Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

prosba o interpretacje wyniku z badania histopatologicznego

Autor: Aga16 • 05.12.2014 21:21 • 21 odpowiedzi

Aga16

05.12.2014 21:21

Odpowiedz

Witam wszystkich serdecznie,z gory przepraszam jesli taki watek juz istnieje,bardzo prosze o odpowiedz.Nie bede opisywala calej historii mojej choroby ,poniewaz ciagnie sie to juz od ok 2 lat,jestem nadal na etapie diagnozowana...jakos nie mam szczescia trafic na lekarza ktory chcialby sie moim przypadkiem zajac troche dluzej i moze wkoncu zdiagnozowac.Od marca tego roku mam powiekszone wezly na szyi,usg byly robione 4 kazde wykazywalo wezly odczynowe,zapalne,mialam juz tez 2 biopsje bac-to samo,objawy nie mijaja,wezly nie znikaja-wrecz przybywa nowych,dodam,ze od marca mam problemy z jama ustna gardlem,ale konkretnej diagnozy nadal nie mam....,tydz temu udalo mi sie polozyc na oddzial laryngologiczny i wezel zostal usuniety w znieczuleniu ogolnym,poniewaz on wlasnie byl podejrzany na usg i w badaniu-tzn twardy,okragly,z zatarta zatoka..,dzisiaj otrzymalam wynik i kompletnie sie zalamalam i pogubilam..a wizyta dopiero w poniedzialek w poradni z wynikiem,Wynik:Węzel dlugosci 2,2cm na przekroju barwy piaskowej,jednorodny.Brak danych klinicznych.wezel o zachowanej archiektonice.Grudki chlonne roznej wielkosci z rozrostem osrodkow rozmnazania w niektorych grudkach.Centa rozmnazania zawieraja b.liczne makrofagi żerne.Odczyny IHCH-CD20(+) w strefie B,CD3 (+)w strefie T,bd2(-)w osrodkach rozmnazania,Ki67(+)w jadrach osrodkow rozmnazania.Calosc obrazu odpowiada odczynowej limfadenopatii z rozrostem grudek chlonnych.!!!Pomocy-co to znaczy??kobieta w sekretariacie powiedziala,ze nie ma nic niepokojacego,nic od nowotworu,ale jak troche poczytalam to bardzo sie wystraszylam co oznaczaja te odczyny Ihch dodatnie??jak to rozumiec???rozrost grudek chlonnych i te odczyny przeciez wskazuja na chloniaka???Blagam o pomoc,nie wwiem jak wytrzymam do poniedzialku..

Aga16

05.12.2014 21:42

Odpowiedz

O 22:21, dnia 2014-12-05 Aga16 napisał(-a):

Witam wszystkich serdecznie,z gory przepraszam jesli taki watek juz istnieje,bardzo prosze o odpowiedz.Nie bede opisywala calej historii mojej choroby ,poniewaz ciagnie sie to juz od ok 2 lat,jestem nadal na etapie diagnozowana...jakos nie mam szczescia trafic na lekarza ktory chcialby sie moim przypadkiem zajac troche dluzej i moze wkoncu zdiagnozowac.Od marca tego roku mam powiekszone wezly na szyi,usg byly robione 4 kazde wykazywalo wezly odczynowe,zapalne,mialam juz tez 2 biopsje bac-to samo,objawy nie mijaja,wezly nie znikaja-wrecz przybywa nowych,dodam,ze od marca mam problemy z jama ustna gardlem,ale konkretnej diagnozy nadal nie mam....,tydz temu udalo mi sie polozyc na oddzial laryngologiczny i wezel zostal usuniety w znieczuleniu ogolnym,poniewaz on wlasnie byl podejrzany na usg i w badaniu-tzn twardy,okragly,z zatarta zatoka..,dzisiaj otrzymalam wynik i kompletnie sie zalamalam i pogubilam..a wizyta dopiero w poniedzialek w poradni z wynikiem,Wynik:Węzel dlugosci 2,2cm na przekroju barwy piaskowej,jednorodny.Brak danych klinicznych.wezel o zachowanej archiektonice.Grudki chlonne roznej wielkosci z rozrostem osrodkow rozmnazania w niektorych grudkach.Centa rozmnazania zawieraja b.liczne makrofagi żerne.Odczyny IHCH-CD20(+) w strefie B,CD3 (+)w strefie T,bd2(-)w osrodkach rozmnazania,Ki67(+)w jadrach osrodkow rozmnazania.Calosc obrazu odpowiada odczynowej limfadenopatii z rozrostem grudek chlonnych.!!!Pomocy-co to znaczy??kobieta w sekretariacie powiedziala,ze nie ma nic niepokojacego,nic od nowotworu,ale jak troche poczytalam to bardzo sie wystraszylam co oznaczaja te odczyny Ihch dodatnie??jak to rozumiec???rozrost grudek chlonnych i te odczyny przeciez wskazuja na chloniaka???Blagam o pomoc,nie wwiem jak wytrzymam do poniedzialku..

