Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Powiększone węzły podżuchwowe,pod pachami i na karku - proszę o pomoc!

Autor: fizyka • 10.10.2008 18:18 • 35 odpowiedzi

fizyka

10.10.2008 18:18

Odpowiedz
Witam serdecznie,
mam 24 lata,od kilku tygodni zmagam się z powiększonymi (guzkami) węzłami chłonnymi pod pachami,pod żuchwą i na karku po prawej stronie.Naczytałam się o ziarnicy i jestem przerażona:(Już sama nie wiem czy bolą mnie te węzły czy nie,wydaje mi się że teraz już mniej je "odczuwam".Nocne poty mam od 3 lat z przerwami (lekarze stwierdzili,że to przez spadek cukru:/).Mam problemy z gardłem, ogólnie ciągle mnie boli, czasem z przerwami (mam przekrwione łuki i powiększony migdałek).Kiedy tylko zauważyłam te węzły(pod pachami i pod żuchwą) od razu poszłam do lekarza rodzinnego, dostałam Bioparox,po tygodniu znowu wróciłam bo nie zauważyłam zmian,wtedy dostałam antybiotyk (Ceroxim 250mg).Antybiotyk również nie pomógł,więc ponownie wróciłam z kolejnym powiększonym węzłem tym razem karkowym. Lekarz zbadał mnie, nie stwierdził powiększonej śledziony ani wątroby i dał mi skierowanie na badania krwi.
Wyniki:
OB 20mm/h
CRP 1,13mg/L
Pozostałe wyniki są w normie.
Teraz biorę Groprinosin 500mg,bo lekarz stwierdził że to pewnie jakiś wirus.Dziś jest ostatni dzień kiedy biorę tabletki,węzły nadal są powiększone,choć mam wrażenie że są trochę mniejsze.Nie mam żadnego kaszlu,ani napadów swędzenia.Temperatura raczej w normie,wcześniej jakieś 37C.Nie wiem co mam robić,chciałabym wykluczyć najgorszą możliwość...obawiam się najgorszego...Proszę pomóżcie mi...

fantomasz

10.10.2008 18:31

Odpowiedz

O 20:18, dnia 2008-10-10 Fizyka napisał(-a):

Nie wiem co mam robić

pisz do mnie na gg, moze razem cos poradzimy

baldi

10.10.2008 18:32

Odpowiedz

O 20:31, dnia 2008-10-10 fantomasz napisał(-a):

pisz do mnie na gg, moze razem cos poradzimy

baldi

10.10.2008 18:33

Odpowiedz

USG wezlow na poczatek.

fizyka

10.10.2008 18:37

Odpowiedz

O 20:33, dnia 2008-10-10 Baldi napisał(-a):

USG wezlow na poczatek.

Ok w poniedziałek napadnę lekarza,jak tylko będę miała wyniki dam znać:)

fantomasz

10.10.2008 18:37

Odpowiedz

O 20:32, dnia 2008-10-10 Baldi napisał(-a):

tak sie podrywa kobiety

fizyka

10.10.2008 18:40

Odpowiedz

O 20:37, dnia 2008-10-10 fantomasz napisał(-a):

O 20:32, dnia 2008-10-10 Baldi napisał(-a):

tak sie podrywa kobiety

fantomasz

10.10.2008 18:45

Odpowiedz

O 20:40, dnia 2008-10-10 Fizyka napisał(-a):

O 20:37, dnia 2008-10-10 fantomasz napisał(-a):

O 20:32, dnia 2008-10-10 Baldi napisał(-a):

