Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Analiza wynikow

Autor: _ja_ • 16.01.2012 07:58 • 261 odpowiedzi

Maciek

01.02.2012 09:34

Odpowiedz

O 22:48, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 13:59, dnia 2012-01-31 Marek napisał(-a):

O 12:01, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

Dlatego jak widzę nie każdy może być lekarzem skoro ma takie podejście do innych

Ja rozumiem o co Ci chodzi i wydaje mi się może może czas odwiedzić jakiegoś dobrego specjalistę i wtedy napisz co on o tym sądzi sam jestem ciekawy bo trochę namieszałeś heh

_ja_

01.02.2012 09:41

Odpowiedz

O 10:34, dnia 2012-02-01 Maciek napisał(-a):

O 22:48, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 13:59, dnia 2012-01-31 Marek napisał(-a):

O 12:01, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

Dlatego jak widzę nie każdy może być lekarzem skoro ma takie podejście do innych

Ja rozumiem o co Ci chodzi i wydaje mi się może może czas odwiedzić jakiegoś dobrego specjalistę i wtedy napisz co on o tym sądzi sam jestem ciekawy bo trochę namieszałeś heh

No widzisz. Dlatego próbuje zdobyć jakieś informacje co mam sądzić o swoich węzłach. Bo ten artykuł, który przytoczyłem powiedzmy, że daje inna opinię niż do tej pory się spotkałem. Nawet w tym wątku było wspomniane, że niby różnica w wymiarach moich węzłów jest znaczna i lekarz radiolog niby też taką opinię wystawił. Ale ja się już sam gubie troche...

Bo niby zachowana zatoka i prawidłowy przepływ krwi. A z drugiej strony oś długa większa od 8mm. I tu mam sprzeczność

_ja_

01.02.2012 09:46

Odpowiedz

O 10:34, dnia 2012-02-01 Maciek napisał(-a):

O 22:48, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 13:59, dnia 2012-01-31 Marek napisał(-a):

O 12:01, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

Dlatego jak widzę nie każdy może być lekarzem skoro ma takie podejście do innych

Ja rozumiem o co Ci chodzi i wydaje mi się może może czas odwiedzić jakiegoś dobrego specjalistę i wtedy napisz co on o tym sądzi sam jestem ciekawy bo trochę namieszałeś heh

Mnie się nie wydaje bym namieszał. Po prostu trafiłem na taki artykuł i go przedstawiłem. Bo jak sam widzisz wg. niego to moje węzły przekraczają ta granicę

mikee80

01.02.2012 10:46

Odpowiedz

naturalnie jak kazdy martwiacy sie własnym zdrowiem człowiek, chciałbys wiedziec co sie dokladnie dzieje z twoimi węzłami, wszczególności po tym czego naczytałeś sie w róznych artykułach. niestety medycyna nie wie wszystkiego o procesach zachodzacych w naszych wezłach a co gorsza tak naprawde nie ma norm tego dotyczacych. kazdy ma inny organizm. nie którzy ludzie maja węzły twoich rozmiarów od wielu lat i nic sie niedzieje. np. moj wujek mam wezeł szyjny 26x12 , ktory go czasem pobolewa od dwudziestu paru lat. ..jedyne wyjscie dla Ciebie biorąc pod uwage niecierpliwość, to wziąć duzo kasy w reke i badac sie prywatnie, co nie nie daje pewnosci ze po wydaniu całej kasy bedziesz miał diagnoze.

_ja_

01.02.2012 10:49

Odpowiedz

O 11:46, dnia 2012-02-01 mikee80 napisał(-a):

naturalnie jak kazdy martwiacy sie własnym zdrowiem człowiek, chciałbys wiedziec co sie dokladnie dzieje z twoimi węzłami, wszczególności po tym czego naczytałeś sie w róznych artykułach. niestety medycyna nie wie wszystkiego o procesach zachodzacych w naszych wezłach a co gorsza tak naprawde nie ma norm tego dotyczacych. kazdy ma inny organizm. nie którzy ludzie maja węzły twoich rozmiarów od wielu lat i nic sie niedzieje. np. moj wujek mam wezeł szyjny 26x12 , ktory go czasem pobolewa od dwudziestu paru lat. ..jedyne wyjscie dla Ciebie biorąc pod uwage niecierpliwość, to wziąć duzo kasy w reke i badac sie prywatnie, co nie nie daje pewnosci ze po wydaniu całej kasy bedziesz miał diagnoze.

