Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy chirurg onkolog może od razu na poradzie wyciąć węzeł do badania?

Autor: Magda • 22.01.2014 16:23 • 96 odpowiedzi

Magda

28.02.2014 10:37

Odpowiedz

Mam też dziś od rana uczucie zatkania przełyku, nie 1 raz zresztą, ale to mi się rzadko zdarza, dziś właśnie się objawiło.

Joasia

28.02.2014 13:53

Odpowiedz

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, patrząc na czas twoich objawów na pewno nie masz aktywnej mononukleozy, ew. możesz mieć przewlekłą, wiec p/ciał IGM ja już bym nie robiła. Kosztu badania nie znam, poszukaj sobie ew. w necie.

Poza tym szukałam jeszcze o mononukleozie i też znalazłam ciekawy artykuł, opracowanie medyczne przypadku kobiety, która miała mono przewlekłą - objawy jak ziarnica+AZS+dziwne wysypki, do tego poty nocne, chudnięcie itd. Kilka lat chodziła po lekarzach, aż któryś wpadł na pomysł żeby zrobić p/ciała - i potem leżała w szpitalu i leczyli ja z tej mononukleozy.

Nie chcę tutaj jakoś przekonywać Cię do zrobienia badania, ale zanim zacznie się robić bardziej szkodliwe czy inwazyjne badania, typu tomografy czy wycinanie węzła, warto zrobić dostępne badania krwi.

Życzę zdrówka :)

Magda

28.02.2014 16:58

Odpowiedz

O 14:53, dnia 2014-02-28 Joasia napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, patrząc na czas twoich objawów na pewno nie masz aktywnej mononukleozy, ew. możesz mieć przewlekłą, wiec p/ciał IGM ja już bym nie robiła. Kosztu badania nie znam, poszukaj sobie ew. w necie.

Poza tym szukałam jeszcze o mononukleozie i też znalazłam ciekawy artykuł, opracowanie medyczne przypadku kobiety, która miała mono przewlekłą - objawy jak ziarnica+AZS+dziwne wysypki, do tego poty nocne, chudnięcie itd. Kilka lat chodziła po lekarzach, aż któryś wpadł na pomysł żeby zrobić p/ciała - i potem leżała w szpitalu i leczyli ja z tej mononukleozy.

Nie chcę tutaj jakoś przekonywać Cię do zrobienia badania, ale zanim zacznie się robić bardziej szkodliwe czy inwazyjne badania, typu tomografy czy wycinanie węzła, warto zrobić dostępne badania krwi.

Życzę zdrówka :)

Dzięki. Na onkolodzy.net lekarz też mi radził wykonać dokładniejszy test na mononukleozę i doradził iść do hematologa, tylko rodzinna mnie nie chce skierować do hematologa, chociaż już dwa razy prosiłam. Widziałam, że w najtańszym laboratorium w Poznaniu (na ul. Juraszów) jedno przeciwciało to koszt bodaj 20 paru zł (jest też ''test na mononukleozę 80 zł ale nie wyjaśniają co dokładnie, jak będę na miejscu to się dowiem). W sumie do mononukleozy pasowały by też te limfocyty atypowe w grudniu. Czyli czekają mnie znów dwa kłócia. Ostatnio jedno ze skierowania od rodzinnej, a jedno prywatnie (gdzie indziej, bo dużo taniej). I teraz tak samo, morfologia od rodzinnej jedno miejsce, ta mononukleoza - inne. Ale dziękuję za rady, może to coś da. Jeszcze cały czas sie zastanawiam nad Lambliozą, ktoś na forum miał objawy jak ja i okazało się ze to lamblioza. Mialam 3 razy badanie kału ale tylko raz pod kątem pasozytow (chociaz mialo byc kazde pod katem pasozytow, ale nie wiedziec czemu, dwa kolejne zrobili mi na krew utajoną).