aga1981

06.12.2014 21:29

Odpowiedz

Witam,naprawde nikt,nie jest w stanie mi pomoc i odpowiedziec na moje zapytanie??widze,tyle wyswietlen ale nikt nic nie odpowiedzial...smutne...,myślałam,ze forum jest nieco bardziej aktywne..

rodzynka

06.12.2014 22:16

Odpowiedz

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

aga1981

07.12.2014 08:30

Odpowiedz

O 23:16, dnia 2014-12-06 rodzynka napisał(-a):

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

Rodzynka-dzieki za chec pomocy....,zapytam,tylko,ze dopiero jutro...a przez wekend mnie roznosi...z nie wiedzy i stresu,zjednej strony czytam i wiem ,ze limfadenopatia odczynowa-to nic złego,moze by c po infekcjach ,ktore przeszlam,badania wykazaly w klasie igg mononukleoze,cytomegalie,toksoplazmoze igg duze-122!!,ale z 2 strony bardzo martwia mnie te antygeny!!Z tego co doczytalam,to antygen Cd20-wywodzacy sie z limfocytu B,wskazuje na chloniaka!!!a ja ten Antygen mam dodatni,Cd20(+),Cd3(+),bcl(-),Ki 67(+)!!!Nie rozumiem tego wyniku wgl,skoro mam te antygeny w odczynach,dlaczego w wyniku koncowym podsumowujacym jest limfadenopatia odczynowa z rozrostem grudek chlonnych???Mam chloniaka??jestem w grupie ryzyka??wezly mam od marca,to juz za dlugo trwa i bardzo uciazliwe,doszlo do usuniecia w koncu po tylu msca wezla i dalej nie wiadoma??nie mam juz sil,dobrze ,ze jutro poniedzialek i wizyta,mam nadzieje,ze lekarz wszystko wytlumaczy dokladnie!

nuri

08.12.2014 17:25

Odpowiedz

O 09:30, dnia 2014-12-07 Aga1981 napisał(-a):

O 23:16, dnia 2014-12-06 rodzynka napisał(-a):

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

Rodzynka-dzieki za chec pomocy....,zapytam,tylko,ze dopiero jutro...a przez wekend mnie roznosi...z nie wiedzy i stresu,zjednej strony czytam i wiem ,ze limfadenopatia odczynowa-to nic złego,moze by c po infekcjach ,ktore przeszlam,badania wykazaly w klasie igg mononukleoze,cytomegalie,toksoplazmoze igg duze-122!!,ale z 2 strony bardzo martwia mnie te antygeny!!Z tego co doczytalam,to antygen Cd20-wywodzacy sie z limfocytu B,wskazuje na chloniaka!!!a ja ten Antygen mam dodatni,Cd20(+),Cd3(+),bcl(-),Ki 67(+)!!!Nie rozumiem tego wyniku wgl,skoro mam te antygeny w odczynach,dlaczego w wyniku koncowym podsumowujacym jest limfadenopatia odczynowa z rozrostem grudek chlonnych???Mam chloniaka??jestem w grupie ryzyka??wezly mam od marca,to juz za dlugo trwa i bardzo uciazliwe,doszlo do usuniecia w koncu po tylu msca wezla i dalej nie wiadoma??nie mam juz sil,dobrze ,ze jutro poniedzialek i wizyta,mam nadzieje,ze lekarz wszystko wytlumaczy dokladnie!

