Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dla odwiedzających, którzy sądzą że mają ZZ

Autor: Zoisyte • 18.09.2006 05:34 • 61 odpowiedzi

Asica

18.09.2006 16:11

Odpowiedz

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/

Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem

Czytalam BARDZO uwaznie

to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)

Asica

18.09.2006 18:24

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

no to proponuję, żebyś (jak większość lekarzy widzących potencjalnie pytającego pacjenta) zmył się na jakąś przerwę obiadową

Asica

18.09.2006 18:29

Odpowiedz

O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):

Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)

Amen ;)

Asica

18.09.2006 18:31

Odpowiedz

O 13:45, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Ale ja chcę odpowiadać.

Tylko żeby pytania były na temat.

Eureka

green

14.10.2006 18:41

Odpowiedz

O 20:29, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):

Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)

Amen ;)

Widze,ze tu jest atmosfera pt idz do lekarza,wierz lekarzowi,chociaz wiele osob mialo zla diagnoze.Jak dla mnie wszystkie posty sa cenne,bo dowiaduje sie nowych rzeczy o objawach,czego nie ma napisane gdzie indziej.

Dlatego powtarzanie pewnych rzeczy wcale nie jest nudne a kazdy doda cos nowego.Mnie np interesuje czy komus kto mial podejrzenie wyszla jakas inna choroba.Ja nie chce miec ziarnicy i przechodzic chemii.To co czytam byloby dla mnie nie do zniesienia.Moze smierc mniej boli niz to cale nieludzkie leczenie.Jak oboz zaglady.Podziwiam wszystkich dzielnych.NA razie prubuje roznych naturalnych metod,raczej nic nie dziala,ale jak cos zadziala to napisze.Przy okazji czy ktos mial objaw puchniecia okolicy powiekszonych wezlow?

Misia

16.10.2006 02:16

Odpowiedz
Nieeee... Za to gorączkę jak nie wiem co.
Trzy urocze tygodnie pod wezwaniem Gorączki Niewiadomego Pochodzenia :P
I uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ. A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.
O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.
Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.
Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić. I dlatego uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ, a wcześniej przeczytać REGULAMIN

Zoisyte

16.10.2006 10:27

Odpowiedz

O 04:16, dnia 2006-10-16 Misia napisał(-a):

Nieeee... Za to gorączkę jak nie wiem co.

Trzy urocze tygodnie pod wezwaniem Gorączki Niewiadomego Pochodzenia :P

I uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ. A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.

O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.

Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.

Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić. I dlatego uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ, a wcześniej przeczytać REGULAMIN

Bald

18.10.2006 14:05

Odpowiedz

O 04:16, dnia 2006-10-16 Misia napisał(-a):

uważam, ze posty "czy mam zz" powinno się WYWALAĆ.

;)

A w regulaminie umieścić wielką czcionką, najlepiej na czerwono, że nikt się we wróżkę nie będzie bawił.

pod forum (przeklejam) jest cos takiego:

Forum dyskusyjne nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem

jezeli ktos tego nie rozumie - jego problem ;-)

O jakości forum decydują ttrzy rzeczy: regulamin, sposób moderowania i użytkownicy. Czyli bardzo dużo zależy od moderatora.

tutaj kilka osob ma uprawnienia do usuwania postow i z tego co pamietam _zawsze_ gdy jakies posty sa usuwane z forum to zaraz posypuja sie majle: KTO I DLACZEGO TO ZROBIL. i wlasciwie za kzdym razem musze/musmy sie z tego tlumaczyc; nawet jesli wczesniej miedzy soba uzgadnialismy co kasujemy zawsze znajdzie sie ktos, kto ma jakis "ale".

Znam jedno fantastyczne forum. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.

;)

uważam, że forum wiele by zyskało, gdyby trzeba było sie na nim ZAREJESTROWAĆ

serio - nie widze zwiazku miedzy rejstracja na forum a pisaniem nie na temat.

