Rodzynka
23.06.2013 20:21
O 10:13, dnia 2013-06-23 Karola napisał(-a):
Dzięki serdeczne, wiem, że nic nie zrobię i jakoś muszę to przetrwać, ale lustra jak na razie omijam :P Przyrzekłam tylko sobie i mamie (pomagała mi z płaczem w strzyżeniu), że to pierwszy i ostatni raz ;) Spokojnej niedzieli Wam życzę : )))))
Na pewno nie jest tak źle, jak piszesz :-) To kwestia przyzwyczajenia. Zrób sobie jakieś zdjęcia na łyso, przydają się:
- jak Ci odrosną kręcone kudły, wtedy popatrzysz na łysinę i dojdziesz do wniosku - fajne to było ;-)
- w przyszłości jak będziesz marudzić, że coś jest nie tak, zerkniesz sobie na takie zdjęcie i pomyślisz - ja to jestem szczęściara, żyję :-)