Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dla odwiedzających, którzy sądzą że mają ZZ

Autor: Zoisyte • 18.09.2006 05:34 • 61 odpowiedzi

Manka

09.05.2007 15:54

Odpowiedz

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

To nie odpowiadaj i tyle! Jesli ktos ma jakies obawy a ktos inny ma ochote odpowiedziec to prosze bardzo!

To jest to oficjalna strona.

marieta

27.07.2007 16:38

Odpowiedz

brak mi słów, żeby komentować i nie obrazić...

Tata

01.08.2007 11:01

Odpowiedz
Serwus,
jestem od wczoraj gorliwym czytelnikiem tej strony i wiedz że wszystko jest ważne - w szczególności to co napisałeś. Naprawdę ludzie czytają to piszesz - a piszesz z sensem i rozumnie. Tyle że ludzie oczekują jasnej odpowiedzi na pytania których nie zadali. Stąd ten Twój osąd że nikt nie czyta.
Pisz dalej !!!!

Gemma

14.08.2007 11:35

Odpowiedz
witam!
jakiś niecały miesiąc temu wyczułam powiększone dwa węzły chłonne w górnej częsci szyji,chyba pod żuchwą.jeden ma wielkość ok 2mm a drugi może ze 3-4mm.wiem ,że prędzej ich nie miałam.jak je odkryłam?-co jakiś czas sprawdzam sobie węzły czy wszystko ok i wiem,że nigdy ich w tym miejscu nie wyczuwałam....węzły nie bolą,brak innych dolegliwości.poszłam do lekarza pierwszego kontaku bo troszkę miałam gardło podrażnione ale szczerze mówiąc poszłam tam raczej do niego aby mi obejzał te węzły.lekarka powiedziała,że ona nic nie widzi podejżanego,że to co czuje to może być żyła itp...że węzły przy ziarnicy inaczej wyglądają....no coż...
postanowiłam że pójde na badanie krwi...wszystko wyszło OK poza małą niedokrwistości i OB 13...zawsze miałam 12 (od dziecka)...poszłam prywatnie na usg węzłów...babka mnie troche wkurzyła bo spytała się czy lekarz mnie przysłał czy jak?dlaczego chce sobie badać węzły? itp...ja jej mówie że wyczułam 2 kulki i już..niech mi robi to usg....przejachała mi pare razy na szyji,pod żuchwą w obojczychach i ja jej się pytam czy coś jest powiększonego czy co? a ona odniosłam wrażenie jakby nie wiedziała po co do niej przyszłam ,mówi że ona tu nic nie widzi..napisała że szyja bez zmian ogniskowych i patologicznych...i czy czasem nie jestem nieco przewrażliowna....
od tego czasu minął miesiac,węzły nadal są nie powiększają nie pomniejszają ale ja czuje że coś nie gra.cały czas czytam wasze forum,jestem wykonczona psychicznie,cały czas się dusze po szyji ,macam i sprawdzam.cały czas odnosze ze szyje mam spóchniętą choć nic nie widze...mam pytanie czy węzły w ziarnicy mocno się powiększają?bede wdzięczna za dop.pozdrawiam!

marysia kotvica

14.08.2007 12:01

Odpowiedz
to niezwykłe że wyczułaś 2 mm węzeł hehe

anya8888

14.08.2007 12:36

Odpowiedz
hm.. mysle ze w twoim przypadku nie ma sie co martwic.Naprawde jestes przewrazliwiona, to ze od dziecka mialas Ob 12 a teraz masz 13 to nic nie oznacza, bo to jest bardzo mala roznica, a Ob i tak jest prawidłowe.natomiast 2 mm powiekszone wezly chlonne napewno nie sa powodem do zmartwien, szczegolnie jesli tak wykazalo badanie.Wiec naprawde nie przejmuj sie i zyj spokojnie.Pozdrawiam:)

gemma

14.08.2007 12:57

Odpowiedz

O 14:36, dnia 2007-08-14 anya8888 napisał(-a):

