomiernie węzły chłonne szyi i głowy (wszystkie po prawej stronie, tylko jeden po lewej z boku szyi), swędzi mnie głowa, szyja i powieki, strasznie się pocę w nocy, mam eozynofilię i pare innych drobniejszych nieprawidliwości w morfologii z rozmazem. Pod prawym węzłem potylicznym, ktory wlasnie jest powiekszony, zrobil mi sie w grudniu guzek.

Chciałam spytać czy chirurg onkolog może od razu na poradzie wyciąć węzeł/węzły do badania? I jeśli tak czy po wycięciu węzła potylicznego i/lub szyjnego będę mogła na następny dzień jechać na uczelnie? Bo problem taki, że w najbliższy wtorek mam dwa egzaminy, potem właśnie do tego onkologa, w środe z kolei mam zaliczenie ćwiczeń, potem w czwartek też zaliczenie innych ćwiczeń i w te dni muszę być dostępna i jechać na uczelnie. Potem jeszcze 5 lutego mam ostatni egzamin. Dlatego nie wiem jak mam sie przygotowac do tej wizyty a z tego co rozmawialam z lekarzem do biopsja calego wezla bedzie raczej konieczna i oczywista.

Magda a co z USG? Onkolog nawet Cię nie zbadał, nie robiłaś USG (przynajmniej tak pisałaś), więc nie wiem czy lekarz w ciemno Ci tak wytnie węzeł. Poza tym na forum było już kilka wątków o wycinaniu i jest to co najmniej chirurgia jednego dnia.

A przy okazji - rozmawiałam z koleżanką która ma AZS i ma identyczne objawy jak Ty (swędzenie w okolicach powiek, twarzy i głowy) i ma węzły okoliczne właśnie z tego powodu powiększone.

Magda

22.01.2014 22:51

Odpowiedz

Magda a co z USG? Onkolog nawet Cię nie zbadał, nie robiłaś USG (przynajmniej tak pisałaś), więc nie wiem czy lekarz w ciemno Ci tak wytnie węzeł. Poza tym na forum było już kilka wątków o wycinaniu i jest to co najmniej chirurgia jednego dnia.

A przy okazji - rozmawiałam z koleżanką która ma AZS i ma identyczne objawy jak Ty (swędzenie w okolicach powiek, twarzy i głowy) i ma węzły okoliczne właśnie z tego powodu powiększone.

USG będę miała w poniedziałek, we wtorek idę do chirurga onkologa. Ale węzły mam tak długo powiększone, do tego ten guzek i dodatkowe objawy, że chyba USG nie powinno tu o niczym przesądzać, zwłaszcza że podobno nie zawsze to wykazuje. W każdym razie jeśli chirurg uzna, że powinna być biopsja, to czy może ją zrobić od razu na poradzie, czy da mi skierowanie i będę musiała w inny dzień przyjść na biopsję? Jak to wygląda?

Co do moich objawów to właśnie na początku podejrzewałam AZS, właśnie na stronie o AZS wyczytałam ze jesli sedzeniu itd towarzyszą powiększone węzły to jest prawdopodobienstwo, ze to chłoniak. Poza tym byłam z tym problemem u dermatolog i powiedziała ze to nie jest od alergii. Ja też AZS nigdy nie mialam a zwykle ma sie ten problem od dziecka. Poza tym powiększony mam tez węzeł z tyłu szyi a świąd mam z przodu szyi. No i wówczas miałabym powiększone węzły obustronnie, a tak nie jest. No i dodatkowe objawy jak poty nocne. Nawet jeśli to nie ZZ (ale zważywszy na to ze wezly sa powiekszone poza jednym - po prawej i dodatkowe objawy + wyniki badan krwi to juz sie psychicznie nastawiam ze to najprawdopodobniej ZZ lub inny chłoniak) to coś na pewno, a jesli ZZ to lepiej szybciej się zdiagnozować. W każdym razie chciałabym wiedziec jak tojest z tą biopsją, czy chirurg moze od razu na poradzie lekarskiej mi ją zrobić jeśli uzna że węzły są do wycięcia?

rodzynka

23.01.2014 16:12

Odpowiedz
Wycięcie węzła to zabieg, nie wiem, jak to jest z węzłami szyjnymi - pewnie łatwiej je wyciąć niż w przypadku śródpiersia. Mi wycinali ze środpiersia, narkoza, 3 dni w szpitalu itp.

Hop hop, jest tu ktos, komu pobierali z szyi? Czy wtedy stosuje sie pełną narkozę, czy wystarczy znieczulenie miejscowe???

genio84

23.01.2014 16:47

Odpowiedz

O 17:12, dnia 2014-01-23 rodzynka napisał(-a):

Hop hop, jest tu ktos, komu pobierali z szyi? Czy wtedy stosuje sie pełną narkozę, czy wystarczy znieczulenie miejscowe???

Witam.

Ja miałem pobierany węzeł właśnie ze szyi przy znieczuleniu ogólnym, chociaż sam w sumie spodziewałem się miejscowego.

Natomiast o ile dobrze sobie pamiętam to chłopak z którym byłem na oddziale miał przy znieczuleniu miejscowym też pobierane z szyi, z tym że to było chyba w innym szpitalu niż ja. Także różnie z tym jest jak widać.

Pozdrawiam.

Magda

23.01.2014 16:59

Odpowiedz

O 17:12, dnia 2014-01-23 rodzynka napisał(-a):

Wycięcie węzła to zabieg, nie wiem, jak to jest z węzłami szyjnymi - pewnie łatwiej je wyciąć niż w przypadku śródpiersia. Mi wycinali ze środpiersia, narkoza, 3 dni w szpitalu itp.

