Ewa
15.09.2010 20:38
Czego mogę się spodziewać na pierwszej wizycie i może poradzicie na co zwrócić uwagę czy o co pytać.
z góry dziękuje
Autor: Ewa • 15.09.2010 20:38 • 16 odpowiedzi
Ewa
15.09.2010 20:38
baldi
16.09.2010 10:19
Ewa
17.09.2010 09:08
O 12:19, dnia 2010-09-16 Baldi napisał(-a):
http://ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_opo_mojavolcano
powinno NA POCZATEK wystarczyc =)
pozwalam plakac ;-)
Dziękuje za odpowiedź.
Zakończenie pocieszające, wszystko inne przeraża:(
a ja liczyłam na szczęśliwy początek, bez ciągu dalszego...
Amii
17.09.2010 23:35
Amii
17.09.2010 23:42
O 01:35, dnia 2010-09-18 Amii napisał(-a):
Leżałam na oddziale z dziewczyną, która będąc w ciąży przyjmowała chemię na ZZ. Dziś jest szczęśliwą mamą małego Mareczka! ABVD jest schematem najbezpieczniejszym dla kobiet ciężarnych. Część ciężarnych leczy się po rozwiązaniu. Bądź dobrej myśli, ciesz się dzieckiem i nie myśl o strachu. Strach towarzyszy nam ludziom przez całe życie, choroby to nie koniec świata. Są choroby, które są trudniejsze od ziarnicy - HCV, AIDS, białaczka limfoblastyczna, zakażenie ebola czy mononukleoza zakaźna!
To, jak podejdziesz do problemu swojej choroby jest bardzo ważne - jeśli zdominuje cię strach, nic dobrego ci nie przyniesie. Będziesz żyć dla dziecka, więc nawet jeśli trzeba będzie znieść kroplówki i biopsje, zrobisz to i odnajdziesz w sobie siłę wystarczającą do pokonania choroby. Pozdrawiam :)
Sprostowanko - miało być: ABVD jest najbezpieczniejsze dla młodych mam, w sensie - wkrótce po porodzie. ;)
Ewa
19.09.2010 20:26
O 01:42, dnia 2010-09-18 Amii napisał(-a):
O 01:35, dnia 2010-09-18 Amii napisał(-a):
Leżałam na oddziale z dziewczyną, która będąc w ciąży przyjmowała chemię na ZZ. Dziś jest szczęśliwą mamą małego Mareczka! ABVD jest schematem najbezpieczniejszym dla kobiet ciężarnych. Część ciężarnych leczy się po rozwiązaniu. Bądź dobrej myśli, ciesz się dzieckiem i nie myśl o strachu. Strach towarzyszy nam ludziom przez całe życie, choroby to nie koniec świata. Są choroby, które są trudniejsze od ziarnicy - HCV, AIDS, białaczka limfoblastyczna, zakażenie ebola czy mononukleoza zakaźna!
To, jak podejdziesz do problemu swojej choroby jest bardzo ważne - jeśli zdominuje cię strach, nic dobrego ci nie przyniesie. Będziesz żyć dla dziecka, więc nawet jeśli trzeba będzie znieść kroplówki i biopsje, zrobisz to i odnajdziesz w sobie siłę wystarczającą do pokonania choroby. Pozdrawiam :)
Sprostowanko - miało być: ABVD jest najbezpieczniejsze dla młodych mam, w sensie - wkrótce po porodzie. ;)
Dziękuje za informację.
A czy jest może ktoś kto może miał podobnie i jednak nie okazało się to ZZ? Na dzień dzisiejszy właściwie jedynym pewnym objawem są powiększone węzły po jednej stronie szyi.
Czy na pierwszej wizycie będę miała już jakieś badania które pozwolą pójść krok do przodu z diagnozą?