To że masz antygen cd 20 na powierzchni limfocytów B jest normalne tak ma każdy człowiek!. W histpacie masz napisane, że węzły są odczynowe mają zachowaną strukturę a badane komórki nie wyglądają jak komórki nowotworowe. Owszem w histpatach chorych na chłoniaki często znajdziesz opisy typu CD20- CD3+ CD15+ CD30+ ale to tylko tyczy się komórek zmienionych nowotworowo i ma pomóc w ocenie na jaki typ chłoniaka dana osoba choruje. Trochę skrótowo o antygenach:

http://pl.wikipedia.org/wiki/CD_%28antygen%29

Powiększenie węzłów rzadko oznacza chłoniaka najczęściej jest to po prostu stan zapalny i od tego zaczęłabym szukać.

aga1981

08.12.2014 18:34

Odpowiedz

O 18:25, dnia 2014-12-08 nuri napisał(-a):

O 09:30, dnia 2014-12-07 Aga1981 napisał(-a):

O 23:16, dnia 2014-12-06 rodzynka napisał(-a):

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

Rodzynka-dzieki za chec pomocy....,zapytam,tylko,ze dopiero jutro...a przez wekend mnie roznosi...z nie wiedzy i stresu,zjednej strony czytam i wiem ,ze limfadenopatia odczynowa-to nic złego,moze by c po infekcjach ,ktore przeszlam,badania wykazaly w klasie igg mononukleoze,cytomegalie,toksoplazmoze igg duze-122!!,ale z 2 strony bardzo martwia mnie te antygeny!!Z tego co doczytalam,to antygen Cd20-wywodzacy sie z limfocytu B,wskazuje na chloniaka!!!a ja ten Antygen mam dodatni,Cd20(+),Cd3(+),bcl(-),Ki 67(+)!!!Nie rozumiem tego wyniku wgl,skoro mam te antygeny w odczynach,dlaczego w

To że masz antygen cd 20 na powierzchni limfocytów B jest normalne tak ma każdy człowiek!. W histpacie masz napisane, że węzły są odczynowe mają zachowaną strukturę a badane komórki nie wyglądają jak komórki nowotworowe. Owszem w histpatach chorych na chłoniaki często znajdziesz opisy typu CD20- CD3+ CD15+ CD30+ ale to tylko tyczy się komórek zmienionych nowotworowo i ma pomóc w ocenie na jaki typ chłoniaka dana osoba choruje. Trochę skrótowo o antygenach:

http://pl.wikipedia.org/wiki/CD_%28antygen%29

Powiększenie węzłów rzadko oznacza chłoniaka najczęściej jest to po prostu stan zapalny i od tego zaczęłabym szukać.

aga1981

08.12.2014 18:41

Odpowiedz

O 18:25, dnia 2014-12-08 nuri napisał(-a):

O 09:30, dnia 2014-12-07 Aga1981 napisał(-a):

O 23:16, dnia 2014-12-06 rodzynka napisał(-a):

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

Rodzynka-dzieki za chec pomocy....,zapytam,tylko,ze dopiero jutro...a przez wekend mnie roznosi...z nie wiedzy i stresu,zjednej strony czytam i wiem ,ze limfadenopatia odczynowa-to nic złego,moze by c po infekcjach ,ktore przeszlam,badania wykazaly w klasie igg mononukleoze,cytomegalie,toksoplazmoze igg duze-122!!,ale z 2 strony bardzo martwia mnie te antygeny!!Z tego co doczytalam,to antygen Cd20-wywodzacy sie z limfocytu B,wskazuje na chloniaka!!!a ja ten Antygen mam dodatni,Cd20(+),Cd3(+),bcl(-),Ki 67(+)!!!Nie rozumiem tego wyniku wgl,skoro mam te antygeny w odczynach,dlaczego w wyniku koncowym podsumowujacym jest limfadenopatia odczynowa z rozrostem grudek chlonnych???Mam chloniaka??jestem w grupie ryzyka??wezly mam od marca,to juz za dlugo trwa i bardzo uciazliwe,doszlo do usuniecia w koncu po tylu msca wezla i dalej nie wiadoma??nie mam juz sil,dobrze ,ze jutro poniedzialek i wizyta,mam nadzieje,ze lekarz wszystko wytlumaczy dokladnie!

