Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Długotrwale powiększone węzły chłonne

Autor: Magda • 04.01.2014 23:16 • 58 odpowiedzi

Asowa

18.01.2014 08:52

Odpowiedz

O 09:24, dnia 2014-01-18 Magda napisał(-a):

W ogóle chciałam zapytać. Bo dostałam skierowanie do chirurga onkologa. Czy do niego idzie się przy już zdiagnozowanej chorobie? A na samo wycięcie węzłów nie powinnam iść do zwykłego chirurga? Na skierowaniu jest ''poradnia chirurgiczno-onkologiczna''. Zaczęlam sie zastanawiać, czy mnie nie odesla mowiac ze mam przyjsc ze skierowaniem do zwyklego chirurga bo poradnia chirurgii onkologicznej jest tylko dla zdiagnozowanych.

Magda a robilas usg tych powieksaonych wezlow? To jedno z podstawowych badan, duzo mowi o wygladzie wezla.

Do chirurga-onkologa nie musisz isc ze zdiagnozowana choroba.

Syringa

18.01.2014 12:07

Odpowiedz

Na USG szyi też mnie skierował, tyle że jeszcze nie miałam, bo USG brzucha - kolejka 2 dni - USG węzłów tylko w przychodni gdzie dostałam skierowanie - czekanie do 27 stycznia a to i tak tylko dlatego ze 27 mam wizyte u tego lekarza, inaczej mialabym dopiero na połowe lutego. Także wyników USG wezlow nie mam bo jeszcze nie mialam tego badania. W poniedzialek pojde do poradni chirurgii onkologicznej, tam podejrzewam bez patyczkowania się pobiorą mi węzeł do badania.

No cóż. Jak widać organizacja naszej służby zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Na tym etapie USG brzucha, czy RTG klatki piersiowej było za wczesne. Za to, na to, czego najbardziej potrzebujesz do postawienia diagnozy musisz czekać.

Pozostaje mieć nadzieję, że chirurg nie będzie zwlekał i wytnie węzeł. Niestety może się zdarzyć, że najpierw będzie chciał mieć wyniki USG tych węzłów.

Pozdrawiam i życzę szybkiej diagnozy.

Magda

18.01.2014 12:39

Odpowiedz

Na USG szyi też mnie skierował, tyle że jeszcze nie miałam, bo USG brzucha - kolejka 2 dni - USG węzłów tylko w przychodni gdzie dostałam skierowanie - czekanie do 27 stycznia a to i tak tylko dlatego ze 27 mam wizyte u tego lekarza, inaczej mialabym dopiero na połowe lutego. Także wyników USG wezlow nie mam bo jeszcze nie mialam tego badania. W poniedzialek pojde do poradni chirurgii onkologicznej, tam podejrzewam bez patyczkowania się pobiorą mi węzeł do badania.

Terminy do chirurga onkologa są dopiero na luty, więc już USG węzłów będę miała.

Nastraszono mnie, że chirurg onkolog przyjmuje tylko osoby z diagnozą, dlatego pytam bo aż się wystraszylam, ze przyjde tam z podejrzeniem, a bez diagnozy i mnie wywalą z hukiem.

Magda

18.01.2014 12:40

Odpowiedz

Magda a robilas usg tych powieksaonych wezlow? To jedno z podstawowych badan, duzo mowi o wygladzie wezla.

Do chirurga-onkologa nie musisz isc ze zdiagnozowana choroba.

Nie, będę miała 27 stycznia.

Jeśli na USG brzucha i RTG klatki piersiowej obraz jest ok, to znaczy, że jeśli mam ziarnicę, to jest ona we wczesnym stadium?

Magda

18.01.2014 16:06

Odpowiedz

Kurczę, upewnijcie mnie, że można iść do chirurga onkologa bez diagnozy, właśnie na zdiagnozowanie, bo zaczęłam mieć teraz taki lęk, że zostanę zwyzywana pt. ''tutaj ludzie chorują śmiertelnie, a Pani przychodzi nam truć tyłek bez diagnozy?!?!''. Może głupie, ale jedna osoba będąca lekarzem tak mnie nastraszyła, że naprawdę się tego obawiam.