Ewa
21.09.2010 19:52
Ewa
28.09.2010 19:28
O 12:19, dnia 2010-09-16 Baldi napisał(-a):
http://ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_opo_mojavolcano
powinno NA POCZATEK wystarczyc =)
pozwalam plakac ;-)
Witam,
na kolejnej wizycie w Gliwicach zrobiono USG i dostałam opis o treści:
Po stronie lewej szyi w okolicach kąta żuchwy widoczne dwa ściśle przylegające do siebie węzły chłonne o wspólnych wymiarach 22x9mm, w jednym widoczna słabo zarysowana wnęka, obydwa ze znacznie pogrubiałą warstwa korową.
Po stronie prawej szyi w grupie IIA przechodzące na grupę III widoczny konglomerat powiększonych węzłów chłonnych o niejednorodnym echu, bez widocznych wnęk , największy z węzłów o wymiarach 38x16mm, drugi w kolejności 37x17mm. Poza tym kilka obecnych węzłów o podobnej morfologii pozostające w ścisłym położeniu z poprzednimi węzłami.
Jutro jadę na biopsję cienko igłową, czytałam, że może być omylna, może ze względu na ciąże na razie nie chcą pobierać wycinka.
Może ktoś może zinterpretować treść z USG, albo powód BCI.
Z góry dziękuje.
Ewa
joanna wierzbińska
28.09.2010 22:08
Witam,
na kolejnej wizycie w Gliwicach zrobiono USG i dostałam opis o treści:
Po stronie lewej szyi w okolicach kąta żuchwy widoczne dwa ściśle przylegające do siebie węzły chłonne o wspólnych wymiarach 22x9mm, w jednym widoczna słabo zarysowana wnęka, obydwa ze znacznie pogrubiałą warstwa korową.
Po stronie prawej szyi w grupie IIA przechodzące na grupę III widoczny konglomerat powiększonych węzłów chłonnych o niejednorodnym echu, bez widocznych wnęk , największy z węzłów o wymiarach 38x16mm, drugi w kolejności 37x17mm. Poza tym kilka obecnych węzłów o podobnej morfologii pozostające w ścisłym położeniu z poprzednimi węzłami.
Jutro jadę na biopsję cienko igłową, czytałam, że może być omylna, może ze względu na ciąże na razie nie chcą pobierać wycinka.
Może ktoś może zinterpretować treść z USG, albo powód BCI.
Z góry dziękuje.
Ewa
niestety, Twój opis z usg nie sugeruje niczego dobrego:(
Ewa
07.10.2010 20:30
O 00:08, dnia 2010-09-29 Joanna Wierzbińska napisał(-a):
Witam,
na kolejnej wizycie w Gliwicach zrobiono USG i dostałam opis o treści:
Po stronie lewej szyi w okolicach kąta żuchwy widoczne dwa ściśle przylegające do siebie węzły chłonne o wspólnych wymiarach 22x9mm, w jednym widoczna słabo zarysowana wnęka, obydwa ze znacznie pogrubiałą warstwa korową.
Po stronie prawej szyi w grupie IIA przechodzące na grupę III widoczny konglomerat powiększonych węzłów chłonnych o niejednorodnym echu, bez widocznych wnęk , największy z węzłów o wymiarach 38x16mm, drugi w kolejności 37x17mm. Poza tym kilka obecnych węzłów o podobnej morfologii pozostające w ścisłym położeniu z poprzednimi węzłami.
Jutro jadę na biopsję cienko igłową, czytałam, że może być omylna, może ze względu na ciąże na razie nie chcą pobierać wycinka.
Może ktoś może zinterpretować treść z USG, albo powód BCI.
Z góry dziękuje.
Ewa
niestety, Twój opis z usg nie sugeruje niczego dobrego:(
Niestety lekarz powiedział, że to nowotwór złośliwy. Wynik biopsji cienkoigłowej brzmi: "zmiany przerzutowe do węzłów chłonnych szyi"
Proszę o informację czy to nadal może być ziarnica, czy powinnam bać się czegoś innego?
w poniedziałek mam biopsje otwartą a we czwartek rezonans głowy i szyi.
