madzia1
14.02.2010 18:48
O 23:47, dnia 2010-02-13 Duki napisał(-a):
Ale dlaczego Madziu za innych się tłumaczysz? Bo nie dają sobie rady?
JA?! Niby w jakim sensie? Rozjaśnij mi jeśli możesz bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi.
Autor: alfa466 • 12.02.2010 06:27 • 63 odpowiedzi
madzia1
14.02.2010 18:48
O 23:47, dnia 2010-02-13 Duki napisał(-a):
Ale dlaczego Madziu za innych się tłumaczysz? Bo nie dają sobie rady?
JA?! Niby w jakim sensie? Rozjaśnij mi jeśli możesz bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi.
madzia1
14.02.2010 20:25
O 09:58, dnia 2010-02-14 Kaśku napisał(-a):
Baldi też powiedział że w te sprawy nie wierzy a do niego jakoś nie mam pretesji.
A do mnie niby o co masz pretensje?
madzia1
14.02.2010 20:31
O 09:23, dnia 2010-02-14 Anna napisał(-a):
Ale napisała też takie zdanie:
Do Dukiego: "Nie zgadzam się natomiast z ogólnym zamysłem diety i tym, że polecasz ją na forum. To głupie."
A dalej:
"Tylko nie wiem dlaczego nie mogę napisac, że to debilna dieta???"
To jak to jest z tą tolerancją - ona ma prawo wyrazić swoje zdanie ale Duki nie ma prawa pisać o swojej diecie, bo to jest głupie?
Chyba brak tu logiki i konsekwencji w myśleniu albo dokładnego czytania.
Ona nikogo stąd nie przeganiała tak jak to zrobił Duki.
O 10:17, dnia 2010-02-13 Duki napisał(-a):Z Tobą mmmmmmmuyu niestety nie będę już polemizował na tematy BIC MAC'ów, bo to nie ten post i nie to forum. Wypróbuj http://forum.onet.pl/
nie nazwała nikogo debilem tak jak ją tez o to posądzał tylko sam sobie dodał więc kto tu ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
Kaśku
15.02.2010 06:29
O 21:25, dnia 2010-02-14 Madzia1 napisał(-a):
O 09:58, dnia 2010-02-14 Kaśku napisał(-a):
Baldi też powiedział że w te sprawy nie wierzy a do niego jakoś nie mam pretesji.
A do mnie niby o co masz pretensje?
Ja do Ciebie nie mam przecież żadnych pretensji. To była poprostu odpowiedź na Twój post(patz poniżej). Chciałam Ci wytłumaczyć że ja nie burzę się o to że mmmmmmmuyu ma inne zdanie bo właśnie wszyscy mamy do tego prawo. Chodzi o to że wyrażając swoją opinię w taki sposób jak to zrobiła obraża zdanie innych. Sorry ale jestem może zbyt wrażliwa na nietolerancję do "inności" jaka panuje w naszym kraju. Poprostu mnie razi, choć przyznam że jest dużo lepiej niż parę lat temu.
Pozdrawiam,
Kasia
O 19:27, dnia 2010-02-13 Kaśku napisał(-a):
A dla mnie DEBILNA jest Twoja nietolerancja!! I też rób sobie z tą informacją co chcesz.
ho, ho i kto tu pisze o nietolerancji. Sami się burzycie bo nie przytaknęła tylko napisała swoje zdanie.
Anna
15.02.2010 07:43
O 19:48, dnia 2010-02-14 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
Tłumaczysz mi to co już sama napisałam. Nudna jesteś - i nie pouczaj mnie, bo jak wspominałam, to\\nie przedszkole. Wypowiedziałaś się już w imieniu uciśnionych w tym wątku. Myślę, że każdy jest Ci bardzo wdzięczny. Na tym poprzestańmy.
Nie miałam zamiaru pouczać Cię, tylko wytłumaczyć Ci dlaczego twoje posty odbierane są w taki właśnie sposób. Ale jak widzę nic to nie dało. I stąd te nieustanne złośliwości i obrażania.
Lepiej się po nich czujesz?