Bo taki system, że każdy moze sobie wejść i napisac napewno przywabia zbłąkane owieczki zatroskane panicznie o swoje zdrowie

taki system, ze kazdy moze sobie wejsc na forum, zarejestrowac sie a potem napisac co mu sie podoba jest lepszy?

sugerowałabym regulamin z prawdziwego zdarzenia

jest kawalek netykiety, nie czytalas? ;)

jak umiescilem do dyskusji RTFM to czytalas czy Cie tu niebylo jeszcze?

ewu

18.10.2006 15:26

Odpowiedz

Znam jedno fantastyczne forum o zaburzeniach łaknienia. Tam też trafiają osoby, które wcale nie powinny tam trafić tzn. takie, które nie chcą z tego wyjść, i w necie szukają raczej porad jak się powoli, a skutecznie zabijać. Posty takich osób są bezlitośnie i bez najmniejszych wyrzutów sumienia wywalane.

Ło matko! <że się wyrażę>

Ale to nie jest forum dla anorektyczek, bulimiczek ni dziewoj (choć chłopców też ten problem dotyka) z zespołem kompensywnego objadania się.

Różnica jest podstawowa. Jeśli na forum dla głodnych, które jednak chcą nauczyć się jeść kanapki trafia ktoś, kto zniechęca do tych kanapek spożywania- działa na szkodę tych, którzy chcą z owych zaburzeń łaknienia wyjść. Piszesz o forum dla ludzi z poważnymi problemami psychicznymi. I tam- osoba, która nie podpada pod "profil" stronki (czyli "razem uczymy się przegryzać kanapki") faktycznie czyni szkodę (na przykład mówiąc, że "kanapki złe są"). I takie posty powinny być usuwane. Bo zagrażają zdrowiu i życiu odwiedzających, którzy szukają dla siebie ratunku.

Tutaj też trafiają osoby, które w żadnym wypadku nie powinny tu trafić.

Ci, którzy tu trafiają, z reguły nie mają problemów psychicznych.

Kasia_

28.11.2006 23:17

Odpowiedz
khm, no więc nie tak że myślę że mam ZZ. i właściwie to trafiłam tu szukając z googlach znaczenia słowa "hipoechogeniczne". no ale do rzeczy:
już jakiś miesiąc temu zauważyłam u siebie na szyji guzka, pomyślałam węzeł chłonny i poszłam do lekarza, dostałam skierowanie do laryngologa i zalecono mi zrobienie USG.
Następnie laryngolog przepisał mi antybiotyki (brałam przez tydzień, 3 dni temu się skończyły) ale nie pomogły i w dodatku zauważyłam obok tego jednego guzka kolejnego (są one dość duże), zrobiłam USG (70zł!!), tylko że niebardzo wiem jak odczytać te informacje:
"Przy przyczepie sutkowym m. m-s-o po str. lewej dobrze otorebkowana struktura płynowa grubościenna o nielicznych grubych obiciach wewnętrznych - do weryfikacji cienkoigłowej. Liczne hipoechogeniczne węzły chłonne w łańcuchu ż. szyjnej wewnętrznej i głębokie szyi po str. lewej - wielkości do 15 mm, pakiet węzłów chłonnych 2cm w przestrzeni przygardłowej po tej stronie"
no więc o co chodzi z tym "hipoechogeniczne"?
no i dzisiaj zrobiłam biopsje(100zł!!te koszty mnie przerażają:/), w sobote będę miała wyniki. w życiu bym nie pomyślała że to mogłoby być coś takiego jak ZZ, tzn. nie słyszałam o czymś takim wcześniej, poza tym jestem raczej dobrej myśli. bardzo prosze o informacje o co chodzi z tymi węzłami hipoechogenicznymi i ogólnie :) jeśli można to mejla

baldi

29.11.2006 07:44

Odpowiedz

O 00:17, dnia 2006-11-29 Kasia_ napisał(-a):

no więc o co chodzi z tym "hipoechogeniczne"?