21 kontrola z wynikiem rezonansu nie wiem czy też zdążą z wynikiem z wycinka, może ktoś wie?!
Proszę o pomoc,jest mi na prawdę ciężko, jutro idę na rozmowę z ginekologiem na temat wcześniejszego rozwiązania ciąży... :(
finlandia
10.10.2010 10:45
O 22:30, dnia 2010-10-07 Ewa napisał(-a):
Niestety lekarz powiedział, że to nowotwór złośliwy. Wynik > biopsji cienkoigłowej brzmi: "zmiany przerzutowe do węzłów > chłonnych szyi"
To niestety wskazuje niemal na 100% na nowotwór o innym umiejscowieniu, niż węzły chłonne - czyli nie chłoniak. Muszą teraz przede wszystkim poszukać ogniska pierwotnego, a że nie mogą u ciężarnej wykonać TK ani PETa, to na razie wykombinowali rezonans.
Wynik wycinka zwykle można dostać w tydzień, postaraj się pomarudzić o pierwszeństwo ze względu na bardzo wyjątkową sytuację.
Przykro mi bardzo, że tak u Ciebie wyszło.
Ewa
10.10.2010 20:16
O 12:45, dnia 2010-10-10 Finlandia napisał(-a):
O 22:30, dnia 2010-10-07 Ewa napisał(-a):
Niestety lekarz powiedział, że to nowotwór złośliwy. Wynik > biopsji cienkoigłowej brzmi: "zmiany przerzutowe do węzłów > chłonnych szyi"
To niestety wskazuje niemal na 100% na nowotwór o innym umiejscowieniu, niż węzły chłonne - czyli nie chłoniak. Muszą teraz przede wszystkim poszukać ogniska pierwotnego, a że nie mogą u ciężarnej wykonać TK ani PETa, to na razie wykombinowali rezonans.
Wynik wycinka zwykle można dostać w tydzień, postaraj się pomarudzić o pierwszeństwo ze względu na bardzo wyjątkową sytuację.
Przykro mi bardzo, że tak u Ciebie wyszło.
Bardzo dziękuje za odpowiedź, a może jest jakiś pomysł gdzie on może być? I czy to , że wyniki krwi mam dobre i nie mam innych objawów może mnie pocieszyć? Chociażby, że to wczesne stadium? A czy wynik z wycinka węzła da odpowiedź skąd może być przerzut?
Po wynik z rezonansu mam jechać 21 października, czyli 10 dni po wycinku,mam nadzieje, że będzie i ten wynik.
Zapytałam lekarza czy to może być też ziarnica, odpowiedział, że tak, a inny, że może to być przerzut z też z innego węzła chłonnego.
A jeśli to na prawdę przerzut to może być bardzo poważnie?
Będę wdzięczna a każde słowo otuchy.
Dziękuje.
Monia
11.10.2010 05:36
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę wyrokować ani snuć śmialszych domysłów, ale na logikę rzecz biorąc prawidłowe wyniki krwi sugerują, że nowotwór nie powinien być w stadium bardzo zaawansowanym. Mam dziwne przeczucie, że Twoja choroba to ziarnica lub inny chłoniak. Właśnie to najczęściej dopada młodych ludzi. Pamiętaj, że "każdej biedzie koniec przyjdzie" i jak już się wyleczysz będziesz mogła w pełni cieszyć się dzieckiem:-)
Ewa
15.10.2010 11:47
O 07:36, dnia 2010-10-11 Monia napisał(-a):
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę wyrokować ani snuć śmialszych domysłów, ale na logikę rzecz biorąc prawidłowe wyniki krwi sugerują, że nowotwór nie powinien być w stadium bardzo zaawansowanym. Mam dziwne przeczucie, że Twoja choroba to ziarnica lub inny chłoniak. Właśnie to najczęściej dopada młodych ludzi. Pamiętaj, że "każdej biedzie koniec przyjdzie" i jak już się wyleczysz będziesz mogła w pełni cieszyć się dzieckiem:-)
Dziękuje za odpowiedź i słowa pocieszenia.
