Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Nowa

Autor: ada26 • 28.06.2012 14:14 • 149 odpowiedzi

Ewa

08.07.2012 14:32

Odpowiedz

O 10:54, dnia 2012-07-08 ada26 napisał(-a):

A powiedzcie jeszcze jak ze sloncem??nie mozna sie opalac -tak slyszalam ale chyba mozna normalnie chodzic kiedy slonce swieci???

Hei,

Mnie pielegniarki ostrzegaly, aby dwa dni po wlewie nawet na chwile nie wystawiac sie na slonce , bo jakis skladnik ABVD ma wplyw na skore i niekorzystnie reaguje ze sloncem. Ja nastepnego dnia po wlewie mialam czerwone i piekace policzki co skutecznie odstraszalo mnie od wyjscia Na dwor w sloneczny dzien. Odnosnie opalania, to poszperaj w starych postach, bylo duzo info Na ten temat. Generalnie - " smazenie sie" - nie , przez caly rok, normalna aktywnosc i krem z filtrem - tak.

ada26

08.07.2012 18:00

Odpowiedz

O 16:32, dnia 2012-07-08 Ewa napisał(-a):

O 10:54, dnia 2012-07-08 ada26 napisał(-a):

A powiedzcie jeszcze jak ze sloncem??nie mozna sie opalac -tak slyszalam ale chyba mozna normalnie chodzic kiedy slonce swieci???

Hei,

Mnie pielegniarki ostrzegaly, aby dwa dni po wlewie nawet na chwile nie wystawiac sie na slonce , bo jakis skladnik ABVD ma wplyw na skore i niekorzystnie reaguje ze sloncem. Ja nastepnego dnia po wlewie mialam czerwone i piekace policzki co skutecznie odstraszalo mnie od wyjscia Na dwor w sloneczny dzien. Odnosnie opalania, to poszperaj w starych postach, bylo duzo info Na ten temat. Generalnie - " smazenie sie" - nie , przez caly rok, normalna aktywnosc i krem z filtrem - tak.

No to fajne masz pielegniarki bo Mnie nikt nie ostrzegal zeby nie wychodzic po wlewie...dzis nawet fajnie sie opalilam a jestem 4 dni po wlewie,narazie nic sie nie dzieje...i mam nadzieje,ze tak zostanie.:)

Edyta84

08.07.2012 18:39

Odpowiedz

O to tak jak ja;)

To kolejny raz wymienimy sie samopoczuciem:)U Mnie nadal dobrze tylko w buzi niesmak;/

Tak jak u mnie, dziś to się tak czuje jak bym w buzi miała hm... nie wiem nawet jak to nazwać, strasznie mnie to denerwuje, takie dziwne uczucie. Zawsze tak mam jak mnie gardło boli i jestem chora... Nic mi nie smakuje ;/

ada26

09.07.2012 06:02

Odpowiedz

O 20:39, dnia 2012-07-08 Edyta84 napisał(-a):

O to tak jak ja;)

To kolejny raz wymienimy sie samopoczuciem:)U Mnie nadal dobrze tylko w buzi niesmak;/

Tak jak u mnie, dziś to się tak czuje jak bym w buzi miała hm... nie wiem nawet jak to nazwać, strasznie mnie to denerwuje, takie dziwne uczucie. Zawsze tak mam jak mnie gardło boli i jestem chora... Nic mi nie smakuje ;/

No beznadziejne uczucie:/

ada26

10.07.2012 11:19

Odpowiedz

Wszystko fajnie,pieknie po wlewach ale po tygodniu strasznie bola mnie miesnie tak z 3 dni;/tak tez mialam po pierwszej chemii.Tez tak macie>???

Edyta84

10.07.2012 11:48

Odpowiedz

O 13:19, dnia 2012-07-10 ada26 napisał(-a):

Wszystko fajnie,pieknie po wlewach ale po tygodniu strasznie bola mnie miesnie tak z 3 dni;/tak tez mialam po pierwszej chemii.Tez tak macie>???

Ja nie mam żadnych bólów, jedynie co mnie boli to stopy bo odciski mi się porobiły od butów :D A tak serio to wszystko gra, nawet w pycholu lepiej się robi:) Tylko włosy strasznie wychodzą, nawet boje się ich myć... Ja się bałam ze boleści dostane po Neulaście, ale na całe szczęście tez nic nie boli, oby tak dalej. Dasz radę :)

ada26

10.07.2012 16:21

Odpowiedz

O 13:48, dnia 2012-07-10 Edyta84 napisał(-a):

O 13:19, dnia 2012-07-10 ada26 napisał(-a):

Wszystko fajnie,pieknie po wlewach ale po tygodniu strasznie bola mnie miesnie tak z 3 dni;/tak tez mialam po pierwszej chemii.Tez tak macie>???