Hop hop, jest tu ktos, komu pobierali z szyi? Czy wtedy stosuje sie pełną narkozę, czy wystarczy znieczulenie miejscowe???

A wiecie czy chirurg może zrobić to od razu na poradzie? Bo we wtorek idę do niego 1 raz na konsultacje ale juz z konkretnymi objawami i wynikami badań wskazującymi niestety na ziarnicę. I problem w tym że w środę i czwartek mam jeszcze egzaminy (i ostatni 5 lutego ale to jest tydzień później) i stąd zależy mi by wiedzieć czy mogą wyciąć od razu jeśli uznają (chirurg uzna) że trzeba, czy chirurg onkolog daje skierowanie i dopiero realizując skierowanie mi to wytną do badania?

izum90

23.01.2014 18:42

Odpowiedz

O 17:23, dnia 2014-01-22 Magda napisał(-a):

Witam.

Dostałam skierowanie do chirurga onkologa, idę do niego we wtorek za tydzień.

Mam powiększone nierównomiernie węzły chłonne szyi i głowy (wszystkie po prawej stronie, tylko jeden po lewej z boku szyi), swędzi mnie głowa, szyja i powieki, strasznie się pocę w nocy, mam eozynofilię i pare innych drobniejszych nieprawidliwości w morfologii z rozmazem. Pod prawym węzłem potylicznym, ktory wlasnie jest powiekszony, zrobil mi sie w grudniu guzek.

Chciałam spytać czy chirurg onkolog może od razu na poradzie wyciąć węzeł/węzły do badania? I jeśli tak czy po wycięciu węzła potylicznego i/lub szyjnego będę mogła na następny dzień jechać na uczelnie? Bo problem taki, że w najbliższy wtorek mam dwa egzaminy, potem właśnie do tego onkologa, w środe z kolei mam zaliczenie ćwiczeń, potem w czwartek też zaliczenie innych ćwiczeń i w te dni muszę być dostępna i jechać na uczelnie. Potem jeszcze 5 lutego mam ostatni egzamin. Dlatego nie wiem jak mam sie przygotowac do tej wizyty a z tego co rozmawialam z lekarzem do biopsja calego wezla bedzie raczej konieczna i oczywista.

wydaje mi sie ze jezli jest to chirurg onkolog to może o ile bedzie znieczulenie miejscowe jezeli ogolne to wiadomo nie ma opcji tu juz potrzebnych jest pare konsultacji i 3 dni z głowy przynajmniej tak było u mnie ja miałam znieczulenie ogolne ze zwzgledu ze wezły były połozone jak to lekarze mowią "w niewygodnym dla nich miejscu "ale tez usuwanie przy znieczuleniu miejscowym zagrazało mojemu zyciu stad taka decyzja ale to juz on sam zadecudeje pod warunkiem ze rzeczywiscie jest to CHIRURG onkolog

zombiradok

25.01.2014 14:23

Odpowiedz

U mnie to bylo tak 1 dzien w WCO konsultacja i dzialanie tzn RTG USG i BIOPSJA CIENKO IGLOWA wezla . Wycinek byl dopiero pobierany po wczesniejszym wyniku biopsi cienko iglowej .Miesiac pozniej chirurgia 1 dnia narkoza usuwany wezel . O 12 jechal juz do domu :)

joanna

26.01.2014 19:45

Odpowiedz

Ja byłam na wizycie u chirurga onkologa, który na kolejny dzień (może za dwa dni nie pamiętam już) skierował mnie do szpitala. Nie byłam na oddziale, czekałam pod salą operacyjną na zabieg. Odbył się w znieczuleniu miejscowym, słyszałam jak lekarze rozmawiają i czułam, jak grzebią mi w szyi (nie bolało). Potem (maż podpowiada, ze z sączkiem, ja nie pamiętam) wyszłam do domu, chyba jeszcze jakieś zakupy zrobiłam:)Mi zależało, żeby szybko wszystko się odbyło, bo moje dziecko miało 3 tygodnie i karmiłam je piersią. Ten chirurg robi u siebie w domu jakieś zabiegi (wiem, ze wycina pieprzyki), ale wycięcia węzłów na wizycie mi nie zaproponował. To jednak zabieg operacyjny chyba jest...

Magda

28.01.2014 17:55

Odpowiedz
Witam.

Niestety wciąż nie mam wynikow z toksoplazmozy bo facet od chorob pasożytniczych sobie poszedł godzine wcześniej mimo ze kazal mi przyjść na 12(bylam chwile przed). Bylam dziś u chirurga onkologa, babka bardzo olewczo i bagatelizująco mnie potraktowala. Powiedziala ze powiększony wezel potyliczny i z boku szyi to ''historia chorob zycia'' (chiociaz mowilam ze powiekszyly się w jednym czasie od lipca), ze te zauszne które wyszly mi w grudniu to sa kosci (bo faktycznie sa bardzo twarde ale chyba kosc nie urosła by mi nagle w grudniu za uchem w postaci guzowatości?), a ten guzek pod potylicznym (okrągly, lekko przesuwalny) powiedziała ze to miesien (???), podejrzewam ze chyba go nawet nie wyczula. W każdym razie dala mi skierowanie na biopsje cienkoiglowa jednak wiedzac z tego forum ze metoda bywa zawodna i sa przypadki gdzie biopsja cienkoiglowa uspila czujność lekarzy, to skierowanie na biopsje cienkoiglowa wprawilo mnie tylko w jeszcze większy stres. Wynik będzie 6 lutego, a 4 ide znow do tego od chorob pasożytniczych po wynik na toksoplazmozę. Sama już nie wiem co mam robic, bo każdy lekarz odsyla mnie do innego lub bagatelizuje mimo niesymetrycznie powiększonych wezlow, swędzenia, potow nocnych (które sa okropne to musze co noc zmieniac koszulke w której spie), niewłaściwych wynikow badan krwi i usg które wykazalo wezly wielkości 3 cm. Będę wdzieczna za wszelkie rady.
Pozdrawiam!