Jestem już po wycinku w znieczuleniu miejscowym i rezonansie magnetycznym.
W czwartek mam mieć wynik rezonansu i przynajmniej wstępny z wycinka histopatologiczny, mogą nie zdążyć z immunochemicznym bo wizyta jest 10 dni po wycinku.
Najgorsze to czekanie. Wolałabym już wiedzieć i działać niż czekać, bo wiem, że czas działa na moja niekorzyść.
Martwi mnie też to, że nie wszystkie badania które mogłyby przyspieszyć diagnozę w moim przypadku można zrobić, chociażby RTG, tomograf czy nawet PET gdyby dało radę.
Urodzić mogę najwcześniej za 3 tyg. żeby dziecko dodatkowo na tym nie ucierpiało.
ania80
15.10.2010 19:11
O 13:47, dnia 2010-10-15 Ewa napisał(-a):
O 07:36, dnia 2010-10-11 Monia napisał(-a):
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę wyrokować ani snuć śmialszych domysłów, ale na logikę rzecz biorąc prawidłowe wyniki krwi sugerują, że nowotwór nie powinien być w stadium bardzo zaawansowanym. Mam dziwne przeczucie, że Twoja choroba to ziarnica lub inny chłoniak. Właśnie to najczęściej dopada młodych ludzi. Pamiętaj, że "każdej biedzie koniec przyjdzie" i jak już się wyleczysz będziesz mogła w pełni cieszyć się dzieckiem:-)
Dziękuje za odpowiedź i słowa pocieszenia.
Jestem już po wycinku w znieczuleniu miejscowym i rezonansie magnetycznym.
W czwartek mam mieć wynik rezonansu i przynajmniej
wstępny z wycinka histopatologiczny, mogą nie zdążyć z immunochemicznym bo wizyta jest 10 dni po wycinku.
Najgorsze to czekanie. Wolałabym już wiedzieć i działać niż czekać, bo wiem, że czas działa na moja niekorzyść.
Martwi mnie też to, że nie wszystkie badania które mogłyby przyspieszyć diagnozę w moim przypadku można zrobić, chociażby RTG, tomograf czy nawet PET gdyby dało radę.
Urodzić mogę najwcześniej za 3 tyg. żeby dziecko dodatkowo na tym nie ucierpiało.
Zycze ci duzo zdrowka i powodzenia,bede trzymac za was kciuki
Ewa
21.10.2010 19:21
O 21:11, dnia 2010-10-15 ania80 napisał(-a):
O 13:47, dnia 2010-10-15 Ewa napisał(-a):
O 07:36, dnia 2010-10-11 Monia napisał(-a):
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę wyrokować ani snuć śmialszych domysłów, ale na logikę rzecz biorąc prawidłowe wyniki krwi sugerują, że nowotwór nie powinien być w stadium bardzo zaawansowanym. Mam dziwne przeczucie, że Twoja choroba to ziarnica lub inny chłoniak. Właśnie to najczęściej dopada młodych ludzi. Pamiętaj, że "każdej biedzie koniec przyjdzie" i jak już się wyleczysz będziesz mogła w pełni cieszyć się dzieckiem:-)
Dziękuje za odpowiedź i słowa pocieszenia.
Jestem już po wycinku w znieczuleniu miejscowym i rezonansie magnetycznym.
W czwartek mam mieć wynik rezonansu i przynajmniej
wstępny z wycinka histopatologiczny, mogą nie zdążyć z immunochemicznym bo wizyta jest 10 dni po wycinku.
Najgorsze to czekanie. Wolałabym już wiedzieć i działać niż czekać, bo wiem, że czas działa na moja niekorzyść.