Magda

24.05.2014 07:07

Odpowiedz
Trochę czasu minęło odkąd założyłam wątek. Do dzisiaj nadal mam poty nocne, chociaż mniej regularnie, niż wcześniej. Nadal mnie swędzi skóra, ale dużo mniej, mam wrażenie, że to dzięki oleju z wiesiołka i spirulinie. Wyniki krwi, ob itd. nadal mam w normie (ale nikt mi CRP nie badał od jakichś 2 i pół miesiąca), jedynie niewielka eozynofilia.

Byłam u hematologa, zlecił morfologię z rozmazem i LDH, które były w normie. Jednak węzeł chłonny na szyi cały czas mi się powiększa, a pod nim zaraz powiększył się kolejny, podobnie jak pod tym potylicznym w grudniu. Miałam 7 marca USG robione, wyszło, że jest ok (te potyliczne też, specjalnie włosy zgoliłam w tym miejscu na zero), tylko nie bardzo rozumiem bo słyszałam już różne wersje - jedni mówią że po USG wiadomo, inni, że nie ma pewności. Niedawno powiększył mi się też węzeł potyliczny po drugiej stronie i węzeł pod uchem, ale oba już zmalały i choć są nieco większe, niż normalnie, to zmniejszyły się. Niedawno też zaczęła mi wyrastać ósemka kolejna.

Będąc u neurologa z powodu torbieli szyszynki kazał mi koniecznie iść do onkologa znowu, bo ten węzeł na szyi jest już dość duży i nie muszę pokazywać, by go dostrzec, widać taką kulkę wystającą spod skóry. Onkolog zlecił mi biopsję dwóch węzłów chłonnych CIENKOIGŁOWĄ (wcześniej miałam cienkoigłową węzła podżuchwowego). Teraz do 2 czerwca czekam na tą biopsję.

Jeśli chodzi o samopoczucie, to czuję się lepiej, zaczęłam znowu ćwiczyć (ale i tak mam problem, by schudnąć, stąd sięgnęłam po kapsaicynę: http://plaszczoobrosla.blogspot.com/2014/04/kapsaicyna-na-odchudzanie-i-na-raka.html), mam trochę mniej anemiczny wygląd, czuję się lepiej choć nadal szybko się męczę i już około 15-16 (wcześniej było to około 12-13). Cały czas staram się zdrowo odżywiać, do tego kupiłam suplement z 80 mg ekstraktu z miłorzębu, lecytynę, resweratrol (ale oddałam mamie, uznałam, że jej się bardziej przyda, a był bardzo drogi ten preparat).

Sama nie wiem już co myśleć - z jednej strony węzły się powiększają (tylko te szyjne, karkowe, potyliczne, pachwiny, pachy nadal czyste a nad obojczykiem lewym mam jeden węzeł ledwo wyczuwalny, jest bardzo maluteńki, ma z 1-2 mm, ale da się go wyczuć), cały czas mnie swędzi szyja i dekolt, czasem powieki, oraz głowa w sensie tam gdzie włosy, mam poty nocne, a z drugiej strony wyniki są dobre w miarę, czuję się lepiej niż wcześniej i nie mogę schudnąć, mimo że z tego co czytałam, to przy ziarnicy się chudnie.

Cały czas się też zastanawiam, czy to nie są skutki mononukleozy? Musiałam na nią zachorować około rok temu (objawy mam gdzieś od czerwca-lipca), ale przecież przechodzi to po paru miesiącach i sama nie wiem czy zwalać to na mononukleozę?