tak sie podrywa kobiety

maaarta172

12.10.2008 14:39

Odpowiedz
Witam! Jestem Marta mam 23 lata. Tez mialam powiekszone wezly tak jak Ty. Dlugo z tym zwlekalam , tylko że ja nie odczuwalam jakis dolegliwosci zadnych potow goraczki itp.poprostu mialam powiekszony wezel ma szyi ktory byl juz dosc widoczny golem okiem. Zwrocilam sie o pomoc mojego lekarza rodzinnego, dostalam skierowanie na krew. Byla dobra(w sumie we krwi tak zaraz nie wykryje tego). Mialam takze USG szyi, pare wezlow bylo powiekszonych. Czyli bylo ok.
Ale cos mnie tchnelo aby pojsc do specjalisty laryngologa aby to obejrzal. No spojrzal tylko na mnie i moja szyje i...konieczna biopsja. Z biopsji postawiona diagnoze - chłoniak Hodgkina. Ma Pani nowotwor!!! Walnelo to na mnie jak grom z jasnego nieba!!! Szok!!! No ale zeby potwierdzic diagnoze pobrali mi operacyjne caly wezel chlonny pod znieczuleniem ogolnym, oddali do zabadania no i potwierdzilo sie. Dostalam od razu skierowanie do Centrum Onkologii i zaczelam leczenie. Rozne badania, pobranie szpiku kostnego w celu zbadania czy nie ma zadnych naciekow, tomografie, usg, echo serca i krew. No i dostalam leczenie! Chemie ABVD 6 kursow. Szczerze mowiac tak strasznie jej nie znioslam no ale czsami bylo okropnie. Wlosy mi nie wyszly, lekko sie przezadzily. Po zakonczeniu chemi mialam miesieczny odpoczynek. Pozniej kolejne badania. Mialam takze robiony PET, ktory byl pozytywny :) no ale aby bardziej zniszczyc mojego "kompana" dostalam 20 napromieniowan! Teraz jestem juz tydzien po zakonczeniu leczenia. 30 pazdziernika mam badanie co i jak ale jestem dobrej mysli ze wszystko jest ok. Tylko trzeba na siebie uwazac i glowa do gory najwazniejsze jest to aby sie nie zalamywac i nie poddac.

Fizyka

12.10.2008 18:45

Odpowiedz

O 16:39, dnia 2008-10-12 maaarta172 napisał(-a):

Witam! Jestem Marta mam 23 lata. Tez mialam powiekszone wezly tak jak Ty. Dlugo z tym zwlekalam , tylko że ja nie odczuwalam jakis dolegliwosci zadnych potow goraczki itp.poprostu mialam powiekszony wezel ma szyi ktory byl juz dosc widoczny golem okiem. Zwrocilam sie o pomoc mojego lekarza rodzinnego, dostalam skierowanie na krew. Byla dobra(w sumie we krwi tak zaraz nie wykryje tego). Mialam takze USG szyi, pare wezlow bylo powiekszonych. Czyli bylo ok.

Ale cos mnie tchnelo aby pojsc do specjalisty laryngologa aby to obejrzal. No spojrzal tylko na mnie i moja szyje i...konieczna biopsja. Z biopsji postawiona diagnoze - chłoniak Hodgkina. Ma Pani nowotwor!!! Walnelo to na mnie jak grom z jasnego nieba!!! Szok!!! No ale zeby potwierdzic diagnoze pobrali mi operacyjne caly wezel chlonny pod znieczuleniem ogolnym, oddali do zabadania no i potwierdzilo sie. Dostalam od razu skierowanie do Centrum Onkologii i zaczelam leczenie. Rozne badania, pobranie szpiku kostnego w celu zbadania czy nie ma zadnych naciekow, tomografie, usg, echo serca i krew. No i dostalam leczenie! Chemie ABVD 6 kursow. Szczerze mowiac tak strasznie jej nie znioslam no ale czsami bylo okropnie. Wlosy mi nie wyszly, lekko sie przezadzily. Po zakonczeniu chemi mialam miesieczny odpoczynek. Pozniej kolejne badania. Mialam takze robiony PET, ktory byl pozytywny :) no ale aby bardziej zniszczyc mojego "kompana" dostalam 20 napromieniowan! Teraz jestem juz tydzien po zakonczeniu leczenia. 30 pazdziernika mam badanie co i jak ale jestem dobrej mysli ze wszystko jest ok. Tylko trzeba na siebie uwazac i glowa do gory najwazniejsze jest to aby sie nie zalamywac i nie poddac.

