Magda, przytocz proszę pełny opis USG.
DLaczego zakładasz, że na pierwszym miejscu podejrzana jest ziarnica???
Ja już wielokrotnie się wypowiadałam na tym forum. Z węzłami walczę od roku. Raz są większe raz mniejsze. M-c temu wyskoczył mi węzęł nad lewym obojczykiem. Byłam u onkologa, dostałam skierowanie na usunięcie tego węzła w całosci (miał wtedy 9mm w osi długiej). W między czasie trafiłam na super radiologa. W przeciągu m-ca badał mi węzły 4 razy. Węzeł nadobojczykiem zmniejszył się do 7x2,9mm i lekarz uznał go za niepowiększony i stwierdził, ze on w chili obecnej nie widzi wskazań do zabiegu. Zabieg odwołałam, ponieważ temu doktorowi zaufałąm a zaufać komuś trzeba.
Jestem alergikiem. Na głowie mam jakąś masakrę-przypomina to łuszczycę i mój dermatolog jest zdania, ze to właśnie łuszczyca. Powiększył mi się węzeł potyliczny prawy i zauszny prawy. Sprawdza sięteza radiologa, którego w szpitalu poznałam, że będzie wysyp-będą węzły. Miałam już węzły 3cm pod pachami-odczynowe. Z dośwaidczenia wiem, że dobry radiolog jest w stanie znaleźć w chorym, zajętym węźle patologię. Tu nie chodzi o wielkość węzła a raczej o jego budowę. Może być mały a zajęty przez nowotwór a może być duży a odczynowy.
Dziwi mnie trochę w twoich postach fakt, że Ty już wiesz, ze jesteś prawie pewna, ze to zz. Skoro masz wysyp (alergiczny na głowie i twarzy-na twarzy mam wysyp zawsze na wiosnę)to nic dziwnego, ze będą się powięszać węzły. Jeśli je ciągle dotykasz to one nie mają jak się zmniejszyć bo są ciągle stymulowane. Jeśli chodzi o poty nocne, to są to poty specyficzne, takie, ze wyglądasz jakbyś z pod prysznica wyszła i nie tylko koszulka jest mokra a wszystko łącznie z pościelą i materacem. Czytałam wypowidzi ludzi, którzy mieli takie poty, prawdziwe nocne poty. Piszesz, żę masz odchylenia w morfologii. Organizm to żywa maszyna, która cały czas pracuje. Niewielkie odchylenia od normy to nie patolgoia. Nie jestem lekarzem, ale mam wykształcenie medyczne.
Cóż mogę poradzić z własnego już dość bogatego doświadczenia.
Znajdz lekarza, któremu zaufasz. Bo narazie to wygląda tak, ze wsadziłaś ich wszystkich do jednego wora i oni wszyscy są źli, wszyscy kłamią.
Wyluzuj i przestań ciągle macać te węzły bo to im wogóle nie pomaga się zmniejszyć.
Dlaczego się tak upierasz przy tym badaniu węzła, jego wycieciu?Zrób najpierw dobre USG węzłów obwodowych u sprawdzonego radiologa, idz do niego niech Cię przebada konkretnie i pokarze na monitorze wszystkie elementy budowy węzła-ja mam takie doktora, który zawsze w trakcie badania mi wszystko powiększy i opisze.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ty na twarz używasz sterydy???Jeśli tak to zmień dermatologa. Jest specjalna grupa leków, które mogą być uzywane na twarz, ale w tej grupie nie ma sterydów.
Miałam już dawno pisać, ale nie chciałam żebyś pomyślała, ze jestem przeciwko Tobie, choć Twoje zachowanie trochę mnie dziwi. Uważam, ze skoro masz tyle wątpliwości to powinnaś iść do hematologa/onkologa, zrobić dokłądne USG wszystkich węzłów i wtedy przeanalizować całą tęsytuację.
WIem co mówię, bo ja mam problem z węzłami od roku. Znalazłam lekarza(y)onkologa i radiologa, którym zaufałam i dzięki temu nie stoję codzienne przed lustrem i nie grzebię sobie to za uchem, to pod pachą, to na szyi o nadobojczach nie wspomnę.