asia

28.05.2014 22:05

Odpowiedz
Czesc Magda. Wyobrazam sobie jak sie meczysz..Ja mam podobne objawy, ale o mniejszym nasileniu niz Ty. Mialam wiele badan i jedyne co znalezli to zarazenie bakteria helicobakter pylori. Moje objawy zwiekszaja sie i zmniejszaja co kilka tygodni. Objawy ktore masz moga swiadczyc o stanie zapalnym w organizmie, roznojakich pasozytach(u Ciebie wykluczone)Grypie i przeziebieniach, gronkowcach itd. Ja na gronkowca sie nie badalam, ale mysle, ze mam bo kilka razy w roku wychodza mi wrzody na skorze, ktore swiadcza o gronkowcu. Tak jak i Ty martwilam sie, ze moge miec chlonniaka, ziarnice itd.
Przypuszczam, ze w moim przypadku to jakas alergia czy infekcja w organizmie, ale dla spokoju zrobie jeszcze jedno badanie,ktore moze stwierdzic czy masz raka czy nie.
Poczytaj sobie na wikipedia podaje link i zapytaj o badania lekarza

http://pl.wikipedia.org/wiki/Markery_nowotworowe

asia

28.05.2014 22:36

Odpowiedz

Powiekszone wezly mozesz miec od alergii czy przy zapaleniach. Dodajac do tego stres, ktory moze powodowac nocne zlewne poty, swedzenie skory, szybkie meczenie sie. Wyobraz sobie, ze masz jakas alergie czy bakterie w organizmie o ktorej nie wiesz, ktora moze powodowac powyzsze objawy do tego jestes osoba zestresowana i dochodza inne objawy(swedzenie skory mozna miec przy nerwicach) I jak sobie te wszystkie objawy połączysz to myslisz, ze to objawy raka)a to moze wlasnie byc jedna z tych chorob, ktore wymienilam powyzej. Zrelaksuj sie, zacznij uprawiac sport co pomoze rozładowac napiecie. I nie zakładaj najgorszego. Pogadaj z lekarzem na temat tego badania( markery rakowe) I daj znać co dalej z Tobą. Pozdrawiam

Truskawa

31.05.2014 22:35

Odpowiedz

Jeśli chodzi o samopoczucie, to czuję się lepiej, zaczęłam znowu ćwiczyć (ale i tak mam problem, by schudnąć, stąd sięgnęłam po kapsaicynę: http://plaszczoobrosla.blogspot.com/2014/04/kapsaicyna-na-odchudzanie-i-na-raka.html), mam trochę mniej anemiczny wygląd, czuję się lepiej choć nadal szybko się męczę i już około 15-16 (wcześniej było to około 12-13). Cały czas staram się zdrowo odżywiać, do tego kupiłam suplement z 80 mg ekstraktu z miłorzębu, lecytynę, resweratrol (ale oddałam mamie, uznałam, że jej się bardziej przyda, a był bardzo drogi ten preparat).

Z tą kapsaicyną to radzę uważać. Można sobie zaszkodzić,zatruć się, a nawet otruć się :/

Kate

09.09.2014 09:55

Odpowiedz

A robiłaś sobie badanie na Boreliozę ??? Bo te objawy pasują do tego idealnie, a w zwykłym badaniu OB , morfologi i reszcie nic nie wychodzi.Polecam zrobić Elisę bądź Western Blota , IgG i IgM

aga

03.12.2014 22:58

Odpowiedz

O 09:07, dnia 2014-05-24 Magda napisał(-a):

Trochę czasu minęło odkąd założyłam wątek. Do dzisiaj nadal mam poty nocne, chociaż mniej regularnie, niż wcześniej. Nadal mnie swędzi skóra, ale dużo mniej, mam wrażenie, że to dzięki oleju z wiesiołka i spirulinie. Wyniki krwi, ob itd. nadal mam w normie (ale nikt mi CRP nie badał od jakichś 2 i pół miesiąca), jedynie niewielka eozynofilia.

Byłam u hematologa, zlecił morfologię z rozmazem i LDH, które były w normie. Jednak węzeł chłonny na szyi cały czas mi się powiększa, a pod nim zaraz powiększył się kolejny, podobnie jak pod tym potylicznym w grudniu. Miałam 7 marca USG robione, wyszło, że jest ok (te potyliczne też, specjalnie włosy zgoliłam w tym miejscu na zero), tylko nie bardzo rozumiem bo słyszałam już różne wersje - jedni mówią że po USG wiadomo, inni, że nie ma pewności. Niedawno powiększył mi się też węzeł potyliczny po drugiej stronie i węzeł pod uchem, ale oba już zmalały i choć są nieco większe, niż normalnie, to zmniejszyły się. Niedawno też zaczęła mi wyrastać ósemka kolejna.