Magda

28.02.2014 17:01

Odpowiedz

Tylko z tego co czytałam, to akurat wirus mononukleozy wywołuje także ziarnicę, więc nawet gdyby się okazało, że to mononukleoza, to chyba wcale nie wyklucza zz :(. Albo chłoniaka Burkita.

Magda

03.03.2014 20:35

Odpowiedz

Zrobiłam test na mono na 3 przeciwciała, jutro wynik. W zeszłym tygodniu nie mialam eozynofilii, a dziś znów eozynofilia, ale nie 18, a 9%.

Magda

05.03.2014 18:10

Odpowiedz

O 14:53, dnia 2014-02-28 Joasia napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, patrząc na czas twoich objawów na pewno nie masz aktywnej mononukleozy, ew. możesz mieć przewlekłą, wiec p/ciał IGM ja już bym nie robiła. Kosztu badania nie znam, poszukaj sobie ew. w necie.

Poza tym szukałam jeszcze o mononukleozie i też znalazłam ciekawy artykuł, opracowanie medyczne przypadku kobiety, która miała mono przewlekłą - objawy jak ziarnica+AZS+dziwne wysypki, do tego poty nocne, chudnięcie itd. Kilka lat chodziła po lekarzach, aż któryś wpadł na pomysł żeby zrobić p/ciała - i potem leżała w szpitalu i leczyli ja z tej mononukleozy.

Nie chcę tutaj jakoś przekonywać Cię do zrobienia badania, ale zanim zacznie się robić bardziej szkodliwe czy inwazyjne badania, typu tomografy czy wycinanie węzła, warto zrobić dostępne badania krwi.

Życzę zdrówka :)

No i mam. Dzięki za radę. IgM wyszło wątpliwe, a dwa IgG wyszły dodatnie. Moja lekarka rodzinna nie wie co robić, ale mówiła ze to nie wyklucza zairnicy bo ziarnice powoduje wlasnie wirus mononukleozy. Kazala mi sie dalej badac i leczyc u onkologa. Teraz nie wiem co mam robic, oczywiscie poza tym by isc w piatek na USG wezlow i na wizyte u onkologa.

Joasia

05.03.2014 18:46

Odpowiedz

O 19:10, dnia 2014-03-05 Magda napisał(-a):

O 14:53, dnia 2014-02-28 Joasia napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, patrząc na czas twoich objawów na pewno nie masz aktywnej mononukleozy, ew. możesz mieć przewlekłą, wiec p/ciał IGM ja już bym nie robiła. Kosztu badania nie znam, poszukaj sobie ew. w necie.

Poza tym szukałam jeszcze o mononukleozie i też znalazłam ciekawy artykuł, opracowanie medyczne przypadku kobiety, która miała mono przewlekłą - objawy jak ziarnica+AZS+dziwne wysypki, do tego poty nocne, chudnięcie itd. Kilka lat chodziła po lekarzach, aż któryś wpadł na pomysł żeby zrobić p/ciała - i potem leżała w szpitalu i leczyli ja z tej mononukleozy.

Nie chcę tutaj jakoś przekonywać Cię do zrobienia badania, ale zanim zacznie się robić bardziej szkodliwe czy inwazyjne badania, typu tomografy czy wycinanie węzła, warto zrobić dostępne badania krwi.

Życzę zdrówka :)

No i mam. Dzięki za radę. IgM wyszło wątpliwe, a dwa IgG wyszły dodatnie. Moja lekarka rodzinna nie wie co robić, ale mówiła ze to nie wyklucza zairnicy bo ziarnice powoduje wlasnie wirus mononukleozy. Kazala mi sie dalej badac i leczyc u onkologa. Teraz nie wiem co mam robic, oczywiscie poza tym by isc w piatek na USG wezlow i na wizyte u onkologa.

Magda, nie chcę Cię uspokajać, ani odwodzić od wizyty u onko, ale wirusa p/ciała na mononukleozę wykrywa się u ponad 90% dorosłych ludzi, a raczej tylu nie choruje na ziarnicę :) Skoro IGM wyszło Ci wątpliwe to możesz mieć mononukleozę przewlekłą. A wysokie masz p/ciała IGG?