To że masz antygen cd 20 na powierzchni limfocytów B jest normalne tak ma każdy człowiek!. W histpacie masz napisane, że węzły są odczynowe mają zachowaną strukturę a badane komórki nie wyglądają jak komórki nowotworowe. Owszem w histpatach chorych na chłoniaki często znajdziesz opisy typu CD20- CD3+ CD15+ CD30+ ale to tylko tyczy się komórek zmienionych nowotworowo i ma pomóc w ocenie na jaki typ chłoniaka dana osoba choruje. Trochę skrótowo o antygenach:

nuri-Bardzo dziekuje za odpowiedz,pocieszenie i otuche...jednak cholernie sie boje,a do tego reakcja dzisiejsza lekarzy,nie wiem czy oni mniej na ten temat wiedza niz ja:)czy co to ma znaczyc??internista powiedzial,ze dla niego te antygeny to czarna magia,jednak rzeczywiscie sa dodatnie,wiec poslal mnie dalej tzn onkolog i hematolog,z tym,ze wizyty dopiero w czwartek...i jak tutaj wytrzymac,tak dlugo mam powiekszone te wezly ,tak dlugo mecze sie z ciaglym bolem gardla,problemami w jamie ustnej,mam juz dosyc,od marca nie potrafia mnie zdiagnozowac.....tragedia

http://pl.wikipedia.org/wiki/CD_%28antygen%29

Powiększenie węzłów rzadko oznacza chłoniaka najczęściej jest to po prostu stan zapalny i od tego zaczęłabym szukać.

aga1981

08.12.2014 18:50

Odpowiedz

O 18:25, dnia 2014-12-08 nuri napisał(-a):

O 09:30, dnia 2014-12-07 Aga1981 napisał(-a):

O 23:16, dnia 2014-12-06 rodzynka napisał(-a):

Aga, chętnie bym Ci pomogła, ale nie mam pojęcia, co to znaczy. Może zapytaj lekarza.

Rodzynka-dzieki za chec pomocy....,zapytam,tylko,ze dopiero jutro...a przez wekend mnie roznosi...z nie wiedzy i stresu,zjednej strony czytam i wiem ,ze limfadenopatia odczynowa-to nic złego,moze by c po infekcjach ,ktore przeszlam,badania wykazaly w klasie igg mononukleoze,cytomegalie,toksoplazmoze igg duze-122!!,ale z 2 strony bardzo martwia mnie te antygeny!!Z tego co doczytalam,to antygen Cd20-wywodzacy sie z limfocytu B,wskazuje na chloniaka!!!a ja ten Antygen mam dodatni,Cd20(+),Cd3(+),bcl(-),Ki 67(+)!!!Nie rozumiem tego wyniku wgl,skoro mam te antygeny w odczynach,dlaczego w wyniku koncowym podsumowujacym jest limfadenopatia odczynowa z rozrostem grudek chlonnych???Mam chloniaka??jestem w grupie ryzyka??wezly mam od marca,to juz za dlugo trwa i bardzo uciazliwe,doszlo do usuniecia w koncu po tylu msca wezla i dalej nie wiadoma??nie mam juz sil,dobrze ,ze jutro poniedzialek i wizyta,mam nadzieje,ze lekarz wszystko wytlumaczy dokladnie!

To że masz antygen cd 20 na powierzchni limfocytów B jest normalne tak ma każdy człowiek!. W histpacie masz napisane, że węzły są odczynowe mają zachowaną strukturę a badane komórki nie wyglądają jak komórki nowotworowe. Owszem w histpatach chorych na chłoniaki często znajdziesz opisy typu CD20- CD3+ CD15+ CD30+ ale to tylko tyczy się komórek zmienionych nowotworowo i ma pomóc w ocenie na jaki typ chłoniaka dana osoba choruje. Trochę skrótowo o antygenach:

http://pl.wikipedia.org/wiki/CD_%28antygen%29

Powiększenie węzłów rzadko oznacza chłoniaka najczęściej jest to po prostu stan zapalny i od tego zaczęłabym szukać.

nuri-dzieki wielkie za chec pomocy,pocieszenie,jednak cholernie sie boje,a dzisiejsza reakcja lekarzy dopiero mnie dobila!!nie wiem czy oni mniej wiedza w tym temacie niz ja):internista stwierdzil,ze wynik jest"na dwoje babka wrozyla"-niejednoznaczny i pierwszy taki widzi w zyciu,oraz ze antygeny sa rzeczywiscie dodatnie!!!ja juz nie wiem co myslec,jestem zalamana,od marca szukam pomocy,diagnozy....,jestem odsylana od a..do z...,caly czas boli mnie gardlo,przelyk,mam problemy z jama ustna,dzis laryngolog stwierdzila ze migdalki tez sie jej nie podobaja,po 9 mscach od diagnozy o wezlach powiekszonych udalo sie mi go ciachnac,wynik histopatologiczny mial byc koncowym rozwiazaniem i dac odpowiedz!!!i co i nic??dopiero wielka niewiadoma,,i znow zostalam sama z tematem,internista odeslal mnie spowrotem do hematologa oraz do ...onkologa,obie wizyty w czwartek...nie wiem jak dotrwam..dziekuje za wsparcie:)

