również trzymam kciuki! :) dostajesz coś na skutki uboczne? coś na wzmocnienie? pet miałem powtarzany, oczywiście progresja ale nieznaczna. jutro ABVD, dziś nawadnianie, coś na żołądek i encorton. jestem dobrej myśli, staram się tym wszystkim za bardzo nie przejmować :) pozdrawiam!
Cześć.
Dobra wiadomość, że zaczynasz leczyć się.
Kurczę, widzę co szpital to obyczaj :) Ja przed pierwszym wlewem nie miałam ani nawadniania ani sterydów.
Dostaję przed każdym wlewem lek przeciwwymiotny. W domku też biorę tabletki przeciwwymiotne, Millurit jako osłonę na nerki, Concor na serduszko i rutinoscorbin na żyły (nie mam wszytego portu). Po wlewach żyły smaruję żelem arnikowym.
Czy w twoim przypadku planują radioterapię? Tego naświetlania boje się najbardziej, to znaczy skutków ubocznych. Moja Pani doktor ostatnio powiedziała, iż ostatecznie zadecyduje o radio po wynikach PET po zakończeniu chemii.
Z interpretacją rozpoznania nie pomogę, dla mnie to jak j.chiński:) Ja mam w rozpoznaniu tylko NS CSIIA.
Trzymaj się!!!Daj znać jak znosisz chemię.