ze nie wygladaja na normalne tylko od niej odbiegaja :-)

no i dzisiaj zrobiłam biopsje - 100zł!! te koszty mnie przerażają:/

no niestety jak sie chce miec szybko, to trzeba placic.. CT to juz wydatek ok.500PLN - ewentualnie tez sie na to przygotuj, bo _moze_ sie wydarzyc, ze Ci kaza za to zaplacic..

nie wbijaj sobie do glowy za wiele tylko czekaj na wynik biopsji. SERIO MOWIE.

niezdiagnozowana

11.01.2007 21:56

Odpowiedz

czytam tak was, czytam i na serio przestaje rozumiec. ktos szuka odpowiedzi na pytania: dlaczego powiekszyly mi sie wezly? dlaczego mam goraczke, zle sie czuje? trafia tutaj.czyta ze powinien udac sie do lekarza jak najszybciej. idzie. robią badania podstawowe, macaja wezły "jakos nie tak dramatycnie powiekszone", badania wzorowe wiec mowia: naczytala sie pani i panikuje. czasem na odwal zrobia BAC, wyjdzie ok i czlowiek idzie do domu z ulga. cos go jednak meczy. wchodzi ponownie na te strone. pyta. dostaje burę. odchodzi, wraca bo nie daje mu spokoju ze sie tak fatalnie czuje. czyta uwaznie posty, w tym i te o pannie, ktora "drazyla" i wreszcie dopieła swego i zz wykryto; czyta tez teksty w stylu " u mnie tez tak bylo i jednak to byla zz", albo BAC jest niemiarodajny albo lekarze to debile, albo : chodzilem rok po lekarzach, laryngolog nic nie widzial, skonczylo sie na stadium III. kochani naprawde jestecie kmpletnie niekonsekwentni-sami namawiacie zeby drążyc (tak sami sobie zycie uratowaliscie jak czytam), a jak sie drazy to dostaje sie odpowiedz w stylu" idz do lekarza, na forum nikt nie jest lekarzem". pare watkow wczesniej ta sama osoba pisze zeby lekarzom nie wierzyc i domagac sie wyciecia wezla. no i jak ten czlowiek ma sie czuc? jak wariat jakis zwariowany (ze sparafrazuje dzien swira). u mnie na przyklad tak jest: daleka od hipochondrii, czuje ze cos jest nie tak, jak wiekszosc z was, drążę i zapewne skonczy sie na ziarnicy ale wezla pobrac nie chca, nawet za pieniadze. samopoczucie zle juz od paru lat, czasem goraczki, skorne problemy,ale wezel "nie jest dramatyznie powiekszomy", w usg obraz prawidlowy wiec bujaj sie wariatko. pisze to zeby wam uswiadomic ze czlowiek walczacy o swoje zdrowie to w polsce wariat. i jak widze na tym forum tez. przykre to. pozdrawiam wszystkich. tak nawiasem mowiac-jestescie wspaniali tylko chyba zapomnielsicie jak to z wami bylo na poczatku i jak czuliscie sie kiedy uspokojeni przez lekarzy i badania krwi po jakims czasie dowiadywaliscie sie ze to jednak ZZ.

baldi

12.01.2007 08:37

Odpowiedz
tak sobie mysle.. serio.. blah, blah, blah..

bo tak jak Ty forumowiczow traktujesz jako calosc (stylem: piszecie, jestescie), tak samo i Ciebie moznaby wsadzic do worka "niezdiagnozowanych", traktujacych slowo pisane bez zrozumienia. a juz sam fakt, ze sklecilas calkiem poprawnie swoja wypowiedz kaze mi twierdzic, ze jest inaczej. a zatem staraj sie i nas wszystkich traktowac jako jednostki.