Magda

28.01.2014 18:05

Odpowiedz

O 15:23, dnia 2014-01-25 Zombiradok napisał(-a):

U mnie to bylo tak 1 dzien w WCO konsultacja i dzialanie tzn RTG USG i BIOPSJA CIENKO IGLOWA wezla . Wycinek byl dopiero pobierany po wczesniejszym wyniku biopsi cienko iglowej .Miesiac pozniej chirurgia 1 dnia narkoza usuwany wezel . O 12 jechal juz do domu :)

U tej chirurg onkolog tez bylam w WCO (jeśli przez WCO masz na myśli wielkopolskie centrum nowotworow na garbarach w Poznaniu).

Joasia

28.01.2014 18:08

Odpowiedz

O 18:55, dnia 2014-01-28 Magda napisał(-a):

Witam.

Niestety wciąż nie mam wynikow z toksoplazmozy bo facet od chorob pasożytniczych sobie poszedł godzine wcześniej mimo ze kazal mi przyjść na 12(bylam chwile przed). Bylam dziś u chirurga onkologa, babka bardzo olewczo i bagatelizująco mnie potraktowala. Powiedziala ze powiększony wezel potyliczny i z boku szyi to ''historia chorob zycia'' (chiociaz mowilam ze powiekszyly się w jednym czasie od lipca), ze te zauszne które wyszly mi w grudniu to sa kosci (bo faktycznie sa bardzo twarde ale chyba kosc nie urosła by mi nagle w grudniu za uchem w postaci guzowatości?), a ten guzek pod potylicznym (okrągly, lekko przesuwalny) powiedziała ze to miesien (???), podejrzewam ze chyba go nawet nie wyczula. W każdym razie dala mi skierowanie na biopsje cienkoiglowa jednak wiedzac z tego forum ze metoda bywa zawodna i sa przypadki gdzie biopsja cienkoiglowa uspila czujność lekarzy, to skierowanie na biopsje cienkoiglowa wprawilo mnie tylko w jeszcze większy stres. Wynik będzie 6 lutego, a 4 ide znow do tego od chorob pasożytniczych po wynik na toksoplazmozę. Sama już nie wiem co mam robic, bo każdy lekarz odsyla mnie do innego lub bagatelizuje mimo niesymetrycznie powiększonych wezlow, swędzenia, potow nocnych (które sa okropne to musze co noc zmieniac koszulke w której spie), niewłaściwych wynikow badan krwi i usg które wykazalo wezly wielkości 3 cm. Będę wdzieczna za wszelkie rady.

Pozdrawiam!

Magda, a na USG jak wyszły węzły? Chodzi mi o echogeniczność. Co powiedział radiolog? Jeśli chodzi o guzek na potylicy, to mój onkolog również po dokładnym zbadaniu powiedział, że to przyczep mięśniowy, a nie węzeł.

A co do chorób pasożytniczych i zakaźnych - robiłaś tylko toxo, czy też badanie na mononukleozę i cytomegalię?

Poczytaj sobie jeszcze wątek kayleigh na tym forum - u niej objawy wybitnie świadczące o zz dawały pasożyty.

Magda

28.01.2014 20:04

Odpowiedz

O 19:08, dnia 2014-01-28 Joasia napisał(-a):

O 18:55, dnia 2014-01-28 Magda napisał(-a):

Witam.

Niestety wciąż nie mam wynikow z toksoplazmozy bo facet od chorob pasożytniczych sobie poszedł godzine wcześniej mimo ze kazal mi przyjść na 12(bylam chwile przed). Bylam dziś u chirurga onkologa, babka bardzo olewczo i bagatelizująco mnie potraktowala. Powiedziala ze powiększony wezel potyliczny i z boku szyi to ''historia chorob zycia'' (chiociaz mowilam ze powiekszyly się w jednym czasie od lipca), ze te zauszne które wyszly mi w grudniu to sa kosci (bo faktycznie sa bardzo twarde ale chyba kosc nie urosła by mi nagle w grudniu za uchem w postaci guzowatości?), a ten guzek pod potylicznym (okrągly, lekko przesuwalny) powiedziała ze to miesien (???), podejrzewam ze chyba go nawet nie wyczula. W każdym razie dala mi skierowanie na biopsje cienkoiglowa jednak wiedzac z tego forum ze metoda bywa zawodna i sa przypadki gdzie biopsja cienkoiglowa uspila czujność lekarzy, to skierowanie na biopsje cienkoiglowa wprawilo mnie tylko w jeszcze większy stres. Wynik będzie 6 lutego, a 4 ide znow do tego od chorob pasożytniczych po wynik na toksoplazmozę. Sama już nie wiem co mam robic, bo każdy lekarz odsyla mnie do innego lub bagatelizuje mimo niesymetrycznie powiększonych wezlow, swędzenia, potow nocnych (które sa okropne to musze co noc zmieniac koszulke w której spie), niewłaściwych wynikow badan krwi i usg które wykazalo wezly wielkości 3 cm. Będę wdzieczna za wszelkie rady.

