Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

co wolno a czego nie wolno podczas abvd? : )

Autor: Mango • 09.09.2008 17:40 • 9 odpowiedzi

Mango

09.09.2008 17:40

Odpowiedz
Witam:)
Okazało się że mam zz. Jestem w trakcie 3-go cyklu Beacopp-u, wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

i tu pytanie? lekarz twierdzi że przy ABVD można już normalnie funkcjonować.. ale co to znaczy? chciałabym wiedzieć jak to "normalne funkcjonowanie" wygląda w praktyce:) czy chodzicie do klubów, kawiarni? czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg? czy macie siłę szwendać się po mieście?

I czy to prawda że jeden cykl ABVD trwa...miesiąc !<2 wlewy,po jednym co 2 tygodnie> :/

pozdrawiam ciepło : )

baldi

09.09.2008 18:23

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2008-09-09 Mango napisał(-a):

Okazało się że mam zz. Jestem w trakcie 3-go cyklu Beacopp-u, wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

dziwnie troche..

czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg?

zdarzalo sie.

czy macie siłę szwendać się po mieście?

tak.

I czy to prawda że jeden cykl ABVD trwa...miesiąc !<2 wlewy,po jednym co 2 tygodnie> :/

tak, to prawda: http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_abvd

ewelka

09.09.2008 20:42

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2008-09-09 Mango napisał(-a):

wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

życze jak najlepiej,ale powiadaja nie mów hop

lekarz twierdzi że przy ABVD można już normalnie funkcjonować.. ale co to znaczy? chciałabym wiedzieć jak to "normalne funkcjonowanie" wygląda w praktyce:)

normalnie tzn tak jak dotychczas, oczywiscie w granicach rozsądku ;) Był gdzieś watek o tym czy dbamy o siebie, całkiem interesujący;D

czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg?

przez całe ABVD w przerwach między wlewami jeździłam prawie 200 km właśnie pociągiem do miasta gdzie studiuje i mieszkałam w akademiku, gdzie jest pełno różnych ludzi, zarazków, bakterii itp. O dziwo nigdy nie złapałam żadnej infekcji;)

pozdrawiam ciepło : )

przydadzą się ciepłe pozdrowienia bo coś zimno sie robi, jesień chyba. Wzajemnie.

rydzadam

09.09.2008 21:16

Odpowiedz

Wszystko zależy od człowieka, jak znosi chemię. BEOCOPP, czy ABVD to na szczęście w miarę "delikatne" schematy leczenia, jeśli można je tak nazwać. Niech się nie obrażą Ci, którzy po nich wymiękali, bo wiem, że można się rozłożyć nawet na tydzień. Jednak większość leczonych jest w stanie normalnie funkcjonować nawet na drugi dzień po wlewie z samego rana, nie zauważając praktycznie, że krąży/krążyło w ich żyłach jakieś świństwo. Co do podróży, czy szwędania się po mieście - zależy, ile masz neutrocytów, hemoglobiny, płytek krwi. Jeśli mało n. - trzeba uważać na bakterie, wirusy, grzyby, jeśli mało płytek - uważać na urazy ciała, jeśli mało h. - łatwiej się męczysz, masz szybsze bicie serca, utrudnione oddychanie. A jeśli morfologia jest w normie - róbta co chceta, jak to Owsiak mówi, nawet najbardziej zwariowane rzeczy.

victorias

09.09.2008 21:56

Odpowiedz

tekst

O 20:23, dnia 2008-09-09 Baldi napisał(-a):

O 19:40, dnia 2008-09-09 Mango napisał(-a):

Okazało się że mam zz. Jestem w trakcie 3-go cyklu Beacopp-u, wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

dziwnie troche..

