Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Nowa

Autor: ada26 • 28.06.2012 14:14 • 149 odpowiedzi

CzarnaMamba

03.07.2012 12:10

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2012-07-03

Gizmo nie ma za co:-) ja też nie lubię się kłócić ale napisalam że mamy takie samo zdanie.. Ja w swoim szpitalu dostawalam na NFZ ( neulaste,neupogen- w nie ktorych miastach tego nie mają moj znajomy we Wroclawiu nawet za to placił!! )

Dawali mi rozne tabletki przeciwymiotne,na osłonę żołądka itd) ..ale zawsze mówili Witaminki to szukać na bazarach:xD

3maj się ...ja w poniedzialek kontrola Hematologiczna..

wczoraj odebralam cytologię IIgrupa..

Pozdrawiam..

Ewa

03.07.2012 13:07

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2012-07-03 Gizmo napisał(-a):

Czarna Mambo - serdeczne dzięki za wsparcie:) chociaż generalnie wiadomo, że nie chodzi tu o to by się kłócić lecz wymieniać poglądy. Ja również jestem za zmianą sposobu żywienia a nie pakowaniem w siebie kolejnej "chemii".

Co do dyskusji na temat leczenia w innych krajach to też się nie będę wypowiadać bo to też kwestia sporna. Niby mówi się, że jesteśmy daleko za innymi, ale nie wiem czy chciałabym się leczyć tam gdzie nie podają czynników wzrostu i czekają z podaniem chemii aż organizm sam się odbuduje (patrz niedawny wątek dotyczący leczenia w Norwegii). Gdybym ja nie brała Neulasty, to nie wiem czy do tej pory skończyłabym leczenia (tak mi spadały białe).

Hei, to ja jestem ta Norwegia. Male sprostowanie: tu przy ABVD NIE CZEKA SIE na wzrosty bialych, tylko podaje chemie co 14 din, jesli tylko bilirubina jest w porzadku, ale zalece sie bardzo oszczedny tryb zycia. Uwazaja, ze najwazniejsze jest utrzymanie 14 dniowych odstepow miedzy wlewami, aby raczysko nie mialo chwili wytchnienia, jesli tylko pacjent da rade. Wspomagaczy Jak najmniej bo WSZYSTKO obciaza watrobe, ktora i tak jest bardzo obciazona leczeniem. Ja mialam przez cale leczeniem neutrofile 0,6-0,2 i zadnej infeksjon, ale siedzialam glownie w domu. Lekarka powiedziala mi, ze z obserwacji wynika, ze ludzie z ABVD i niskich bialych maja mniej infekcji niz ludzie z BEACOP i normalnych wartosciach bialych. Nie wiadomo dlaczego.

ada26

03.07.2012 13:18

Odpowiedz
Dalam sobie na luz z tymi witaminami;)
Jutro jade na druga chemie...:(
Mam nadzieje,ze przejde ja tak dobrze jak ta pierwsza...jakos nie moge przywyknac do tego ,ze musze sie leczyc,Ja! taki okaz zdrowia hehhe:)
No ale coz jak trzeba to trzeba...
I jutro chyba juz czas obejrzec w sklepach jakies fajne peruczki:)

Wiola84

03.07.2012 14:38

Odpowiedz

O 15:18, dnia 2012-07-03 Ada26 napisał(-a):

Dalam sobie na luz z tymi witaminami;)

Jutro jade na druga chemie...:(

Mam nadzieje,ze przejde ja tak dobrze jak ta pierwsza...jakos nie moge przywyknac do tego ,ze musze sie leczyc,Ja! taki okaz zdrowia hehhe:)

No ale coz jak trzeba to trzeba...

I jutro chyba juz czas obejrzec w sklepach jakies fajne peruczki:)

Życzę Ci wiele cierpliwosci i oczywiście zdrówka!!!

Żeby Chemia zadziałała prawidlowo a jej skutki uboczne były jak najmniejsze!

Trzymam kciuki

ada26

03.07.2012 16:15

Odpowiedz

O 16:38, dnia 2012-07-03 Wiola84 napisał(-a):

O 15:18, dnia 2012-07-03 Ada26 napisał(-a):

Dalam sobie na luz z tymi witaminami;)

Jutro jade na druga chemie...:(

Mam nadzieje,ze przejde ja tak dobrze jak ta pierwsza...jakos nie moge przywyknac do tego ,ze musze sie leczyc,Ja! taki okaz zdrowia hehhe:)

No ale coz jak trzeba to trzeba...

