Aylith
25.05.2012 07:56
Witam ponownie, bo jednak z moim organizmem dzieje się coś niepokojacego, tylko dokładnie nie wiadomo co. Pod koniec marca dostałam okropnego kaszlu. Lekarz osluchał mnie i powiedział, że coś furczy w oskrzelach. Dostalam antybiotyk i inne leki. Pod koniec kwietnia kaszel nadal się utrzymywał, więc powtórna wizyta u lekarza. Dostałam sierowanie na morfologię i RTG płuc. Wyszły niepokojaco niskie WBC, bo tylko 2,8 (przy normie od 4,5) i coś w lewym płucu(zwłóknienie lub szczelina międzysegmentalna. Lekarz powiedział, że podejrzewa sarkoidozę lub toczeń dał sierowanie na RTG boczne i przeciwciała przeciwjądrowe i skierowanie do pulmunologa. RTG boczne i przeciwciała wyszły ok. Pulmonolog zrobił spirometrię, ktora wyszła dobrze i powiedział, że nie wymagam leczenia. Internista dał mi teraz skierowanie do hemataologa, ale wizyta dopiero 11 czerwca. Z objawów mam nocne poty, ale nie zlewne, jak pisałam wczeżniej pocę się między piersiami i na karku. Nie wiem co robić i jakie badania powinnam jeszcze wykonać? Co powinien mi zlecić hematolog? O co go pytać jak doczekam w końcu tej wizyty? Jestem cała w nerwach, bo wydaje mi się, że wszystko wskazuje u mnie jadnak na ziarnicę (powiększony wezeł, niskie WBC w tym limfocyty i neutrocyty, nocne poty. Jak to wygląda Waszym zdaniem?