Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Węzły nadobojczykowe, szyjne i podżuchwowe u dziecka

Autor: Agnieszka • 09.11.2015 13:11 • 31 odpowiedzi

Agnieszka

09.11.2015 13:11

Odpowiedz
Witam,
moje niespełna 5-letnie dziecko od ponad roku ma powiększone węzły chłonne na szyi. Rok temu w grudniu syn został zdiagnozowany powiększony trzeci migdał (dziecko chrapało i oddychało buzią, często sapało), dostaliśmy skierowanie na adenotomię.
W maju syn miał robione USG szyi:
"Obustronnie nieco powiększone węzły chłonne podżuchwowe - po prawej ok.10-17 mm, po lewej ok.10-19 mm i szyjne ok. 6-9 mm i karkowe 5-7 mm. Widoczne węzły o prawidłowej strukturze i unaczynieniu"
Do tego było USG jamy brzusznej w lipcu br, które wykazało drobne węzły chłonne (chyba na krezce - niestety nie mam przy soobie wyniku) do 7 mm, bez zmian patologicznych.

19 września br syn miał robioną morfologię przed zabiegiem adenotomii, oto wyniki:
leukocyty 6,6 tys/µl (Norma 4,5 - 13)
erytrocyty 4,9 mln/µl (NORMA 3,9 - 5)
hemoglobina 13,6 g/dl (norma 10,9 - 14,2)
hematokryt 40% (norma 34 - 41)
MCV 81 fl (norma 72 - 87)
MCH 28 pg (norma 25,5 - 29,5)
MCHC 34,1 g/dl (norma 31 - 37)
płytki krwi 338 tys/µl (norma 210 - 490)
RDW-CV 14,6 % (norma 11,6 - 14,8)
PDW 9,4 fl (norma 9 - 17)
MPV 9,0 fl (norma 9 - 13)
P-LCR 15,3% (norma 13 - 43)
neutrofile % 37,2% (norma 25 - 60)
limfocyty % 50,2 % (norma 25 - 50)
monocyty % 8,4% (norma 4,2 - 12,3)
gran. kwasochłonne % 3,3% (norma 1 - 7)
bazofile % 0,9% (norma 0 - 2)
neutrofile # 2,44tys/µl (norma 1,5 - 7)
limfocyty # 3,30tys/µl (norma 2,5 - 8,5)
monocyty # 0,55tys/µl (norma 0,2 - 1,3)
gran. kwasochłonne # 0,22tys/µl (norma 0,1 - 1,2)
bazofile # 0,06 tys/µl (norma 0 - 0,2)

Do zabiegu niestety wtedy nie doszło, bo kilka dni po badaniu dziecko dostało opryszczki.
Adenotomia odbyła się miesiąc później - 29.10.

Dziś (po pół roku od poprzedniego usg) robiłam synowi powtórne badanie usg węzłów chłonnych szyi:
"Obustronnie w okolicy podżuchwowej powiększone węzły chłonne o wym.: po str prawej: 19,2x8,3mm, po stronie lewej 21,6x9,5mm, oraz mniejsze węzły szyjne o sr. go 6-7 mm i nadobojczykowe o śr 3-4 mm o odczynowej schostrukturze bez zmian patologicznych i nieprawidłowych przepływów".

Bardzo niepokoi mnie wynik ostatniego USG. Duże węzły, dodatkowo te nadobojczykowe (choć jeden na pewno był przy pierwszym badaniu w maju) trochę mnie przerażają. Lekarz wykonujący USG powiedział, że te węzły to prawdopodobnie są od trzeciego migdała, i że możliwe że wchłoną się w ciągu kilku miesięcy, a może nie. W kazdym razie że to raczej nic poważnego. Powiedział że na powtórne USG mamy przyjść za pół roku.
Proszę o opinię, czy powinnam robić dziecku dalszą diagnostykę, czy faktycznie możemy uznać, że te węzły są niegroźne i po prostu obserwować?