Będąc u neurologa z powodu torbieli szyszynki kazał mi koniecznie iść do onkologa znowu, bo ten węzeł na szyi jest już dość duży i nie muszę pokazywać, by go dostrzec, widać taką kulkę wystającą spod skóry. Onkolog zlecił mi biopsję dwóch węzłów chłonnych CIENKOIGŁOWĄ (wcześniej miałam cienkoigłową węzła podżuchwowego). Teraz do 2 czerwca czekam na tą biopsję.

Jeśli chodzi o samopoczucie, to czuję się lepiej, zaczęłam znowu ćwiczyć (ale i tak mam problem, by schudnąć, stąd sięgnęłam po kapsaicynę: http://plaszczoobrosla.blogspot.com/2014/04/kapsaicyna-na-odchudzanie-i-na-raka.html), mam trochę mniej anemiczny wygląd, czuję się lepiej choć nadal szybko się męczę i już około 15-16 (wcześniej było to około 12-13). Cały czas staram się zdrowo odżywiać, do tego kupiłam suplement z 80 mg ekstraktu z miłorzębu, lecytynę, resweratrol (ale oddałam mamie, uznałam, że jej się bardziej przyda, a był bardzo drogi ten preparat).

Sama nie wiem już co myśleć - z jednej strony węzły się powiększają (tylko te szyjne, karkowe, potyliczne, pachwiny, pachy nadal czyste a nad obojczykiem lewym mam jeden węzeł ledwo wyczuwalny, jest bardzo maluteńki, ma z 1-2 mm, ale da się go wyczuć), cały czas mnie swędzi szyja i dekolt, czasem powieki, oraz głowa w sensie tam gdzie włosy, mam poty nocne, a z drugiej strony wyniki są dobre w miarę, czuję się lepiej niż wcześniej i nie mogę schudnąć, mimo że z tego co czytałam, to przy ziarnicy się chudnie.

Cały czas się też zastanawiam, czy to nie są skutki mononukleozy? Musiałam na nią zachorować około rok temu (objawy mam gdzieś od czerwca-lipca), ale przecież przechodzi to po paru miesiącach i sama nie wiem czy zwalać to na mononukleozę?

To moze byc od zakwaszenia organizmu. Wtedy rozwija sie canida w organizmie i stan zapalny gotowy. Wpisz w google odkwaszenie organizmu soda oczyszczona. Ja mialam podobne objawy. Oczyscilam organizm i czuje sie juz dobrze a mialam podobne objawy. pozdro i powodzenia