Joasia

05.03.2014 19:03

Odpowiedz

O 19:10, dnia 2014-03-05 Magda napisał(-a):

O 14:53, dnia 2014-02-28 Joasia napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, ..

Aha i jeszcze jedną rzecz znalazłam apropos eozynofili -pojawia się cytuję W okresie zdrowienia po większości chorób zakaźnych tzw. „jutrzenka zdrowienia” - a do takich mononukleoza należy.

Magda

05.03.2014 20:18

Odpowiedz

O 20:03, dnia 2014-03-05 Joasia napisał(-a):

O 19:10, dnia 2014-03-05 Magda napisał(-a):

O 14:53, dnia 2014-02-28 Joasia napisał(-a):

O 11:37, dnia 2014-02-28 Magda napisał(-a):

Magda, test p/ciał IGG wykazuje dawne zachorowanie, ..

Aha i jeszcze jedną rzecz znalazłam apropos eozynofili -pojawia się cytuję W okresie zdrowienia po większości chorób zakaźnych tzw. „jutrzenka zdrowienia” - a do takich mononukleoza należy.

Dzięki za informację i pomoc :).

Wyniki są takie:

EBV VCA IgM wątpliwy 0,12

EBC VCA/EA IgG dodatni 1,84

EBV EBNA IgG dodatni 1,29

Jeśli to mononukleoza przewlekła, to co to znaczy? Że wolniej się zdrowieje? Czy chodzi o to przewlekłe zmęczenie? Eozynofilię mam od co najmniej grudnia, więc to chyba trochę długo jak na czas zdrowienia? I czy ten spadek eozynofilii w zeszłym tyg może być związany z tym, że przez miesiąc nie brałam tranu (który pobudza odporność), a wzrost w tym tygodniu od tego, że od ok. 2 tygodni znów go biorę?

Magda

05.03.2014 20:20

Odpowiedz

Co do objawów to jak wspominałam zaczęla pojawiac mi sie wysypka na prawej ręce a swedzenie szyi i powiek troche zmalało, swędzenie głowy znacznie zmalało. Cała reszta czyli wezly chlonne, bóle, silne osłabienie itp. nadal są. Jeszcze pamietam ze mialam w okresie od kiedy mam te objawy, tak z 5-6 razy silnie napuchniete powieki, ostatni raz w dzień przeprowadzki.

Magda

13.03.2014 18:39

Odpowiedz

W USG wyszło, ze to odczynowe. Onkolog kazal isc spowrotem do parazytologa i do hematologa. Jednak na cito do hematologa najszybszy termin jest na czerwiec... a parazytologa mam na przyszly czwartek. Dzis wyczulam pod uchem powiekszony wezel, dosc mocno, taki mocno przesuwalny tez, ruchliwy. Troche mnie to podłamało bo gdyby to była mononukleoza przebyta to chyba nowe wezly by mi od niej nie wyskakiwaly?

Mathias92

20.03.2014 18:44

Odpowiedz

O 19:39, dnia 2014-03-13 Magda napisał(-a):

W USG wyszło, ze to odczynowe. Onkolog kazal isc spowrotem do parazytologa i do hematologa. Jednak na cito do hematologa najszybszy termin jest na czerwiec... a parazytologa mam na przyszly czwartek. Dzis wyczulam pod uchem powiekszony wezel, dosc mocno, taki mocno przesuwalny tez, ruchliwy. Troche mnie to podłamało bo gdyby to była mononukleoza przebyta to chyba nowe wezly by mi od niej nie wyskakiwaly?

