Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Czy mam ziarnicę?
Odpowiedź w wątku: Długotrwale powiększone węzły chłonne
Komentujesz wpis użytkownika
Magda
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 07:07, dnia 2014-05-24 Magda napisał(-a): > Trochę czasu minęło odkąd założyłam wątek. Do dzisiaj nadal mam poty nocne, chociaż mniej regularnie, niż wcześniej. Nadal mnie swędzi skóra, ale dużo mniej, mam wrażenie, że to dzięki oleju z wiesiołka i spirulinie. Wyniki krwi, ob itd. nadal mam w normie (ale nikt mi CRP nie badał od jakichś 2 i pół miesiąca), jedynie niewielka eozynofilia. > Byłam u hematologa, zlecił morfologię z rozmazem i LDH, które były w normie. Jednak węzeł chłonny na szyi cały czas mi się powiększa, a pod nim zaraz powiększył się kolejny, podobnie jak pod tym potylicznym w grudniu. Miałam 7 marca USG robione, wyszło, że jest ok (te potyliczne też, specjalnie włosy zgoliłam w tym miejscu na zero), tylko nie bardzo rozumiem bo słyszałam już różne wersje - jedni mówią że po USG wiadomo, inni, że nie ma pewności. Niedawno powiększył mi się też węzeł potyliczny po drugiej stronie i węzeł pod uchem, ale oba już zmalały i choć są nieco większe, niż normalnie, to zmniejszyły się. Niedawno też zaczęła mi wyrastać ósemka kolejna. > Będąc u neurologa z powodu torbieli szyszynki kazał mi koniecznie iść do onkologa znowu, bo ten węzeł na szyi jest już dość duży i nie muszę pokazywać, by go dostrzec, widać taką kulkę wystającą spod skóry. Onkolog zlecił mi biopsję dwóch węzłów chłonnych CIENKOIGŁOWĄ (wcześniej miałam cienkoigłową węzła podżuchwowego). Teraz do 2 czerwca czekam na tą biopsję. > Jeśli chodzi o samopoczucie, to czuję się lepiej, zaczęłam znowu ćwiczyć (ale i tak mam problem, by schudnąć, stąd sięgnęłam po kapsaicynę: http://plaszczoobrosla.blogspot.com/2014/04/kapsaicyna-na-odchudzanie-i-na-raka.html), mam trochę mniej anemiczny wygląd, czuję się lepiej choć nadal szybko się męczę i już około 15-16 (wcześniej było to około 12-13). Cały czas staram się zdrowo odżywiać, do tego kupiłam suplement z 80 mg ekstraktu z miłorzębu, lecytynę, resweratrol (ale oddałam mamie, uznałam, że jej się bardziej przyda, a był bardzo drogi ten preparat). > Sama nie wiem już co myśleć - z jednej strony węzły się powiększają (tylko te szyjne, karkowe, potyliczne, pachwiny, pachy nadal czyste a nad obojczykiem lewym mam jeden węzeł ledwo wyczuwalny, jest bardzo maluteńki, ma z 1-2 mm, ale da się go wyczuć), cały czas mnie swędzi szyja i dekolt, czasem powieki, oraz głowa w sensie tam gdzie włosy, mam poty nocne, a z drugiej strony wyniki są dobre w miarę, czuję się lepiej niż wcześniej i nie mogę schudnąć, mimo że z tego co czytałam, to przy ziarnicy się chudnie. > Cały czas się też zastanawiam, czy to nie są skutki mononukleozy? Musiałam na nią zachorować około rok temu (objawy mam gdzieś od czerwca-lipca), ale przecież przechodzi to po paru miesiącach i sama nie wiem czy zwalać to na mononukleozę?
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź