Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Analiza wynikow

Autor: _ja_ • 16.01.2012 07:58 • 261 odpowiedzi

Anna

28.01.2012 21:04

Odpowiedz

O 21:59, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Właśnie może Pani będzie mogła mi wstanie objaśnić jak odczytać wymiarowanie tych węzłów w opisie. Chodzi mi o to,

który wymiar to średnica węzła. Bo podonood niej dużo zależy.

Mam prośbę - nie pisz do mnie per "pani" ok?

Co do wymiarów to 22 mm to oś podłużna węzła a 5mm to oś poprzeczna. Średnica to chyba byłaby wtedy jeśli węzeł miałby kształt okrągły.

_ja_

28.01.2012 21:08

Odpowiedz

O 22:04, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:59, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Właśnie może Pani będzie mogła mi wstanie objaśnić jak odczytać wymiarowanie tych węzłów w opisie. Chodzi mi o to,

który wymiar to średnica węzła. Bo podonood niej dużo zależy.

Mam prośbę - nie pisz do mnie per "pani" ok?

Co do wymiarów to 22 mm to oś podłużna węzła a 5mm to oś poprzeczna. Średnica to chyba byłaby wtedy jeśli węzeł miałby kształt okrągły.

Ok. Nie ma problemu :)

A przy badaniu Twojej córki jakie były ich wymiary?

Anna

28.01.2012 21:25

Odpowiedz

O 22:08, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Ok. Nie ma problemu :)

A przy badaniu Twojej córki jakie były ich wymiary?

Napiszę Ci dokładnie: 38/29 mm i 21/17 mm po prawej stronie nadobojczykowe oraz 33/25 mm po lewej stronie.

_ja_

28.01.2012 21:29

Odpowiedz

O 22:25, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 22:08, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Ok. Nie ma problemu :)

A przy badaniu Twojej córki jakie były ich wymiary?

Napiszę Ci dokładnie: 38/29 mm i 21/17 mm po prawej stronie nadobojczykowe oraz 33/25 mm po lewej stronie.

Czyli tutaj patologią było po pierwsze umiejscowienie, po drugie rozmiar ogolny a potrzecie to mala róznica w stosunku rozmiarów. Wspominiałaś wcześniej, że u mnie jest wyraźnie określone, że stosunek moich węzłów jest prawidłowy. To znaczy właśnie L/W

Anna

28.01.2012 22:04

Odpowiedz

O 22:29, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Czyli tutaj patologią było po pierwsze umiejscowienie, po drugie rozmiar ogolny a potrzecie to mala róznica w stosunku rozmiarów. Wspominiałaś wcześniej, że u mnie jest wyraźnie określone, że stosunek moich węzłów jest prawidłowy. To znaczy właśnie L/W

No i jeszcze niedokrwistość i wysokie OB. Ty masz badanie krwi w porządku. Moim zdaniem nie masz powodu do niepokoju. Ale rozumiem Cię doskonale - ja sama, jak tylko pojawiły się węzły u mojej córki, myślałam, że zwariuję. Do dzisiaj często nakręcam się z byle powodu a szczególne przed każdą kontrolą. Ale zawsze po wizycie córki u lekarza, jak wszystko jest ok - uspokajam się. Myślę, że i Ty jak skonsultujesz się z odpowiednim fachowcem, on Ci wszystko wytłumaczy co i jak, to na pewno uspokoisz się. Trzymaj się i dobranoc.

mikee80

28.01.2012 22:13

Odpowiedz

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

ze mna było tak a raczej jest ze mija poltora roku od pow. wezłów. jeden wyciety, reszta dalej jest a ja niewem nic.