hm.. mysle ze w twoim przypadku nie ma sie co martwic.Naprawde jestes przewrazliwiona, to ze od dziecka mialas Ob 12 a teraz masz 13 to nic nie oznacza, bo to jest bardzo mala roznica, a Ob i tak jest prawidłowe.natomiast 2 mm powiekszone wezly chlonne napewno nie sa powodem do zmartwien, szczegolnie jesli tak wykazalo badanie.Wiec naprawde nie przejmuj sie i zyj spokojnie.Pozdrawiam:)

no tak..badanie wogóle nic nie wykazało...babka mówiła że węzły chłonne nie są powiększone itp...i że nie widzi rzadnego który byłby alarmujący.to ja stwierdziłam że ma ok 2 mm bo najlepiej wyczuwam go jak naduszam paznokciem wtedy tak smiesznie przeskakuje jakby chrząstka ...wiem że może zaprzatam wam usmysł ale nie mam z kim o tym porozmawiać.a bardzo mi ciężko jak pomyśle o ziarnicy.moi rodzice mnie olewaja-twierdza że znowu coś tworze i chyba za dużo czasu wolnego mam na tworzenie problemów.wszystkie wizyty u lekrza robie po kryjomu.moja przyjaciółka twierdzi,ze jestem nienormalna....nie jest to miłe.dzisiaj był pierwszy raz kiedy się u was zalogowałam i wydusiałm to z siebie...5 lat temu moje życie uległo zmianom-nie bede wam opowiadać bo niemiło to wpominam.lekarz stwierdził że mam początki nerwicy lękowej (przez dobre kilka miesiecy pociłam się strasznie w nocy,do tego miałam inne objawy na podłożu psychicznym) brałam leki,miałam skierowanie do psychologa (mój tata podarł skierowanie bo oznajmił że ma normalne dziecko itp)po tabletkach przeszło ale co roku mam napady lęku i brałam leki.od 1,5 roku nie miałam ataków,leków nie biore...ale czuje że )"to co teraz przechodzę"-czyli obawa czy nie mam ziarnicy)wywoła u mnie kolejny atak....a wtedy myśle że zaraz oszaleje...pozdrawiam

mamamichała

14.08.2007 20:47

Odpowiedz

Korzystaj z lata i wakacji i nie przejmuj się problemem, którego nie ma. Życie jest zbyt piękne, by sobie zatruwac je wymysłami. Jeżeli moje dziecko ma powiększone węzły zapalne do wyjaśnienia i żaden lekarz się tym nie przejął, to w twoim wypadku też nie ma o czym mówic. Poczytaj historie(opowiadania) i zobaczysz, że w ich przypadku węzły były duże 2-3 cm, a nie 2 mm Pozdro

Asica

14.08.2007 22:59

Odpowiedz

O 13:35, dnia 2007-08-14 Gemma napisał(-a):

jestem wykonczona psychicznie,cały czas się dusze po szyji ,macam i sprawdzam.cały czas odnosze ze szyje mam spóchniętą choć nic nie widze...

Moze to zabrzmi glupio,ale po co to robisz??? :| tzn "dusisz sie po szyji"? :| i przez to "wykanczasz sie psychicznie",po co? :| Nie szkoda Ci zycia/czasu na takie "rzeczy"? :/

