Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

czy to moze byc ziarnica?

Autor: ogonkowa • 09.06.2014 19:49 • 204 odpowiedzi

ogonkowa

13.06.2014 15:47

Odpowiedz

Ogonkowa a wezly pod pacha wyczulas czy wywalilo Ci widocznie?

na początku mialam bardzo spuchnięta

cala pache nie bylo wogole widac dolu pachowego wszystko bylo równe, wyczulam je w nocy bo strasznie mnie uwieralo . od jakiegoś miesiąca widac jak podniosę rękę taka górke

nika_kg

14.06.2014 13:08

Odpowiedz
Witam, podepnę się tutaj jeśli można gdyż nie chcę zakładać nowego wątku. Liczę tylko na wskazówki co dalej, ponieważ nie mam zdiagnozowanego nowotworu (jeszcze ;/ ).
Moje objawy: USG węzłów chłonnych: Po stronie lewej szyi w miejscu klinicznie wyczuwalnej zmiany widoczny węzeł chłonny z zachowaną zatoką węzłową o wy,. 10x3 mm- w obrazie USG odpowiadający odczynowemu węzłowi chłonnemu. Zmienionych węzłów chłonnych w obrębie szyi nie uwidoczniono.

Aktualne wyniki krwi odbiegające od normy:
Leukocyty 2.9
P-LCR 43,40 % (13-43)

NEU 1,31
LYM 1,06
MONO 0,38
EO 0,08
BASO 0,02
OB 5 oraz podejrzane CRP 4,9

Proteinogram z marca:
Albumina% - 68,92 % (50-62)
Gamma globuliny - 10,24% (12-22) Czy obniżona wartość może świadczyć o nowotworze?

Białko całkowite : 6.3

OB 5 oraz podejrzane CRP 4,9

Byłam u hematologa która wymacała powiększone węzły pach. Tak zamierzam iść z nimi na usg do ginekologa bo są momenty kiedy mnie bolą/pieką .

RTG klatki piersiowej i USG brzucha prawidłowe. Wizyta u chirurga-onkologa za miesiąc dopiero ;/ Czy mogę zrobić coś jeszcze żeby przyspieszyć diagnozę? Albo mieć pewność czy to aby na pewno ziarnica?

Karolina

14.06.2014 15:07

Odpowiedz

O 15:08, dnia 2014-06-14 Nika_kg napisał(-a):

Witam, podepnę się tutaj jeśli można gdyż nie chcę zakładać nowego wątku. Liczę tylko na wskazówki co dalej, ponieważ nie mam zdiagnozowanego nowotworu (jeszcze ;/ ).

Moje objawy: USG węzłów chłonnych: Po stronie lewej szyi w miejscu klinicznie wyczuwalnej zmiany widoczny węzeł chłonny z zachowaną zatoką węzłową o wy,. 10x3 mm- w obrazie USG odpowiadający odczynowemu węzłowi chłonnemu. Zmienionych węzłów chłonnych w obrębie szyi nie uwidoczniono.

Aktualne wyniki krwi odbiegające od normy:

Leukocyty 2.9

P-LCR 43,40 % (13-43)

NEU 1,31

LYM 1,06

MONO 0,38

EO 0,08

BASO 0,02

OB 5 oraz podejrzane CRP 4,9

Proteinogram z marca:

Albumina% - 68,92 % (50-62)

Gamma globuliny - 10,24% (12-22) Czy obniżona wartość może świadczyć o nowotworze?

Białko całkowite : 6.3

OB 5 oraz podejrzane CRP 4,9

Byłam u hematologa która wymacała powiększone węzły pach. Tak zamierzam iść z nimi na usg do ginekologa bo są momenty kiedy mnie bolą/pieką .

RTG klatki piersiowej i USG brzucha prawidłowe. Wizyta u chirurga-onkologa za miesiąc dopiero ;/ Czy mogę zrobić coś jeszcze żeby przyspieszyć diagnozę? Albo mieć pewność czy to aby na pewno ziarnica?