_ja_

28.01.2012 22:58

Odpowiedz

O 23:04, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 22:29, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Czyli tutaj patologią było po pierwsze umiejscowienie, po drugie rozmiar ogolny a potrzecie to mala róznica w stosunku rozmiarów. Wspominiałaś wcześniej, że u mnie jest wyraźnie określone, że stosunek moich węzłów jest prawidłowy. To znaczy właśnie L/W

No i jeszcze niedokrwistość i wysokie OB. Ty masz badanie krwi w porządku. Moim zdaniem nie masz powodu do niepokoju. Ale rozumiem Cię doskonale - ja sama, jak tylko pojawiły się węzły u mojej córki, myślałam, że zwariuję. Do dzisiaj często nakręcam się z byle powodu a szczególne przed każdą kontrolą. Ale zawsze po wizycie córki u lekarza, jak wszystko jest ok - uspokajam się. Myślę, że i Ty jak skonsultujesz się z odpowiednim fachowcem, on Ci wszystko wytłumaczy co i jak, to na pewno uspokoisz się. Trzymaj się i dobranoc.

Wielkie dzięki :) Własnie dlatego chce się z nim spotkać

_ja_

28.01.2012 22:59

Odpowiedz

O 23:13, dnia 2012-01-28 mikee80 napisał(-a):

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

ze mna było tak a raczej jest ze mija poltora roku od pow. wezłów. jeden wyciety, reszta dalej jest a ja niewem nic.

Ale byłeś w tej sprawie na jakiś konsultacjach i rozmowach?

Waldek

29.01.2012 17:03

Odpowiedz

O 23:59, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

O 23:13, dnia 2012-01-28 mikee80 napisał(-a):

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

ze mna było tak a raczej jest ze mija poltora roku od pow. wezłów. jeden wyciety, reszta dalej jest a ja niewem nic.

Ale byłeś w tej sprawie na jakiś konsultacjach i rozmowach?

Chłopie wyluzuj masz coś z głową!!!

_ja_

30.01.2012 08:50

Odpowiedz

O 18:03, dnia 2012-01-29 Waldek napisał(-a):

O 23:59, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

O 23:13, dnia 2012-01-28 mikee80 napisał(-a):

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

ze mna było tak a raczej jest ze mija poltora roku od pow. wezłów. jeden wyciety, reszta dalej jest a ja niewem nic.

Ale byłeś w tej sprawie na jakiś konsultacjach i rozmowach?

Chłopie wyluzuj masz coś z głową!!!

Waldek, jeśli masz dawać takie rady, lepiej ich nie dawaj.

_ja_

30.01.2012 09:17

Odpowiedz

O 18:03, dnia 2012-01-29 Waldek napisał(-a):

O 23:59, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

O 23:13, dnia 2012-01-28 mikee80 napisał(-a):

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

ze mna było tak a raczej jest ze mija poltora roku od pow. wezłów. jeden wyciety, reszta dalej jest a ja niewem nic.

Ale byłeś w tej sprawie na jakiś konsultacjach i rozmowach?

Chłopie wyluzuj masz coś z głową!!!

Jakoś nei chce mi się wierzyć, że przy powiększonych węzłach nei zaczeliście szukać ich przyczyny. Nawet u specjalisty

Asowa

30.01.2012 09:58

Odpowiedz

Jakoś nei chce mi się wierzyć, że przy powiększonych węzłach nei zaczeliście szukać ich przyczyny. Nawet u specjalisty

Owszem zaczęliśmy, ale u mnie akurat głównym powodem szukania przyczyny były zmiany w morfologii a nie sam fakt powiększonych węzłów.

I USG wykazało zmiany nowotworowe, u ciebie takich zmian brak...

Naprawdę wolałbym milej spędzać niż siedzieć w gabinetach lekarskich czy na forum i doszukiwaniu się chorób na siłę;)

_ja_

30.01.2012 21:46

Odpowiedz

O 10:58, dnia 2012-01-30 Asowa napisał(-a):

Jakoś nei chce mi się wierzyć, że przy powiększonych węzłach nei zaczeliście szukać ich przyczyny. Nawet u specjalisty

Owszem zaczęliśmy, ale u mnie akurat głównym powodem szukania przyczyny były zmiany w morfologii a nie sam fakt powiększonych węzłów.

