Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Analiza wynikow

Autor: _ja_ • 16.01.2012 07:58 • 261 odpowiedzi

_ja_

27.01.2012 20:54

Odpowiedz

O 21:48, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:46, dnia 2012-01-27 Asowa napisał(-a):

O 21:13, dnia 2012-01-27 _ja_ napisał(-a):

O 21:07, dnia 2012-01-27 mikee80 napisał(-a):

spoko tez spanikowalem jak pierwszy raz przeczytałem o wezłach. to normalne. mozesz isc nawet do 5 onkologów. z takm usg i prawidłowa morfologia można tylko czekać. ewentualnie starać sie prowadzić zdrowy tryb życia. mozna sie uprzeć i wyciąć węzeł ale raczej jak wycinać to z polecenia lekarza.

No a jak bylo z Toba?

Ale masz zacięcie;)

Nie szkoda ci sił i czasu na doszukiwanie się na siłę poważnej choroby?

Asowa zrozum nie robie tego dla swojego widzi mi sie czy dlatego ze mam taka zachcianke.

Bylem dzis z kims w szpitalu. Robil badania. W ich w czasie po pobraniu probki do badan wyszlo ze cos w organizmie jest. Zrozum te 2j czekania na wynik nie byly fajne.

Dlatego nie mam zamiaru ani nic sobie szukac na sile

itp. To tylko dbanie o samego siebie

Asowa

27.01.2012 22:16

Odpowiedz

Bylem dzis z kims w szpitalu. Robil badania. W ich w czasie po pobraniu probki do badan wyszlo ze cos w organizmie jest. Zrozum te 2j czekania na wynik nie byly fajne.

Na tym forum raczej wszyscy wiedzą co to znaczy czekać na wyniki, nie tylko 2 godziny, czasem nawet 2 tygodnie...

Dlatego nie mam zamiaru ani nic sobie szukac na sile

itp. To tylko dbanie o samego siebie

u ciebie to już nie dbanie o siebie...

Potrzebujesz pomocy innego specjalisty, nie onkologa;)

_ja_

27.01.2012 22:25

Odpowiedz

O 23:16, dnia 2012-01-27 Asowa napisał(-a):

Bylem dzis z kims w szpitalu. Robil badania. W ich w czasie po pobraniu probki do badan wyszlo ze cos w organizmie jest. Zrozum te 2j czekania na wynik nie byly fajne.

Na tym forum raczej wszyscy wiedzą co to znaczy czekać na wyniki, nie tylko 2 godziny, czasem nawet 2 tygodnie...

Dlatego nie mam zamiaru ani nic sobie szukac na sile

itp. To tylko dbanie o samego siebie

u ciebie to już nie dbanie o siebie...

Potrzebujesz pomocy innego specjalisty, nie onkologa;)

Naprawde nie wiem po co ta ironia. I jakie to ma znaczenie 2h 2 tygodnie niepewnosc t oniepewnosc

Nessa

27.01.2012 22:30

Odpowiedz
to nie ironia tylko dobra rada

zajmij się najpierw głową...

_ja_

28.01.2012 12:15

Odpowiedz

O 23:30, dnia 2012-01-27 Nessa napisał(-a):

to nie ironia tylko dobra rada

zajmij się najpierw głową...

Czemu wydaje się Wam, że moje zachowanie jest irracjonalne??

Co w tym dziwnego, że chce udać się na konsultacje do kogoś kto posiada merytoryczna wiedzę na temat dziedziny w której się specjalizuje? Zapytać jak wg. niego wygląda opis oraz zdjęcia tych węzłów.

A to, że chciałem się Was poradzić nie miało na celu powodować, żadnych negatywnych reakcji lub jak ktoś wcześniej wspomniał poczucia, że Wy musicie osobie zdrowej tłumaczyć, że jest zdrowa.

Anna

28.01.2012 13:45

Odpowiedz

O 13:15, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Czemu wydaje się Wam, że moje zachowanie jest irracjonalne??

Co w tym dziwnego, że chce udać się na konsultacje do kogoś kto posiada merytoryczna wiedzę na temat dziedziny w której się specjalizuje? Zapytać jak wg. niego wygląda opis oraz zdjęcia tych węzłów.

A to, że chciałem się Was poradzić nie miało na celu powodować, żadnych negatywnych reakcji lub jak ktoś wcześniej wspomniał poczucia, że Wy musicie osobie zdrowej tłumaczyć, że jest zdrowa.

Nie przejmuj się i rób co uważasz za stosowne. Lepiej dmuchać na zimne niż coś przeoczyć i zaniedbać.

