Piotr
22.03.2015 00:39
- praktycznie codzienne osłabienie
- problemy z nosem (wiecznie zapchany, suchy nos- zawsze mogłem oddychać nim swobodnie, od 3 lat nie)
- stany podgorączkowe
- problemy z gardłem
- okropnie sucha skóra
- częste dreszcze, uczucie zimna mimo braku gorączki
- dziwne wykwity na skórze, zwłaszcza klatce piersiowej i przedramionach
- wiecznie podkrążone oczy
- świąd skóry
- bóle mięśni i stawów
- pobolewanie kości
- czasem niezbyt intensywne poty nocne
- trzęsące się dłonie
- biegunki choć częściej rzadkie, jasożółte stolce o ostrym zapachu, pokryte śluzem
- i co najważniejsze chyba dwa powiększone węzły. Jeden na szyi, ziarenko mniej więcej półcentymetrowe i pod pachą, 7 mm na 4 mm. I teraz tak. Objawy zacząłem mieć na jesieni 2011 roku. W zasadzie teraz mija prawie 3,5 roku od tego wszystkiego. Objawy rosły z dnia na dzień, obecnie czuję się naprawdę zmęczony, senny i w ogóle. Teraz tak. Badania, które wykonywałem w ciągu tych 3 lat:
- testy na obecność wirusa HIV (5krotnie)- ujemne
- testy względem WZW B i C (ujemne)
- test na kiłę (ujemny)
- 3 krotnie robiona morfologia krwi (prócz nielicznych wahań poszczególnych parametrów wszystko w normie, wręcz książkowo, OB zawsze w okolicach 1-3 i CRP 1)
- morfologia krwi z rozmazem (bez odchyleń)
- USG węzła pachowego (pozapalny węzeł, przesuwalny, niebolesny, nie tworzy pakietów 7mm/4mm)- węzeł nie zmniejszył ani nie powiększył się
- dwukrotne RTG klatki piersiowej (żadnych zmian ogniskowych)
- wymazy z gardła (candida albicans i gronkowiec złocisty, ale nie wierzę, że to przez to)
- test na helicobacter pylori (pozytywny)
- badania moczu, kału na pasożyty w porządku
Moje badania krwi nie wykazały nic. Ale z tego, co czytam, to przy ziarnicy czy chłoniaku morfologia może być wzorowa, a coś i tak się może dziać. Witam wszystkich. Znalazłem się tu nieprzypadkowo. Szukałem pomocy na innych forach, ale moje wątki były albo pomijane albo zamykane. Otóż ok. 3 lat temu zacząłem się źle czuć i te objawy utrzymują się do dziś z różnym natężeniem. Mianowicie:
- praktycznie codzienne osłabienie
- problemy z nosem (wiecznie zapchany, suchy nos- zawsze mogłem oddychać nim swobodnie, od 3 lat nie)
- stany podgorączkowe
- problemy z gardłem
- okropnie sucha skóra
- częste dreszcze, uczucie zimna mimo braku gorączki
- dziwne wykwity na skórze, zwłaszcza klatce piersiowej i przedramionach
- wiecznie podkrążone oczy
- świąd skóry
- bóle mięśni i stawów
- pobolewanie kości
- czasem niezbyt intensywne poty nocne
- trzęsące się dłonie
- biegunki choć częściej rzadkie, jasożółte stolce o ostrym zapachu, pokryte śluzem
- i co najważniejsze chyba dwa powiększone węzły. Jeden na szyi, ziarenko mniej więcej półcentymetrowe i pod pachą, 7 mm na 4 mm. I teraz tak. Objawy zacząłem mieć na jesieni 2011 roku. W zasadzie teraz mija prawie 3,5 roku od tego wszystkiego. Objawy rosły z dnia na dzień, obecnie czuję się naprawdę zmęczony, senny i w ogóle. Teraz tak. Badania, które wykonywałem w ciągu tych 3 lat:
- testy na obecność wirusa HIV (5krotnie)- ujemne
- testy względem WZW B i C (ujemne)
- test na kiłę (ujemny)
- 3 krotnie robiona morfologia krwi (prócz nielicznych wahań poszczególnych parametrów wszystko w normie, wręcz książkowo, OB zawsze w okolicach 1-3 i CRP 1)
- morfologia krwi z rozmazem (bez odchyleń)
- USG węzła pachowego (pozapalny węzeł, przesuwalny, niebolesny, nie tworzy pakietów 7mm/4mm)- węzeł nie zmniejszył ani nie powiększył się
- dwukrotne RTG klatki piersiowej (żadnych zmian ogniskowych)
- wymazy z gardła (candida albicans i gronkowiec złocisty, ale nie wierzę, że to przez to)
- test na helicobacter pylori (pozytywny)
- badania moczu, kału na pasożyty w porządku
Moje badania krwi nie wykazały nic. Ale z tego, co czytam, to przy ziarnicy czy chłoniaku morfologia może być wzorowa, a coś i tak się może dziać. W dodatku te 2 węzły powiększone delikatnie plus jakaś twarda kuleczka w zagłębieniu szczęki pod uchem (lekarz zakaźnik pomacał i stwierdził, że prawidłowa anatomia, ale ja nie do końca mu wierzę). Nie wiem co robić, zostałem z tym wszystkim sam. Proszę o ocenę i porady, co mam zrobić. Pozdrawiam.