Pozdrawiam!

Magda, a na USG jak wyszły węzły? Chodzi mi o echogeniczność. Co powiedział radiolog? Jeśli chodzi o guzek na potylicy, to mój onkolog również po dokładnym zbadaniu powiedział, że to przyczep mięśniowy, a nie węzeł.

A co do chorób pasożytniczych i zakaźnych - robiłaś tylko toxo, czy też badanie na mononukleozę i cytomegalię?

Poczytaj sobie jeszcze wątek kayleigh na tym forum - u niej objawy wybitnie świadczące o zz dawały pasożyty.

Dzięki za odpowiedź :). Radiolog powiedział ze wygladaja na odczynowe, ale nie zbadal tych podejrzanych - potylicznego i szyjnego z boku. Tylko podżuchwowe i z tyl szyi i nadobojczykiem. Ten z boku szyi mogl zbadac i zwrocilam uwagę ze jeszcze ten wezel to radiolog powiedział ze mam mu dac zrobić badanie i już się balam odezwac i w końcu nie zbadal tego. A ten guzek pod węzlem wyszedł mi w grudniu, wcześniej na 100% go nie było bo od października to ciagle sprawdzałam te wezly. To jest taka ruchliwa ''kuleczka''. Ruchliwa w sensie przesuwalna. Ten od chorob pasożytniczych skierowal mnie tylko na toksoplazmozę, ale jeszcze jak będę 4 lutego u niego to mu przypomnę ze w lipcu pracowałam w zoo i mogłam się tam czyms zarazić. W każdym razie wydaje mi się ze ta onkolog nawet tego guzka nie wyczula. Może ma racje ze to nie zz, mam nadzieje, ale poczułam się trochę olana i zbagatelizowana. Jeszcze mnie tak trochę prześmiewczo pytala czy cos wyczytałam w Internecie jakby sugerowala ze sobie choroby z Internetu wymyślam. Co z reszta teraz podobno wielu lekarzy robi, ze starają się wykpic wiedze nabytą przez internet. Coz, poki co pozostaje mi czekac do 4 i 6 lutego. Zobacze watek o którym mówisz (o ile go znajde :), jak nie to poproszę o linka). Dzieki :)

Joasia

28.01.2014 20:20

Odpowiedz

O 21:04, dnia 2014-01-28 Magda napisał(-a):

O 19:08, dnia 2014-01-28 Joasia napisał(-a):

O 18:55, dnia 2014-01-28 Magda napisał(-a):

Witam.

Niestety wciąż nie mam wynikow z toksoplazmozy bo facet od chorob pasożytniczych sobie poszedł godzine wcześniej mimo ze kazal mi przyjść na 12(bylam chwile przed). Bylam dziś u chirurga onkologa, babka bardzo olewczo i bagatelizująco mnie potraktowala. Powiedziala ze powiększony wezel potyliczny i z boku szyi to ''historia chorob zycia'' (chiociaz mowilam ze powiekszyly się w jednym czasie od lipca), ze te zauszne które wyszly mi w grudniu to sa kosci (bo faktycznie sa bardzo twarde ale chyba kosc nie urosła by mi nagle w grudniu za uchem w postaci guzowatości?), a ten guzek pod potylicznym (okrągly, lekko przesuwalny) powiedziała ze to miesien (???), podejrzewam ze chyba go nawet nie wyczula. W każdym razie dala mi skierowanie na biopsje cienkoiglowa jednak wiedzac z tego forum ze metoda bywa zawodna i sa przypadki gdzie biopsja cienkoiglowa uspila czujność lekarzy, to skierowanie na biopsje cienkoiglowa wprawilo mnie tylko w jeszcze większy stres. Wynik będzie 6 lutego, a 4 ide znow do tego od chorob pasożytniczych po wynik na toksoplazmozę. Sama już nie wiem co mam robic, bo każdy lekarz odsyla mnie do innego lub bagatelizuje mimo niesymetrycznie powiększonych wezlow, swędzenia, potow nocnych (które sa okropne to musze co noc zmieniac koszulke w której spie), niewłaściwych wynikow badan krwi i usg które wykazalo wezly wielkości 3 cm. Będę wdzieczna za wszelkie rady.

Pozdrawiam!

Magda, a na USG jak wyszły węzły? Chodzi mi o echogeniczność. Co powiedział radiolog? Jeśli chodzi o guzek na potylicy, to mój onkolog również po dokładnym zbadaniu powiedział, że to przyczep mięśniowy, a nie węzeł.

A co do chorób pasożytniczych i zakaźnych - robiłaś tylko toxo, czy też badanie na mononukleozę i cytomegalię?

Poczytaj sobie jeszcze wątek kayleigh na tym forum - u niej objawy wybitnie świadczące o zz dawały pasożyty.