Magda jak tam twoje zdrowie, dowiedziałaś się czegoś nowego. Ja mam podobny problem. Już sam nie wiem co mam zrobić. Mam powiększone węzły podżuchwowe odczynowo 15mm, na karku z prawej strony 12mm i w dole szyji z prawej strony 11mm też odczynowo. Bardzo uznana radiolog która wykonywała USG powiedziała, że nie są to węzły podejrzane, maja zachowana wyraźną zatoke tłuszczową i są to "ładne odczynowe węzły". Jakieś 3 tyg temu miałem również lekkie poty nocne(szyja i lekko klatka piersiowa mi sie pociła) oraz temperature 36.8-37.3, ale to ustąpiło po wizycie u onkologa która powiedziała, że na 100% nie mam żadnej choroby rozrostowej. Węzły utrzymują się około 2 miesiące, ten u dołu szyji jakieś 2 tyg. W miedzyczasie miałem zapalenie gardła i mam niby nadal przewlekłe zapalenie migdałków i są do usunięcia(chociaż to dziwne bo w ogóle nie bolą). Temperatura od 3 tyg jest już w normie i poty również znikły(podejżewam, że mogło to być związane ze stresem). W kwietniu przed rokiem i dwoma laty miałem też świąd, który nie jest jakiś wielce uciążliwy i pojawia się u mnie właśnie około kwietnia i nie wiem czy wiązać go z węzłami. Mam zrobione szerokie badania krwi i wszystko jest w normie, RTG też czyste. Martwią mnie te powiększone węzły i nie wiem co mam zrobić, gdzie sie teraz udać by wykluczyć te poważniejsze choroby z nimi związane. Nie wiem co mam teraz robić, czy szukać dalej jakiejś diagnozy, czy odpuścic. Ciągle boję się, że nie posiadam diagnozy tych węzłów i ze czas mi ucieka...

Asowa

20.03.2014 22:06

Odpowiedz

O 19:44, dnia 2014-03-20 Mathias92 napisał(-a):

O 19:39, dnia 2014-03-13 Magda napisał(-a):

W USG wyszło, ze to odczynowe. Onkolog kazal isc spowrotem do parazytologa i do hematologa. Jednak na cito do hematologa najszybszy termin jest na czerwiec... a parazytologa mam na przyszly czwartek. Dzis wyczulam pod uchem powiekszony wezel, dosc mocno, taki mocno przesuwalny tez, ruchliwy. Troche mnie to podłamało bo gdyby to była mononukleoza przebyta to chyba nowe wezly by mi od niej nie wyskakiwaly?

Magda jak tam twoje zdrowie, dowiedziałaś się czegoś nowego. Ja mam podobny problem. Już sam nie wiem co mam zrobić. Mam powiększone węzły podżuchwowe odczynowo 15mm, na karku z prawej strony 12mm i w dole szyji z prawej strony 11mm też odczynowo. Bardzo uznana radiolog która wykonywała USG powiedziała, że nie są to węzły podejrzane, maja zachowana wyraźną zatoke tłuszczową i są to "ładne odczynowe węzły". Jakieś 3 tyg temu miałem również lekkie poty nocne(szyja i lekko klatka piersiowa mi sie pociła) oraz temperature 36.8-37.3, ale to ustąpiło po wizycie u onkologa która powiedziała, że na 100% nie mam żadnej choroby rozrostowej. Węzły utrzymują się około 2 miesiące, ten u dołu szyji jakieś 2 tyg. W miedzyczasie miałem zapalenie gardła i mam niby nadal przewlekłe zapalenie migdałków i są do usunięcia(chociaż to dziwne bo w ogóle nie bolą). Temperatura od 3 tyg jest już w normie i poty również znikły(podejżewam, że mogło to być związane ze stresem). W kwietniu przed rokiem i dwoma laty miałem też świąd, który nie jest jakiś wielce uciążliwy i pojawia się u mnie właśnie około kwietnia i nie wiem czy wiązać go z węzłami. Mam zrobione szerokie badania krwi i wszystko jest w normie, RTG też czyste. Martwią mnie te powiększone węzły i nie wiem co mam zrobić, gdzie sie teraz udać by wykluczyć te poważniejsze choroby z nimi związane. Nie wiem co mam teraz robić, czy szukać dalej jakiejś diagnozy, czy odpuścic. Ciągle boję się, że nie posiadam diagnozy tych węzłów i ze czas mi ucieka...