Przecież węzeł jest odczynowy, więc o co chodzi? Poza tym, czemu CRP podejrzane? Norma jest do 5. Ziarnica to to nie jest na pewno jak na moje oko. Niepokojący jest z kolei niski poziom leukocytów. Wyniki krwi, jezeli już mówić o nowotworze, bardziej wskazywałyby na jakąś białaczkę, aniżeli ziarnicę. ;)

ogonkowa

14.06.2014 15:16

Odpowiedz

Karolina widze ze jestes pelna informacji na rozne dolegliwości :)

Karolina

14.06.2014 15:27

Odpowiedz

O 17:16, dnia 2014-06-14 Ogonkowa napisał(-a):

Karolina widze ze jestes pelna informacji na rozne dolegliwości :)

Akurat "człowiek od strony medycznej" jest moim konikiem, planuje związać z tym swoją przyszłość. Szkoda tylko, że nie potrafię wpaść na pomysł co mi dolega, bo na moje oko nie jest to chłoniak, choć oczywiście lekarzem nie jestem i mogę się mylić. :)

Znowu wywaliło mi te węzły pod pachami tak, ze nie dam rady nic robić, bo przy każdym ruchu rękoma jest okropny ból, muszę trzymać ramiona w kącie 90 stopni, wtedy jest ok, a miałam posprzątać... O dziwo, te węzły, które pojawiły się w czwartek wieczorem już znikły, a za chwile wyskoczyły zupełnie nowe...

A Ty jak sie czujesz? Jak nastrój przed poniedziałkiem?

Karolina

14.06.2014 15:32

Odpowiedz

Oczywiście, żeby nie było - o tej białaczce, nie twierdze, że masz białaczkę absolutnie, jedynie chodziło mi o to, że jeżeli już bardzo chcesz doszukiwać się tu jakiegoś nowotworu to nie w stronę ziarnicy raczej. ;)

nika_kg

14.06.2014 16:29

Odpowiedz

Byłam u hematologa i na razie powiedziała żebym się nie martwiła ale martwią ją bardziej gamma globuliny chyba lepszym złem byłaby ziarnica ;/ przy białaczce nie ma już raczej szans na dłuższe pożycie??? Bolą mnie też węzły pach.i połowa piersi lewej. Trzeba zrobić USG ale jak wiadomo po weekendzie eh

Karolina

14.06.2014 17:22

Odpowiedz

O 18:29, dnia 2014-06-14 nika_kg napisał(-a):

Byłam u hematologa i na razie powiedziała żebym się nie martwiła ale martwią ją bardziej gamma globuliny chyba lepszym złem byłaby ziarnica ;/ przy białaczce nie ma już raczej szans na dłuższe pożycie??? Bolą mnie też węzły pach.i połowa piersi lewej. Trzeba zrobić USG ale jak wiadomo po weekendzie eh

Więc może masz coś w piersi. Także poczekaj cierpliwie na usg. :)

Dziwne, że hematolog się nie zainteresowała leukopenią. O ile leukocytoza może być spowodowana wieloma, niegroźnymi rzeczami, takimi jak np. przeziębienie czy nawet stres o tyle leukopenia powinna jednak od razu skłonić lekarza do jakichś konkretnych kroków.

W każdym razie, nie popadaj w paranoje. Każdy organizm jest inny i może okazać się, że to coś błahego.

nika_kg

14.06.2014 17:33

Odpowiedz

Hm tyle, że ja mam problem z leukopenią od 2008 roku :) Ale w ciąży wyniki miałam idealne, jestem pod stałą kontrolą hematolog (co pół roku) tylko doszły te węzły. Inna lekarka również hematolog zasugerowała żeby zrobić morfologię po najedzeniu ;] Byłam u niej prywatnie a wizytę u swojej Państwowej mam za 2 miesiące. No nic, poczekam na wyniki. Mam takie wrażenie, że dopóki nie zaczne się dusić albo nie zemdleje, zacznę gorączkować to lekarze nie bedą do tej pory zwracać uwagi na moje objawy a wiadomo jak ważny jest czas przy diagnozowaniu nowotworów.

Karolina

14.06.2014 17:43

Odpowiedz

O 19:33, dnia 2014-06-14 nika_kg napisał(-a):

Hm tyle, że ja mam problem z leukopenią od 2008 roku :) Ale w ciąży wyniki miałam idealne, jestem pod stałą kontrolą hematolog (co pół roku) tylko doszły te węzły. Inna lekarka również hematolog zasugerowała żeby zrobić morfologię po najedzeniu ;] Byłam u niej prywatnie a wizytę u swojej Państwowej mam za 2 miesiące. No nic, poczekam na wyniki. Mam takie wrażenie, że dopóki nie zaczne się dusić albo nie zemdleje, zacznę gorączkować to lekarze nie bedą do tej pory zwracać uwagi na moje objawy a wiadomo jak ważny jest czas przy diagnozowaniu nowotworów.