Dzięki za odpowiedź :). Radiolog powiedział ze wygladaja na odczynowe, ale nie zbadal tych podejrzanych - potylicznego i szyjnego z boku. Tylko podżuchwowe i z tyl szyi i nadobojczykiem. Ten z boku szyi mogl zbadac i zwrocilam uwagę ze jeszcze ten wezel to radiolog powiedział ze mam mu dac zrobić badanie i już się balam odezwac i w końcu nie zbadal tego. A ten guzek pod węzlem wyszedł mi w grudniu, wcześniej na 100% go nie było bo od października to ciagle sprawdzałam te wezly. To jest taka ruchliwa ''kuleczka''. Ruchliwa w sensie przesuwalna. Ten od chorob pasożytniczych skierowal mnie tylko na toksoplazmozę, ale jeszcze jak będę 4 lutego u niego to mu przypomnę ze w lipcu pracowałam w zoo i mogłam się tam czyms zarazić. W każdym razie wydaje mi się ze ta onkolog nawet tego guzka nie wyczula. Może ma racje ze to nie zz, mam nadzieje, ale poczułam się trochę olana i zbagatelizowana. Jeszcze mnie tak trochę prześmiewczo pytala czy cos wyczytałam w Internecie jakby sugerowala ze sobie choroby z Internetu wymyślam. Co z reszta teraz podobno wielu lekarzy robi, ze starają się wykpic wiedze nabytą przez internet. Coz, poki co pozostaje mi czekac do 4 i 6 lutego. Zobacze watek o którym mówisz (o ile go znajde :), jak nie to poproszę o linka). Dzieki :)

Tu masz linka, żebyś nie musiała szukać :) I głowa do góry :)

http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=8&akcja=showthread&num=37808&fraza=kayleigh

Magda

28.01.2014 20:26

Odpowiedz
Dzięki. Teraz mam problem jak przekonać tego od pasozytow na więcej badan niż tylko toksoplazmozę i jak przekonać chirurga onkologa do zwrócenia uwagi na ten potyliczny wezel i guzek pod nim oraz zauszne które sa tak twarde ze onkolozka wziela je za kosc.

Ewentualnie - czy jeśli onkolozka uzna ze nie powinnam mieć biopsji całego wezla, to czy mogę zrobić prywatnie całego? Wiem ze i tak prywatnie na biopsje trzeba skierowanie, tylko od kogo? I ile kosztuje prywatnie biopsja całego wezla?

dziubas

28.01.2014 21:47

Odpowiedz
Magda, przytocz proszę pełny opis USG.
DLaczego zakładasz, że na pierwszym miejscu podejrzana jest ziarnica???
Ja już wielokrotnie się wypowiadałam na tym forum. Z węzłami walczę od roku. Raz są większe raz mniejsze. M-c temu wyskoczył mi węzęł nad lewym obojczykiem. Byłam u onkologa, dostałam skierowanie na usunięcie tego węzła w całosci (miał wtedy 9mm w osi długiej). W między czasie trafiłam na super radiologa. W przeciągu m-ca badał mi węzły 4 razy. Węzeł nadobojczykiem zmniejszył się do 7x2,9mm i lekarz uznał go za niepowiększony i stwierdził, ze on w chili obecnej nie widzi wskazań do zabiegu. Zabieg odwołałam, ponieważ temu doktorowi zaufałąm a zaufać komuś trzeba.
Jestem alergikiem. Na głowie mam jakąś masakrę-przypomina to łuszczycę i mój dermatolog jest zdania, ze to właśnie łuszczyca. Powiększył mi się węzeł potyliczny prawy i zauszny prawy. Sprawdza sięteza radiologa, którego w szpitalu poznałam, że będzie wysyp-będą węzły. Miałam już węzły 3cm pod pachami-odczynowe. Z dośwaidczenia wiem, że dobry radiolog jest w stanie znaleźć w chorym, zajętym węźle patologię. Tu nie chodzi o wielkość węzła a raczej o jego budowę. Może być mały a zajęty przez nowotwór a może być duży a odczynowy.

Dziwi mnie trochę w twoich postach fakt, że Ty już wiesz, ze jesteś prawie pewna, ze to zz. Skoro masz wysyp (alergiczny na głowie i twarzy-na twarzy mam wysyp zawsze na wiosnę)to nic dziwnego, ze będą się powięszać węzły. Jeśli je ciągle dotykasz to one nie mają jak się zmniejszyć bo są ciągle stymulowane. Jeśli chodzi o poty nocne, to są to poty specyficzne, takie, ze wyglądasz jakbyś z pod prysznica wyszła i nie tylko koszulka jest mokra a wszystko łącznie z pościelą i materacem. Czytałam wypowidzi ludzi, którzy mieli takie poty, prawdziwe nocne poty. Piszesz, żę masz odchylenia w morfologii. Organizm to żywa maszyna, która cały czas pracuje. Niewielkie odchylenia od normy to nie patolgoia. Nie jestem lekarzem, ale mam wykształcenie medyczne.
Cóż mogę poradzić z własnego już dość bogatego doświadczenia.
Znajdz lekarza, któremu zaufasz. Bo narazie to wygląda tak, ze wsadziłaś ich wszystkich do jednego wora i oni wszyscy są źli, wszyscy kłamią.
Wyluzuj i przestań ciągle macać te węzły bo to im wogóle nie pomaga się zmniejszyć.
Dlaczego się tak upierasz przy tym badaniu węzła, jego wycieciu?Zrób najpierw dobre USG węzłów obwodowych u sprawdzonego radiologa, idz do niego niech Cię przebada konkretnie i pokarze na monitorze wszystkie elementy budowy węzła-ja mam takie doktora, który zawsze w trakcie badania mi wszystko powiększy i opisze.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ty na twarz używasz sterydy???Jeśli tak to zmień dermatologa. Jest specjalna grupa leków, które mogą być uzywane na twarz, ale w tej grupie nie ma sterydów.