Sonia

16.04.2015 20:32

Odpowiedz

Witaj,przeczytałam całą treść rozmowy, wszystko (a zwłaszcza podwyższone eozynofile we krwi, powiększone węzły chłonne,częste przeziębienia, katar, zwłaszcza uporczywy nawracający cyklicznie kaszel, swędzenie,bóle stawów, zmęczenie, rozdrażnienie i ta alergia !!!) wskazuje na to, że masz problem z pasożytami i to poważny ! Badanie 3 krotne kału to dobry kierunek dianostyczny, lecz niestety nic nie wykazały, bo większość laboratoriów w Polsce nie potrafi właściwie badać kału !!! Wiem, co mówię, przzeszłam to ze sobą i swoim synkiem ! Wiele badań kału nic nie potwierdzały, żadnych pasożytów, aż wreszcie Pani pediatra synka - chwała jej - zasugerowała inne laboratorium, przyszpitalne. Najlepiej zbadać kał w oddziałach sanepidu i dobrych szpitalach lub specjalistycznych laboratoriach od chorób pasożytniczych, konkretnie mówiąc nam wyszła przy czwartym badaniu glista ludzka - paskudztwo - a po kilkumiesięcznym leczeniu wieloma dawkami leku zentel objawy całkowicie ustąpiły !!! Na ten temat możesz poczytać w necie, jest wiele forów !!! Moje zalecenia: żeby zaoszczędzić sobie kosztów zbadaj kał na własną rękę pobrany ok 2, lub 3 doby po pełni księżyca. W pełni robale składają jaja i dlatego po pełni ich wykrywalność jest największa.Swędzenie, kaszel, bóle gardła, katar,poty nocne i koszmary senne nasilają ok. tygodnia przed pełnią i nowem księżyca, to ma związek z ich reakcją na zjawiska w przyrodzie, wtedy są bardziej aktywne, brzmi niewiarygodnie, ale tak było u nas, do wszystkiego doszłam po czasie, w trakcie leczenia obserwowałam siebie i dziecko i wszystko się potwierdzało, to niesamowite , ale prawdziwe. Najgorsze, że lekarze bagatelizują problem, często nawet, jeśli wynik kału wykaże pasożyty.Są niedouczeni, mój syn był leczony laryngologicznie, u alergologa, miał przejść wiele zabiegów, w tym usuwanie migdałów, podejrzenia o astmę,ten uporczywy kaszel, do tego zmiany skórne, wdychał sterydy itp. i... wszystko ustapiło. Musisz sama się doinformować,niestety tylko w necie,ale jest mase artykułów,a na lekarzu rodzinnym wymuszać recepty na leki, inaczej nie dasz rady. Do tego oczywiście dieta bezcukrowa i kąpiele oczyszczające ( to był szok, co wychodziło z mojego syna !!!), teraz jest już o.k. i Bogu dziękuję, że znalazłam dobre laboratorium. Mój syn męczył by sie do dziś.Zyczę powodzenia.ps: forumowiczka pisze że po diecie odkwaszającej poczuła sie lepiej, to oczywiste, bo to dieta, którą stosuje się również przy pasożytach, zero cukru, węglowodanów, nabiału itp. Zakwaszenie organizmu i zarobaczenie idą w parze.

Marian

30.01.2016 23:48

Odpowiedz

O 21:42, dnia 2014-01-05 Magda napisał(-a):

Przypomniał mi się kolejny objaw, bo znów nastąpił - po lewej stronie brzucha, gdzieś na wysokości pępka czuję od wewnątrz łaskotanie, trochę podobne do tzw. motyli w brzuchu, ale od tak, bez powodu, bez myślenia o chłopaku itd. Nie wiem dokładnie od kiedy to mam, ale wydaje mi się że mniej więcej 2-3 tygodnie.

Według mnie masz pasożyty w organiźmie (mogą to być pierwotniaki, bakterie, wirusy itd. - najprawdopodognie masz przywrę lub przywry demolujące ci śledzionę, trzustkę, wątrobę i krew), które powodują powiększenie wezłów.

Radziłbym znaleźć w okolicy zamieszkania terapeutę biorezonansowego.

Szkolna medycyna będzie badać, grzebać, kroić w prostych sprawach, a na końcu stwierdzą, że trzeba zastosować jakąś inwazyjną terapię.

Marian

30.01.2016 23:54

Odpowiedz

O 22:32, dnia 2015-04-16 Sonia napisał(-a):