Lala

09.11.2015 15:21

Odpowiedz

Najlepiej powtórzyć USG po 1-2 miesiącach u tego samego radiologa i zobaczyć czy węzły rosną/maleją. Z badań infekcyjnych mozna zrobić przeciwciała IgG,IgM na EBV, CMV, Toxo. Inne badania raczej nie mają sensu, bo nic nie wniosą. Czy dziecko ma jakieś objawy? Czy często choruje? Ma niedobory immunologiczne? Czy pod pachami i w pachwinach węzły są niewyczuwalne?

Agnieszka

09.11.2015 15:58

Odpowiedz

O 16:21, dnia 2015-11-09 Lala napisał(-a):

Najlepiej powtórzyć USG po 1-2 miesiącach u tego samego radiologa i zobaczyć czy węzły rosną/maleją. Z badań infekcyjnych mozna zrobić przeciwciała IgG,IgM na EBV, CMV, Toxo. Inne badania raczej nie mają sensu, bo nic nie wniosą. Czy dziecko ma jakieś objawy? Czy często choruje? Ma niedobory immunologiczne? Czy pod pachami i w pachwinach węzły są niewyczuwalne?

Choruje sporadycznie, glownie gorne drogi oddechowe - podobno przez tego migdala. Przeciwciala CMV ma - robilismy to badanie, bo jako kilkumiesieczne dziecko mial wyczuwalne wezly chlonne w pachwinach, lekarka zlecila wtedy chyba wszystko co przyszlo jej do glowy. Wyszly wtedy igg cmv i to dosc spore. Nie mozna wykluczyc cmv wrodzonej ale raczej to wersja nabyta. Robilismy wtedy tez test z moczu i wyszedl pozytywne. Po roku przy pierwszej infekcji opryszczkowej ktora dziecko dosc ciezko znioslo, przeciwciala igg cmv podskoczyly mu 8-krotnie. Potem powoli spadaly. Po ktoryms z kolei szczepieniu na szyi pojawilo sie sporo malych 'kulek', niektore zostaly do tej pory. Potem doszla historia z migdalem.

Dziecko rozwija i zachowuje sie normalnie. Choruje chyba jak kazde inne, nie jakos bardzo.

Pod pachami i w pachwinach ma wyczuwalne niewielkie kuleczki, ruchome i dosc drobne, wiekszosc z nich ma od dawna i ich wielkosc sie nie zmienia.

Lekarz ktory robil usg zalecil kontrole za pol roku, mowiac ze to prawdopodobnie od tego migdala i ze przynajmniej czesc wezlow powinna sie wchlonac.

Niemniej jestem zaniepokojona :(

Agnieszka

09.11.2015 16:30

Odpowiedz
Zerknęłam jeszcze w wyniki dziecka.
Jako 8-miesięczniak miał robione pierwsze badanie m.in. na CMV i Toxo. Igg CMV wyszło wtedy 108 U/m, Igm 0,2 (ujemne). Toxo Igg 0,2 a Igm 0,100. Po niecałym pół roku miał CMV Igg 99,3 U/ml, igm 0,17. Po roku badaliśmy znów przeciwciała, dziecko było po opryszczkowym zapaleniu jamy ustnej Igg Cmv wynosiły wtedy 812,2 U/ml, a Igm 0,18. Ostatnie badanie było robione po kolejnych 2 miesiącach by sprawdzić czy przeciwciałą spadają wynik był Igg 248 U/ml, Igm 0,19.
Tak wyglądała historia z CMV. Od tamtej pory nie robiliśmy badania, bo lekarka powiedziała że przeciwciała będzie miał do końca życia i one mogą 'skakać' w zależności od stanu zdrowia.

Znalazłam jeszcze jeden wynik usg szyi sprzed 1,5 roku (czyli zanim zdiagnozowali migdał):
"W okolicach kątów żuchwy pojedyncze węzły chłonne po lewej do 15 mm, po prawej do 11 mm. Pojedyncze podżuchwowe do 7 mm i karkowe do 6 mm. Nie stwierdzam powiększenia nadobojczykowych. Wszystkie niezmienione"

Lala

09.11.2015 16:42

Odpowiedz

Na ziarnicę w przedziale wiekowym 0-9 lat zapada kilkoro dzieci rocznie w Polsce. To bardzo rzadka choroba wśród takich maluchów. Skoro węzły są powiększone od dawna, być może jest to niespecyficzna reakcja immunologiczna organizmu. Jeśli nie ma innych objawów, to wystarczy kontrola węzłów na USG i obserwacja czy rosną/maleją. Może ta reakcja ma związek z przebytym CMV, ale trudno to będzie udowodnić.