Miałam już dawno pisać, ale nie chciałam żebyś pomyślała, ze jestem przeciwko Tobie, choć Twoje zachowanie trochę mnie dziwi. Uważam, ze skoro masz tyle wątpliwości to powinnaś iść do hematologa/onkologa, zrobić dokłądne USG wszystkich węzłów i wtedy przeanalizować całą tęsytuację.
WIem co mówię, bo ja mam problem z węzłami od roku. Znalazłam lekarza(y)onkologa i radiologa, którym zaufałam i dzięki temu nie stoję codzienne przed lustrem i nie grzebię sobie to za uchem, to pod pachą, to na szyi o nadobojczach nie wspomnę.

Jeśli piszę źle to niech mi odpowie ten, kto myśli inaczej ode mnie. Nie chcę się mądrzyć ;-)

Asowa

29.01.2014 08:36

Odpowiedz

O 22:47, dnia 2014-01-28 dziubas napisał(-a):

Magda, przytocz proszę pełny opis USG.

DLaczego zakładasz, że na pierwszym miejscu podejrzana jest ziarnica???

Ja już wielokrotnie się wypowiadałam na tym forum. Z węzłami walczę od roku. Raz są większe raz mniejsze. M-c temu wyskoczył mi węzęł nad lewym obojczykiem. Byłam u onkologa, dostałam skierowanie na usunięcie tego węzła w całosci (miał wtedy 9mm w osi długiej). W między czasie trafiłam na super radiologa. W przeciągu m-ca badał mi węzły 4 razy. Węzeł nadobojczykiem zmniejszył się do 7x2,9mm i lekarz uznał go za niepowiększony i stwierdził, ze on w chili obecnej nie widzi wskazań do zabiegu. Zabieg odwołałam, ponieważ temu doktorowi zaufałąm a zaufać komuś trzeba.

Jestem alergikiem. Na głowie mam jakąś masakrę-przypomina to łuszczycę i mój dermatolog jest zdania, ze to właśnie łuszczyca. Powiększył mi się węzeł potyliczny prawy i zauszny prawy. Sprawdza sięteza radiologa, którego w szpitalu poznałam, że będzie wysyp-będą węzły. Miałam już węzły 3cm pod pachami-odczynowe. Z dośwaidczenia wiem, że dobry radiolog jest w stanie znaleźć w chorym, zajętym węźle patologię. Tu nie chodzi o wielkość węzła a raczej o jego budowę. Może być mały a zajęty przez nowotwór a może być duży a odczynowy.

Dziwi mnie trochę w twoich postach fakt, że Ty już wiesz, ze jesteś prawie pewna, ze to zz. Skoro masz wysyp (alergiczny na głowie i twarzy-na twarzy mam wysyp zawsze na wiosnę)to nic dziwnego, ze będą się powięszać węzły. Jeśli je ciągle dotykasz to one nie mają jak się zmniejszyć bo są ciągle stymulowane. Jeśli chodzi o poty nocne, to są to poty specyficzne, takie, ze wyglądasz jakbyś z pod prysznica wyszła i nie tylko koszulka jest mokra a wszystko łącznie z pościelą i materacem. Czytałam wypowidzi ludzi, którzy mieli takie poty, prawdziwe nocne poty. Piszesz, żę masz odchylenia w morfologii. Organizm to żywa maszyna, która cały czas pracuje. Niewielkie odchylenia od normy to nie patolgoia. Nie jestem lekarzem, ale mam wykształcenie medyczne.

Cóż mogę poradzić z własnego już dość bogatego doświadczenia.

Znajdz lekarza, któremu zaufasz. Bo narazie to wygląda tak, ze wsadziłaś ich wszystkich do jednego wora i oni wszyscy są źli, wszyscy kłamią.

Wyluzuj i przestań ciągle macać te węzły bo to im wogóle nie pomaga się zmniejszyć.

Dlaczego się tak upierasz przy tym badaniu węzła, jego wycieciu?Zrób najpierw dobre USG węzłów obwodowych u sprawdzonego radiologa, idz do niego niech Cię przebada konkretnie i pokarze na monitorze wszystkie elementy budowy węzła-ja mam takie doktora, który zawsze w trakcie badania mi wszystko powiększy i opisze.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ty na twarz używasz sterydy???Jeśli tak to zmień dermatologa. Jest specjalna grupa leków, które mogą być uzywane na twarz, ale w tej grupie nie ma sterydów.

Miałam już dawno pisać, ale nie chciałam żebyś pomyślała, ze jestem przeciwko Tobie, choć Twoje zachowanie trochę mnie dziwi. Uważam, ze skoro masz tyle wątpliwości to powinnaś iść do hematologa/onkologa, zrobić dokłądne USG wszystkich węzłów i wtedy przeanalizować całą tęsytuację.

WIem co mówię, bo ja mam problem z węzłami od roku. Znalazłam lekarza(y)onkologa i radiologa, którym zaufałam i dzięki temu nie stoję codzienne przed lustrem i nie grzebię sobie to za uchem, to pod pachą, to na szyi o nadobojczach nie wspomnę.

Jeśli piszę źle to niech mi odpowie ten, kto myśli inaczej ode mnie. Nie chcę się mądrzyć ;-)

Dziubas mądrze to wszystko napisałaś, pamiętaj jednak, że są pacjenci, którzy wiedzą lepiej niż lekarze i dotąd będą jęczeć aż ktoś się nad nimizlituje i spełni ich żądania, a potem będą kolejne jęczenia u innych specjalistów, bo to jednak nie to. Magda jest chyba z tego gatunku:/

Magda

29.01.2014 12:38

Odpowiedz

O 09:36, dnia 2014-01-29 Asowa napisał(-a):

O 22:47, dnia 2014-01-28 dziubas napisał(-a):

Magda, przytocz proszę pełny opis USG.