A w twoim wypadku jak wyglądała sytuacja?? Czy w obrazie usg tez miales zatoki widoczne i prawidłowe ukrwienie?? I jakie były rozmiary węzłów?

mikee80

01.02.2012 10:54

Odpowiedz

o zatokach nigdy nic nie napisano. bylem raz na usg z dopplerem i przepływy byly ok. kiedys macał mi te wezły tez , ztego co wiem dosc dobry onkolog. i powiedział że macał juz w zyciu duzo i wezłów nowotworowych i powiedział ze moje na 99% nie sa now. zreszta wszystkie moje opisy badan usg były krotkie i lakoniczne.

_ja_

01.02.2012 11:08

Odpowiedz

O 11:54, dnia 2012-02-01 mikee80 napisał(-a):

o zatokach nigdy nic nie napisano. bylem raz na usg z dopplerem i przepływy byly ok. kiedys macał mi te wezły tez , ztego co wiem dosc dobry onkolog. i powiedział że macał juz w zyciu duzo i wezłów nowotworowych i powiedział ze moje na 99% nie sa now. zreszta wszystkie moje opisy badan usg były krotkie i lakoniczne.

Rozumiem. U mnie tez chyba robil z dopplerem bo opis przeplywu krwi tez wyroznil w opisie. Mi sie wydaje ze te nopis jest dosc dobry bo wspomina o ich wymiarach no i zatokach oraz ukrwieniu. A one Cie bolaly byly ruchome??

Zdecydowales sie na biopsje??

_ja_

01.02.2012 11:09

Odpowiedz

O 11:54, dnia 2012-02-01 mikee80 napisał(-a):

o zatokach nigdy nic nie napisano. bylem raz na usg z dopplerem i przepływy byly ok. kiedys macał mi te wezły tez , ztego co wiem dosc dobry onkolog. i powiedział że macał juz w zyciu duzo i wezłów nowotworowych i powiedział ze moje na 99% nie sa now. zreszta wszystkie moje opisy badan usg były krotkie i lakoniczne.

W sumie to mam zamiar isc prywatnie do pracowni diagnostycznej w ktorej mozna udac sie na wizyte do onkologa i moze z nim porozmaiwac jak on widzi ten opis i reszte moich badan

mikee80

01.02.2012 13:38

Odpowiedz

węzły mnie do dziś od czasu do czasu bolą jak juz pisałem wczesniej gdzieś. jestem po pobraniu wezła miesiąc. musiałbys miec wezeł lub wezły powiekszone ponad pol roku przynajmniej zeby onkolog zaproponowal pobranie tylko na podstawie tego ze sa powiekszone(o cechach odczynowych), bo jak pisales morfologie i usg masz ok. zadnych objawow konkretnych tez.

Nessa

01.02.2012 14:09

Odpowiedz

O 12:09, dnia 2012-02-01 _ja_ napisał(-a):

W sumie to mam zamiar isc prywatnie do pracowni diagnostycznej w ktorej mozna udac sie na wizyte do onkologa i moze z nim porozmaiwac jak on widzi ten opis i reszte moich badan

obyś jemu uwierzył :p

_ja_

01.02.2012 21:31

Odpowiedz

O 14:38, dnia 2012-02-01 mikee80 napisał(-a):

węzły mnie do dziś od czasu do czasu bolą jak juz pisałem wczesniej gdzieś. jestem po pobraniu wezła miesiąc. musiałbys miec wezeł lub wezły powiekszone ponad pol roku przynajmniej zeby onkolog zaproponowal pobranie tylko na podstawie tego ze sa powiekszone(o cechach odczynowych), bo jak pisales morfologie i usg masz ok. zadnych objawow konkretnych tez.

