Witaj,przeczytałam całą treść rozmowy, wszystko (a zwłaszcza podwyższone eozynofile we krwi, powiększone węzły chłonne,częste przeziębienia, katar, zwłaszcza uporczywy nawracający cyklicznie kaszel, swędzenie,bóle stawów, zmęczenie, rozdrażnienie i ta alergia !!!) wskazuje na to, że masz problem z pasożytami i to poważny ! Badanie 3 krotne kału to dobry kierunek dianostyczny, lecz niestety nic nie wykazały, bo większość laboratoriów w Polsce nie potrafi właściwie badać kału !!! Wiem, co mówię, przzeszłam to ze sobą i swoim synkiem ! Wiele badań kału nic nie potwierdzały, żadnych pasożytów, aż wreszcie Pani pediatra synka - chwała jej - zasugerowała inne laboratorium, przyszpitalne. Najlepiej zbadać kał w oddziałach sanepidu i dobrych szpitalach lub specjalistycznych laboratoriach od chorób pasożytniczych, konkretnie mówiąc nam wyszła przy czwartym badaniu glista ludzka - paskudztwo - a po kilkumiesięcznym leczeniu wieloma dawkami leku zentel objawy całkowicie ustąpiły !!! Na ten temat możesz poczytać w necie, jest wiele forów !!! Moje zalecenia: żeby zaoszczędzić sobie kosztów zbadaj kał na własną rękę pobrany ok 2, lub 3 doby po pełni księżyca. W pełni robale składają jaja i dlatego po pełni ich wykrywalność jest największa.Swędzenie, kaszel, bóle gardła, katar,poty nocne i koszmary senne nasilają ok. tygodnia przed pełnią i nowem księżyca, to ma związek z ich reakcją na zjawiska w przyrodzie, wtedy są bardziej aktywne, brzmi niewiarygodnie, ale tak było u nas, do wszystkiego doszłam po czasie, w trakcie leczenia obserwowałam siebie i dziecko i wszystko się potwierdzało, to niesamowite , ale prawdziwe. Najgorsze, że lekarze bagatelizują problem, często nawet, jeśli wynik kału wykaże pasożyty.Są niedouczeni, mój syn był leczony laryngologicznie, u alergologa, miał przejść wiele zabiegów, w tym usuwanie migdałów, podejrzenia o astmę,ten uporczywy kaszel, do tego zmiany skórne, wdychał sterydy itp. i... wszystko ustapiło. Musisz sama się doinformować,niestety tylko w necie,ale jest mase artykułów,a na lekarzu rodzinnym wymuszać recepty na leki, inaczej nie dasz rady. Do tego oczywiście dieta bezcukrowa i kąpiele oczyszczające ( to był szok, co wychodziło z mojego syna !!!), teraz jest już o.k. i Bogu dziękuję, że znalazłam dobre laboratorium. Mój syn męczył by sie do dziś.Zyczę powodzenia.ps: forumowiczka pisze że po diecie odkwaszającej poczuła sie lepiej, to oczywiste, bo to dieta, którą stosuje się również przy pasożytach, zero cukru, węglowodanów, nabiału itp. Zakwaszenie organizmu i zarobaczenie idą w parze.