ania r

07.12.2007 15:51

Odpowiedz

Witam wszystkich buszujących po tym forum. Ostatni miesiąc takze szukałam podpowiedzi co do diagnozy mojej choroby, nie tylko na tym forum, ale także na forum osób z rakiem tarczycy i innymi rodzajami nowotworów. Moje objawy nie wykluczały ziarnicy więc wolałam poczytać o co w tym wszystkim chodzi. Oprócz powiększonych węzłów chłonnych na szyi, karku i podniesionych ponad normę limfocytów i monocytów, byłam od jakiegoś czasu osłabiona i miałam stały stan podgorączkowy. Podczas usg szyi znaleziono także guzka na tarczycy.Trafiłam na oddział onkologii, gdy po miesiącu nie udało się jednoznacznie określić, co mi dolega a dwie serie antybiotyków nie podziałały. Lekarz onkolog uprzedził mnie, że to może być ziarnica lub po prostu chłoniak i że to się leczy na oddziale hematologii. Po trzech dniach badań ustalono, ze mam toksoplazmozę. Nie robiono mi biopsji bo węzły były średniej wielkości- ok 2 cm. Wystarczyły badania na przeciwciała toksoplazmozy. Zresztą podejrzewano także cytomegalię i mononukleozę ( czy jakoś tak:))To są choroby kojarzone z kobietami w ciąży a ja nie byłam, więc trochę za późno wzięto to pod rozwagę, ale dobrze że w ogóle wzięto. teraz rozpoczynam terapię w szpitalu zakaźnym, trochę się poleczę, ale będzie ok. Piszę to by uspokoić nieco osoby, które wyczuły sobie powiększone węzły chłonne i boją się, ze mają raka. Najważniejsze to oczywiście szybko działać. Ja na drugi dzień, od kiedy wyczułam sobie zgrubienie w szyi zapisałam się do lekarza pierwszego kontaktu. zrobiłam badnia krwi, usg szyi i jamy brzusznej, rtg klatki i kilka innych badań. im szybciej się zdiagnozujecie tym lepiej - albo uspokoicie się, ze to nie nowotwór, albo wcześnie go wykryjecie i będziecie mogli wygrać z nim szybko. pozdrawiam gorąco i każdemu życzę DUŻO ZDROWIA.

O 22:28, dnia 2007-02-06 zogra napisał(-a):

dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,

niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...

O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/

Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem

Czytalam BARDZO uwaznie

to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)

Sarna20

12.02.2009 18:25

Odpowiedz

O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

O 11:21, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

To forum powstało żeby pomagać ludziom chorym na ZZ a nie po to żeby leczyć hipochondrię.

Powstalo TYLKO po to,zeby pomagac ludziom chorym na ZZ?:|

...aaaaa....no to ja tu jestem zbedna. Ale odpowiem na pytanie. Ludzie, tak jak ja trafiaja tu bo czuja lek. Szukaja na necie jakis informacji dotyczacych ich objawow. A, ze ogolnie w internecie jest duzo na temat powiekszone wezly chlonne=ziarnica to ludzie, tak jak ja ze strachu wchodza na te strone i pytaja...pytaja was, ludzi, ktorzy tez mieli jakies objawy, choruja na ZZ,...osoby, ktore tak naprawde maja ogromna wiedze na ten temat. Jesli tak bardzo was to razi, to na pierwszej stronie napiszcie ostrzezenie i juz. Ale powiem szczerze, ze po uplywie kilku miesiecy poszukiwan na temat objawow choroby jest to jedyna i najlepsza strona na temat ZZ. Wlasnie dzieki wam mozna sie wiele dowiedziec. No ale coz...moze chcecie byc tu tylko we wlasnym gronie,...w gronie ZZ. Pozdrawiam

Jesli tak,to ja glupia i naiwna bylam do tej pory :/ Myslalam,ze ma ono takze uswiadomic spoleczenstwo polskie na temat objawow ZZ ( i innych nowotworow)..Kiedys zalowalam,ze na ta strone trafilam DOPIERO w czasie radio..MOZE gdybym trafila TU wczesniej,to majac w lapce zly wynik PIERWSZEJ cienkoiglowki,wiedzialabym,ze cos jest nie tak..bo wynik to jedno,a "nocne plywanie",spadek masy ciala,bol wezlow po alko mowia drugie (oczywiscie przy pierwszej cienoiglowce nie spytano o te objawy ani przed badaniem,ani w czasie,ani przy odbiorze wynikow..jednak przy drugiej cienkoiglowce TA SAMA LEKARKA juz przed rozpoczeciem badania zadaje mi pytania zwiazane z objawami ogolnymi ZZ..)