_ja_

28.01.2012 14:00

Odpowiedz

O 14:45, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 13:15, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Czemu wydaje się Wam, że moje zachowanie jest irracjonalne??

Co w tym dziwnego, że chce udać się na konsultacje do kogoś kto posiada merytoryczna wiedzę na temat dziedziny w której się specjalizuje? Zapytać jak wg. niego wygląda opis oraz zdjęcia tych węzłów.

A to, że chciałem się Was poradzić nie miało na celu powodować, żadnych negatywnych reakcji lub jak ktoś wcześniej wspomniał poczucia, że Wy musicie osobie zdrowej tłumaczyć, że jest zdrowa.

Nie przejmuj się i rób co uważasz za stosowne. Lepiej dmuchać na zimne niż coś przeoczyć i zaniedbać.

Dzięki Anna za miłe słowa. Po prostu to cchyba najlepsze wyjście. Oczywiście, że biore opcję, że jest tak jak większość tu pisze. Ten opis oznacza, że jestem zdrowy i mogę się tym w pełni cieszyć.

A jak było w Twoim przypadku?

_galileo_

28.01.2012 17:36

Odpowiedz

O 14:45, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 13:15, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Czemu wydaje się Wam, że moje zachowanie jest irracjonalne??

Co w tym dziwnego, że chce udać się na konsultacje do kogoś kto posiada merytoryczna wiedzę na temat dziedziny w której się specjalizuje? Zapytać jak wg. niego wygląda opis oraz zdjęcia tych węzłów.

A to, że chciałem się Was poradzić nie miało na celu powodować, żadnych negatywnych reakcji lub jak ktoś wcześniej wspomniał poczucia, że Wy musicie osobie zdrowej tłumaczyć, że jest zdrowa.

Nie przejmuj się i rób co uważasz za stosowne. Lepiej dmuchać na zimne niż coś przeoczyć i zaniedbać.

Zgadzam się z przedmówczynią. Idź i porozmawiaj o tym z kimś

kto ma wiedzę w tym temacie.

Najlepszego ;)

Anna

28.01.2012 17:36

Odpowiedz

O 15:00, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

A jak było w Twoim przypadku?

Ja nie byłam chora na zz. Moja córka chorowała. USG nie miała, tylko od razu rtg klatki piersiowej i tomografie, więc nie mogę nic na temat usg węzłów szyjnych napisać. Pozdrawiam i życzę Ci dużo zdrowia.

_ja_

28.01.2012 17:44

Odpowiedz

O 18:36, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 15:00, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

A jak było w Twoim przypadku?

Ja nie byłam chora na zz. Moja córka chorowała. USG nie miała, tylko od razu rtg klatki piersiowej i tomografie, więc nie mogę nic na temat usg węzłów szyjnych napisać. Pozdrawiam i życzę Ci dużo zdrowia.

A dlaczego pominieto usg a od razu ct i rtg?

Anna

28.01.2012 19:26

Odpowiedz

O 18:44, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

A dlaczego pominieto usg a od razu ct i rtg?

Miała powiększone obustronnie węzły nadobojczykowe(tylko takie objawy). Powiększenie akurat tych węzłów od razu nasuwa podejrzenie poważnej choroby, od początku była mowa o ziarnicy - stąd szybka reakcja lekarzy i szczegółowe badania - natychmiastowe wycięcie 2 węzłów, rtg, tk, trepanobiopsja szpiku. Po paru dniach wstępna diagnoza potwierdziła się - ZZ typ NS I stopień II A. Jeden wycięty węzeł był tylko odczynowy, natomiast w drugim siedziała ZZ. Córka leczyła się ponad 8 miesięcy, przeszła chemię i radioterapię. Teraz jest w remisji 4 rok.

_ja_

28.01.2012 19:38

Odpowiedz

O 20:26, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 18:44, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

A dlaczego pominieto usg a od razu ct i rtg?

Miała powiększone obustronnie węzły nadobojczykowe(tylko takie objawy). Powiększenie akurat tych węzłów od razu nasuwa podejrzenie poważnej choroby, od początku była mowa o ziarnicy - stąd szybka reakcja lekarzy i szczegółowe badania - natychmiastowe wycięcie 2 węzłów, rtg, tk, trepanobiopsja szpiku. Po paru dniach wstępna diagnoza potwierdziła się - ZZ typ NS I stopień II A. Jeden wycięty węzeł był tylko odczynowy, natomiast w drugim siedziała ZZ. Córka leczyła się ponad 8 miesięcy, przeszła chemię i radioterapię. Teraz jest w remisji 4 rok.