O tak :) Jeżeli chodzi o lekarzy to każdy mówi co innego. Jedna z rodzinnych kompletnie zbagateliwozowała moje problemy, zaś inna podniosła spory alarm i od razu wysłała mnie na milion badań i dostałam skierowanie do hematologa.

Tym węzłem bym się nie martwiła, jest odczynowy i nieduży, poza tym ma tylko 3 mm w osi krótkiej, więc stosunek długości osi krótkiej do długiej jest jak najbardziej prawidłowy i dodatkowo przemawiający za węzłem zapalnym.

Dziwne z tą morfologią po najedzeniu się. Jakby trochę na odczepnego, przecież wiadomo, że po posiłku wartości wzrastają, co daje fałszywy wymnik.

Także z leukopenią może taka Twoja uroda, tym bardziej, że po ciąży organizm bardzo się zmienia. Ja z natury zawsze miałam leukocytozę.

Mnie najbardziej rozśmieszyło to, jak trafiłam do lekarza od chorób zakaźnych i ona z wielkim zdziwieniem, że jak to mam badania krwi sprzed miesiąca? Jakby nie wiedziała jakie są kolejki, a i tak Panie w rejestracji się zlitowały nade mną i wpisały mnie bardzo szybko, czekałam tylko 2 tygodnie, gdzie normalny okres oczekiwania wynosił 2,5 miesiąca. Do hematologa pierwszy raz jak i na usg chodziłam prywatnie, bo kolejki koszmarne, a niestety na to, zeby do kazdego lekarza chodzić prywatnie mnie nie stać.

nika_kg

14.06.2014 17:53

Odpowiedz

Mam nadzieję, że skończy się na czymś w stylu zapalenie piersi. Kiedy w grudniu dostałam zawrotów głowy, mdłości, duszności- rodzinna uznała, że to nerwy i że mam chorą duszę, okazało się, że mam zniesioną lordozę szyjną. 1 lipca idę z wynikiem rezonansu do neurologa. JEdnak kiedy powiedziałąm o węźle zaraz wypisała skierowanie na morfologie, usg brzucha i rtg klatki piers. no i później do chirurga onkologa ;] W moim mieście żaden nie przyjmuje prywatnie i muszę czekać miesiąc ! Długo czekałaś na wizytę u onkologa Państwowo? Masz już zdiagnozowaną jakąś chorobę czy czekasz na badania/wyniki? Pozdrawiam

ogonkowa

14.06.2014 18:03

Odpowiedz

widze że ja mam szczęście narazie co do lekarzy, bo u rodzinnego odrazu dostalam usg i antybiotyk potem drugie usg i skierowanie do hematologa , do hematologa juz dluzej musialabym czekac wiec poszlam prywatnie w tym samym tygodniu (cale szczęście duzo za wizyte nie bierze) potem badania krwi anybiotyk usg i odrazu skierowanie do onkologa , w czwartek bylam u hematologa wczoraj juz u onkologa oczywiście państwo i w poniedziałek juz wycinek węzła, a kazdy mowi ze czeka na wizyte nawet dwa tygodnie

nika_kg

14.06.2014 18:12

Odpowiedz

Rzeczywiście masz szczęscie co do lekarzy. Mi nawet nikt antybiotyku nie zaproponował a wg rodzinnego nie może dać skierowania na usg węzłów haha więc robiłam prywatnie ;] do hematologa w moim mieście trzeba czekać na wizytę rok czasu ;] póki co mam swojego 40 km dalej. Czyli nie czekałaś długo na wizytę u onkologa? Hm ja dzwoniłam, może gdybym poszła osobiście też było by inaczej. A wycinek węzła w znieczuleniu czy pod narkozą? Życzę powodzenia :) i zdrowia rzecz jasna

nika_kg

14.06.2014 18:16

Odpowiedz

A właśnie lekarz prywatny ginekolog powinien zrobić USG piersi włacznie z pach.? Byłam w styczniu Państwowo na umówione usg i wszystko było w porządku czy lepiej do radiologa na usg?

ogonkowa

14.06.2014 18:21

Odpowiedz

szybko dostałam skierowanie na usg i hematologa bo w poradni u rodzinnego jestem jeszcze u dziecinego bo u doroslych trudno o jakie kolwiek skierowanie . Do hematologa tez mam kolo 30km . Jej mąż jest chirurgiem onkologiem i do niego mnie skierowala a pobranie wezla mam gdzie indziej 50km w szpitalu. znieczulenie miejscowe

ogonkowa

14.06.2014 18:28

Odpowiedz

O 20:16, dnia 2014-06-14 nika_kg napisał(-a):