TERAZ ciesze sie,ze nie trafilam tu wczesniej=przed rozpoznaniem ZZ,przed rozpoczeciem leczenia..bo pewnie gdybym napisala "wynik nic nie wykazal a mam takie i takie objawy",to zostalabym,tak jak inni,osadzona o hipochondrie :(((

Sarna20

12.02.2009 18:30

Odpowiedz

O 17:54, dnia 2007-05-09 Manka napisał(-a):

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

Ja jestem takim "Bartkiem" czy "Anula"...i powiem szczerze, ze to przykre co tu piszecie. I zgadzam sie...nie chcesz odpowiadac to nie odpowiadaj!!!!!!! Proste!!!

To nie odpowiadaj i tyle! Jesli ktos ma jakies obawy a ktos inny ma ochote odpowiedziec to prosze bardzo!

To jest to oficjalna strona.

Sarna20

12.02.2009 18:34

Odpowiedz

O 16:51, dnia 2007-12-07 ania r napisał(-a):

Witam wszystkich buszujących po tym forum. Ostatni miesiąc takze szukałam podpowiedzi co do diagnozy mojej choroby, nie tylko na tym forum, ale także na forum osób z rakiem tarczycy i innymi rodzajami nowotworów. Moje objawy nie wykluczały ziarnicy więc wolałam poczytać o co w tym wszystkim chodzi. Oprócz powiększonych węzłów chłonnych na szyi, karku i podniesionych ponad normę limfocytów i monocytów, byłam od jakiegoś czasu osłabiona i miałam stały stan podgorączkowy. Podczas usg szyi znaleziono także guzka na tarczycy.Trafiłam na oddział onkologii, gdy po miesiącu nie udało się jednoznacznie określić, co mi dolega a dwie serie antybiotyków nie podziałały. Lekarz onkolog uprzedził mnie, że to może być ziarnica lub po prostu chłoniak i że to się leczy na oddziale hematologii. Po trzech dniach badań ustalono, ze mam toksoplazmozę. Nie robiono mi biopsji bo węzły były średniej wielkości- ok 2 cm. Wystarczyły badania na przeciwciała toksoplazmozy. Zresztą podejrzewano także cytomegalię i mononukleozę ( czy jakoś tak:))To są choroby kojarzone z kobietami w ciąży a ja nie byłam, więc trochę za późno wzięto to pod rozwagę, ale dobrze że w ogóle wzięto. teraz rozpoczynam terapię w szpitalu zakaźnym, trochę się poleczę, ale będzie ok. Piszę to by uspokoić nieco osoby, które wyczuły sobie powiększone węzły chłonne i boją się, ze mają raka. Najważniejsze to oczywiście szybko działać. Ja na drugi dzień, od kiedy wyczułam sobie zgrubienie w szyi zapisałam się do lekarza pierwszego kontaktu. zrobiłam badnia krwi, usg szyi i jamy brzusznej, rtg klatki i kilka innych badań. im szybciej się zdiagnozujecie tym lepiej - albo uspokoicie się, ze to nie nowotwór, albo wcześnie go wykryjecie i będziecie mogli wygrać z nim szybko. pozdrawiam gorąco i każdemu życzę DUŻO ZDROWIA.

Bardzo konkretna tresc. Bardzo dziekuje za pomoc!!!!