Jeśli chcesz stosować dalej taką swoistą "złośliwą" terapię to proszę bardzo. Życzę powodzenia :)
duki
15.02.2010 09:48
O 19:48, dnia 2010-02-14 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
Tłumaczysz mi to co już sama napisałam. Nudna jesteś - i nie pouczaj mnie, bo jak wspominałam, to\\nie przedszkole. Wypowiedziałaś się już w imieniu uciśnionych w tym wątku. Myślę, że każdy jest Ci bardzo wdzięczny. Na tym poprzestańmy.
Kobieto, kto jest uciśniony w tym wątku? Nie wiem o co Ci chodzi, czepiasz się od samego początku wątku i psujesz ludziom krew. Masz jakieś kompleksy niższości czy o co chodzi? Sam stwierdziłem ,że nie będę kontynuował tej bezsensownej rozmowy, bo zeszła na złe tory, ale nie wytrzymałem.
Aż się dziwie Madzi że z takim uporem Cię broni, czytając jej wcześniejsze wypowiedzi na forum.. Dobra już nic nie piszę, bo zaraz na mnie naskoczycie.
Z jednej strony tłumaczy i broni:
nie nazwała nikogo debilem tak jak ją tez o to posądzał tylko sam sobie dodał więc kto tu ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
A z drugiej strony oskarżanie nie wiem o co:
Ona nikogo stąd nie przeganiała tak jak to zrobił Duki.
O 10:17, dnia 2010-02-13 Duki napisał(-a):
Z Tobą mmmmmmmuyu niestety nie będę już polemizował na tematy BIC MAC'ów, bo to nie ten post i nie to forum. Wypróbuj http://forum.onet.pl/
Napisałem wypróbuj, a nie spadaj na...
Czemu nie wyczuwacie dowcipu w niektórych wypowiedziach tylko jakieś plucie jadem, ale cóż, każdy sądzi po sobie
gabi18
15.02.2010 11:33
A mi powiedzieli kategoryczne ,,nie" na oczyszczanie...ludzie bez popadania w paranoje w dzisiejszych czasach raczej wszyscy wiemy co jest zdrowe (choc tak na prawde zdrowe nie jest nic) jedzmy normalnie owoce warzywa pijmy wode soki...i bedzie ok. Wiadomo co sie dzieje z ludzmi ktorzy faszeruja sie fastfoodami. Cholera ile mozna i pytaja i pytaja. Czytajcie interesujcie sie owszem ale piszcie dopiero jesli bedzie mialo to jakis podklad i wczesniejsza konsultacje. Zachowujecie sie czasem jak dzieci czy zdrowe odzywianie znaczy zeby jesc ziemie, koktajl z dzdzownic i pic sok z trawy?? PARANOJA
mmmmmmmmmmuyu
15.02.2010 14:34
Załóż post pod tytułem: "Zdrowe odżywianie jest debilizmem i zachęcam do jedzenia BIC MAC'ow i tortów czekoladowych"
Zobaczymy ile fanów się do Ciebie dołączy, ale oczywiście nie neguje Twojego odżywiania.
Życzę smacznego i długich lat życia.
Jak zwykle przekręcacie moje swoje do swoich potrzeb. Nigdzie nie napisałam, że moja dieta opiera się na Big Macl'ach i tortach. Nie wiem kto tu ma problemy ze zrozumieniem. Prawda jest taka, że jeden jedyny raz napisałam coś co mogło być uznane za obraźliwe. Potem tylko Wy mnie obrażaliście i raczyliście pouczac. Myślę, że nie dojdziemy do porozumienia i należy zakończyć ten wątek. Życzę Wam długiego, zdrowego życia - cokolwiek to miałoby znaczyć (bez złośliwości).
Anna
15.02.2010 14:58
O 15:34, dnia 2010-02-15 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
Prawda jest taka, że jeden jedyny raz napisałam coś co mogło być uznane za obraźliwe.
Prawda jest całkiem inna. Jak dla mnie to nie 1 raz a co najmniej 5 razy:
1. Debilna dieta.
2. Straszne głupoty tu piszecie o dietach, aż żal mi was.
3. To głupie.
4. Ty znawco powinieneś wiedziec,
5. Ile w Tobie jadu człowieku. Zjedz poządnego Big Mac'a to będziesz mniej sfrustrowany.
Może w twoim świecie takie traktowanie rozmówców jest całkiem normalne. A nawet sympatyczne :)
Aż boję się pomyśleć jakich słów mogłabyś użyć gdybyś chciała kogoś celowo obrazić.