Ja nie mam żadnych bólów, jedynie co mnie boli to stopy bo odciski mi się porobiły od butów :D A tak serio to wszystko gra, nawet w pycholu lepiej się robi:) Tylko włosy strasznie wychodzą, nawet boje się ich myć... Ja się bałam ze boleści dostane po Neulaście, ale na całe szczęście tez nic nie boli, oby tak dalej. Dasz radę :)

Mi smaczek tez juz wrocil jest ok:)Nie no strasznie odczuwam zmiane pogody:)jak dluzej sie nachodze to nogi strasznie bola i ogolnie miesnie nawet rak;/No doklanie wlosy wychodza strasznie i tak samo jak Ty boje sie ich myc zawsze mylam co drugi dzien a w te upaly codziennie ale teraz przedluzam mycie nawet do 3 dni:)Jestem juz zaopatrzona w peruke:)wybralam z balejazem:)

Edyta84

10.07.2012 17:37

Odpowiedz

Mi smaczek tez juz wrocil jest ok:)Nie no strasznie odczuwam zmiane pogody:)jak dluzej sie nachodze to nogi strasznie bola i ogolnie miesnie nawet rak;/No doklanie wlosy wychodza strasznie i tak samo jak Ty boje sie ich myc zawsze mylam co drugi dzien a w te upaly codziennie ale teraz przedluzam mycie nawet do 3 dni:)Jestem juz zaopatrzona w peruke:)wybralam z balejazem:)

Mnie ręce strasznie rwały ale to ze dwa dni po chemii. Oprócz zdrętwiałych palców nic mi nie dolega. No to pogratulować peruczki :) Kupiłaś na własną rękę czy miałaś refundowaną z NFZ? A włoski naturalne czy sztuczne? Ja dziś wysłałam zaświadczenie o refundację, zobaczymy co z tego wyjdzie. Też jak najszybciej muszę sobie ją sprawić... Ja sobie powiedziałam że jak tylko dowiem się na 100% o chorobie to obetnę włosy na krótko, teraz jednak stwierdziłam że to byłby głupi pomysł, spięłam w kite i nawet ich nie dotykam żeby się nie rozleciały :) Ech... ten los ziarniaka ;)

ada26

10.07.2012 18:23

Odpowiedz

O 19:37, dnia 2012-07-10 Edyta84 napisał(-a):

Mi smaczek tez juz wrocil jest ok:)Nie no strasznie odczuwam zmiane pogody:)jak dluzej sie nachodze to nogi strasznie bola i ogolnie miesnie nawet rak;/No doklanie wlosy wychodza strasznie i tak samo jak Ty boje sie ich myc zawsze mylam co drugi dzien a w te upaly codziennie ale teraz przedluzam mycie nawet do 3 dni:)Jestem juz zaopatrzona w peruke:)wybralam z balejazem:)

Mnie ręce strasznie rwały ale to ze dwa dni po chemii. Oprócz zdrętwiałych palców nic mi nie dolega. No to pogratulować peruczki :) Kupiłaś na własną rękę czy miałaś refundowaną z NFZ? A włoski naturalne czy sztuczne? Ja dziś wysłałam zaświadczenie o refundację, zobaczymy co z tego wyjdzie. Też jak najszybciej muszę sobie ją sprawić... Ja sobie powiedziałam że jak tylko dowiem się na 100% o chorobie to obetnę włosy na krótko, teraz jednak stwierdziłam że to byłby głupi pomysł, spięłam w kite i nawet ich nie dotykam żeby się nie rozleciały :) Ech... ten los ziarniaka ;)

Mialam dofinansowanie z NFZ 250zl doplacilam tylko 150zl .Oczywiscie ze sztuczne ale nic nie widac ja chcialam z prawdziwego ale pani w sklepie powiedziala ze z prawdziwego to kosztuja ok.3 tys.to juz mi sie odechcialo:)hehhe:)ale w sztucznych nic nie widac sama sie przekonasz ja sobie nie moglam wyobrazic ale jak zobaczylam to sama w szoku bylam.Musisz wysylac jakies zaswiadczenie??Mi lekarka dala zaswiadczenie o wypisie na peruke i tylko poszlam do NFZ zeby podbili pieczatke i do sklepu.Wiekszosc peruk kosztuje wlasnie tak 250 te "niby lepsze"sa drozsze.Mialam tak samo jak Ty chcialam obciac na krotko i nawet poszlam do fryzjera ale obcielam tylko 2 cm:)i tez trzymam w kucyku coby jak najmniej stracic;)

Edyta84

10.07.2012 18:44

Odpowiedz

Mialam dofinansowanie z NFZ 250zl doplacilam tylko 150zl .Oczywiscie ze sztuczne ale nic nie widac ja chcialam z prawdziwego ale pani w sklepie powiedziala ze z prawdziwego to kosztuja ok.3 tys.to juz mi sie odechcialo:)hehhe:)ale w sztucznych nic nie widac sama sie przekonasz ja sobie nie moglam wyobrazic ale jak zobaczylam to sama w szoku bylam.Musisz wysylac jakies zaswiadczenie??Mi lekarka dala zaswiadczenie o wypisie na peruke i tylko poszlam do NFZ zeby podbili pieczatke i do sklepu.Wiekszosc peruk kosztuje wlasnie tak 250 te "niby lepsze"sa drozsze.Mialam tak samo jak Ty chcialam obciac na krotko i nawet poszlam do fryzjera ale obcielam tylko 2 cm:)i tez trzymam w kucyku coby jak najmniej stracic;)

