Moje na szyi miały prawie 4 cm, po antybiotyku zmniejszyły się do około 1,5 cm, ale po antybiotyku równiez wyskoczyly mi węzły pachowe, okrągłe, o nieprawidłowej zatoce - choć pocieszające jest dla mnie to, że wyskoczyło mi pod pachami milion tych węzełków, wszystkie bolesne bardzo, z zaczerwienioną nad nimi skórą i po tygodniu w sumie większość zniknęła, zostały tylko pojedyńcze. W poniedziałek miałam kontrolne usg i taki wynik, a w srode miałam usg piersi i lekarka napisała pod badaniem (w związku z tymi węzłami w dołach pachowych), ze konieczna jak najszybsza wizyta u onkologa. Ogólnie to jestem też pod opieką hematologa, który powiedział na ostatniej wizycie, ze trzeba mnie zbadać pod kierunkiem chłoniaków i dostałam badania najpierw na LDH i proteinogram + oczywiscie standardowo morfologia, rozmaz, ob i crp.