Myślę, że nie dojdziemy do porozumienia
Zgadzam się całkowicie. Dalsza wymiana myśli z Tobą tylko zaognia sprawę.
i należy zakończyć ten wątek.
Nie zakładałaś tego wątku. W związku z tym nie Ty powinnaś ogłaszać jego zakończenie.
Życzę Wam długiego, zdrowego życia - cokolwiek to miałoby znaczyć (bez złośliwości).
Wzajemnie.
duki
15.02.2010 15:39
O 15:34, dnia 2010-02-15 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
Załóż post pod tytułem: "Zdrowe odżywianie jest debilizmem i zachęcam do jedzenia BIC MAC'ow i tortów czekoladowych"
Zobaczymy ile fanów się do Ciebie dołączy, ale oczywiście nie neguje Twojego odżywiania.
Życzę smacznego i długich lat życia.
Jak zwykle przekręcacie moje swoje do swoich potrzeb. Nigdzie nie napisałam, że moja dieta opiera się na Big Macl'ach i tortach. Nie wiem kto tu ma problemy ze zrozumieniem. Prawda jest taka, że jeden jedyny raz napisałam coś co mogło być uznane za obraźliwe. Potem tylko Wy mnie obrażaliście i raczyliście pouczac. Myślę, że nie dojdziemy do porozumienia i należy zakończyć ten wątek. Życzę Wam długiego, zdrowego życia - cokolwiek to miałoby znaczyć (bez złośliwości).
Proszę Cię bardzo, nie rób z siebie cierpiętnika. Nawet z życzeń długich lat życia potrafisz sobie jakieś złośliwości wkręcać. Ale jak już mówiłem wcześniej - każdy sądzi po sobie...
mmmmmmmmmmuyu
15.02.2010 22:09
Anna
16.02.2010 07:26
O 23:09, dnia 2010-02-15 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
Nie robię z siebie cierpientnicy, a Ty z tego co pamiętam miałeś przestac komentowac moje posty hmmmm...jakieś dwa dni temu :) Rozumiem, polemika ze mną jest uzależniająca :))
mmmmmmmmmmuyu
16.02.2010 12:19
Jakoś nie czujemy w Twoich życzeniach "szczerości". Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdybyś była w tym momencie szczera, to Twoje życzenia brzmiałyby zupełnie inaczej.
Tu już przegięłaś, ale w sumie myśl sobie co chcesz. A propos powyższych wywodów, to w moich postach nie było nic prostackiego. Faktycznie skończę już te wymianę zdań, bo to może trwac w nieskonczonosc i nie wniesie nic nowego. Ty mnie uważasz za prostaczkę, ja Ciebie za infantylną dziewczynkę z niewielkim IQ. Nie dogadamy się, ot co.
Pozdrawiam :)
Anna
16.02.2010 12:41
O 13:19, dnia 2010-02-16 mmmmmmmmmmuyu napisał(-a):
A propos powyższych wywodów, to w moich postach nie było nic prostackiego.
Twoja opinia o twoich własnych wypowiedziach wcale mnie nie dziwi:)
Faktycznie skończę już te wymianę zdań, bo to może trwac w nieskonczonosc i nie wniesie nic nowego.
Obiecałaś to już wiele razy. Czekam kiedy wreszcie dotrzymasz danego słowa:)
Ty mnie uważasz za prostaczkę,
Ty to powiedziałaś:)
ja Ciebie za infantylną dziewczynkę z niewielkim IQ.
No i widzisz, moja droga. Twoje aroganckie oceny i opinie (również ta powyższa) są dowodem twego prostactwa.
Sama wystawiasz sobie świadectwo.
Nie dogadamy się, ot co.
Oczywiście. Ja nie zamierzam zniżać się do twojego poziomu. Poziomu nieustannych złośliwości a teraz też obelg.
Pozdrawiam :)
Szczerze?