I jutro chyba juz czas obejrzec w sklepach jakies fajne peruczki:)

Życzę Ci wiele cierpliwosci i oczywiście zdrówka!!!

Żeby Chemia zadziałała prawidlowo a jej skutki uboczne były jak najmniejsze!

Trzymam kciuki

Mam nadzieje,ze tak bedzie a cierpliwosc mi sie przyda przede Mna jeszcze pare wizyt...Dzieki:)

Gizmo

03.07.2012 18:26

Odpowiedz

Ciesz się, ze jutro jedziesz bo to oznacza, że kolejna chemia będzie za Tobą i będziesz bliżej końca. Ja sobie tak tłumaczyłam i chyba rzeczywiście łatwiej było przez to przejść:) Również życzę Ci w miarę przyjemnego wlewu:) Pamiętaj, że wiele zależy od psychiki więc nie wmawiaj sobie, że będzie gorzej niż za pierwszym razem. Pozdrowionka i pisz jak było jak już dojdziesz do formy:)

ada26

03.07.2012 19:06

Odpowiedz

O 20:26, dnia 2012-07-03 Gizmo napisał(-a):

Ciesz się, ze jutro jedziesz bo to oznacza, że kolejna chemia będzie za Tobą i będziesz bliżej końca. Ja sobie tak tłumaczyłam i chyba rzeczywiście łatwiej było przez to przejść:) Również życzę Ci w miarę przyjemnego wlewu:) Pamiętaj, że wiele zależy od psychiki więc nie wmawiaj sobie, że będzie gorzej niż za pierwszym razem. Pozdrowionka i pisz jak było jak już dojdziesz do formy:)

to jest swietne podejscie jutro bedzie drugi wlew wiec zostalo juz tylko 10 lepiej brzmi niz 12;)tak tez sie pocieszam;)

Nessa

03.07.2012 20:33

Odpowiedz
ja sobie zrobiłam taki zegar z tekturki, podzieliłam na 12 kawałków jak torcik

Gizmo

04.07.2012 05:51

Odpowiedz
No każdy musi znaleźć sobie swój sposób na przejście przez to leczenie, które do przyjemnych nie należy, ale perspektywa, że później będzie "normalnie" jest na prawdę budująca:)

P.S. Torcik super pomysł:)

ada26

04.07.2012 16:05

Odpowiedz
No i juz po wlewie:)ale potem pojechalismy do KFC zjadlam chyba za duzo bo po drodze wszystko zwrocilam:)
Ale jest juz okI:)tyle tylko ,ze jest oslabienie nic sie nie chce;/ale kwestia przyzwyczajenia:)
Torcik swietny pomysl:)
Ja chyba nie potrzebuje zadnych pomyslow mam synka 3 miesiace takze On mi rekompensuje szybkosc czasu(bo przy Nim czas leci jak szalony) i oslabienie hhiiih;)zobaczymy jakie jutro be3dzie samopoczucie:)

ada26

04.07.2012 16:31

Odpowiedz

Mam jeszcze jedno pytanie jak pislam 3 miesiace temu ur.synka i mialam cesarke i zawsze po chemi przez pare dni boli mnie wkolo tej rany.Mial ktos tak??

beata79

04.07.2012 18:09

Odpowiedz

O 18:31, dnia 2012-07-04 ada26 napisał(-a):

Mam jeszcze jedno pytanie jak pislam 3 miesiace temu ur.synka i mialam cesarke i zawsze po chemi przez pare dni boli mnie wkolo tej rany.Mial ktos tak??

Ja nie miałam cesarki ale bliznę po wycięciu węzła i ona też mnie pobolewała po chemia. Myślę, że to kwestia rozchodzenia się chemii po jeszcze nie do końca wygojonych tkankach, bo później po wycięciu kolejnego węzła ( tym razem z pachwiny ) bóle pochemiczne tego miejsca również się uaktywniły.