DLaczego zakładasz, że na pierwszym miejscu podejrzana jest ziarnica???

Ja już wielokrotnie się wypowiadałam na tym forum. Z węzłami walczę od roku. Raz są większe raz mniejsze. M-c temu wyskoczył mi węzęł nad lewym obojczykiem. Byłam u onkologa, dostałam skierowanie na usunięcie tego węzła w całosci (miał wtedy 9mm w osi długiej). W między czasie trafiłam na super radiologa. W przeciągu m-ca badał mi węzły 4 razy. Węzeł nadobojczykiem zmniejszył się do 7x2,9mm i lekarz uznał go za niepowiększony i stwierdził, ze on w chili obecnej nie widzi wskazań do zabiegu. Zabieg odwołałam, ponieważ temu doktorowi zaufałąm a zaufać komuś trzeba.

Jestem alergikiem. Na głowie mam jakąś masakrę-przypomina to łuszczycę i mój dermatolog jest zdania, ze to właśnie łuszczyca. Powiększył mi się węzeł potyliczny prawy i zauszny prawy. Sprawdza sięteza radiologa, którego w szpitalu poznałam, że będzie wysyp-będą węzły. Miałam już węzły 3cm pod pachami-odczynowe. Z dośwaidczenia wiem, że dobry radiolog jest w stanie znaleźć w chorym, zajętym węźle patologię. Tu nie chodzi o wielkość węzła a raczej o jego budowę. Może być mały a zajęty przez nowotwór a może być duży a odczynowy.

Dziwi mnie trochę w twoich postach fakt, że Ty już wiesz, ze jesteś prawie pewna, ze to zz. Skoro masz wysyp (alergiczny na głowie i twarzy-na twarzy mam wysyp zawsze na wiosnę)to nic dziwnego, ze będą się powięszać węzły. Jeśli je ciągle dotykasz to one nie mają jak się zmniejszyć bo są ciągle stymulowane. Jeśli chodzi o poty nocne, to są to poty specyficzne, takie, ze wyglądasz jakbyś z pod prysznica wyszła i nie tylko koszulka jest mokra a wszystko łącznie z pościelą i materacem. Czytałam wypowidzi ludzi, którzy mieli takie poty, prawdziwe nocne poty. Piszesz, żę masz odchylenia w morfologii. Organizm to żywa maszyna, która cały czas pracuje. Niewielkie odchylenia od normy to nie patolgoia. Nie jestem lekarzem, ale mam wykształcenie medyczne.

Cóż mogę poradzić z własnego już dość bogatego doświadczenia.

Znajdz lekarza, któremu zaufasz. Bo narazie to wygląda tak, ze wsadziłaś ich wszystkich do jednego wora i oni wszyscy są źli, wszyscy kłamią.

Wyluzuj i przestań ciągle macać te węzły bo to im wogóle nie pomaga się zmniejszyć.

Dlaczego się tak upierasz przy tym badaniu węzła, jego wycieciu?Zrób najpierw dobre USG węzłów obwodowych u sprawdzonego radiologa, idz do niego niech Cię przebada konkretnie i pokarze na monitorze wszystkie elementy budowy węzła-ja mam takie doktora, który zawsze w trakcie badania mi wszystko powiększy i opisze.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ty na twarz używasz sterydy???Jeśli tak to zmień dermatologa. Jest specjalna grupa leków, które mogą być uzywane na twarz, ale w tej grupie nie ma sterydów.

Miałam już dawno pisać, ale nie chciałam żebyś pomyślała, ze jestem przeciwko Tobie, choć Twoje zachowanie trochę mnie dziwi. Uważam, ze skoro masz tyle wątpliwości to powinnaś iść do hematologa/onkologa, zrobić dokłądne USG wszystkich węzłów i wtedy przeanalizować całą tęsytuację.

WIem co mówię, bo ja mam problem z węzłami od roku. Znalazłam lekarza(y)onkologa i radiologa, którym zaufałam i dzięki temu nie stoję codzienne przed lustrem i nie grzebię sobie to za uchem, to pod pachą, to na szyi o nadobojczach nie wspomnę.

Jeśli piszę źle to niech mi odpowie ten, kto myśli inaczej ode mnie. Nie chcę się mądrzyć ;-)

Dziubas mądrze to wszystko napisałaś, pamiętaj jednak, że są pacjenci, którzy wiedzą lepiej niż lekarze i dotąd będą jęczeć aż ktoś się nad nimizlituje i spełni ich żądania, a potem będą kolejne jęczenia u innych specjalistów, bo to jednak nie to. Magda jest chyba z tego gatunku:/

Nie zakładam ze to ziarnica, biore pod uwagę również choroby pasożytnicze i zapalenie wezlow. Ale każdy lekarz odsyla mnie do onkologa.

Moje wezly nie sa raz większe raz mniejsze, tylko takie same lub rosną. Gdyby się zmniejszaly i zwiekszaly to sama bym wiedziała ze są odczynowe.

Tez jestem alergikiem, dermatolog powiedział ze to jednak nie alergia. Z tym ze faktycznie ta dermatolog raczej do dobrych nie należy. Powiedziala ze źle ze uzywalam triderm bo ma steryd, a sama przypisala elosone, ze sterydem. 13 lutego mam u niej znow wizyte ale podejrzewam ze udam się do innej. Tylko problem w tym ze ja mam alergie sezonowa i na niektóre produkty, jak czosnek, zimą nigdy nie miałam takich alergicznych dolegliwości, mam alergie na pylki roślin z rodziny Poaceae.

