fizyka
10.10.2008 18:18
mam 24 lata,od kilku tygodni zmagam się z powiększonymi (guzkami) węzłami chłonnymi pod pachami,pod żuchwą i na karku po prawej stronie.Naczytałam się o ziarnicy i jestem przerażona:(Już sama nie wiem czy bolą mnie te węzły czy nie,wydaje mi się że teraz już mniej je "odczuwam".Nocne poty mam od 3 lat z przerwami (lekarze stwierdzili,że to przez spadek cukru:/).Mam problemy z gardłem, ogólnie ciągle mnie boli, czasem z przerwami (mam przekrwione łuki i powiększony migdałek).Kiedy tylko zauważyłam te węzły(pod pachami i pod żuchwą) od razu poszłam do lekarza rodzinnego, dostałam Bioparox,po tygodniu znowu wróciłam bo nie zauważyłam zmian,wtedy dostałam antybiotyk (Ceroxim 250mg).Antybiotyk również nie pomógł,więc ponownie wróciłam z kolejnym powiększonym węzłem tym razem karkowym. Lekarz zbadał mnie, nie stwierdził powiększonej śledziony ani wątroby i dał mi skierowanie na badania krwi.
Wyniki:
OB 20mm/h
CRP 1,13mg/L
Pozostałe wyniki są w normie.
Teraz biorę Groprinosin 500mg,bo lekarz stwierdził że to pewnie jakiś wirus.Dziś jest ostatni dzień kiedy biorę tabletki,węzły nadal są powiększone,choć mam wrażenie że są trochę mniejsze.Nie mam żadnego kaszlu,ani napadów swędzenia.Temperatura raczej w normie,wcześniej jakieś 37C.Nie wiem co mam robić,chciałabym wykluczyć najgorszą możliwość...obawiam się najgorszego...Proszę pomóżcie mi...