I USG wykazało zmiany nowotworowe, u ciebie takich zmian brak...

Naprawdę wolałbym milej spędzać niż siedzieć w gabinetach lekarskich czy na forum i doszukiwaniu się chorób na siłę;)

Ok. Ale morfologia nie jest do końca wyznacznikiem. Prawda??

A co do węzłow to czy każdy rodzaj chłoniaka daje o sobie znać w węzłach chłonnych, któe wychodzą w USG?

_ja_

31.01.2012 09:29

Odpowiedz

O 10:58, dnia 2012-01-30 Asowa napisał(-a):

Jakoś nei chce mi się wierzyć, że przy powiększonych węzłach nei zaczeliście szukać ich przyczyny. Nawet u specjalisty

Owszem zaczęliśmy, ale u mnie akurat głównym powodem szukania przyczyny były zmiany w morfologii a nie sam fakt powiększonych węzłów.

I USG wykazało zmiany nowotworowe, u ciebie takich zmian brak...

Naprawdę wolałbym milej spędzać niż siedzieć w gabinetach lekarskich czy na forum i doszukiwaniu się chorób na siłę;)

Właśnie chodzi o to, że nie szukam sobie nic na siłę tylko

właśnie chcę wyeliminowąć wszystko. I cieszyć się.

_ja_

31.01.2012 11:01

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

Asowa

31.01.2012 12:47

Odpowiedz

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

Że z onkologicznego punktu widzenia jesteś zdrowy!!!!!!

Marek

31.01.2012 12:59

Odpowiedz

O 12:01, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

Nessa

31.01.2012 13:20

Odpowiedz

O 13:59, dnia 2012-01-31 Marek napisał(-a):

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

no właśnie...niestety

_ja_

31.01.2012 21:39

Odpowiedz

O 13:47, dnia 2012-01-31 Asowa napisał(-a):

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

Że z onkologicznego punktu widzenia jesteś zdrowy!!!!!!

To czego w taki razie dotyczy opis, żę węzły w osi długiej przekraczajacej 8mm sa zmienione nowotworowo? Bo jak widać w moim opisie oba węzły przegraczają tą granicę.

_ja_

31.01.2012 21:48

Odpowiedz

O 13:59, dnia 2012-01-31 Marek napisał(-a):

O 12:01, dnia 2012-01-31 _ja_ napisał(-a):

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Włanie trafiłem na taką informację :

Prawidłowe węzły chłonne rzadko uwidacznia się w badaniu ultrasonograficznym szyi, natomiast węzły chłonne zmienione reaktywnie lub w wyniku przerzutów nowotworowych są zazwyczaj powiększone i hipoechogeniczne, w związku z czym łatwiej je wykryć ultrasonograficznie. Nie zawsze można różnicować węzły reaktywne i zmienione nowotworowo. Cechami, które uwzględnia się w diagnostyce różnicowej powiększenia węzłów chłonnych, są: wymiary węzła osiowy i przednio-tylny, kształt węzła, jego echogeniczność i wydostanie się procesu na zewnątrz węzła z zajęciem przyległych tkanek. Węzły zajęte przerzutami są okrąglejsze niż węzły bez przerzutów. Wymiar węzła szyjnego przekraczający w osi długiej 8 mm sugeruje obecność przerzutów w węźle (norma: 2-5 mm). Nie ma typowej dla zmian nowotworowych echogeniczności węzła, małe węzły zajęte przerzutami są jednak hipoechogeniczne, a po powiększeniu się mogą przypominać echogenicznością obraz guza pierwotnego.

I jak to interpretować w stosunku do mojeo opisu ??

I wyobrażcie sobie że jesteście lekarzami i codziennie macie takiego pacjenta idzie się wkurzyć nie. A póżniej przychodzi naprawdę chory pacjent a lekarz sobie myśli że znowu jakiś hipochondryk i lekceważy i odsyła do domu.

Dlatego jak widzę nie każdy może być lekarzem skoro ma takie podejście do innych