Hej:)

Bardzo dziękuję za radę, trochę mnie Twoja historia przeraziła...Moje węzły nie są widoczne,są raczej wielkości groszku,przesuwalne, dwa pod żuchwą(po jednej i po drugiej stronie) pod pachami (prawie już niewyczuwalne) no i na karku (te są najbardziej bolesne:/). Oczywiście nie zostawię tego tak,zrobię wszystkie niezbędne badania żeby wykluczyć najgorsze. Zaczynam od USG: we wtorek piersi, węzły w piątek (oczywiście prywatnie bo na bezpłatne badanie musiałabym czekać:/).Dziękuję za radę,trzymam kciuki za Ciebie:) Dużżżżżżooo zdrówka:)

Zoisyte

13.10.2008 12:30

Odpowiedz

O 20:45, dnia 2008-10-12 Fizyka napisał(-a):

Bardzo dziękuję za radę, trochę mnie Twoja historia przeraziła...Moje węzły nie są widoczne,są raczej wielkości groszku,przesuwalne, dwa pod żuchwą(po jednej i po drugiej stronie) pod pachami (prawie już niewyczuwalne) no i na karku (te są najbardziej bolesne:/).

Na początek trochę uspokajaczy. Koleżanka nastraszyła Cię tą ZZ i to niesłusznie.

Węzły podżuchwowe i na karku bardzo rzadko wskazują na ZZ.

Ich powiększenie ma raczej związek z chorobami górnych dróg oddechowych, zębów itp

Spokojnie zrób badania, bo badać się trzeba. I wtedy będzie można coś więcej powiedzieć

maaarta172

13.10.2008 15:18

Odpowiedz

Witam! Nikogo nie nastrasyzlam, poprostu opowiedzialam swoja historia i jak z nia postepowalam.

Fizyka

13.10.2008 18:19

Odpowiedz

O 14:30, dnia 2008-10-13 Zoisyte napisał(-a):

O 20:45, dnia 2008-10-12 Fizyka napisał(-a):

Bardzo dziękuję za radę, trochę mnie Twoja historia przeraziła...Moje węzły nie są widoczne,są raczej wielkości groszku,przesuwalne, dwa pod żuchwą(po jednej i po drugiej stronie) pod pachami (prawie już niewyczuwalne) no i na karku (te są najbardziej bolesne:/).

Na początek trochę uspokajaczy. Koleżanka nastraszyła Cię tą ZZ i to niesłusznie.

Węzły podżuchwowe i na karku bardzo rzadko wskazują na ZZ.

Ich powiększenie ma raczej związek z chorobami górnych dróg oddechowych, zębów itp

Spokojnie zrób badania, bo badać się trzeba. I wtedy będzie można coś więcej powiedzieć

Bardzo dziękuję za pokrzepiające słowa:)))

wiech

14.10.2008 15:30

Odpowiedz
witaj...
Ja specjalnie nie mam zbyt dużego doswiadczenia, ale powiem Ci co powinnaś zrobić ... jeżeli masz problem z węzłami a boisz się, to po prostu idż do onkologa, nie potrzebujesz skierowania itp. Jeżeli on uzna za stosowne zrobić biopsję czy inne badania to na nie Cie skieruje ... i bez prblemu i za to wszystko zapłaci NFZ ...
Ja tak zrobiłem, pokazałem sie wcześniej u lek. pierwszego kontaktu, podzstawowe badania, w których specjalnie dużych odchyleń nie było poza rozmazem tam był niewielki "bałagan"
lek zasugerował że najlepiej i najprościej jest iść z tym do onkologa, a jakby co to wtedy będziemy myśleć co z tym dalej robić. Tak też zrobiłem, miałem biopsję, a miwesiąc później pobrano mi węzeł chłonnu do badania histopatologicznego, w piatek dowiem się wszystkiego....
Głowa i uszy do góry ... nie wolno gnębić się złymi myślami, ale też zaniedbać niczego.
pozdrawiam i trzymam kciuki

Fizyka

14.10.2008 17:48

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2008-10-14 Wiech napisał(-a):

witaj...

Ja specjalnie nie mam zbyt dużego doswiadczenia, ale powiem Ci co powinnaś zrobić ... jeżeli masz problem z węzłami a boisz się, to po prostu idż do onkologa, nie potrzebujesz skierowania itp. Jeżeli on uzna za stosowne zrobić biopsję czy inne badania to na nie Cie skieruje ... i bez prblemu i za to wszystko zapłaci NFZ ...