nuri

08.12.2014 19:41

Odpowiedz

nuri-dzieki wielkie za chec pomocy,pocieszenie,jednak cholernie sie boje,a dzisiejsza reakcja lekarzy dopiero mnie dobila!!nie wiem czy oni mniej wiedza w tym temacie niz ja):internista stwierdzil,ze wynik jest"na dwoje babka wrozyla"-niejednoznaczny i pierwszy taki widzi w zyciu,oraz ze antygeny sa rzeczywiscie dodatnie!!!ja juz nie wiem co myslec,jestem zalamana,od marca szukam pomocy,diagnozy....,jestem odsylana od a..do z...,caly czas boli mnie gardlo,przelyk,mam problemy z jama ustna,dzis laryngolog stwierdzila ze migdalki tez sie jej nie podobaja,po 9 mscach od diagnozy o wezlach powiekszonych udalo sie mi go ciachnac,wynik histopatologiczny mial byc koncowym rozwiazaniem i dac odpowiedz!!!i co i nic??dopiero wielka niewiadoma,,i znow zostalam sama z tematem,internista odeslal mnie spowrotem do hematologa oraz do ...onkologa,obie wizyty w czwartek...nie wiem jak dotrwam..dziekuje za wsparcie:)

Jak na studiach też "wróżyli" zamiast się uczyć to się nie dziwię, że takie głupoty wygadują. Mój internista też na początku błysnął wiedzą i chciał mnie wysłać do endokrynologa z węzłem nad obojczykiem wielkości śliwki kalifornijskiej i to już po wyniku usg i badań krwi m. in. na tarczycę (facepalm). Jakby to był nowotwór to na histpacie powinno być napisane jaki. Mam nadzieję, że w czwartek hematolog z onkologiem do spółki rozwieją Twoje wątpliwości:)

aga1981

08.12.2014 21:14

Odpowiedz

O 20:41, dnia 2014-12-08 nuri napisał(-a):

nuri-dzieki wielkie za chec pomocy,pocieszenie,jednak cholernie sie boje,a dzisiejsza reakcja lekarzy dopiero mnie dobila!!nie wiem czy oni mniej wiedza w tym temacie niz ja):internista stwierdzil,ze wynik jest"na dwoje babka wrozyla"-niejednoznaczny i pierwszy taki widzi w zyciu,oraz ze antygeny sa rzeczywiscie dodatnie!!!ja juz nie wiem co myslec,jestem zalamana,od marca szukam pomocy,diagnozy....,jestem odsylana od a..do z...,caly czas boli mnie gardlo,przelyk,mam problemy z jama ustna,dzis laryngolog stwierdzila ze migdalki tez sie jej nie podobaja,po 9 mscach od diagnozy o wezlach powiekszonych udalo sie mi go ciachnac,wynik histopatologiczny mial byc koncowym rozwiazaniem i dac odpowiedz!!!i co i nic??dopiero wielka niewiadoma,,i znow zostalam sama z tematem,interni dotrwam..dziekuje za wsparcie:)

Jak na studiach też "wróżyli" zamiast się uczyć to się nie dziwię, że takie głupoty wygadują. Mój internista też na początku błysnął wiedzą i chciał mnie wysłać do endokrynologa z węzłem nad obojczykiem wielkości śliwki kalifornijskiej i to już po wyniku usg i badań krwi m. in. na tarczycę (facepalm). Jakby to był nowotwór to na histpacie powinno być napisane jaki. Mam nadzieję, że w czwartek hematolog z onkologiem do spółki rozwieją Twoje wątpliwości:)