Rozumiem. I nie było w nich zatoki oraz prawidłowego ukrwienia??

_ja_

28.01.2012 19:40

Odpowiedz

O 20:26, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 18:44, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

A dlaczego pominieto usg a od razu ct i rtg?

Miała powiększone obustronnie węzły nadobojczykowe(tylko takie objawy). Powiększenie akurat tych węzłów od razu nasuwa podejrzenie poważnej choroby, od początku była mowa o ziarnicy - stąd szybka reakcja lekarzy i szczegółowe badania - natychmiastowe wycięcie 2 węzłów, rtg, tk, trepanobiopsja szpiku. Po paru dniach wstępna diagnoza potwierdziła się - ZZ typ NS I stopień II A. Jeden wycięty węzeł był tylko odczynowy, natomiast w drugim siedziała ZZ. Córka leczyła się ponad 8 miesięcy, przeszła chemię i radioterapię. Teraz jest w remisji 4 rok.

No u mnie jak robilem sobie badnia to krew jest ok jama brzuszna tez rtg rowniez. No a usg wezzloww to takei jak napisalem na poczatku watku. I jest napisane ze maja zatoke i prawidlowy przeplyw krwi przez nie

Anna

28.01.2012 20:04

Odpowiedz

O 20:38, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Rozumiem. I nie było w nich zatoki oraz prawidłowego ukrwienia??

W opisie tomografii nic nie było o zatokach i ukrwieniu, tylko wymiary, bo w tk nie można tego stwierdzić chyba.

W opisie badania histopatoligicznego wyciętych węzłów było tylko stwierdzenie choroby i typu (1 węzeł a właściwie pakiet) a w drugom węźle - charakter odczynowy.

Aha... zapomniałam jeszcze napisać, że oprócz powiększonych węzłów nadobojczykowych była też niedokrwistość i podwyższone OB.

_ja_

28.01.2012 20:17

Odpowiedz

O 21:04, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 20:38, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Rozumiem. I nie było w nich zatoki oraz prawidłowego ukrwienia??

W opisie tomografii nic nie było o zatokach i ukrwieniu, tylko wymiary, bo w tk nie można tego stwierdzić chyba.

W opisie badania histopatoligicznego wyciętych węzłów było tylko stwierdzenie choroby i typu (1 węzeł a właściwie pakiet) a w drugom węźle - charakter odczynowy.

Aha... zapomniałam jeszcze napisać, że oprócz powiększonych węzłów nadobojczykowych była też niedokrwistość i podwyższone OB.

Powiem Pani, że radiolog, który robił badanie USG nie zwrócił uwagi na to żeby wskazywały na to, że są połaczone ze sobą. Wyraźnie stwierdził o tych, które są opisane, że sa pojedyncze i mają zatokę oraz prawidłowy przepływ krwi.

Dopytywałem czy widział tam jakieś "złe zmiany" i powiedział, że nie. Szyje badał z obu stron od góry do dołu.

Moja morfologia wyszła ok. A jakie miały wielkości jej węzły??

Anna

28.01.2012 20:36

Odpowiedz

O 21:17, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Moja morfologia wyszła ok. A jakie miały wielkości jej węzły??

Ponad 3 centymetry. Były naprawdę duże.

_ja_

28.01.2012 20:41

Odpowiedz

O 21:36, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:17, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Moja morfologia wyszła ok. A jakie miały wielkości jej węzły??

Ponad 3 centymetry. Były naprawdę duże.

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

Anna

28.01.2012 20:54

Odpowiedz

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Anna

28.01.2012 20:58

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok.

I tę cechę masz ujętą w twoim opisie usg:

"o prawidłowym stosunku L/W,"

_ja_

28.01.2012 20:59

Odpowiedz

O 21:54, dnia 2012-01-28 Anna napisał(-a):

O 21:41, dnia 2012-01-28 _ja_ napisał(-a):

Cóż moje wg, opisu takie nie są.

I w dodatku mają dobry kształt 22/5 mm. Gdzieś czytałam, że jak węzły są podłużne, ściślej mówiąc wymiar długiej osi węzła jest o wiele większy od wymiaru poprzecznego, to jest ok. Groźniejsze są węzły o kształcie bardziej okrągłym. No i jeszcze Twoje mają zachowaną zatokę i prawidłowe ukrwienie.

Właśnie może Pani będzie mogła mi wstanie objaśnić jak odczytać wymiarowanie tych węzłów w opisie. Chodzi mi o to,

który wymiar to średnica węzła. Bo podonood niej dużo zależy.