Jeśli piszę źle to niech mi odpowie ten, kto myśli inaczej ode mnie. Nie chcę się mądrzyć ;-)
Dziubas mądrze to wszystko napisałaś, pamiętaj jednak, że są pacjenci, którzy wiedzą lepiej niż lekarze i dotąd będą jęczeć aż ktoś się nad nimizlituje i spełni ich żądania, a potem będą kolejne jęczenia u innych specjalistów, bo to jednak nie to. Magda jest chyba z tego gatunku:/
Nie zakładam ze to ziarnica, biore pod uwagę również choroby pasożytnicze i zapalenie wezlow. Ale każdy lekarz odsyla mnie do onkologa.
Moje wezly nie sa raz większe raz mniejsze, tylko takie same lub rosną. Gdyby się zmniejszaly i zwiekszaly to sama bym wiedziała ze są odczynowe.
Tez jestem alergikiem, dermatolog powiedział ze to jednak nie alergia. Z tym ze faktycznie ta dermatolog raczej do dobrych nie należy. Powiedziala ze źle ze uzywalam triderm bo ma steryd, a sama przypisala elosone, ze sterydem. 13 lutego mam u niej znow wizyte ale podejrzewam ze udam się do innej. Tylko problem w tym ze ja mam alergie sezonowa i na niektóre produkty, jak czosnek, zimą nigdy nie miałam takich alergicznych dolegliwości, mam alergie na pylki roślin z rodziny Poaceae.
Moje poty nocne są takie ze wszystko jest mokre, pościel, lozko i koszulka, ale zmieniam tylko koszulkę w nocy, pościel odwracam na drugą strone by zwyczajnie nie chce mi się co noc zmieniac pościeli i nie jestem w stanie bo musiałabym mieć z 10 poszewek. Ale moje poty nocne sa bardzo obfite, z koszulki mogę wyciskac pot jak wode po zamoczeniu bluzki w misce.
Moje odchylenia nie sa niewielkie - mam 18% eozynofilie, limfocyty atypowe, niedobor monocytow i granulocytów segmentowanych. USG wykazalo wezly do 3 cm podżuchwowe, tych potylicznych mi nie zbadano bo babka powiedziała ze przez wlosy jest za dużo powietrza i nie da się tam wykonać badania. Może do następnego usg specjalnie w tym miejscu co jest wezel zetne wlosy dla swietego spokoju by mi to radiolog zbadal i powiedział, czy to odczynowy czy nie. Wtedy bym się uspokoila.
Jak się nazywa grupa lekow na twarz bez sterydow?
Co do swędzenia to o ile szyja i powieki robia się czerwone to gdy swędzi mnie prawa reka, brzuch, boczki i czasem nogi oraz glowa - nie ma zadnych zaczerwienien etc. po prostu swędzi i swędzi.
Może i zle mowie o lekarzach ale w sytuacji gdy tak olewczo podchodzą do pacjenta, spozniaja się godzine i dluzej a wychodzą godzine przed czasem, skąpią na skierowania to jak można nie mieć zlej opinii? Jedynie o swojej endokrynolog mam b. dobre zdanie i jej ufam.
Asowa - ale co ja wiem lepiej niż lekarze, jak sami lekarze nie wiedzą co mi jest? A cos na pewno bo ciagly stan przeziębieniowy od ok. 2 miesięcy, powiększone wezly, swędzenie, poty nocne, eozynofilia raczej nie biorą się z nikąd i z alergii - nie sądzę. Sprawy hormonalne miałam badania i to także nie to. Wychodzi na to ze to zz albo jakas choroba pasozytnicza. Żeby się dowiedzieć musze mieć zrobione badania w tych kierunkach, tak? Tylko jak skoro każdy lekarz odsyla do drugiego, a sam olewa/bagatelizuje sprawę? Napisalas tak jakbym sobie polowe objawow/wynikow badan wymyslila a druga polowe wyolbrzymila i tylko narzekala bez powodu na lekarzy. A tak nie jest.