A właśnie lekarz prywatny ginekolog powinien zrobić USG piersi włacznie z pach.? Byłam w styczniu Państwowo na umówione usg i wszystko było w porządku czy lepiej do radiologa na usg?

szczęścia do ginekologa nie mam bylam z wezlami tez u niego to nic nie powiedzial nawet nie zbadal mnie . Moim zdaniem isc do radiologa na usg przynajmniej powie Ci odrazu cos na temat węzłów , Mi przy ostatnim uag napisala wskazania do biopsji i nawet jak na skierowaniu mialam napisane tylko węzłów szyi i pach a jak poprosilam to odrazu sprawdzila mi pachwiny

Karolina

14.06.2014 18:39

Odpowiedz

O 19:53, dnia 2014-06-14 nika_kg napisał(-a):

Kiedy w grudniu dostałam zawrotów głowy, mdłości, duszności- rodzinna uznała, że to nerwy i że mam chorą duszę

O Boże :D Haha, chorą duszę. Tego nie słyszałam jeszcze nigdy :) Mam podobną historię, choć nie z autopsji - moja koleżanka była kiedyś u Pani ginekolog z guzkiem na piersi, na co ta powiedziała, że ona nie wie co to i że może powinna się pomodlić :D

Do onkologa właściwie nie czekałam, w środę się zapisałam na poniedziałek, ale to "po znajomości", bo moja znajoma jest pielęgniarką w CO i zapisała mnie do przychodni. Miałam już w piątek mieć wizytę, ale uznała, że w poniedziałek przyjmuje "lepszy lekarz".

Nie mam nic zdiagnozowanego jeszcze. Też brałam antybiotyk, podobnie jak Ogonkowa (moja "historia" rozpoczęła się w połowie marca). Po antybiotyku moje węzły 4 cm na szyi zmniejszyły się do 1,5 cm. Z kolei później, jakiś tydzien czy 1,5 o antybiotyku miałam pierwszy "wysyp węzłów" pod obydwiema pachami i one już są podejrzane onkologicznie, ale są małe. Właściwie to nie wiem czy jeszcze są, bo tak jak napisałam wyżej - dzieje się coś dziwnego. W czwartek znowu miałam wysyp węzłów, które znikneły w piątek, z kolei dzisiaj znowu, w innych miejsach.

Jeszcze co do USG pach - to u mnie USG nie robi ginekolog, a radiolog :) I chyba ogólnie ginekolodzy nie robią usg piersi, a jedynie narządu rodnego, tak mi się wydaje. W każdym razie jak w środę byłam na usg piersi to Pani robiąca je zrobiła także doły pachowe w całości, jak i nawet tarczycę. :) I dodam, że to przychodnia NFZ.

nika_kg

14.06.2014 18:40

Odpowiedz

Hm no tak tylko i tak musiałabym zrobić to prywatnie a ginekolog zrobiłby wszystko od razu eh sama już nie wiem

Karolina

14.06.2014 18:45

Odpowiedz

O 20:40, dnia 2014-06-14 nika_kg napisał(-a):

Hm no tak tylko i tak musiałabym zrobić to prywatnie a ginekolog zrobiłby wszystko od razu eh sama już nie wiem

Wiesz, nie wiem skąd jesteś. Poszukaj jakiejś samodzielnej przychodni ginekologicznej na nfz, gdzie przyjmuje kilku lekarzy, mają sprzęt itp, nie zwykłego gabinetu w ogólnej przychodni. Jak ja poszłam do swojego ginekologa to na usg pach czekałam niecały tydzień, tzn. na usg piersi, ale najważniejsze były tutaj pachy :) Swoją drogą można zbankrutować. Płacimy składki całe życie, nie korzystająć zbyt często ze służby zdrowia, a jak już zajdzie konieczność to i tak trzeba iść prywatnie.

nika_kg

14.06.2014 18:48

Odpowiedz
To mnie rozbawiłaś Karolina z tymi modłami w sprawie guzka hahaha
U mnie w mieście chyba jest jedna radiolog bo robiłam i węzły chłonne szyjne i brzucha w różnych miejscach i wszędzie ona :D spróbuje jeszcze gdzie indziej.
U mnie nie ma czegoś takiego jak CO niestety jest tylko jedna poradnia onkologiczna.
Rzeczywiście dziwne te Twoje węzły. Inni też mają takie pojawiające się i znikające węzły?