> ciekawa jestem czy ten radiolog co to komus opisywal tomografie i stwierdzil ze pacjent ma rozrusznik w sercu (oczywiscie go nie mial) tez przyjezdza do stanow z wykladami
Myslę, że z pewnościa do sdtanów sie nie wybierze z taka wiedzą... a chodzi tutaj zapewne o rozrusznik mojego męża ;-) którego nie ma.;;-)
Czytam...i czytam ten watek i żal mi ,że wywalamy tutaj jakieś kompleksy narodowe...
Szkoda,ze ten watek nie wniósł nic ciekawego do dyskusji o leczeniu ziarnicy...
Reasumując: i w Polsce i w USA zdarzają sie wybitni lekarze i zdarzają się konowały- i taka jest prawda, i w Polsce i w Stanach leczy sie tymi samymi schematami- może czasami czegos w Polsce zabraknie, ale i w Satnach może zdarzyc się kataklizm i chemia nie zostanie podana... losowe przypadki sie zdarzają( w przypdaku braku Dakarbazyny zawiodła jedna firma,niektórzy są leczeni bez dakarbazyny -schematem ABV i mają remisję), wiec po co ten przykry ton w wypowiedziach.
Jako żona ziarniaczka życze Twojemu mężowi powrotu do zdrowia, a Tobie siły na walke z zz. I na przyszłość, bardzo Cie prosze nie oceniaj Polaków po pozorach, z resztą nie radze nikogo oceniac po pozorach bo mozna komus zrobic wielka krzywdę.
Mam nadzieje, że załozysz bloga "z pola walki" I WTEDY NAPISZESZ COS CIEKAWEGO ZWIĄZANEGO Z PRZEŁOMEM W LECZENIU ZIARNICY...
Pozdrawiam
Ania
zyczylabym sobie i wszystkim ziarniakom oraz ich krewnym, a moze i nie tylko ziarniakom ale wszystkim osobom z nowotworami aby nastapil jakis przelom i leczenie bylo latwe krotkie i przyjemne
mam wielka nadzieje na przelom, moze nie tyle w leczeniu co wczesnym wykryciu ziarnicy
z tego co sie orientuje lekarz mojego meza prowadzi zakrojone na szeroka skale badania, nawet prosil meza o oddanie probek do jego jak on to nazwal TUMOR BANK,
chodzi o to aby znalezsc sposob analizy krwi ktora moglaby wykryc ZZ
wiem ze w niektorych tu opisanych przypadkach osoby mialy podwyzszone OB i tak dalej ale nie wskazywalo to jednoznacznie na ZZ, poza tym w wielu przypadkach (np mojego meza) wyniki krwi sa idealne wiec badz tu czlowieku madrym
moj maz na tydzien przed tym jak wyczul guza na szyi mial robione wszystkie badania bilansowe, lekarz pogratulowal mu wysmienitego zdrowia...
a tak nawiazujac do kompleksow narodowych to sie z toba zgadzam, zupelnie niewinnie sie zaczelo od tego jakie badania czy sposoby leczenia sa tu standardem i zaraz wszyscy na mnie naskoczyli ze TAK HAMERYKA TO TAKI NAJLEPSZEJSZY KRAJ I WSZYSTKO TU STANDARD NAWET SZTUCZNE USMIECHY i nawet zyczono nam aby Arabowie
rzucili na nas kilka bombek,
moje wypowiedzi nigdy nie mialy na celu zadnej krytyki chodzilo o porownania
mam nadzieje ze za 4 tyg kiedy moj maz bedzie mial kolejny PET bede mogla dzielic sie z wami radoscia ze choroba ustepuje, a jezeli nie to bedziecie ramieniem na ktorym bede sie mogla wyplakac
pozdrawiam