Ale w sumie to moje są powiększone od dłużeszego czasu.

Jakoś w styczniu w zeszlym roku miałem grype. I pote mam wrażenie, że się one pokazały. A odczynowy węzeł może być dłuższy czas niebolący?? Morfologia krwi jest faktycznie ok wg. lekarki, rtg klatki piersiowej też robiłem i nic nie napisali, usg brzucha takz. Wszystkie te badania robile w grudniu.

Asowa

01.02.2012 22:03

Odpowiedz
Czekasz aż ktoś z nas napisze ci, że masz ziarnicę czy innego chłoniaka?
Raczej się nie doczekasz;)

_ja_

01.02.2012 22:06

Odpowiedz

O 23:03, dnia 2012-02-01 Asowa napisał(-a):

Czekasz aż ktoś z nas napisze ci, że masz ziarnicę czy innego chłoniaka?

Raczej się nie doczekasz;)

NIE Asowa. Próbuje się dowiedzieć jak wyglądały sytuacje u róznych osób. A moje poprzednie pytanie brzmiało inaczej. Chciałem wiedzieć jaką charakterystykę ma węzeł odczynowy.

_ja_

01.02.2012 22:07

Odpowiedz

O 23:03, dnia 2012-02-01 Asowa napisał(-a):

Czekasz aż ktoś z nas napisze ci, że masz ziarnicę czy innego chłoniaka?

Raczej się nie doczekasz;)

Bo jak widzisz trafiają się osoby skłonne do rzeczowej rozmowy

Gizmo

02.02.2012 07:51

Odpowiedz

Ten wątek jest straszny. Popieram ludzi kulturalnie zwracających Ci uwagę, że nie masz tu czego szukać - wciąż zadajesz pytania w jednym tonie i strasznie ciężko się to czyta. Według mnie troszkę zaśmiecasz forum, bo Twoje rozważania nic tu nie wnoszą. Niepokoisz się o swoje zdrowie to zrozumiałe ale jakbyś wrócił do początku to pojawiły się odpowiedzi na Twoje pytania. Nie rozumiem ile razy można pisać jaki obraz dają węzły podejrzane nowotworowo a jaki węzły odczynowe. Pogrzeb troszkę po forum a nie zakładaj podobnych wątków. Tu na prawdę ludzie mają problemy bo są zdiagnozowani, bo walczą, albo mają złe wyniki. A Ty co? obrazy w normie, a pozostałych Twoich niepokoi nikt tu nie rozwiąże.

_ja_

02.02.2012 09:21

Odpowiedz

O 08:51, dnia 2012-02-02 Gizmo napisał(-a):

Ten wątek jest straszny. Popieram ludzi kulturalnie zwracających Ci uwagę, że nie masz tu czego szukać - wciąż zadajesz pytania w jednym tonie i strasznie ciężko się to czyta. Według mnie troszkę zaśmiecasz forum, bo Twoje rozważania nic tu nie wnoszą. Niepokoisz się o swoje zdrowie to zrozumiałe ale jakbyś wrócił do początku to pojawiły się odpowiedzi na Twoje pytania. Nie rozumiem ile razy można pisać jaki obraz dają węzły podejrzane nowotworowo a jaki węzły odczynowe. Pogrzeb troszkę po forum a nie zakładaj podobnych wątków. Tu na prawdę ludzie mają problemy bo są zdiagnozowani, bo walczą, albo mają złe wyniki. A Ty co? obrazy w normie, a pozostałych Twoich niepokoi nikt tu nie rozwiąże.