Witaj,przeczytałam całą treść rozmowy, wszystko (a zwłaszcza podwyższone eozynofile we krwi, powiększone węzły chłonne,częste przeziębienia, katar, zwłaszcza uporczywy nawracający cyklicznie kaszel, swędzenie,bóle stawów, zmęczenie, rozdrażnienie i ta alergia !!!) wskazuje na to, że masz problem z pasożytami i to poważny ! Badanie 3 krotne kału to dobry kierunek dianostyczny, lecz niestety nic nie wykazały, bo większość laboratoriów w Polsce nie potrafi właściwie badać kału !!! Wiem, co mówię, przzeszłam to ze sobą i swoim synkiem ! Wiele badań kału nic nie potwierdzały, żadnych pasożytów, aż wreszcie Pani pediatra synka - chwała jej - zasugerowała inne laboratorium, przyszpitalne. Najlepiej zbadać kał w oddziałach sanepidu i dobrych szpitalach lub specjalistycznych laboratoriach od chorób pasożytniczych, konkretnie mówiąc nam wyszła przy czwartym badaniu glista ludzka - paskudztwo - a po kilkumiesięcznym leczeniu wieloma dawkami leku zentel objawy całkowicie ustąpiły !!! Na ten temat możesz poczytać w necie, jest wiele forów !!! Moje zalecenia: żeby zaoszczędzić sobie kosztów zbadaj kał na własną rękę pobrany ok 2, lub 3 doby po pełni księżyca. W pełni robale składają jaja i dlatego po pełni ich wykrywalność jest największa.Swędzenie, kaszel, bóle gardła, katar,poty nocne i koszmary senne nasilają ok. tygodnia przed pełnią i nowem księżyca, to ma związek z ich reakcją na zjawiska w przyrodzie, wtedy są bardziej aktywne, brzmi niewiarygodnie, ale tak było u nas, do wszystkiego doszłam po czasie, w trakcie leczenia obserwowałam siebie i dziecko i wszystko się potwierdzało, to niesamowite , ale prawdziwe. Najgorsze, że lekarze bagatelizują problem, często nawet, jeśli wynik kału wykaże pasożyty.Są niedouczeni, mój syn był leczony laryngologicznie, u alergologa, miał przejść wiele zabiegów, w tym usuwanie migdałów, podejrzenia o astmę,ten uporczywy kaszel, do tego zmiany skórne, wdychał sterydy itp. i... wszystko ustapiło. Musisz sama się doinformować,niestety tylko w necie,ale jest mase artykułów,a na lekarzu rodzinnym wymuszać recepty na leki, inaczej nie dasz rady. Do tego oczywiście dieta bezcukrowa i kąpiele oczyszczające ( to był szok, co wychodziło z mojego syna !!!), teraz jest już o.k. i Bogu dziękuję, że znalazłam dobre laboratorium. Mój syn męczył by sie do dziś.Zyczę powodzenia.ps: forumowiczka pisze że po diecie odkwaszającej poczuła sie lepiej, to oczywiste, bo to dieta, którą stosuje się również przy pasożytach, zero cukru, węglowodanów, nabiału itp. Zakwaszenie organizmu i zarobaczenie idą w parze.

Według mnie masz pasożyty w organiźmie (mogą to być pierwotniaki, bakterie, wirusy itd. - najprawdopodognie masz przywrę lub przywry demolujące ci śledzionę, trzustkę, wątrobę i krew), które powodują powiększenie wezłów.

Radziłbym znaleźć w okolicy zamieszkania terapeutę biorezonansowego.

Szkolna medycyna będzie badać, grzebać, kroić w prostych sprawach, a na końcu stwierdzą, że trzeba zastosować jakąś inwazyjną terapię.

Agata

11.03.2016 18:29

Odpowiedz

Magda, jeśli tu jeszcze zaglądasz napisz co Ciebie... ja mam tera podobne objawy do Twoich.Dopiero czekam na wyniki morfologii ale umieram ze strachu...

Agata

10.06.2016 05:46

Odpowiedz

O 19:29, dnia 2016-03-11 Agata napisał(-a):

Magda, jeśli tu jeszcze zaglądasz napisz co Ciebie... ja mam tera podobne objawy do Twoich.Dopiero czekam na wyniki morfologii ale umieram ze strachu...

Dziewczyny ja mam podobne objawy. Doezwijcie się.

Patka

28.09.2016 15:54

Odpowiedz

widzę , że sporo ludzi ma problem z powiększonymi węzłami chłonnymi i ten strach przed diagnozą ja z takimi węzłami chodze 2 lata ... podobno chłoniaki a nie sama ziarnica rozwijają się latami w organiźmie

Gelo7

10.06.2017 08:20

Odpowiedz

Magda no i co tam dal3j z toba?

Agnieszka Sz

25.10.2017 14:56

Odpowiedz

Magdo tez jestem ciekawa, jak sie masz? Przesledziłam wszystko co piszesz, sama szukam rozwiązania. Daj znac jak sie masz, mineło już sporo czasu. pozdrawiam