nuri-heheh,dobre,jeszcze raz dzieki wielkie za slowa otuchy,tez mam ta nadzieje,ze w czwartek bede wiedziala cos na 100% konkretnego,bo naprawde bokiem wychodzi mi juz to samodiagnozowanie sie...,u 2 lekarzy dzisiaj bylam i odeszlam z kwitkiem-badanie niejednoznaczne,niby limfadenopatiia,ale z odczynami dodatnimi markerow??i na mnie robili oczy....,ja juz z niemocy i bezsilnosci u internisty sie poprostu rozbeczalam,bo ciezko bylo dostac sie na oddzial i "dziad"wyciac-nikt nie widzial wskazan,przez 8 mscy,mimo ,ze wezelek jeden byl twardy,okragly,z zatarta zatoka,olewali mnie,odsylali jeden do drugiego,dopiero po 9 mscach od pojawienia sie wezla znalazko sie 2 lekarzy ktorzy stwierdzili,ze jesli mimo leczenia antybiotykowego,moje dolegliwosci nadal sie utrzymuja,i wrecz sie nasilaja-to moze trzeba tego podejrzanego,wyczuwalnego-ciachnac??i wszystko mialo sie wyjasnic,mialam odetchanac,albo w gorszym przypadku diagnostycznym..w koncu byc odpowiednio leczona):A co mamy??czarna d..ę-czeski film,dalej nikt nic nie wie,kolejne 2 platne prywatne wizyty,ale chodze po lekarzach od roku ,wiec wiem ile "leczenie"w Pl kosztuje,caly sęk w tym by wkoncu bylo prawidlowe i utrafione...bo mam juz dosyc bycia krolikiem doswiadczalnym

Nie wiem czy to istotne,ale w badaniach zrobionych na oddziale przy wycieciu wezla wyszly mi :mononukleoza,cytomegalia i toxsoplazmoza wszystkie w klasie IGG,czyli przebyte,ale przeciwciala dosc spore mam nadal we krwi,dzieki

aga1981

08.12.2014 21:18

Odpowiedz

O 20:41, dnia 2014-12-08 nuri napisał(-a):

nuri-dzieki wielkie za chec pomocy,pocieszenie,jednak cholernie sie boje,a dzisiejsza reakcja lekarzy dopiero mnie dobila!!nie wiem czy oni mniej wiedza w tym temacie niz ja):internista stwierdzil,ze wynik jest"na dwoje babka wrozyla"-niejednoznaczny i pierwszy taki widzi w zyciu,oraz ze antygeny sa rzeczywiscie dodatnie!!!ja juz nie wiem co myslec,jestem zalamana,od marca szukam pomocy,diagnozy....,jestem odsylana od a..do z...,caly czas boli mnie gardlo,przelyk,mam problemy z jama ustna,dzis laryngolog stwierdzila ze migdalki tez sie jej nie podobaja,po 9 mscach od diagnozy o wezlach powiekszonych udalo sie mi go ciachnac,wynik histopatologiczny mial byc koncowym rozwiazaniem i dac odpowiedz!!!i co i nic??dopiero wielka niewiadoma,,i znow zostalam sama z tematem,internista odeslal mnie spowrotem do hematologa oraz do ...onkologa,obie wizyty w czwartek...nie wiem jak dotrwam..dziekuje za wsparcie:)

Jak na studiach też "wróżyli" zamiast się uczyć to się nie dziwię, że takie głupoty wygadują. Mój internista też na początku błysnął wiedzą i chciał mnie wysłać do endokrynologa z węzłem nad obojczykiem wielkości śliwki kalifornijskiej i to już po wyniku usg i badań krwi m. in. na tarczycę (facepalm). Jakby to był nowotwór to na histpacie powinno być napisane jaki. Mam nadzieję, że w czwartek hematolog z onkologiem do spółki rozwieją Twoje wątpliwości:)

nuri-prosze napisz cos o sobie,o swojej historii,i chorobie jesi oczywiscie masz ochote:)pozdrawiam

Jurek

11.12.2014 20:42

Odpowiedz

Dzisiaj czwartek, napisz proszę co Ci powiedzieli u tego lekarza?

aga1981

12.12.2014 17:24

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

aga1981

12.12.2014 17:40

Odpowiedz

O 18:24, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

O 18:18, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

aga1981

19.12.2014 21:10

Odpowiedz

O 18:40, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

O 18:24, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

O 18:18, dnia 2014-12-12 Aga1981 napisał(-a):

rodzynka

19.12.2014 22:30

Odpowiedz
Na Twoim miejscu czekałabym na wynik, bez histerii. Mój kolega choruje na toczeń od jakichś 15 lat, koleżanka na twardzinę układową - ma 30 lat i jedyne, co poważnejszego ją spotkało, to endoproteza biodra. Nie musieli przyjmować chemioterapii, nie doświadczali wszystkich uroków z tym zwiazanych, tak samo jak i z radioterapią. Nie martwią się o negatywne skutki wielu PETów czy agresywnego leczenia, które ujawniają sie po wielu latach i mają też charakter kancerogenny. Poza tym przeżywalność w zz wynosi ok. 80-90 proc, ale np. cała masa chłoniaków indoletnych jest nieuleczalna i podobnie jak choroby autoimmunologiczne - są chorobami przewklekłymi.