Moje poty nocne są takie ze wszystko jest mokre, pościel, lozko i koszulka, ale zmieniam tylko koszulkę w nocy, pościel odwracam na drugą strone by zwyczajnie nie chce mi się co noc zmieniac pościeli i nie jestem w stanie bo musiałabym mieć z 10 poszewek. Ale moje poty nocne sa bardzo obfite, z koszulki mogę wyciskac pot jak wode po zamoczeniu bluzki w misce.

Moje odchylenia nie sa niewielkie - mam 18% eozynofilie, limfocyty atypowe, niedobor monocytow i granulocytów segmentowanych. USG wykazalo wezly do 3 cm podżuchwowe, tych potylicznych mi nie zbadano bo babka powiedziała ze przez wlosy jest za dużo powietrza i nie da się tam wykonać badania. Może do następnego usg specjalnie w tym miejscu co jest wezel zetne wlosy dla swietego spokoju by mi to radiolog zbadal i powiedział, czy to odczynowy czy nie. Wtedy bym się uspokoila.

Jak się nazywa grupa lekow na twarz bez sterydow?

Co do swędzenia to o ile szyja i powieki robia się czerwone to gdy swędzi mnie prawa reka, brzuch, boczki i czasem nogi oraz glowa - nie ma zadnych zaczerwienien etc. po prostu swędzi i swędzi.

Może i zle mowie o lekarzach ale w sytuacji gdy tak olewczo podchodzą do pacjenta, spozniaja się godzine i dluzej a wychodzą godzine przed czasem, skąpią na skierowania to jak można nie mieć zlej opinii? Jedynie o swojej endokrynolog mam b. dobre zdanie i jej ufam.

Asowa - ale co ja wiem lepiej niż lekarze, jak sami lekarze nie wiedzą co mi jest? A cos na pewno bo ciagly stan przeziębieniowy od ok. 2 miesięcy, powiększone wezly, swędzenie, poty nocne, eozynofilia raczej nie biorą się z nikąd i z alergii - nie sądzę. Sprawy hormonalne miałam badania i to także nie to. Wychodzi na to ze to zz albo jakas choroba pasozytnicza. Żeby się dowiedzieć musze mieć zrobione badania w tych kierunkach, tak? Tylko jak skoro każdy lekarz odsyla do drugiego, a sam olewa/bagatelizuje sprawę? Napisalas tak jakbym sobie polowe objawow/wynikow badan wymyslila a druga polowe wyolbrzymila i tylko narzekala bez powodu na lekarzy. A tak nie jest.

inolek

30.01.2014 07:52

Odpowiedz

hej! jeśli się leczysz w poznaniu to polecam dr florczaka na początek -pracuje w poradni chirurgicznej - to był pierwszy lekarz do którego trafiłąm w wco. wcześniej w posum (serbska) leczyła mnie pani onkolog szarfyna kliwicka która od razu dała mi antybiotyki na toxoplazmoze bez żadnych badań w tym kierunku. miałam usg przed pójsciem do niej i ewidentne pilne skierowanie na biopsję i ona nie chciala mi jej zrobic tylko tabletki dała. okropnie sie po nich czułąm i przez to straciłąm miesiąc a juz sie mogłam leczyć na ziarnice. nie zawsze pacjent sobie wymyśla tylko czasem trafia na niedouczonego bądź olewczego lekarza. pozdrawiam i życzę zeby to były tylko robale -które wiem z doświadczenia ze potrafią zrobić spustoszenie ale dośc łątwo sie je leczy po dobrej diagnozie (tu polecam dr pieloka ze szpitala na przybyszewskiego)

dziubas

30.01.2014 08:16

Odpowiedz
Magda, na początek to zmień dermatologa i przestań się mazać sterydami po twarzy bo sobie diabła narobisz, skończy się to zaćmą lub jaskrą albo jeszcze czymś gorszym. Popros o receptę na protopic lub elidel. To leki na twarz, powieki, błony śluzowe, nie zawierają sterydów, są drogie, ale warte uwagi. Na skóze głowy masz zmiany?Jakie leki dostałaś?To, że do tej pory miałaś alergię sezonową nie oznacza, ze nie dołaczyła się jakaś kolejna jej odmiana.

Węzły podrzuchwowe???najczęściej od zębów powięksozne. Skąd możesz wiedziec, z eone się nie zmieniszają tylko powiększają?TO tylko USG może tak naprawdę stwoeirdzić w jakim stopniu węzel uległ zmneiszeniu czy powiększeniu. Te 3cm to oś długa?
czy jeszcze jakieś węzły są powiększone?Potyliczne to efekt zapalenia skóy głowy. Wystarczy niewielka ranka i węzeł powiększony a jeśli się drapiesz to powistają tzw. mikrourazy, przez które dostają się bakterie etc.

Wydaje mi się, ze w ostatnim badaniu w morfologii atypowych limfocytów już nie miałaś?Eozynofilia to sprawa głównie alergii lub robali a po drugie nie można interpretować poszczególnych parametrów morfologii, trzeba je braćw całości.

Przytocz proszę pełny opis USG.

Z jednej strony piszesz, ze nie bierzesz pod uwagę ziarnicy a zachwilę ze to albo ziarnica albo robale.

Czy byłaś u onkologa z tymi wynikami?Skoro niepokoi Cie to USG to zrób tak, jak napisałam wcześniej idz do innego doktora. Zapytaj tu na forum, ktoś na pewno zna dobrego radiologa.