Ale co chcesz dalej diagnozować?

Morfologię masz ok, węzły są odczynowe.

Nie masz problemów z zębami?

I może masz jakąś alergię, skoro świąd występuje przez kolejne lata o tej samej porze?

Rol

20.03.2014 23:03

Odpowiedz
Witajcie,

Nie chcę się wcinać w temat ;) ale też jestem ciekawa co to jest ta mononukleoza przewlekła, bo mi też wyszedł wynik wątpliwy, jednak z powodu obecności limfocytów atypowych i zwiększenia ilości limfocytów lekarz zdiagnozował właśnie ją.http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101580,11216111,Mononukleoza__choroba_Pfeiffera__goraczka_gruczolowa_.html , wybaczcie za link, ale czemu należy unikać wysiłku fizycznego?
I jeszcze jedno pytanie w związku z tą mono.. przewlekłą. Jeśli po 4 miesiącach powtórzyłam morfologię krwi, OB, i wszystko było ok, to można wykluczyć mononukleozę przewlekłą? chodzi mi o to, czy przy niej przez cały czas występują limfocyty atypowe.

Dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam i życzę pomyślnych diagnoz ;)

Rol

20.03.2014 23:26

Odpowiedz
Aha, Magda i mnie też swędzi skóra czasami, ale tylko wtedy, gdy jest sucha. Pytam o tą mononukleozę, bo moje 2 letnie dziecko, w tej chwili też diagnozowane, ma powiększone węzły chłonne. A jakoś nie chce mi się wierzyć w zbieg okoliczności, że matka i córka mają zz.
Mnie odsyłali z kwitkiem, bo węzły nie rosną, okresowo się zmniejszają i np. poszłam do rodzinnego żeby je pokazać, porobił badania itd. Przyszłam odebrać wyniki, lekarz jeszcze raz je zbadał i mówi, że są dużo mniejsze. I tak w kółko. Ja też je macam i się martwię, bo wydaje mi się, że na szyi mam dwa węzły połączone < niby pakiet, ale one są przesuwalne i co ciekawe, też się okresowo zmniejszają >.
Też mam niesymetrycznie powiększone te węzły, ogólnie to: karkowy, szyjne, podżuchwowe, w okolicy grasicy i prawy nadobojczykowy. Więc wygląda to nieciekawie, trwa od lipca 2012, ale nie mam objawów charakterystycznych dla chłoniaka. Z jednej strony masz dobrą postawę, bo ja z takim nastawieniem już dawno bym wiedziała co mi jest, a tak to lekarze tylko każą mi te węzły obserwować.
No, tylko, że ja przechodziłam i toksoplazmozę i mononukleozę, lekarze też na to zwalali.

O co chodzi z osią długą?


Magda, moim zdaniem, jakbyś miała chłoniaka, to już by wyszło. Ja od kilku dni dopiero zaczęłam szperać po internecie i znalazłam opis w którym w ciągu miesiąca z pojedyńczego węzła nadobojczykowego zrobił się pakiet dwóch wielkości 4 cm. Wydaje mi się, że to szybciej się rozwija.
Jednakże co do ostatniego zdania mam mieszane uczucia, bo z drugiej str wydaje mi się, że moje węzły powinny już zniknąć gdyby nie było to nic groźnego. Zobaczymy na USG.
Trzymam kciuki i powodzenia na uczelni ;)

eN336XTFaK

23.11.2015 03:47

Odpowiedz

Pobre el ciego que no quiere ver, que pena que exsitan personas como usted, que apoyan un gobierno de Narco traficantes, pero hay un Dios que nos esta viendo, aqui se hacen y aqui se pagan. Y de que desarrollo habla? .Si hay una luz en el camino y no es precisamente roja ..

JimmiXzSq

20.05.2017 06:51

Odpowiedz

ZGqXxj http://www.LnAJ7K8QSpkiStk3sLL0hQP6MO2wQ8gO.com