Tak wiec daj znać, co po następnym badaniu i nie martw się, że nie masz nowotworu ;-)

rodzynka

19.12.2014 22:38

Odpowiedz
A mój mąż prosił, żeby jeszcze dodać - bo mu przeczytałam Twoją wypowiedź ;) - że przy chorobach autoimmunologicznych nie umiera się np. na zapalenie płuc. Bo niedawno mama naszej znajomej (rak trzonu macicy) zmarła na jakąś banalną bakterię, która ze względu na spadki krwi po chemioterapii, okazała się dla niej śmiertelna.

Tak sobie właśnie przypominam, jak 4 razy miałam agranulocytozę - stan bez odporności, gdzie liczba neutrofili u mnie sięgała 0,01. Nieprawdopodobny lęk, dezynfekowanie wszystkiego, no i kolejki na SORze. I chyba najgorsze w tym wszystkim było to, że tak naprawdę to potencjalna infekcja nie byłaby raczej kwestią drobnoustrojów z zewnątrz, lecz bakterii endogennych, na co pacjenci nie mają żadnego wpływu.

Dziś mijają 2 lata od zakończenia leczenia. Na wspomnienia mi się zebrało...

aga1981

20.12.2014 19:43

Odpowiedz

O 23:38, dnia 2014-12-19 rodzynka napisał(-a):

A mój mąż prosił, żeby jeszcze dodać - bo mu przeczytałam Twoją wypowiedź ;) - że przy chorobach autoimmunologicznych nie umiera się np. na zapalenie płuc. Bo niedawno mama naszej znajomej (rak trzonu macicy) zmarła na jakąś banalną bakterię, która ze względu na spadki krwi po chemioterapii, okazała się dla niej śmiertelna.

Tak sobie właśnie przypominam, jak 4 razy miałam agranulocytozę - stan bez odporności, gdzie liczba neutrofili u mnie sięgała 0,01. Nieprawdopodobny lęk, dezynfekowanie wszystkiego, no i kolejki na SORze. I chyba najgorsze w tym wszystkim było to, że tak naprawdę to potencjalna infekcja nie byłaby raczej kwestią drobnoustrojów z zewnątrz, lecz bakterii endogennych, na co pacjenci nie mają żadnego wpływu.

Dziś mijają 2 lata od zakończenia leczenia. Na wspomnienia mi się zebrało...

Witaj rodzynko:)dzieki,ze odpisalas:)Tak poczekam do konsultacji,nie nakrecam sie poki co...Zblizaja sie swieta,ubralam dzisiaj choinke-staram sie nie myslec o tym co moze mnie czekac.Ten rok byl cholernie ciezki,prawie caly poniewieralam sie od specjalisty A do specjalisty B.Masa badan,2 pobyty w szpitalu,wyciecie wezla,oj duzo tego bylo,nie wspomne juz ile kasy to pożarlo):ale moj mąż mowi zdrowie najwazniejsze i pociesza,ze wkoncu znajdzie sie ta madra glowa i mnie wkoncu zdiagnozuja i wylecza....Więc żyjemy tą nadzieja,że może wkoncu...Nie ukrywam cholernie boje sie tocznia,twardziny czy stwardnienie rozsianego,naczytalam sie juz o tym i wiem co choroby te oznaczaja..Nowy rok juz teraz wiem,ze znow bedzie dla mnie ciezki,znow lekarze,badania,poniewierki tam i z powrotem,juz na sama mysl mi słabo i niechce sie zyc...Ale jeszcze jestem...jeszcze mam szanse by walczyc,mam dla kogo-mam cudownego meza-co prawda dopiero od 4 lat jestesmy malzenstwem ,ale jestesmy razem ogolnie juz 16 lat::))A moim najwiekszym marzeniem jest dac mu dziecko..,mam nadzieje,ze bedzie mi dane zajsc w ciaze i urodzic zdrowe dzidzi.Dziekuje za slowa otuchy,bardzo doceniam,Zycze Tobie rodzynko i mezowi Wesolych,spokojnych,rodzinnych Swiat,oraz wszystkim forumowiczom.