Zrobie to samo:badanie krwi i usg szyji na poczatek.

pozdrawiam

O 22:28, dnia 2007-02-06 zogra napisał(-a):

dzieki asica za to co napisalas, swieta prawda o blednych diagnozach i jeszcze gorsze leczeniu u ludzi schorzen ktorych napawde nie maja tylko lekarzowi tak sie wydawalo.. i jeszcze o tym waleniu antybiotykow, jak powiekszony wezel chlonny to pewnie trzeba antybiotyk, typowe podejscie polskich lekarzy, dzieki Bogu ze jestesmy w stanach i maz na drugi dzien po znalezieniu guza mial robiona tomografie komputerowa a dwa dni pozniej biopsje,

niestety po kolejnej serii badan okazalo sie ze ZZ, bez zadnych ale to zadnych objawow, czulismy sie jakbysmy mieli czolowke z lokomotywa, nie do wiary...

O 18:11, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

O 12:05, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

TAK??? Pokaz,w ktorym momencie je pomylilam :>

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

TAK???A wiesz ilu lekarzy ogolnych ROWNIEZ uwazalo/uwaza,ze nie ma podstaw i wali antybioty na powiekszone wezly???A pozniej,przez przypadek,przy jakis badaniach,wychodzi,ze jest JEDNAK ZZ :/

Ba!Nie tylko lekarze ogolni sie myla!!!Bylismy ostatnio z Baldim na sympozjum w Ameryce pod Olsztynem.Jedna pani doktor miala "piekny" referat pt"Maska reumatyczna"a choroba reumatyczna"..przedstawial on wiele przypadkow nowotworowych,ktore poczatkowo byly leczone jako choroby reumatyczne..Byl tez przypadek chlopaka leczonego z powodu bolu plecow na chorobe reumatyczna PRZEZ ROK czasu..jeden glupi objaw i to nie zwiazany z ZZ,prawda?A co sie potem okazuje??Ze to ZZ,bo byl "sobie" wezel powiekszony,ALE NIEWIDOCZNY na zewnatrz,i uciskal jakis narzad=stad te bole plecow byly..

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem

Czytalam BARDZO uwaznie

to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Pokaz,w ktorym momencie sie rzucilam na Ciebie z pazurami?:>Jesli masz jakies podrapania na ciele,to na pewno nie przeze mnie wykonane ;)tylko przez swego Kota ;)

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

Mozna ile sie chce/ma ochote..nie masz ochoty/nie chcesz,NIE ODPOWIADAJ..znajdzie sie moze ktos inny kto udzieli im odpowiedzi :)

Magda

19.03.2009 14:17

Odpowiedz

Uśmiałam się dobre;D

O 07:34, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"

1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.

Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.

2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ

Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:

- USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów

- BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ

- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie

Sumując powyższe:

Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.

NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!

Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.

I na koniec mały cytat:

„Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.

Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.

Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”

Magda

19.03.2009 14:37

Odpowiedz
Prawda. Pocztaj dokładnie. Wszystkiego można się dowiedzieć na tej stronie. Nie pytaj czy masz ZZ bo to można stwierdzic tylko przez badania;/ Ja przeczytałam wszystko co możliwe do "dechy" mimo iz ZZ dotyczy mojej siostrzenicy. Chciałam wiedzieć co "nas" czeka, co czujecie, co przechodzicie,co przeżywacie,chciałam przygotować się na wszystko,nawet to najgorsze a może "zwałszcza /mam na myśli gorsze dni, ból itp/. Mam zamiar być jej wsparciem, siłą i podporą.
Dzięki Wam,i Waszym doświadczeniom stałam się silniejsza i mądrzejsza ;P dziękuje;D

kafe

24.05.2009 16:30

Odpowiedz

O 07:34, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"

1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.

Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.

2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ

Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:

- USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów

- BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ

- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie

Sumując powyższe:

Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.

NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!

Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.

I na koniec mały cytat:

„Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.

Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.

Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”

Zo.. ma świetne poczucie humoru i styl :)

około 3 miesięcy już tu zaglądam (wciąż na etapie badań - mam nadzieję że WYKLUCZAJĄCYCH a nie potwierdzających chłoniaka) i otwarcie przyznaję że tych postów o których tu mowa jest wiele i bywają irytujące

choć z własnego doświadczenia wiem że człowiekowi przerażonemu i zagubionemu, źle prowadzonemu przez tzw. lekarzy, często potrzeba po prostu wsparcia

ale Ci którzy oczekują stawiania diagnoz na forum - cóż, sama nie mogę tego czytać bez poirytowania

msound

24.05.2009 18:54

Odpowiedz
"- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie"

W mojim przypadku histopa węzła nie dało diagnozy ZZ... Analiza wycinka trwała 9 tygodni i nie dała konkluzji. W odosobnionych przypadkach - takich jak u mnie - należało przeprowadzić torakotomie klatki piersiowej i pobrać: popłuczyne z drzewa oskrzelowego, wycinek płuca (ponieważ mam zaatakowane) oraz węzeł bezpośrednio z wnęki płucnej. Dopiero po 4 tygodniach dostałem wynik: NS I w stopniu IV. Także nie zawsze wycinek węzełka daje ostateczny wynik... :)

magda

08.10.2009 16:09

Odpowiedz

Witam, jestem nowa osoba na tym forum od wielu miesiecy lekarze badaja moje węzły chłonne ponieważ zdecydowanie sie powiekszyły- w lipcu w sródpiersiu mialam 80mm teraz mam 50mm ale powiekszyły sie też węzły szyjne i przy przeponie... pierwsze podejrzenia padły na sarkoidoze ale po tych zmianach węzłowych o których napisałam lekarz stwierdził ze niestety najpewniej mam ziarnice..mialam juz 2 bronchoskopie które niestety nic nie wykazały:(w najbliższym czasie ide do szpitala na Płockiej w Warszawie na wycinek węzła żeby potwierdzili podejrzenie ziarnicy. strasznie sie boje. mam 24 lata./ powiedzcie prosze coś o chemioterapii radioterapii.. moze jest ktos z Warszawy i powie gdzie najlepiej sie leczyć... jak to sie odbywa , czy podczas chemii coś boli? wiem ze sa nudnosci wypadaja włosy... wszystko jedno, chce byc zdrowa dodajcie otuchy prosze...pozdrawiam ciepło. magda.

hetspijt

22.03.2011 13:45

Odpowiedz
Ale po co tak krzyczeć?

U mnie ziarnice zdiagnozowano po roku badań, kiedy, już z osłabienia, nie chodziłem. Objawy kliniczne miałem od 3 lat! Biopsa kłuta potężnie powiększonych węzłów wyszła negatywnie. USG wykazało - torbiel po przebytej anginie. Test na HIV, ku zasmuceniu lekarza, wyszedł negatywnie.

Gdyby ktoś wtedy wspomniał choć słowo ZIARNICA - nie otarbym się o śmierć.

Myśle, że mówienie komuś, a raczej wykrzyczenie, kto ma jakiekolwiek wąpliwości, że jest hipochondrykiem, zamiast "idź do onkologa na konsultacje" jest potężnym nadużyciem, kogoś kto podobno to miał.

Michał

22.03.2011 15:43

Odpowiedz

A nie mógłbyś opisać dokładnie jak to wyglądało u ciebie??

Cala diagnoza kluczowe momenty i tak dalej?

O 14:45, dnia 2011-03-22 Hetspijt napisał(-a):

Ale po co tak krzyczeć?

U mnie ziarnice zdiagnozowano po roku badań, kiedy, już z osłabienia, nie chodziłem. Objawy kliniczne miałem od 3 lat! Biopsa kłuta potężnie powiększonych węzłów wyszła negatywnie. USG wykazało - torbiel po przebytej anginie. Test na HIV, ku zasmuceniu lekarza, wyszedł negatywnie.

Gdyby ktoś wtedy wspomniał choć słowo ZIARNICA - nie otarbym się o śmierć.

Myśle, że mówienie komuś, a raczej wykrzyczenie, kto ma jakiekolwiek wąpliwości, że jest hipochondrykiem, zamiast "idź do onkologa na konsultacje" jest potężnym nadużyciem, kogoś kto podobno to miał.