Ja tak zrobiłem, pokazałem sie wcześniej u lek. pierwszego kontaktu, podzstawowe badania, w których specjalnie dużych odchyleń nie było poza rozmazem tam był niewielki "bałagan"

lek zasugerował że najlepiej i najprościej jest iść z tym do onkologa, a jakby co to wtedy będziemy myśleć co z tym dalej robić. Tak też zrobiłem, miałem biopsję, a miwesiąc później pobrano mi węzeł chłonnu do badania histopatologicznego, w piatek dowiem się wszystkiego....

Głowa i uszy do góry ... nie wolno gnębić się złymi myślami, ale też zaniedbać niczego.

pozdrawiam i trzymam kciuki

Dziękuję za radę, na pewno skorzystam:)Ale badania USG zrobię prywatnie, skoro jestem już na nie zapisana.

Trzymam kciuki za Twoje wyniki:)

Fizyka

15.10.2008 07:34

Odpowiedz
Zrobiłam badanie USG piersi,nie mam żadnych guzków czy torbieli.Nie stwierdzono też powiększonych węzłów chłonnych w dołach pachowych (największe o długości do 6,9cm)ani zmian chorobowych w zakresie tkanki podskórnej:)
Piersi i pachy ok czyli zostało mi teraz zbadanie węzłów chłonnych na szyi i karku,ale to dopiero w piątek.

krecik74

15.10.2008 09:39

Odpowiedz

O 16:39, dnia 2008-10-12 maaarta172 napisał(-a):

Witam! Jestem Marta mam 23 lata. Tez mialam powiekszone wezly tak jak Ty. Dlugo z tym zwlekalam , tylko że ja nie odczuwalam jakis dolegliwosci zadnych potow goraczki itp.poprostu mialam powiekszony wezel ma szyi ktory byl juz dosc widoczny golem okiem. Zwrocilam sie o pomoc mojego lekarza rodzinnego, dostalam skierowanie na krew. Byla dobra(w sumie we krwi tak zaraz nie wykryje tego). Mialam takze USG szyi, pare wezlow bylo powiekszonych. Czyli bylo ok.

Ale cos mnie tchnelo aby pojsc do specjalisty laryngologa aby to obejrzal. No spojrzal tylko na mnie i moja szyje i...konieczna biopsja. Z biopsji postawiona diagnoze - chłoniak Hodgkina. Ma Pani nowotwor!!! Walnelo to na mnie jak grom z jasnego nieba!!! Szok!!! No ale zeby potwierdzic diagnoze pobrali mi operacyjne caly wezel chlonny pod znieczuleniem ogolnym, oddali do zabadania no i potwierdzilo sie. Dostalam od razu skierowanie do Centrum Onkologii i zaczelam leczenie. Rozne badania, pobranie szpiku kostnego w celu zbadania czy nie ma zadnych naciekow, tomografie, usg, echo serca i krew. No i dostalam leczenie! Chemie ABVD 6 kursow. Szczerze mowiac tak strasznie jej nie znioslam no ale czsami bylo okropnie. Wlosy mi nie wyszly, lekko sie przezadzily. Po zakonczeniu chemi mialam miesieczny odpoczynek. Pozniej kolejne badania. Mialam takze robiony PET, ktory byl pozytywny :) no ale aby bardziej zniszczyc mojego "kompana" dostalam 20 napromieniowan! Teraz jestem juz tydzien po zakonczeniu leczenia. 30 pazdziernika mam badanie co i jak ale jestem dobrej mysli ze wszystko jest ok. Tylko trzeba na siebie uwazac i glowa do gory najwazniejsze jest to aby sie nie zalamywac i nie poddac.

A czy badania krwi miałaś dobre, czy było w nich coś niepokojącego?

Fizyka

15.10.2008 18:33

Odpowiedz

O 11:39, dnia 2008-10-15 Krecik74 napisał(-a):

O 16:39, dnia 2008-10-12 maaarta172 napisał(-a):

Witam! Jestem Marta mam 23 lata. Tez mialam powiekszone wezly tak jak Ty. Dlugo z tym zwlekalam , tylko że ja nie odczuwalam jakis dolegliwosci zadnych potow goraczki itp.poprostu mialam powiekszony wezel ma szyi ktory byl juz dosc widoczny golem okiem. Zwrocilam sie o pomoc mojego lekarza rodzinnego, dostalam skierowanie na krew. Byla dobra(w sumie we krwi tak zaraz nie wykryje tego). Mialam takze USG szyi, pare wezlow bylo powiekszonych. Czyli bylo ok.