przede wszystkim - nikt tu z nas ni ejest lekarzem. wiem, ze czytaja to forum lekarze, ale zaden z nich nie chce podjac sie wspolpracy. chocby z dwoch prozaicznych powodow - nie mozna diagnozowac chorob przez Siec (tylko idiota >jasnowidz?< by potrafil to zrobic), a jesli idzie o zwykla ludzka pomoc to sorry - malo jest osob, ktore chcialyby robic to za darmo.

czytanie ze zrozumieniem. juz nie bede przytaczac statystyk, ze zaledwie 14% spoleczenstwa potrafi to zrobic. same powiekszone wezly, podwyzszone OB czy swedzenie to nie sa objawy, dzieki ktorym ja potrafilbym komus napisac "tak, masz ziarnice" lub "nie, nie masz ziarnicy". jesli idzie o wezly to MUSZA byc one w opisie USG hipoechogeniczne, polaczone w pakiety i pewnie jeszcze kilka rzeczy o ktorych nie wiem ja, tylko radiolodzy robiacy te badania. jezeli pierwsze dwa warunki nie sa spelnione to OCZYWISCIE - mozemy dalej gdybac, ze jest ziarnica, ale ja generalnie juz bym byl przeciwko temu. tylko co z tego, ze ja to napisze w tym poscie jesli za tydzien/dwa/miesiac pojawi sie jakis osiolek, ktory zada znowu pytanie "chyba mam powiekszony wezel - nie wiem co robic". i - PEWNIE - ja to wiem, ze "ktos" powinien sie znalezc, kto napisalby "tak, drogi osiolku, idz do lekarza, upewnij sie czy rzeczywiscie masz powiekszony wezel, moze lekarz zrobi Ci badanie ultrasonograficzne" tylko.. komu bedzie sie jeszcze chcialo? temu anonimowemu forumowiczowi? znaczy sie "wszystkim"? WATPIE.

ze niby jestesmy niekonsekwentni.. my to znaczy kto? bo ja moge odpowiadac za siebie. i o ile dobrze pamietam - niekonsekwencja zdarzyla mi sie tutaj dokladnie dwa razy (i jest to spokojnie do sprawdzenia), raz gdy zmienilem swoje zdanie n/t BAC (ze jednak jest to badanie NIEMIARODAJNE i NIE POWINNO SIE GO STOSOWAC W DIAGNOSTYCE CHOROBY, wczesniej mialem zdanie odmienne) oraz to, czy piszemy tu o niekonwencjonalnych metodach leczenia (kiedys wszystkie posty o soczkach, lewatywie, moczu, ziolkach andyjskich bylyby usuniete od razu, teraz sa traktowane jako swoisty humor). wiecej swoich niekonsekwencji nie pamietam (choc pewnie upierdliwi sie jeszcze doszukaja

niezdiagnozowana

12.01.2007 10:28

Odpowiedz
akurat nie ciebie Baldi mialam na mysli ale bardzo zle sie wczoraj czułam i nie miałam juz sily pisac dalej (moze to i dobzre). to zabawne ze traktujesz mnie jako nie rozumiejaca co czytam i nie zaliczasz mnie do 14 procent spoleczenstwa rozumiejacego slowo pisane. 14 procent to chyba procent ludzi z wyzszym wyksztalceniem w tym kraju i to zapewne oni rozumieja co czytaja. zabawne: mam dwa doktoraty (drugi na koncowce, za granica) a jednak nie rozumiem slowa pisanego. coz. jakims psim swedem udalo mi sei ten pierwszy obronic (socjologia). mysle BAldi ze zbyt duzo bierzesz do siebie. dobzre wiesz , ze sa tu ludzie jak Zoy, ktorzy protestuja pzreciwko udzielaniu odpowiedzi na :czy mam zz". chcialam tylko uczulic ze naprawde ciezko jest niezdiagnozowanym, branym za wariatow, ciezko jest im spac spokojnie. swoja droga masz ogromna racje, uogolnilam piszac "piszecie, mowicie", wstyd jak na doktora socjologii, przyznaje, ael ciemno pzred oczami juz mialam i jakos zal mi sie zrobilo kolejnej osoby , ktora zadala pytanie i dostala bure. ty baldi w ogole jestes wyjatkiem na tym forum, jest jeszcze andula, ktora stara sie pomoc i wiele innych dobrych wspanialych ludzi. nie zlosc sie na mnie, prosze. napisalam co myslalam. pozdrawiam mocno