Martwi mnie też to, że nie wszystkie badania które mogłyby przyspieszyć diagnozę w moim przypadku można zrobić, chociażby RTG, tomograf czy nawet PET gdyby dało radę.
Urodzić mogę najwcześniej za 3 tyg. żeby dziecko dodatkowo na tym nie ucierpiało.
Zycze ci duzo zdrowka i powodzenia,bede trzymac za was kciuki
Dzisiaj byłam na wizycie, niestety wygląda na to, że to nie Ziarnica, wycinek i rezonans potwierdza nowotwór jak powiedział lekarz jamy ustnej, gardła krtani, nie wiem co dokładnie, niejasno się wyrażał,ale powiedział, że sprawa jest poważna, dodatkowo ciąża... we wtorek znowu wizyta i spotkanie z zespołem nowotworowym głowy i szyi :(
Liczę na konkrety,bo już nie wiem czy oni nie wiedzą, nie chcą powiedzieć czy co.
Będę walczyć, ale boje się, jak chyba wszyscy w takiej sytuacji...
Mam 4 letnia córkę i drugą w drodze, nie wiem jak sobie poradzę z rozłąką, jak poradzi sobie mąż. Tyle niewiadomych.
Ewa
Aga71
22.10.2010 06:08
Trzymam kciuki!!!!!!!!!! Musi być dobrze...
O 21:21, dnia 2010-10-21 Ewa napisał(-a):
O 21:11, dnia 2010-10-15 ania80 napisał(-a):
O 13:47, dnia 2010-10-15 Ewa napisał(-a):
O 07:36, dnia 2010-10-11 Monia napisał(-a):
Nie jestem lekarzem, więc nie mogę wyrokować ani snuć śmialszych domysłów, ale na logikę rzecz biorąc prawidłowe wyniki krwi sugerują, że nowotwór nie powinien być w stadium bardzo zaawansowanym. Mam dziwne przeczucie, że Twoja choroba to ziarnica lub inny chłoniak. Właśnie to najczęściej dopada młodych ludzi. Pamiętaj, że "każdej biedzie koniec przyjdzie" i jak już się wyleczysz będziesz mogła w pełni cieszyć się dzieckiem:-)
Dziękuje za odpowiedź i słowa pocieszenia.
Jestem już po wycinku w znieczuleniu miejscowym i rezonansie magnetycznym.
W czwartek mam mieć wynik rezonansu i przynajmniej
wstępny z wycinka histopatologiczny, mogą nie zdążyć z immunochemicznym bo wizyta jest 10 dni po wycinku.
Najgorsze to czekanie. Wolałabym już wiedzieć i działać niż czekać, bo wiem, że czas działa na moja niekorzyść.
Martwi mnie też to, że nie wszystkie badania które mogłyby przyspieszyć diagnozę w moim przypadku można zrobić, chociażby RTG, tomograf czy nawet PET gdyby dało radę.
Urodzić mogę najwcześniej za 3 tyg. żeby dziecko dodatkowo na tym nie ucierpiało.
Zycze ci duzo zdrowka i powodzenia,bede trzymac za was kciuki
Dzisiaj byłam na wizycie, niestety wygląda na to, że to nie Ziarnica, wycinek i rezonans potwierdza nowotwór jak powiedział lekarz jamy ustnej, gardła krtani, nie wiem co dokładnie, niejasno się wyrażał,ale powiedział, że sprawa jest poważna, dodatkowo ciąża... we wtorek znowu wizyta i spotkanie z zespołem nowotworowym głowy i szyi :(
Liczę na konkrety,bo już nie wiem czy oni nie wiedzą, nie chcą powiedzieć czy co.
Będę walczyć, ale boje się, jak chyba wszyscy w takiej sytuacji...
Mam 4 letnia córkę i drugą w drodze, nie wiem jak sobie poradzę z rozłąką, jak poradzi sobie mąż. Tyle niewiadomych.
Ewa