Smacznego Big Mac'a :)
asowa
26.02.2010 22:12
duki
27.02.2010 09:57
O 23:12, dnia 2010-02-26 Asowa napisał(-a):
Niektórzy z was zachowują się jak urażone dzieci w piaskownicy:)
Dzisiaj rozmawiałam ze swoim lekarzem na temat takich różnych specyfików i usłyszałam, że nie powinno się oczyszczać organizmu ani nawet specjalnie go wzmacniać jakimiś preparatami czy sztucznymi witaminami.
Przepraszam, że się wtrącę ale jakie specyfiki masz na myśli? Bo nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Akurat w moim przypadku, chodziło mi o zdrowe odżywianie. W skrócie więcej warzyw, pełnowartościowego zboża, zdrowych tłuszczów, mniej chemii, produktów uzdatnianych chemicznie, rafinowanego białego cukru, puszek, pasztetów wędlin i innych paskudztw w stylu BIC Mac'a.
I zależy co kto ma na myśli mówiąc oczyszczanie organizmu?
Dla mnie to wskazówki które w skrócie opisałem wyżej, dla innego może to być 40-dniowa głodówka. Nie popadajmy w skrajności!
A co do komentarza Gabi18 to że ludzie interesują się dietą to moim zdaniem bardzo dobrze. I nie wiem czemu napisałaś: "Czytajcie interesujcie sie owszem ale piszcie dopiero jesli bedzie mialo to jakis podklad i wczesniejsza konsultacje."
W moim przypadku, ma to akurat "podkład" w formie przeczytania kilkunastu książek o diecie szczególnie w chorobach nowotworowych i konsultacje z dietetykiem.
To, że lekarz prowadzący mówi, że jeść na co ma się ochotę to nie znaczy, że ma rację. Sam to przerabiałem z moimi lekarzami. Oni są od tego by nas leczyć jak ich uczono, a nie by ustalać nam dietę.
asowa
27.02.2010 10:08
Akurat w moim przypadku, chodziło mi o zdrowe odżywianie. W skrócie więcej warzyw, pełnowartościowego zboża, zdrowych tłuszczów, mniej chemii, produktów uzdatnianych chemicznie, rafinowanego białego cukru, puszek, pasztetów wędlin i innych paskudztw w stylu BIC Mac'a.
I zależy co kto ma na myśli mówiąc oczyszczanie organizmu?
Dla mnie to wskazówki które w skrócie opisałem wyżej, dla innego może to być 40-dniowa głodówka. Nie popadajmy w skrajności!
Duki zbyt osobiście podchodzisz do tego co ludzie piszą tutaj na forum, zauważ, że ja nie pisałam o diecie.
Trochę dystansu i będzie ok.
Nie zamierzam się wdawać z tobą w dyskusje bo są one bez sensu...
duki
27.02.2010 11:21
O 11:08, dnia 2010-02-27 Asowa napisał(-a):
Akurat w moim przypadku, chodziło mi o zdrowe odżywianie. W skrócie więcej warzyw, pełnowartościowego zboża, zdrowych tłuszczów, mniej chemii, produktów uzdatnianych chemicznie, rafinowanego białego cukru, puszek, pasztetów wędlin i innych paskudztw w stylu BIC Mac'a.
I zależy co kto ma na myśli mówiąc oczyszczanie organizmu?
Dla mnie to wskazówki które w skrócie opisałem wyżej, dla innego może to być 40-dniowa głodówka. Nie popadajmy w skrajności!
Duki zbyt osobiście podchodzisz do tego co ludzie piszą tutaj na forum, zauważ, że ja nie pisałam o diecie.
Trochę dystansu i będzie ok.
Nie zamierzam się wdawać z tobą w dyskusje bo są one bez sensu...
Dlaczego osobiście? Bo jestem jedyną osobą która wypowiedziała się na temat diety w tym poście.
Inni tylko krytykują, kłócą się kto kogo obraził, kto siedzi w piaskownicy itp.
ruda
27.02.2010 15:28
asowa
27.02.2010 19:06
Dlaczego osobiście? Bo jestem jedyną osobą która wypowiedziała się na temat diety w tym poście.
Dlaczego osobiście?
Bo ani słowa nie napisałam o diecie a o to oburzyłeś się.
Pisałam o różnych specyfikach, jak sam słusznie zauważyłeś...
Naprawdę daj sobie na luz i nie podchodź do forum tak jak podchodzisz.