baldi

12.01.2007 10:46

Odpowiedz

O 11:28, dnia 2007-01-12 niezdiagnozowana napisał(-a):

akurat nie ciebie Baldi mialam na mysli

spoko, ja jako donkiszot z zamilowania czasem lubie posprzeczac sie "dla idei". coby pobronic innych, wywolac jakas dyskusje. bo mi (ale tak mocno prywatnie) brakuje tu tego ;) moze watek niewlasciwy akurat na to, ale niech bedzie :)

to zabawne ze traktujesz mnie jako nie rozumiejaca co czytam i nie zaliczasz mnie do spoleczenstwa rozumiejacego slowo pisane

a wydawalo mi sie, ze napisalem na odwrot :/

i teraz: czy ja nie wiedzialem co pisze (zle sie wyrazilem) czy Ty nie zrozumialas?

zogra

06.02.2007 21:28

Odpowiedz

dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,

niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...

O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/

Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem

Czytalam BARDZO uwaznie

to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)

okwiat

16.04.2007 05:21

Odpowiedz

Ja też zastanawiam się czy nie mam ziarnicy. Węzły chłonne mam powiększone od ok miesiąca, ale dopiero od 3dni zaczęłam się nimi przejmować, brać antybiotyk i smarować maścią kamforową. Najpierw wyczuwalne guzy pojawiły się po lewej stronie szyi. Teraz są już po obu stronach. Co więcej. W pachwinach też je wyczułam. Tempteraturę mam niską bo 35,6*, a ob wysokie 38. Badania krwi nic nie wykazały. Jednak lekarkau której byłam zbytnio się niczym nie zainteresowała i od niechcenia wypisała receptę na antybiotyk... Co to może być?!

Zoisyte

16.04.2007 05:56

Odpowiedz

O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):

Ja też zastanawiam się czy nie mam ziarnicy. Węzły chłonne mam powiększone od ok miesiąca, ale dopiero od 3dni zaczęłam się nimi przejmować, brać antybiotyk i smarować maścią kamforową. Najpierw wyczuwalne guzy pojawiły się po lewej stronie szyi. Teraz są już po obu stronach. Co więcej. W pachwinach też je wyczułam. Tempteraturę mam niską bo 35,6*, a ob wysokie 38. Badania krwi nic nie wykazały. Jednak lekarkau której byłam zbytnio się niczym nie zainteresowała i od niechcenia wypisała receptę na antybiotyk... Co to może być?!

Znajdź wątek o badaniach i zrób tak jak opisałem.

baldi

16.04.2007 06:08

Odpowiedz

O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):

Co to może być?!

to moze byc tak, ze trzeba WYMUSIC skierowanie do laryngologa. a on juz bedzie wiedzial co dalej z tym robic.

bella

09.05.2007 12:31

Odpowiedz

O 08:08, dnia 2007-04-16 Baldi napisał(-a):

O 07:21, dnia 2007-04-16 okwiat napisał(-a):

Co to może być?!

to moze byc tak, ze trzeba WYMUSIC skierowanie do laryngologa. a on juz bedzie wiedzial co dalej z tym robic.

fajnie piszecie hipochondria, ale co zrobic jak na hasło powiększone węzły chłonne w wyszukiwarce wskakuje Wasza strona.i czego sie dziwić że ludzie sie boja zz, skoro nie ma objawów aczytajac wasze historie niesposób sobie jej przypisac.taka już jest mentalnośc ludzi