Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Jak można scharakteryzować ból w śródpiersiu przy ziarnicy?

Autor: zaniepokojona998 • 25.11.2013 13:16 • 36 odpowiedzi

zaniepokojona988

27.11.2013 21:22

Odpowiedz

O 21:46, dnia 2013-11-27 Rafał napisał(-a):

USG z gory wiedzialem ze bedzie zle bo prawy wezel nadobojczykowy byl bardzo duzy w takim stopniu ze mialem problem z ze skrecaniem glowy w prawo ;pto wlasnie z tego pakietu zostal pobrany wycinek na badanie. wezly nie mialy prawidlowej budowy, byly twarde i nie przemieszczaly sie. OB: 40, CRP nie pamietam niestety, wyniki morfologi tez niestety nie...

Dziekuje Ci za odpowiedz, to juz nie wiem od czego zalezy to, ze w jednym przypadku widac, ze cos jest nie tak, a w drugim nic nie widac. Najdziwniejsze jest dla mnie to, ze przy tej chorobie naprawde wszystko oprocz tk moze byc w porzadku, ta mysl mnie przeraza. Zycze Ci duzo zdrowka!

Rafał

27.11.2013 21:33

Odpowiedz

Prosze bardzo i wzajemnie :)

Tilia

27.11.2013 22:08

Odpowiedz

O 08:25, dnia 2013-11-27 Rodzynka napisał(-a):

Jeszcze raz powtórzę - bóle w klatce piersiowej nie oznaczają ziarnicy złośliwej. Szczególnie, jak się wcześniej miało zdiagnozowane nerwobóle w tej okolicy.

Rodzynko, nie masz racji. Ja miewam nerwobole w klatce ale wlasnie inny bol w klatce byl u mnie pierwsza oznaka choroby. Najpierw badali mi serce, bo podejrzewali zawal. Rok szukali. Ziarnica roznie sie objawia, nie przyrownuj wszystkich do siebie! To, ze chorowalas nie znaczy, ze juz wszystko o tej chorobie wiesz.

zaniepokojona988

27.11.2013 22:55

Odpowiedz

O 23:08, dnia 2013-11-27 Tilia napisał(-a):

O 08:25, dnia 2013-11-27 Rodzynka napisał(-a):

Jeszcze raz powtórzę - bóle w klatce piersiowej nie oznaczają ziarnicy złośliwej. Szczególnie, jak się wcześniej miało zdiagnozowane nerwobóle w tej okolicy.

Rodzynko, nie masz racji. Ja miewam nerwobole w klatce ale wlasnie inny bol w klatce byl u mnie pierwsza oznaka choroby. Najpierw badali mi serce, bo podejrzewali zawal. Rok szukali. Ziarnica roznie sie objawia, nie przyrownuj wszystkich do siebie! To, ze chorowalas nie znaczy, ze juz wszystko o tej chorobie wiesz.

A jaki to byl bol u Ciebie, w ktorym miejscu i kiedy sie objawwial i w jaki sposob?

dziubas

28.11.2013 05:28

Odpowiedz
Z wypowiedzi tych którzy chorowali wynika więc, że ziarnica może rozwijać się w śródpiersiu w czasie gdy inne węzły nie są zajęte, czy ja to dobrze rozumiem?
Czy to znaczy, że węzły obwodowe w USG wyglądają "zdrowo", morfologia i reszta badań z krwi ok a w klatce rośnie guz, którego objawem mogą być różnie odczuwalne bóle?

Czy jedynym sposobem, żeby to stwierdzić jest tk?

I jeszcze jedno pytanie: czy tk klatki i szyi robi się za jednym razem, jednym kosztem?

szybownik69

28.11.2013 06:37

Odpowiedz

O 06:28, dnia 2013-11-28 dziubas napisał(-a):

Z wypowiedzi tych którzy chorowali wynika więc, że ziarnica może rozwijać się w śródpiersiu w czasie gdy inne węzły nie są zajęte, czy ja to dobrze rozumiem?

Czy to znaczy, że węzły obwodowe w USG wyglądają "zdrowo", morfologia i reszta badań z krwi ok a w klatce rośnie guz, którego objawem mogą być różnie odczuwalne bóle?

Czy jedynym sposobem, żeby to stwierdzić jest tk?

I jeszcze jedno pytanie: czy tk klatki i szyi robi się za jednym razem, jednym kosztem?

U mnie tak np było, węzły tylko w śródpiersiu (wyjściowo guz 16cm), ciągły kaszel, czasami stany podgorączkowe. Chodziłem kilka lat do różnych laryngologów - jeden alergia, drugi wyciąć migdały, trzeci w tym wieku to tak będzie, czwarty a może coś z przegrodą. W końcu jak zrobiłem RTG to stwierdzili zapalenie płuc i leczyli mnie na to tydzień. W końcu "wyżebrałem" TK i wyszło szydło z worka.

zaniepokojona988

28.11.2013 20:46

Odpowiedz

O 07:37, dnia 2013-11-28 szybownik69 napisał(-a):

O 06:28, dnia 2013-11-28 dziubas napisał(-a):

Z wypowiedzi tych którzy chorowali wynika więc, że ziarnica może rozwijać się w śródpiersiu w czasie gdy inne węzły nie są zajęte, czy ja to dobrze rozumiem?