Nie robię tego ze złośliwości albo dla żartów. Zwyczajnie próbuje jak najwięcej opinii zasięgnąć wsród tych, którzy mają wiedzę na ten temat. A co do obrazu węzłów to opinie są podzielone do tego nawet w sieci są rozbieżne jak dla mnie informacje na ten temat. Z jednej strony jest powiedziane, że zajęte węzły sa bardziej owalne, z drugiej,że węzły których wymiar osi podłużnej jest większy od 8mm sa zajęte. Po prostu chiałbym poznąć jakąś konkretną opinię w tej materii. I czy na pewno widoczna zatoka tłuszczowa w węźle nie świadczy o jego rozroście i zmianie.

bartek90

02.02.2012 09:35

Odpowiedz

Nie chce być nie uprzejmy ale po jakiego grzyba się przejmujesz rozmiarami węzłów? W wynikach masz napisane, że wszystko jest OK. Węzły mogą się powiększyć bo jesteś przeziębiona czy coś, jak ci to sugerowali na początku. Moim zdaniem szukanie informacji w internecie mija się troszkę z celem ponieważ, jeśli już panikujesz wmówisz sobie każdą chorobę. Nie wiem też po co też zbierasz opinie (mam nadzieje, że nikt się nie obrazi) ludzie na tym forum nie są lekarzami, a każdy przypadek jest inny. Nawet jeśli ktoś miał podobne węzły do twoich to nie znaczy, że masz podobną sytuację. Jak tak Cię te węzły denerwują idź do 3 lub 4 lekarzy po opinie.

_ja_

02.02.2012 09:51

Odpowiedz

O 10:35, dnia 2012-02-02 Bartek90 napisał(-a):

Nie chce być nie uprzejmy ale po jakiego grzyba się przejmujesz rozmiarami węzłów? W wynikach masz napisane, że wszystko jest OK. Węzły mogą się powiększyć bo jesteś przeziębiona czy coś, jak ci to sugerowali na początku. Moim zdaniem szukanie informacji w internecie mija się troszkę z celem ponieważ, jeśli już panikujesz wmówisz sobie każdą chorobę. Nie wiem też po co też zbierasz opinie (mam nadzieje, że nikt się nie obrazi) ludzie na tym forum nie są lekarzami, a każdy przypadek jest inny. Nawet jeśli ktoś miał podobne węzły do twoich to nie znaczy, że masz podobną sytuację. Jak tak Cię te węzły denerwują idź do 3 lub 4 lekarzy po opinie.

Bo powiększenie węzłów wskazuje na ich patologie. A moje są powiększone od dłużeszgo czasu. A wg. literatury węzły w badnaiu powinny być racej niewyczuwalne. A te dwa maja wymiary większe niż 10mm. Ostatnie przeziębnie miałem w zeszłym roku.

bartek90

02.02.2012 09:55

Odpowiedz

I widzisz sama się nakręcasz... i po co idź do kilku lekarzy i oni powiedzą cy coś jest nie tak. Poza tym węzły nie zawsze wracają do pierwotnej wielkości, albo są powiększone bo taka ich "uroda".

_ja_

02.02.2012 09:59

Odpowiedz

O 10:55, dnia 2012-02-02 Bartek90 napisał(-a):

I widzisz sama się nakręcasz... i po co idź do kilku lekarzy i oni powiedzą cy coś jest nie tak. Poza tym węzły nie zawsze wracają do pierwotnej wielkości, albo są powiększone bo taka ich "uroda".

Poprawka "sam".

Mam taki zamiar - iść na wizytę i dowiedzieć się co one mogą

znaczyć. To nie jest nakręcanie się. Założe się, że większość osób stąd też udawała się do lekarzy z pododu ich powiększenia. Oczywiście, że chciałbym by powiedział mi, że w jego ocenie nie ma podstaw do podejrzewania jakiś form zmienionych tych węzłów. No i czy wg. niego widoczna zatoka i prawidłowy przepływ to gwarancja, że są ok. Bo ja nie wiem czy tak jest to znaczy widoczna tkanka tłuszczowa i prawidłowe ukrweienie = węzeł prawidłowy.