Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Czy mam ziarnicę?
Odpowiedź w wątku: Milion badań i nic nie wiadomo- chłoniak?
Komentujesz wpis użytkownika
Amelia
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 16:19, dnia 2015-09-29 Amelia napisał(-a): > Ja też od lekarki pierwszego kontaktu dostałam skierowanie do szpitala z powodu limfadenopatii, Stamtąd po kilku godzinach odesłali mnie do domu , bo takie małe "węzełki". Zrobili morfologię, biochemię, CRP, LDH, USG węzłów. Potem odwiedziłam kilku laryngologów, onkologów, hematologów. W końcu lekarka rodzinna wystawila mi "zieloną kartę" i z nią pojechałam do centrum onkologii. Przez miesiąc zrobili mi USg węzłów i tą biopsję cienkoigłową. Żadnych innych badań. Jak biopsja nie wyjdzie, zamkną zieloną kartę z diagnozą , że jestem zdrowa. Badał mnie też laryngolog, ale nie zlecił endoskopii ani TK zatok. Te badania będę robić prywatnie za 2 tygodnie. A na rezonans magnetyczny skierowała mnie pani neurolog z powodu bólu kręgosłupa i drętwienia rąk - to badanie też było w ramach prywatnego abonamentu. Wczoraj onkolog, który mnie badał, powiedział , że mam węzły , bo jestem chuda i że to miękkie węzły. Tymczasem moje są twarde jak kamienie. Spytałam ile centrymetów muszą mieć, aby ktoś się tym zainteresował? A on powiedzial, że wielkość nie ma znaczenia i to węzły od kataru. Dodam, że pachy i pachwiny badał mi palpacyjnie przez ubranie i powiedział, że tam nie ma węzłów! Dlatego mam poczucie, że nie jestem traktowana poważnie. Mam wrażenie, że walę głową w mur.
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź