Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

do osób, które nosiły peruki...

Autor: anetka_945 • 11.03.2012 18:44 • 118 odpowiedzi

Tilia

26.03.2012 11:46

Odpowiedz

O 21:29, dnia 2012-03-25 anetka_945 napisał(-a):

bardzo mi pomogłyście do przełamania się ;)

dzięki!!! gdyby nie wy, nadal dusiła bym się pod tą sztuczną warstwą włosów....

Brawo!! Gratuluję!

Wiosna idzie, wiele osób po zimie obcina włosy krótko.

anetka_945

26.03.2012 16:42

Odpowiedz

O 10:42, dnia 2012-03-26 Gizmo napisał(-a):

BRAWO!!! Niby głupia rzecz, ale my wiemy jak to z tym trudno bywa:) ja jestem z Ciebie dumna:)

Dzięęęęękiiiii!!!!! :))))

anetka_945

26.03.2012 16:45

Odpowiedz

Brawo!! Gratuluję!

Wiosna idzie, wiele osób po zimie obcina włosy krótko.

No w sumie widząc osobę na ulicy w takiej krótkiej fryzurze nie przychodzi mi do głowy, że pewnie jest chora, po prostu zawsze sobie myślę : wow, odważna ta laska....pewnie o mnie tez będą tak myśleć...;)i nie przypną mi etykietki "miała nowotwór"...chociaż i tak uważam że nie ma to jak dlugie włosy, tak więc zapuszczam! :)

anetka_945

02.04.2012 18:12

Odpowiedz
Gizmo, a Ty kiedy zakończyłaś leczenie?
tylko abvd miałaś czy radio też? ja gdyby nie autoprzeszczep, to bym miała już z 10cm włosów, albo i z 12 ;) a tak to się jeszcze tu i tam pokazuje w peruce....

Gizmo

02.04.2012 19:37

Odpowiedz

Ja jestem po chemii (zakończonej w styczniu ub. roku) i radio (zakończonym w marcu ub. roku). Generalnie u mnie jest oki, choć po leczeniu dużo rzeczy dziwnych się co jakiś czas ze mną dzieje. Staram się nie przejmować i łapać same fajne chwile. Tak jak wcześniej napisałaś - rodzina i bliscy to najważniejszy aspekt mojego życia:)Co prawda za pół miesiąca czeka mnie kontrola i troszkę się jej boje, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze:)

CzarnaMamba

03.04.2012 15:10

Odpowiedz

Gizmo rozumiem Cię doskonale sama dziś byłam na kontroli stres jak choler.. ale jest dobrze , wyniki ob i crp morfol w normie usg też , mówi że PET lub tomograf na lato :-) ..Będzie dobrze 3mam Kciuki:-)Pozdrawiam

anetka_945

03.04.2012 16:17

Odpowiedz

O 21:37, dnia 2012-04-02 Gizmo napisał(-a):

Ja jestem po chemii (zakończonej w styczniu ub. roku) i radio (zakończonym w marcu ub. roku).

no to ładny już masz staż :)

Generalnie u mnie jest oki, choć po leczeniu dużo rzeczy dziwnych się co jakiś czas ze mną dzieje. Staram się nie przejmować i łapać same fajne chwile.

hm...ja mam wrażenie, że na ucho słoń mi nadepnął, bo chyba gorzej słyszę...

Co prawda za pół miesiąca czeka mnie kontrola i troszkę się jej boje, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze:)

ja mam PET w czwartek...też mam nadzieję że będzie dobrze...z resztą i Tobie i sobie tego życzę :)

Gizmo

03.04.2012 19:04

Odpowiedz

Oj zleciał ten roczek, zleciał.....nawet się nie obejrzałam. Ja z natury jestem optymistka więc nie smęcę na forum o swoich drobnych problemach ale przyznaję, że podobnie jak większość miałam takie małe zawahanie ostatnio - zmęczenie, kaszel...teraz to się uspokoiło, ale i tak przed tymi badaniami będę chyba zestresowana (delikatnie mówiąc). Ja też zyczę Ci samych POZYTYWNYCH wieści i trzech słów we wnioskach:)

anetka_945

09.04.2012 14:45

Odpowiedz
nom, już teraz tylko czekać na wyniki Pet...wierzę że jest/że będzie wszystko OK. no ale powiadomię jak dostanę kopertkę z wynikiem.
dziewczęta, a jeszcze jedno pytanko mam do was...po jakim czasie od zakończenia leczenia badałyście się pod kątem ginekologicznym...? np po to aby zobaczyć czy jajniki już zaczęły pracować? ja wybieram się jutro, hm....zobaczę czy nadmiar chemii mnie nie zniszczył od środka ;/// brrrr.... stres!

gizmo

09.04.2012 18:25

Odpowiedz

Ja robiłam porządek z nadżerką we wrześniu także mój cudowny lekarz przebadał mnie dokładnie i raczej nic mi nie jest:) jakiś specjalnych badań nie robiłam, zresztą myślę, że skoro cykl mam zachowany to raczej wszystko gra:)

madzia1

09.04.2012 18:35

Odpowiedz

O 16:45, dnia 2012-04-09 anetka_945 napisał(-a):

dziewczęta, a jeszcze jedno pytanko mam do was...po jakim czasie od zakończenia leczenia badałyście się pod kątem ginekologicznym...? np po to aby zobaczyć czy jajniki już zaczęły pracować? ja wybieram się jutro, hm....zobaczę czy nadmiar chemii mnie nie zniszczył od środka ;/// brrrr.... stres!

Jeśli miesiączkujesz to znaczy, że chemia nic Ci nie zniszczyła, ale dla swojego świętego spokoju warto iść :) Powodzenia :)

anetka_945

09.04.2012 19:18

Odpowiedz

Jeśli miesiączkujesz to znaczy, że chemia nic Ci nie zniszczyła, ale dla swojego świętego spokoju warto iść :) Powodzenia :)

tak, jakoś już w 3miesiącu po przeszczepie powróciła miesiączka, wydaje mi się że to raczej szybko? ale idę jutro, żeby usłyszeć mam nadzieję że jednak jest ok.....

CzarnaMamba

09.04.2012 20:06

Odpowiedz

Anetko będzie dobrze.. 3mam kciuki za Peta!.. Też jutro idę do Ginekologa na kontrolę ja miałam miesiączkę co 2 miesiąc w trakcie chemii a teraz normalnie tyle że skąpy :-/ podobno od tarczycy ..Moja prowadząca uważa że co 3 miesiące powinnyśmy się badać i kontrolować się u onkologa co 6 tyg z wynikami krwi.. Uważam że chyba za często? Bo już nie mają jak mi pobierać:( .Jak to jest u Was z kontrolami po leczeniu w pierwszym roku ?Pozdrawiam

anetka_945

10.04.2012 05:49

Odpowiedz

O 22:06, dnia 2012-04-09 CzarnaMamba napisał(-a):

Anetko będzie dobrze.. 3mam kciuki za Peta!.. Też jutro idę do Ginekologa na kontrolę ja miałam miesiączkę co 2 miesiąc w trakcie chemii a teraz normalnie tyle że skąpy :-/ podobno od tarczycy ..Moja prowadząca uważa że co 3 miesiące powinnyśmy się badać i kontrolować się u onkologa co 6 tyg z wynikami krwi.. Uważam że chyba za często? Bo już nie mają jak mi pobierać:( .Jak to jest u Was z kontrolami po leczeniu w pierwszym roku ?Pozdrawiam

rzeczywiście jakoś często...ja mam się teraz zgłosić z wynikami peta do mojego lekarza. no więc myślę że wtedy też będę miała zrobioną krew. a ostatni raz byłam w styczniu. mówili mi że kontrol w pierwszym roku będzie średnio raz na 3 miesiące.

Gizmo

10.04.2012 06:20

Odpowiedz

Ja w pierwszym roku miałam kontrolę raz na 3 miesiące:)

Aga71

10.04.2012 07:06

Odpowiedz
Hm..ja jestem w troszkę innej sytuacji, biorę udział w badaniu klinicznym SGN35, w związku z tym co 3 miesiące mam TK- w kwietniu będę miała koleją 4, miałam też PEta 3 miesiące po przeszczepie, krew mam co trzy tygodnie podczas wlewu badaną, niestety wartości mam masakryczne w związku z tym 3 dni przed każdym wlewem muszę robić dodatkowe badania, które zwykle dają wskazanie na podanie neupogenu- WBC zwykle poniżej 2 tys. Jednym słowem 9 miesięcy po przeszczepie, a ja czuję się jakbym ciągle była podczas chemioterapii, w końcu mam za sobą już około 30 wlewów w przeciągu lekko ponad 2 lat bez przerwy. jak sobie pomyślę to mam gęsią:D:D, ale najważniejsze, że żyję!!!!
Co do ginekologa, to jestem w stałym kontakcie, w sensie odwiedzania go co jakieś 3 miesiące...niestety, ja po tej ilości chemii zostałam wykastrowana przez leczenie, menopauza przestała mi dokuczać od kiedy kleję sobie śliczniutkie plasterki...tak to wygląda u mnie...

Nessa

10.04.2012 07:51

Odpowiedz
Ja krew badam co 3 miesiące. Co 3 miesiące mam też usg szyi (jakby cokolwiek mogło wnieść do oceny...węzły wychodzą trochę hypo ale niby prawidłowe, wg innych całkiem hypo, i bądź tu mądry).

Peta po leczeniu miałam w grudniu 2011, teraz mieć nie będę. Tomografia dopiero w lipcu. Martwię się, że taka długa przerwa między badaniami, ale z drugiej strony nie chcę też ciągle być naświetlana.

anetka_945

10.04.2012 08:35

Odpowiedz

O 09:51, dnia 2012-04-10 Nessa napisał(-a):

Ja krew badam co 3 miesiące. Co 3 miesiące mam też usg szyi (jakby cokolwiek mogło wnieść do oceny...węzły wychodzą trochę hypo ale niby prawidłowe, wg innych całkiem hypo, i bądź tu mądry).

Peta po leczeniu miałam w grudniu 2011, teraz mieć nie będę. Tomografia dopiero w lipcu. Martwię się, że taka długa przerwa między badaniami, ale z drugiej strony nie chcę też ciągle być naświetlana.

I niby ziarnica u wszystkich - ta sama choroba, ten sam schemat leczenia a jeśli chodzi o badania kontrolne, praktycznie u każdego jest inaczej... hm...czemu?

CzarnaMamba277

10.04.2012 16:38

Odpowiedz

dziękuję wszystkim za odpowiedzi, wychodzi na to że każdy jest leczony indywidualnie :-/Pozdrawiam

anetka_945

10.04.2012 18:04

Odpowiedz

O 18:38, dnia 2012-04-10 CzarnaMamba277 napisał(-a):

dziękuję wszystkim za odpowiedzi, wychodzi na to że każdy jest leczony indywidualnie :-/Pozdrawiam

no a jak tam dzisiejsze badanko? u mnie ok, no a na wynik cytologii trzeba poczekać...