Czy to znaczy, że węzły obwodowe w USG wyglądają "zdrowo", morfologia i reszta badań z krwi ok a w klatce rośnie guz, którego objawem mogą być różnie odczuwalne bóle?

Czy jedynym sposobem, żeby to stwierdzić jest tk?

I jeszcze jedno pytanie: czy tk klatki i szyi robi się za jednym razem, jednym kosztem?

U mnie tak np było, węzły tylko w śródpiersiu (wyjściowo guz 16cm), ciągły kaszel, czasami stany podgorączkowe. Chodziłem kilka lat do różnych laryngologów - jeden alergia, drugi wyciąć migdały, trzeci w tym wieku to tak będzie, czwarty a może coś z przegrodą. W końcu jak zrobiłem RTG to stwierdzili zapalenie płuc i leczyli mnie na to tydzień. W końcu "wyżebrałem" TK i wyszło szydło z worka.

Ja juz nie wiem, jestem zalamana, bo rzeczywiscie wychodzi na to, ze tylko i wylacznie tk, ktore jest drogie, moze cos wykazac, a tak to ciagle ta niepewnosc...

Tomek

28.11.2013 21:42

Odpowiedz

O 21:46, dnia 2013-11-28 zaniepokojona988 napisał(-a):

O 07:37, dnia 2013-11-28 szybownik69 napisał(-a):

O 06:28, dnia 2013-11-28 dziubas napisał(-a):

Z wypowiedzi tych którzy chorowali wynika więc, że ziarnica może rozwijać się w śródpiersiu w czasie gdy inne węzły nie są zajęte, czy ja to dobrze rozumiem?

Czy to znaczy, że węzły obwodowe w USG wyglądają "zdrowo", morfologia i reszta badań z krwi ok a w klatce rośnie guz, którego objawem mogą być różnie odczuwalne bóle?

Czy jedynym sposobem, żeby to stwierdzić jest tk?

I jeszcze jedno pytanie: czy tk klatki i szyi robi się za jednym razem, jednym kosztem?

U mnie tak np było, węzły tylko w śródpiersiu (wyjściowo guz 16cm), ciągły kaszel, czasami stany podgorączkowe. Chodziłem kilka lat do różnych laryngologów - jeden alergia, drugi wyciąć migdały, trzeci w tym wieku to tak będzie, czwarty a może coś z przegrodą. W końcu jak zrobiłem RTG to stwierdzili zapalenie płuc i leczyli mnie na to tydzień. W końcu "wyżebrałem" TK i wyszło szydło z worka.

Ja juz nie wiem, jestem zalamana, bo rzeczywiscie wychodzi na to, ze tylko i wylacznie tk, ktore jest drogie, moze cos wykazac, a tak to ciagle ta niepewnosc...

Dla zaniepokojonej mam pewną propozycję. Odpocznij sobie od szukania chorób, zwłaszcza ziarnicy na pewien czas. Masz dziwne uczucie bólu i pewien dyskomfort w klatce piersiowej... od paru dni i trafiłaś na forum chorych na nowotwór! Diagnozowanie siebie w ten sposób niczego ci nie da, a może świadczyć o hipochondrii. Ucisk w klatce i dyskomfort mogą być objawami zaburzeń afektywnych. Sama twierdzisz, że przeżywałaś niedawno stres. Dlatego:

1)odpocznij i nie szukaj nowotworów

2)jeżeli masz wątpliwości co do wielkości węzłów odwiedź lekarza rodzinnego, podziel się z nim tymi wątpliwościami i zapytaj o usg

3)po pewnym czasie idz do niego ponownie (jeżeli będziesz się źle czuła) i zapytaj o możliwość kontroli

4)przez ten czas nie wymyślaj chorób ani nie szukaj ich na necie

Rafał

29.11.2013 22:09

Odpowiedz

Zdecydowanie tak bedzie najlepiej... a jak nie pojdziesz do lekarza rodzinnego to bedziesz caly czas niepewna. Tylko kontat z lekarzem moze rozwiazac twoja niepewnosc. Jezeli lekarz powie ze wszystko ok to nalezy mu zaufac i dac sobie spokoj z doszukiwaniem.
Szczerze jak czlowiek doszukuje czegos to zawsze znajdzie... Ja tez gdzies kiedys przeczytalemze ze bol w klatce piersiowej moze byc spowodowany wznowa choroby i kiedy tylko cos mnie zakulo od razu myslalem ze to wznowa, a badania kontrolne pokazywaly zupelnie co innego.

rodzynka

30.11.2013 08:13

Odpowiedz
No tak, jeśli Tomek sugeruje zaburzenia afektywne, to wszystko jest ok. Jeśli ja polecam wizytę u psychologa, to Rafał jest poirytowany i oburzony, i życzy mi wszystkiego najgorszego ;-) Boże, widzisz i nie grzmisz ;-)

Tomku, cieszę się, że masz podobne zdanie do mojego - że na podstawie łupania w klacie nie można diagnozować u siebie ZZ. A tym bardziej nie można tego robić bez konsultacji z lekarzem. Zaniepokojona, zacznij od lekarza, jeśli uzna za stosowne, to da Ci skierowanie na rtg klatki piersiowej lub tomograf.

Rafał

30.11.2013 10:15

Odpowiedz

Psycholog a lekarz rodzinny to chyba inna dzialka tak mi sie wydaje chyba. Tomek przynajmniej normalnie odpisal tej dziewczynie a nie jak Ty moja droga kolezanko.

Rafał

30.11.2013 10:17

Odpowiedz

aaa i jeszcze jedno. Nie zyczylem Ci wszystkiego najgorszeo, wrecz perzeciwnie zyczylem Ci duzo zdrowia. Prosze czytac ze zrozumieniem

Rodzynka

30.11.2013 10:41

Odpowiedz

O 11:15, dnia 2013-11-30 Rafał napisał(-a):

Psycholog a lekarz rodzinny to chyba inna dzialka tak mi sie wydaje chyba.

No tak, nie wiesz, co to są zaburzenia afektywne, nie przyszło mi to do głowy. To się leczy u psychiatry i też często na psychoterapii. Mogłam użyć innego sformułowania niż "psychoterapia", np. nerwica wegetatywna. Brzmi na pewno ładniej ;-)

Zresztą nie zamierzam się z Tobą przegadywać, bo nie o to chodzi na forum. Ale zawsze, jak przyjdzie ktoś, kto na podstawie bólu w klatce piersiowej będzie na dzień dobry diagnozował sam u siebie ZZ i prosił o wsparcie w potwierdzeniu diagnozy, to odeślę do psychologa lub nawet na księżyc, bo to jest forum onkologiczne, a nie Bravo Girl. No chyba że zostanę zablokowana.

Pozdrawiam Rafał i życzę dobrego dnia. I wyluzuj, bo pękniesz ;-)

Rafal

30.11.2013 11:21

Odpowiedz

bez komentarza to zostawię. Bo i tak nie rozumiesz

inolek

30.01.2014 00:16

Odpowiedz

Witam! mnie przez ko 2 lata męczyły bóle w sródpiersiu. lekarka rodzinna kazała pić melise i sie nie stresować. a że miałam dużo na głowie to sama myślałam ze to od stresu. ktoś dobrze napisał że to jkaby mieć zakwasy w srodpiersiu. czasami miałam wrażenie że jak spałam na boku to mi sie może mostek za bardzo wgiął i przez to mnie boli, że taki zgnieciony. a po latach wyszło na to że kolejne węzły przechodziły proces rozrostowy zaczynając od bólu jakby zapalenie a potem juz po cichutku sobie rosły i nic nie czułam i przechodziło na kolejny węzeł i znowu ból i cisza. do tego przez 5 lat miałam wysypke na dłoniach - 5 dermatologów i alergologów i niby atopowe zapalenie skóry - w międzyczasie 2 ciąże wiec "u ciężarnych wrażliwa skóra". więcej sie pociłam ale nie zlewne poty więc zwaliłam to na nadwagę pociążową i gorące lato a zimą na ogrzewanie. było mi duszno i zawsze spałam przy otwartym balkonie (nawet przy minus 30 st.) wołali na mnie że gorąca kobieta bo zawsze mi było za ciepło i chodziłam porozbierana a ludzie w kurtkach ale gorączki nie miałam i chorowałam dość rzadko max 2 razy na rok ale kaszel taki ze czułam jakbym chciała wypluć płuca a nie zalegającą wydzielinę it... objawy wszystkiego i niczego aż znalazłam przypadkiem tuż nad obojczykiem niebolesny ruchomy wezeł 5 cm.szybka diagnoza pół roku chemii i jestem zdrowa.jeszcze tylko radioterapia na zakończenie :D

rodzynka

30.01.2014 17:17

Odpowiedz

Nieźle! 5 lat... A i do tego dwie ciąże!!!! Ech, ta choroba bywa zaskakująca ;-) Dużo zdrówka :)

5Ku1BdZ38hY

07.08.2015 23:56

Odpowiedz

Todos sean de la tendencia poledtica que sea, deberedan rerocdar que ante todo el presidente es un ser humano, y que la enfermedad que e9l este1 padeciendo en este momento cualquiera de nosotros la podriamos padecer tambie9n, porque de eso no estamos excentos, por lo tanto no nos contentemos por eso, dejemos que dios haga su trabajo, y recuerden que todos somos humanos y tenemos familia.