Agnieszka

09.11.2015 16:52

Odpowiedz

O 17:42, dnia 2015-11-09 Lala napisał(-a):

Na ziarnicę w przedziale wiekowym 0-9 lat zapada kilkoro dzieci rocznie w Polsce. To bardzo rzadka choroba wśród takich maluchów. Skoro węzły są powiększone od dawna, być może jest to niespecyficzna reakcja immunologiczna organizmu. Jeśli nie ma innych objawów, to wystarczy kontrola węzłów na USG i obserwacja czy rosną/maleją. Może ta reakcja ma związek z przebytym CMV, ale trudno to będzie udowodnić.

Dzięki, trafiłam tu bo Wasze forum wyświetliło mi się gdy wpisałam w google zapytanie o węzły nadobojczykowe. Ogólnie wpisując takie hasło w google pierwszy odnośnik to białaczka lub inny nowotwór - to może przerazić.

Z tą CMV to faktycznie trudna sprawa, raczej nie jest u dziecka wrodzona, bo pewnie byłoby od razu to wiadome (m.in. niedosłuch), ogólnie dzieci z CMV często rodzą się w złym stanie. U nas wyszło przypadkowo, bo obaj moi synowie mieli kuleczki w pachwinach i obaj dostali skierowanie na szereg badań. Wtedy u obu wyszła CMV, natomiast tylko u jednego dziecka był taki wielki skok po opryszczce (to są wirusy z jednej grupy). Niemniej przyjęliśmy że jest to wersja nabyta CMV. Toxo wtedy wyszło ujemne, aczkolwiek mamy dwa koty - jaki teraz byłby wynik nie wiem.

Te węzły bardzo mnie niepokoją, bo są mocno widoczne przez skórę. Ja sama mam spore węzły podżuchwowe, ale to związane z tym że jako dziecko chorowałam trochę i miałam sporo problemów z zębami.

Prawdę mówiąc nie wiem co teraz, po usg majowym i usg jamy brzusznej dziecko i wyniki oglądał lekarz pediatra onkolog, hematolog i nie widziała tu nic niepokojącego. Też wtedy mówiła, że to może ten migdał. Spróbuję ponownie skontaktować się z tą lekarką, choć terminy do niej są dość odległe :(

Agnieszka

10.11.2015 07:39

Odpowiedz
Pojawiła się jeszcze jedna, już chyba ostatnia niepokojąca mnie kwestia. Na jednym ze zdjęć załączonych do ostatniego USG uwidoczniony jest węzeł chłonny o okrągłym kształcie (prawdopodobnie szyjny). Wielkość 65 mm. Obok niego są dwa węzły owalne. USG opisane jako prawidłowe. Czy możliwe aby doktor tego nie zauważył, czy może to kwestia uchwycenia tego węzła na zdjęciu?
(zdjęcie można zobaczyć TU: http://www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/download.php?id=10778 - węzeł oznaczny numerem 1)

Agnieszka

02.12.2015 08:46

Odpowiedz
Jesteśmy po kolejnym USG (robione dzień po tamtym) - węzłów nadobojczykowych lekarz nie opisał. Zaznaczył węzływ katach żuchwy wielkości 15x7 mm i drobne węzły wzdłuż mięśni MSO i karkowe - wszystkie o niezmienionej strukturze. Śródpiersie i krtań bez zmian patologicznych. Widoczna grasica. Dziwi mnie bardzo rozbieżność w pomiarach (tam węzeł ponad 2 cm w osi długiej, a tu 15 cm) i to że jeden lekarz uznał że węzły są nadobojczykowe, a drugi że to niskie szyjne lub karkowe.

Niepokoję się bo synek od lat ma też powiększone węzły pachwinowe - wyczułam je gdy miał ok 7 miesięcy, prawdopodobnie to wina przebytej cytomegalii bo tylko to wyszło w badaniach. Mam jednak wrażenie, że te węzły urosły - ale raczej urosły z dzieckiem. Nie są bolesne, przesuwalne. Podobnie wyczułam pod pachami, po obu stronach 1-2 ruchome kulki, niebolesne.
Dziecko w międzyczasie miało RTG klatki piersiowej i USG brzucha - wyniki prawidłowe.
Czy powinnam wykonać dalszą diagnostykę? Czy drugiemu dziecku, które również ma węzły powiększone w tych samych miejscach również robić dodatkowe badania (rtg miał robione rok temu - miał podejrzenie zapalenia płuc), usg szyi tydzień temu - prawidłowe.
Czy badać te pozostałe węzły u dzieci?
Proszę o jakieś wskazówki.

CD34+

03.12.2015 13:34

Odpowiedz

Agnieszko, nie jestem pediatrą, ale pamiętam ze studiów, że u małych dzieci, które często mają infekcje górnych dróg oddechowych, reaktywnie powiększone węzły chłonne to normalna sprawa. Pamiętaj, że ultrasonografista powinien zmierzyć i podać dwa wymiary węzłów chłonnych – podłużny i poprzeczny. Najbardziej zastanawiające są te węzły, których wymiar poprzeczny przekracza 10 mm. Długie, ale wąskie, bez patologicznych przepływów, o prawidłowej echostrukturze nie stanowią powodów do niepokoju.

Viola

04.12.2015 17:21

Odpowiedz

O 09:46, dnia 2015-12-02 Agnieszka napisał(-a):

Jesteśmy po kolejnym USG (robione dzień po tamtym) - węzłów nadobojczykowych lekarz nie opisał. Zaznaczył węzływ katach żuchwy wielkości 15x7 mm i drobne węzły wzdłuż mięśni MSO i karkowe - wszystkie o niezmienionej strukturze. Śródpiersie i krtań bez zmian patologicznych. Widoczna grasica. Dziwi mnie bardzo rozbieżność w pomiarach (tam węzeł ponad 2 cm w osi długiej, a tu 15 cm) i to że jeden lekarz uznał że węzły są nadobojczykowe, a drugi że to niskie szyjne lub karkowe.

Niepokoję się bo synek od lat ma też powiększone węzły pachwinowe - wyczułam je gdy miał ok 7 miesięcy, prawdopodobnie to wina przebytej cytomegalii bo tylko to wyszło w badaniach. Mam jednak wrażenie, że te węzły urosły - ale raczej urosły z dzieckiem. Nie są bolesne, przesuwalne. Podobnie wyczułam pod pachami, po obu stronach 1-2 ruchome kulki, niebolesne.

Dziecko w międzyczasie miało RTG klatki piersiowej i USG brzucha - wyniki prawidłowe.

Czy powinnam wykonać dalszą diagnostykę? Czy drugiemu dziecku, które również ma węzły powiększone w tych samych miejscach również robić dodatkowe badania (rtg miał robione rok temu - miał podejrzenie zapalenia płuc), usg szyi tydzień temu - prawidłowe.

Czy badać te pozostałe węzły u dzieci?

Proszę o jakieś wskazówki.

Agnieszka,

Mój syn ma od ponad pół roku powiększone wszystkie węzły (szyjne, karkowe, pachowe, pachwinowe, krezkowe) - największy 32/9 mm. Na USG wychodzą OK. Młody nie ma żadnej infekcji, wszystko wykluczono. Też na początku chciałam robić dodatkową diagnostykę, ale jedyne co mozna zrobić, aby upewnic się czy to coś złego, to biopsja wycinająca węzła, a tej nikt mi nie zrobi, dopóki USG, morfologia, OB będą OK. Nauczyłam się żyć z tymi węzłami. Co ma być, to będzie...