No właśnie tą pieczątkę z NFZ muszę załatwić, ale ponieważ nie mam po drodze, to musiałam im pocztą wysłać, ale jak mi babka powiedziała do dwóch tygodni trzeba czekać na decyzję... Co kraj to obyczaj :) Wiem, że naturalne są strasznie drogie i z tego co słyszałam to nie zawsze ładniejsze od sztucznych:) Jak bym obcięła na krótko to moje kłaki były by wszędzie, a tak to są tam gdzie ich miejsce czyli na głowie :)

ada26

11.07.2012 11:50

Odpowiedz

O kurcze to faktycznie lipa:/to wspolczuje ludziom ktorzy szybciej traca wlosy czekac dwa tyg.masakra jakas:/masz gg?

Edyta84

11.07.2012 16:19

Odpowiedz

O 13:50, dnia 2012-07-11 ada26 napisał(-a):

O kurcze to faktycznie lipa:/to wspolczuje ludziom ktorzy szybciej traca wlosy czekac dwa tyg.masakra jakas:/masz gg?

No ja nie miałam zamiaru wcale kupować peruki, bo stwierdziłam, że będę chodziła w chustce jeszcze tym bardziej że jest taki skwar na dworze. Ale jednak przemyślałam, bo peruka jednak by się przydała tylko jak ja ją dobiorę...masakra, mnie we wszystkim jest brzydko, nie lubię zmian, a peruka niestety taką zmianą będzie, ale chyba to jest lepsze zło niż chustka :) Mam gg 2515907 :)

ada26

14.07.2012 13:54

Odpowiedz

Po chemi boli Mnie w klatce piersiowej czy to wplyw lekow bo akurat zaatakowana jest klatka??ktos tak ma??

Janek

14.07.2012 16:50

Odpowiedz


adaa26, być może następuje rozpad guza lub guzków , ja po pierwszej chemii miałem tak silne ból, myślałem że odchodzę, tylko z tym, że ja miałem to draństwo w j. brzusznej rozsiane i tylko jeden w śródpiersiu, a po drugie, jak to mówią jak boli to znaczy że się jeszcze żyje, będzie dobrze, pozdrawiam

Ewa

14.07.2012 17:20

Odpowiedz

O 18:50, dnia 2012-07-14 Janek napisał(-a):

adaa26, być może następuje rozpad guza lub guzków , ja po pierwszej chemii miałem tak silne ból, myślałem że odchodzę, tylko z tym, że ja miałem to draństwo w j. brzusznej rozsiane i tylko jeden w śródpiersiu, a po drugie, jak to mówią jak boli to znaczy że się jeszcze żyje, będzie dobrze, pozdrawiam

Hei,

Ja po 4 wlewie zaczelam odczuwac klucia w klatce piersiowej, takie "wedrujace". Mialy rozne nasilenie, pojawialy sie i znikaly, nie byly nieprzyjemne, po prostu czulam je co jakis czas przez caly okres leczenia (12wlewow). Czy to prawda, ze tak mozna odczuwac rozpad guzow? Zaden lekarz nie chcial mi tego potwierdzic.

Ewa

Gizmo

14.07.2012 20:44

Odpowiedz

Ja też po pierwszych chemiach miałam bóle w klatce piersiowej - mi lekarz powiedział, że to może znaczyć, że guz się rozpada. Nie wiem ile w tym prawdy ale połówkowy PET pokazał znaczne zmniejszenie się mojego gada w śródpiersiu więc może coś w tym jest?

Nessa

14.07.2012 21:17

Odpowiedz

ja po pierwszej chemii myślałam, że dopadł mnie zawał ;p bolało w klatce potwornie, takie kłucie, przy oddychaniu i pochylaniu chyba, nie pamiętam już dokładnie. Miałam to tylko po tej pierwszej chemii, wtedy też miałam podwyższony wskaźnik LDH, który świadczyć może o rozpadzie guza właśnie.

ada26

15.07.2012 08:19

Odpowiedz

O to fajno:)jestem spokojniejsza:)bo juz sie obawialam,ze cos nie teges...:)i to,ze bola miesnie tez jest normalne??dzieki wszystkim;)

ada26

15.07.2012 14:56

Odpowiedz

A jeszcze pytanie do dziewczyn...:) jak z miesiaczka po chemii??

CzarnaMamba

15.07.2012 16:18

Odpowiedz

O 16:56, dnia 2012-07-15

A jeszcze pytanie do dziewczyn...:) jak z miesiaczka po chemii??

może zniknąć ale wroci po leczeniu , ja miałam cały czas ale nieregularne dopiero po chemii wszystko wrócilo do normy, robiłam tez w trakcie chemii co 3 miesiace usg i cytologię..:-))