Ale cos mnie tchnelo aby pojsc do specjalisty laryngologa aby to obejrzal. No spojrzal tylko na mnie i moja szyje i...konieczna biopsja. Z biopsji postawiona diagnoze - chłoniak Hodgkina. Ma Pani nowotwor!!! Walnelo to na mnie jak grom z jasnego nieba!!! Szok!!! No ale zeby potwierdzic diagnoze pobrali mi operacyjne caly wezel chlonny pod znieczuleniem ogolnym, oddali do zabadania no i potwierdzilo sie. Dostalam od razu skierowanie do Centrum Onkologii i zaczelam leczenie. Rozne badania, pobranie szpiku kostnego w celu zbadania czy nie ma zadnych naciekow, tomografie, usg, echo serca i krew. No i dostalam leczenie! Chemie ABVD 6 kursow. Szczerze mowiac tak strasznie jej nie znioslam no ale czsami bylo okropnie. Wlosy mi nie wyszly, lekko sie przezadzily. Po zakonczeniu chemi mialam miesieczny odpoczynek. Pozniej kolejne badania. Mialam takze robiony PET, ktory byl pozytywny :) no ale aby bardziej zniszczyc mojego "kompana" dostalam 20 napromieniowan! Teraz jestem juz tydzien po zakonczeniu leczenia. 30 pazdziernika mam badanie co i jak ale jestem dobrej mysli ze wszystko jest ok. Tylko trzeba na siebie uwazac i glowa do gory najwazniejsze jest to aby sie nie zalamywac i nie poddac.

A czy badania krwi miałaś dobre, czy było w nich coś niepokojącego?

Wyniki:

OB 20mm/h

CRP 1,13mg/L (norma <5mg/L)

Pozostałe wyniki są w normie.

krecik74

16.10.2008 11:07

Odpowiedz

A czy badania krwi miałaś dobre, czy było w nich coś niepokojącego?

Wyniki:

OB 20mm/h

CRP 1,13mg/L (norma <5mg/L)

Pozostałe wyniki są w normie.

Ja miałam OB-6 a CRP 0,71 więc też ok reszta wyników też dobra.Miałam powiększone węzly nadobojczykowe. Jeden próbowali wyciąć przy znieczuleniu miejscowym, ale niestety sie nie udało, wycięli kawałek mięsa. Zrobili mi TK klatki, wyszły widoczne ale małe wezły(nie diagnostyczne).Najprawdopodobniej po tym nieudanym wycięciu będą robić jeszcze usg węzłów nadobojczykowych. Chyba szukam dziury w całym bo ogólnie czuję sie bardzo dobrze. Nie wiem sama co o tym myśleć. Czy dać sobie spokój czy brnąc dalej w to wszytsko. Kilka lat temu miałam wycięte guzki z obu piersi(nie były podobno nowotworowe) ale musze jeździć raz na rok na kontrolę.

Fizyka

16.10.2008 14:37

Odpowiedz

Ja miałam OB-6 a CRP 0,71 więc też ok reszta wyników też dobra.Miałam powiększone węzly nadobojczykowe. Jeden próbowali wyciąć przy znieczuleniu miejscowym, ale niestety sie nie udało, wycięli kawałek mięsa. Zrobili mi TK klatki, wyszły widoczne ale małe wezły(nie diagnostyczne).Najprawdopodobniej po tym nieudanym wycięciu będą robić jeszcze usg węzłów nadobojczykowych. Chyba szukam dziury w całym bo ogólnie czuję sie bardzo dobrze. Nie wiem sama co o tym myśleć. Czy dać sobie spokój czy brnąc dalej w to wszytsko. Kilka lat temu miałam wycięte guzki z obu piersi(nie były podobno nowotworowe) ale musze jeździć raz na rok na kontrolę.

Ja ogólnie staram się badać piersi (USG) raz w roku,tak dla świętego spokoju:)Nie wiem co Ci doradzić, wiem tylko że zdrowie to najcenniejsze co mamy... Sama nie wiem co mam ze sobą zrobić, zobaczę jak wyjdą te węzły chłonne podżuchwowe i na karku,ale myślę,że zrobię jeszcze raz badanie krwi i sprawdzę swoją tarczycę.