Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

czy sa jakies szanse ze zajde w ciaze?

Autor: ania • 28.06.2005 08:41 • 73 odpowiedzi

iwona

29.07.2005 18:58

Odpowiedz

O 22:41, dnia 2005-07-18 Aisak napisał(-a):

przy drugim dziecku łudziłam się,że to nie wróci...ale >nie ma tak dobrze-znów pół roku w szpitalu.

W drugą ciążę zaszłaś będąc w remisji(ile lat)? Kiedy miałaś nawrót? Już w czasie 2 ciaży? Po urodzeniu drugiego dziecka? Ile po? Czy ciąża była główną przyczyną? POzdrawiam i gratuluję 2 pociech!:DD

Hej,byłam na wakacjach ,dlatego dopiero dzisiaj piszę.

W 2 ciążę zaszłam w 5 roku remisji,nawrót 5 miesięcy po porodzie drugiego dziecka.Moja lekarka twierdzi kategorycznie,że nigdy więcej nie powinnam decydować się na powiększenie rodziny.U mnie proces chorobowy przy 1 i drugiej ciąży rozpoczął się w tym samym czasie...

Ale każdy z nas ma inny organizm,tak było ze mną.Pozdrawiam i dużo zdrówka!

nika

10.01.2007 18:57

Odpowiedz

IIstnieje mozliwosc zamrozenia zaplodnionej komorki jajowej i jej dalszy rozwoj w normalny sposob po chorobie. Wiem na pweno ze takie cos przeprowadza sie w Niemczech, lecz bardzo rzadko. Jest na pweno szansa.

joanna

10.01.2007 20:51

Odpowiedz

O 22:50, dnia 2005-06-30 Martek napisał(-a):

lekarze mówią,że być może zmiany w ciąży spowodowały ,że ujawniła się choroba.

Ja natomast tuż po tym, jak dowiedzialam się o remisji, dowiedziałam sie rownież, że owszem ciąża przyspieszyła chorobę, ale gdyby nie ciąża, to być może zz ujawniłaby się w gorszym stadium. Nie wiem czy to tłumaczenie bylo po to, żeby mnie pocieszyć, czy rzeczywiscie tak jest. A ja zwyczajnie cieszę sie, ze mam upragnione dziecko, bo niestety zz zniszczyła mi tarczycę i teraz zajście w ciążę chociażby z tego powodu byloby utrudnione o ile nie niemożliwe.

tata

11.01.2007 12:11

Odpowiedz

O 19:57, dnia 2007-01-10 nika napisał(-a):

IIstnieje mozliwosc zamrozenia zaplodnionej komorki jajowej i jej dalszy rozwoj w normalny sposob po chorobie. Wiem na pweno ze takie cos przeprowadza sie w Niemczech, lecz bardzo rzadko. Jest na pweno szansa.

Koniecznie odwiedzcie te stronke. INVICTA podobno otwiera sie rowniez w W-wie. Moze beda mogli pomoc.

http://www.invicta.pl/index1.php?h=h1&l=l1&p=p1&c=l_mrozenie

baldi

11.01.2007 12:53

Odpowiedz

O 13:11, dnia 2007-01-11 tata napisał(-a):

Koniecznie odwiedzcie te stronke. INVICTA podobno otwiera sie rowniez w W-wie.

szkoda, ze w cenniku nie ujeli kosztow.

podejrzewam, ze zapewne jak przy in vitro - liczyc sie trzeba z dwudziestoma kolkami peelenow.

jak by nie bylo - nie kazdego na to stac :/

tata

12.01.2007 13:42

Odpowiedz

O 13:53, dnia 2007-01-11 Baldi napisał(-a):

O 13:11, dnia 2007-01-11 tata napisał(-a):

Koniecznie odwiedzcie te stronke. INVICTA podobno otwiera sie rowniez w W-wie.

szkoda, ze w cenniku nie ujeli kosztow.

podejrzewam, ze zapewne jak przy in vitro - liczyc sie trzeba z dwudziestoma kolkami peelenow.

jak by nie bylo - nie kazdego na to stac :/

Tak, to jest kosztowne i nierefundowane poki co.

Za IN VITRO chyba okolo 5000 PLN.

baldi

12.01.2007 22:49

Odpowiedz

O 14:42, dnia 2007-01-12 tata napisał(-a):

O 13:53, dnia 2007-01-11 Baldi napisał(-a):

jak by nie bylo - nie kazdego na to stac :/

Tak, to jest kosztowne i nierefundowane poki co.

Za IN VITRO chyba okolo 5000 PLN.

za pierwszy zabieg (nie wliczajac innych dodatkowych kosztow) to jakos 5600, ale to sie udaje w jakims niewielkim procencie tylko.. druga procedura jest juz pareset zlotych tansza, do tego jakies dodatkowe koszty, BOL.. szkoda slow.. generalnie to kolo dwudziestu kolek w sumie kosztuje..

ale Ci, ktorym sie udalo mowia, ze warto bylo

weronika

19.01.2007 15:41

Odpowiedz
"W ostatnich latach wzrasta liczba pacjentów onkologicznych, będących w wieku rozrodczym. Skłania to do myślenia o ochronie płodności jeszcze przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej. Mężczyznom, u których planuje się chemio- lub radioterapię, proponuje się odpowiednie przechowanie nasienia, określane jako kriokonserwacja. Stwarza to szansę na posiadanie potomstwa dzięki zastosowaniu sztucznego zapłodnienia lub metod wspomaganego rozrodu, do których należą zapłodnienie in vitro, dojajowodowe przeniesienie gamet, dojajowodowe przeniesienie zygoty i dokomórkowe wstrzyknięcie plemnika. :Pionierskim zabiegiem jest przeszczepienie tkanki własnego jądra, pobranej i zamrożonej przed leczeniem. U kobiet skuteczną metodą jest zamrażanie embrionów. Metodą eksperymentalną jest zamrażanie tkanki jajnika lub oocytów przed rozpoczęciem leczenia. Nie wykazano, by przebycie leczenia onkologicznego zwiększało ryzyko patologii płodu. Ciąże, powstałe w wyniku sztucznego zapłodnienia, są z reguły prawidłowe. Dostępne dane, dotyczące kobiet, które urodziły dzieci po leczeniu raka piersi, nie wykazują zwiększonego ryzyka nawrotu choroby. Nie ma więc podstaw, aby pacjentom po leczeniu onkologicznym odradzać posiadanie potomstwa. Ponieważ większość nawrotów występuje w ciągu pierwszych 2–3 lat od chwili rozpoznania choroby, rozsądnym postępowaniem jest planowanie macierzyństwa po tym okresie."

baldi

19.01.2007 22:18

Odpowiedz

a moze poza suchym wklejeniem cytatu dodasz cos od siebie? :/ bo sorry - co z tego, ze piszesz o in vitro jesli w naszym kraju nie jest to ANI popularne ANI TYM BARDZIEJ finansowane z budzetu :/

baldi

19.01.2007 22:18

Odpowiedz
a moze poza suchym wklejeniem cytatu dodasz cos od siebie? :/ bo sorry - co z tego, ze piszesz o in vitro jesli w naszym kraju nie jest to ANI popularne ANI TYM BARDZIEJ finansowane z budzetu :/

bezsens :/

Asica

20.01.2007 19:08

Odpowiedz

O 23:18, dnia 2007-01-19 Baldi napisał(-a):

bo sorry - co z tego, ze piszesz o in vitro jesli w naszym kraju nie jest to ANI popularne ANI TYM BARDZIEJ finansowane z budzetu :/

A w jakich krajach jest finansowane?

mama

20.01.2007 21:33

Odpowiedz

O 20:08, dnia 2007-01-20 Asica napisał(-a):

O 23:18, dnia 2007-01-19 Baldi napisał(-a):

bo sorry - co z tego, ze piszesz o in vitro jesli w naszym kraju nie jest to ANI popularne ANI TYM BARDZIEJ finansowane z budzetu :/

A w jakich krajach jest finansowane?

a co z ojcostwem po autoprz.?

Zoisyte

21.01.2007 08:46

Odpowiedz

O 22:33, dnia 2007-01-20 mama napisał(-a):

a co z ojcostwem po autoprz.?

Szanse są, aczkolwiek niewielkie.

Większość facetów niestety traci możliwość posiadania dzieci.

baldi

21.01.2007 10:11

Odpowiedz

O 20:08, dnia 2007-01-20 Asica napisał(-a):

A w jakich krajach jest finansowane?

w niektorych.

Asica

21.01.2007 22:16

Odpowiedz

O 11:11, dnia 2007-01-21 Baldi napisał(-a):

O 20:08, dnia 2007-01-20 Asica napisał(-a):

A w jakich krajach jest finansowane?

w niektorych.

tzn w ktorych??? zadalam pytanie otwarte a nie zamkniete,wiec oczekuje wyczerpujacej odpowiedzi ;>

baldi

22.01.2007 07:12

Odpowiedz
"Polska jest jedynym krajem członkowskim UE, w którym nie współfinansuje się ze środków publicznych metod zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro)"

zrodlo: http://www.sld.org.pl/ ;)

joanna

25.01.2007 21:07

Odpowiedz

O 21:05, dnia 2007-01-25 Alicja napisał(-a):

Dorota

15.02.2007 11:06

Odpowiedz
zastanawiam się cały czas jak opisać problem z którym sie borykam, ale i wielu z Was. Moja córcia zachorowała na nowotwór w wieku 9 lat. Nie ZZ, ale poddana była radioterapii bardzo dużego obszaru j. brzusznej(nowotwór miednicy małej)oraz wysokodawkowej chemioterapii. Przed radioterapią lekarze zaproponowali pobranie i zamrozenie jajnika (bezpłatnie w ramach NFZ).drugi został przesunięty poza obszar naświetlań i teraz niestety okazało się że jajnik jest martwy. Cór 11 lat i teraz jest rozważana mozliwość wszczepienia pozostawionego jajnika ( zamrożony w INVICIE). czy macie jakieś informacje na ten temat. szczególnie u dzieci. Czy jajnik ma szansę podjąć prace? Bo teraz stoimy przed dylematem czy wszczepianie(jakie nastepstępstwa) czy HTZ. Przez całe życie.