Aga

15.12.2015 22:45

Odpowiedz
Hej podepne się pod temat bo widzę że są tu mamy a nie chce spamować i zasmiecać forum.
Przepraszam że pisze u was gdzie zmagacie się z tak ciężką chorobą jeśli komuś będzie przeszkadzał lub kogoś urazi mój post to prosze usuńcie :-)
Tak właściwie to jestem bardzo przestraszona że jednak to może być zz ale nie nie pytam się was o to chyba po prostu potrzebuje sie wygadać na ogół czepiam sie mysli ze to toxoplazmoza cmv lub inne cholerstwo co jest bardziej realne jesteśmy w trakcie badań pisze jesteśmy bo chodzi o mojego 4.5 letniego synka tak wiem pocieszające jest to że jest taki mały odsetek zachorowań w takim wieku.
Jednak dr.google mi nie służy za dużo rzeczy można wyczytać dobra przejde do konkretów zaczęło sie od guleczki widocznej gołym okiem na szyi (rozwine sie jeszcze pewnie niepotrzebnie ale jak był młodszy co rusz antybiotyki co 2 tyg. Po lekarzach latałam nie nie jestem nadopiekunczą matka ;-) chorował co rusz jak nie gardło to oskrzela to inne dziadostwo ale węzłów powięk. Nigdy Nie miał jak wyjechaliśmy za granice to jak ręką odjał zdarzały sie jakieś wirusówki i może 2 razy przez 2 lata brał antybiotyk z tego jeden raz po usunięciu migdałów zakatarzony jest cały czas ale alergik od małego po mamie i odrósł migdał ) wracając do wezłów po tyg wyczułam drugą kulke miękkie presuwają się no ale jak to węzły to jakiś stan zapalny no i od jakiegoś czasu zaczał się mocno pocić w nocy czasmi przy zasypianiu koszulke trzeba mu zmieniać i poduszke obracać bo cała mokra głównie głowa i plecy no to do lekarza były z prawej str. 3 Wezełki z lewej 2, zbadał krew na miejscu i o ile sie nie myle za dużo leukocytów było ale wskazywało na wirusa, temp. Do 37.3 max od razu z grubej rury poinformował nas że to mogą być objawy nowotworu ale na wyniki nie dał kazał czekać. Na nast. Wizycie za tydz. wezełki te z lewej mało wyczuwalne a te z prawej jakby też ciótke zmalały ale ja przestraszona odkryłam podżuchwowe jednak lekarz odkrył je już wcześniej heh ma się ten zapłon jako że węzły się zmiejszyły wyniki krwi lepsze za dwa tyg. Kazał się pokazać na kontrole w miedzy czasie w trakcie macanka odkryłam trzy kuleczki w dole nadobojczykowym jedna wieksza i 2 mniejsze od razu na wizyte bez czekania badanie krwi dobre z tych co do tej pory miał najlepsze i skierowanie na usg jutro termin mamy i strasznie sie stresuje chociaż raczej myślę pozytywnie gdzieś jednak z tyłu głowy zawsze jest myśl ze to jednak jakiś nowotwór w sumie te wezły na szyi ma ponad 1.5 mies. I te nadobojczykowe 2 tyg. typowych objawów przeziebienia itd. nie ma no i te wezły nawet przy mononukleozie ich nie miał takich dużych. W sumie to wszystko pewnie jutro napisze o wyjaśnienie wyniku usg .
Pozdrawiam Aga

Aga

16.12.2015 07:51

Odpowiedz

Przepraszam ze się tak rozpisałam jeśli chodzi o usg to jutro w czwartek ah no i mam jedno pytanie w sumie te pierwsze wezły szyjne najpierw były takie kuleczki duże teraz też są spore ale inne tak jakby rozlane nie wiem jak dokładnie to opisać czy to oznaka że się zmiejszają ?

Viola

16.12.2015 19:11

Odpowiedz

Aga. Dziecięce węzły mogą być powiększone miesiącami po infekcji. I jest to normalne. Niepokojące mogą być nadobojczykowe, o ile znajdują się faktycznie w dole nadobojczykowym, a nie w dolnej części szyi. Czasem nawet lekarze mylą tą lokalizację. Daj znac, co wyszlo z USG

Aga

17.12.2015 07:21

Odpowiedz

O 20:11, dnia 2015-12-16 Viola napisał(-a):

Aga. Dziecięce węzły mogą być powiększone miesiącami po infekcji. I jest to normalne. Niepokojące mogą być nadobojczykowe, o ile znajdują się faktycznie w dole nadobojczykowym, a nie w dolnej części szyi. Czasem nawet lekarze mylą tą lokalizację. Daj znac, co wyszlo z USG

Dziękuję za odpowiedź dam znać po pierwszej jest badanie to jak uda mi sie je przetłumaczyć to napisze

Aga

17.12.2015 18:57

Odpowiedz

Niestety wyniki najprawdopodobniej dopiero we wtorek będą u lekarza rodzinnego eh znowu musimy czekać

Aga

17.12.2015 19:41

Odpowiedz

O 19:57, dnia 2015-12-17 Aga napisał(-a):

Niestety wyniki najprawdopodobniej dopiero we wtorek będą u lekarza rodzinnego eh znowu musimy czekać

I nawet nie wiem czy mu zbadała te wezły z boku na dole bo nie widziałam żeby tam je badała :-( całość badania brzuch i szyja trwało góra 10 min wiem że z brzuszkiem w porządku tyle nam powiedziała ale i tak pocieszające :-)

Viola

17.12.2015 19:46

Odpowiedz

Hmmm...to dziwne, ze wyniku wam nie dala. My zawsze dostajemy do ręki, a kopia trafia do lekarza.

Aga

18.12.2015 07:09

Odpowiedz

O 20:46, dnia 2015-12-17 Viola napisał(-a):

Hmmm...to dziwne, ze wyniku wam nie dala. My zawsze dostajemy do ręki, a kopia trafia do lekarza.

Tu troszke inny system widocznie jest sama się zdziwiłam jak ja miałam w polsce usg to od razu jak badała do asystentki czy pielęgniarki mówiła co i jak i z opisem od razu do lekarza można było iść a tu sobie zdjęcia podrukowała i dziękuję do widzenia wyniki wyślemy

Agnieszka

21.12.2015 17:13

Odpowiedz
CD34+, Viola - dziękuję za odpowiedzi. Węzły chłonne u dzieci naprawdę mogą spędzić sen z powiek... Najbardziej niepokoją mnie te widoczne na szyi pod skóra oraz te nisko, u podstawy szyi, często określane jako nadobojczykowe (pewnie błędnie określane). Niemniej trafiliśmy do dobrej pediatry, która choć uważa że węzły są odczynowe, dała nam skierowanie na morfologię z rozmazem ręcznym i poleciła wizytę u hematologa (a przy okazji jak się okazało onkologa dziecięcego). To ma rozwiać moje wątpliwości, zakończyć spekulacje i oszczędzić mi nerwów, choć prawdę mówiąc nie wiem czy nauczę się z tym ot tak po prostu żyć, bo ciągle mam wrażenie że u dziecka pojawia się coś nowego.
Póki co czekamy aż syn będzie zdrowy, i po świętach idziemy na badania. Nie wiem czy jeszcze raz kontrolnego USG przed wizytą u hematologa nie zrobić, choć widzę że co lekarz to widzi coś innego :/

Aga

07.01.2016 13:13

Odpowiedz

O 20:11, dnia 2015-12-16 Viola napisał(-a):

Aga. Dziecięce węzły mogą być powiększone miesiącami po infekcji. I jest to normalne. Niepokojące mogą być nadobojczykowe, o ile znajdują się faktycznie w dole nadobojczykowym, a nie w dolnej części szyi. Czasem nawet lekarze mylą tą lokalizację. Daj znac, co wyszlo z USG

Hej sorki ze tak długo nie odpisałam ale to nie miałam dostepu do neta to święta w usg wezły wielkośći 8.8×15.5mm, 7.2×16.7mm, 10.9×7.7mm i pozostałe poniżej 10mm nie wiem czy echogeniczne czy nie nie znam na tyle niemieckiego a zaden tłumacz internetowy nie zna kilku słowek co są w opisie tak więc zdaje się na lekarza który powiedział ze jest wszystko w porzadku syn wlasnie konczy antybiotyk bo zapalenie oskrzeli miał i jutro do kontroli oczywiście wezełki jak były tak są.

Pozdrawiam

Aga