Gizmo

05.07.2012 06:18

Odpowiedz

KFC po wlewie???????? No to widzę, że nie jest źle:) ja nie byłam w stanie sama do auta zejść:) no to już 1 cykl za Tobą - gratuluję:) no ja też nie miałam cesarki ale rana po pobraniu węzła również mnie pobolewała (ciągnęła) po wlewach. Teraz to ustąpiło. Miłego dnia

ada26

05.07.2012 08:56

Odpowiedz

O 08:18, dnia 2012-07-05 Gizmo napisał(-a):

KFC po wlewie???????? No to widzę, że nie jest źle:) ja nie byłam w stanie sama do auta zejść:) no to już 1 cykl za Tobą - gratuluję:) no ja też nie miałam cesarki ale rana po pobraniu węzła również mnie pobolewała (ciągnęła) po wlewach. Teraz to ustąpiło. Miłego dnia

O dokladnie dobrze to ujelas tak jakby ciagnie ta rana.No to oki juz jestem spokojniejsza;)

A no bylam w KfC bo jakos strasznie zglodnialam:)dzis juz troszke gorzej sa mdlosci a tabletka jakos slabo dziala;/i jeszcze te upaly...

A no i odwiedzilam sklep z perukami ubaw przy tym mialam z narzyczonym i nie zdecydowalam sie na zadna w poniedzialek ma byc dostawa to moze na cos sie zdecyduje chociaz po drugim wlewie wlosow ubylo ale bardzo malo:)na szczescie:)

rowniez zycze milego dnia:)

Nessa

05.07.2012 09:07

Odpowiedz

O 08:18, dnia 2012-07-05 Gizmo napisał(-a):

KFC po wlewie???????? No to widzę, że nie jest źle:) ja nie byłam w stanie sama do auta zejść:)

no dokładnie :) raz mnie musieli nawet wózkiem do auta podwieźć bo nie mogłam ustać :D jedyne o czym myślałam to łóżko :)

mimo wszystko polecam łatwostrawną dietę :) i pij teraz dużo, bo upały to raz, a dwa trzeba wypłukać organizm!

Gizmo

05.07.2012 09:57

Odpowiedz

Popieram - dużo pić by to cholerstwo szybko wypłukać z organizmu:)

ada26

05.07.2012 16:08

Odpowiedz

O 11:07, dnia 2012-07-05 Nessa napisał(-a):

O 08:18, dnia 2012-07-05 Gizmo napisał(-a):

KFC po wlewie???????? No to widzę, że nie jest źle:) ja nie byłam w stanie sama do auta zejść:)

no dokładnie :) raz mnie musieli nawet wózkiem do auta podwieźć bo nie mogłam ustać :D jedyne o czym myślałam to łóżko :)

mimo wszystko polecam łatwostrawną dietę :) i pij teraz dużo, bo upały to raz, a dwa trzeba wypłukać organizm!

Moja dieta chyba nie nalezy do latwostrawnych...wlasnie dzis tesciowa zrobila golabki byly bardzo smaczne:)

Tak wiem duzo pije;)

Edyta84

05.07.2012 19:32

Odpowiedz

O 18:08, dnia 2012-07-05 ada26 napisał(-a):

O 11:07, dnia 2012-07-05 Nessa napisał(-a):

O 08:18, dnia 2012-07-05 Gizmo napisał(-a):

KFC po wlewie???????? No to widzę, że nie jest źle:) ja nie byłam w stanie sama do auta zejść:)

no dokładnie :) raz mnie musieli nawet wózkiem do auta podwieźć bo nie mogłam ustać :D jedyne o czym myślałam to łóżko :)

mimo wszystko polecam łatwostrawną dietę :) i pij teraz dużo, bo upały to raz, a dwa trzeba wypłukać organizm!

Moja dieta chyba nie nalezy do latwostrawnych...wlasnie dzis tesciowa zrobila golabki byly bardzo smaczne:)

Tak wiem duzo pije;)

Hej, widzę że jesteśmy na tym samym etapie, ja dziś miałam 2 wlew. Nawet wiek podobny tyle że ja 28 :)

Też zaszalałam z jedzonkiem... kebab własnej roboty :) Tydzień po chemii to zjadła bym konia z kopytami taka byłam głodna, ale pora przystopować, bo w futrynie się nie zmieszczę :D :D

Pozdrawiam i dużo, dużo zdrowia i dobrego samopoczucia życzę :)

Gizmo

05.07.2012 19:33

Odpowiedz

No ja też nie byłam na diecie, przyznaję się:) jadłam wszystko na co miałam ochotę:)

Edyta84

05.07.2012 19:39

Odpowiedz

O 21:33, dnia 2012-07-05 Gizmo napisał(-a):

No ja też nie byłam na diecie, przyznaję się:) jadłam wszystko na co miałam ochotę:)

no i jak z wagą u Ciebie było? Przybyło czy zleciało? Ja nie należę do patyczaków, więc zrzucić by się coś przydało, a widzę że to nie będzie takie łatwe :)