EEE tam mnie nie dziwne. Ja też tak mialam. Po 3 eskBEACOPP PET i zmiana na ABVD. Ja robie wszystko, tylko oczywiscie na miare sil. ABVD lzejsze jest ale pod niektorymi wzgledami daje, przynajmniej mnie, bardziej w kosc. Spadki w morfologii mniejsze ale to reka boli, to zyły chore, to wymioty wieksze. Tyle ze sie szybciej dochodzi do siebie, ale i tak z wlewu na wlew jest gorzej.

Ale generalnie i troche jezdze do znajomych i troche sie nawet po gorach udalo pochodzic. Wiec mozna sobie zyc prawie normalnie. No do pracy to mi sie nie chcialo isc, jak mi moj lekarz zasugerowal powrot, to sie troche zdziwilam. Ja tam wole sie praca nie stresowac, wystarczy stresow w chorobie i tym leczeniu.

Pozdrowionka cieplutkie dla wszystkich :))

Madzia

11.09.2008 09:29

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2008-09-09 Mango napisał(-a):

Witam:)

Okazało się że mam zz. Jestem w trakcie 3-go cyklu Beacopp-u, wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

i tu pytanie? lekarz twierdzi że przy ABVD można już normalnie funkcjonować.. ale co to znaczy? chciałabym wiedzieć jak to "normalne funkcjonowanie" wygląda w praktyce:) czy chodzicie do klubów, kawiarni? czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg? czy macie siłę szwendać się po mieście?

I czy to prawda że jeden cykl ABVD trwa...miesiąc !<2 wlewy,po jednym co 2 tygodnie> :/

pozdrawiam ciepło : )

Ja jestem właśnie po 4 BEAOPPie eskalowanym. Po 3 byłam na tomografii (stwierdzili, że PET za drogi i będzie tylko na koniec). Mam jeszcze kilka powiększonych węzłów; mają max 13 mm. Czy one nie powinny już zniknąć?

Miałam mieć naświetlania, ale podobno się nie nadaje, bo miałam płyn w opłucnej. Dadzą mi teraz abvd (2 miesiące = 4 wlewy). Potem PET. Mam nadzieję, że wystarczy.

agatazz

11.09.2008 18:30

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2008-09-09 Mango napisał(-a):

Witam:)

Okazało się że mam zz. Jestem w trakcie 3-go cyklu Beacopp-u, wczoraj byłam na pecie i czekam na wynik który może zadecydować o przejściu na "łagodniejsze" - abvd.

i tu pytanie? lekarz twierdzi że przy ABVD można już normalnie funkcjonować.. ale co to znaczy? chciałabym wiedzieć jak to "normalne funkcjonowanie" wygląda w praktyce:) czy chodzicie do klubów, kawiarni? czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg? czy macie siłę szwendać się po mieście?

I czy to prawda że jeden cykl ABVD trwa...miesiąc !<2 wlewy,po jednym co 2 tygodnie> :/

pozdrawiam ciepło : )

witaj...chcialam ci powiedziec ze kazdy inaczej przechoidz abvd...ja niestety czulam sie fatalnie ale tylko w dzien chemii..pozniej zylam w miare normalnie..wylaczajac dni kiedy bolaly kosci...ale bylo ich nie wiele:)..na szczescie...dlatego glowa do gory!!!..zyj na miare mozliwosci i ciesz sie tym co niesie nowy dobry dzien...trzymam kciuki za ciebie ..powodzenia!!!!

Mango

14.09.2008 18:15

Odpowiedz
Dzięki za podzielenie się informacjami:)
A na jaki okres przypadało wasze leczenie? Moje to lato - zima, zatem boję się że to może utrudnić moją próbę poruszania się w przestrzeniach, jakichś podróży sporadycznych na przykład, ze względu na przeziębienia, itd.. ale jestem dobrej myśli potrzebuję zaczerpnąć powietrza na kolejne miesiące. BEACOPP byl bardzo surowy pod względem "funkcjonowania normalnie" ;) cche wierzyc ze abvd choć na kilka dni pozwoli mi odetchnąć.

luq

30.11.2008 11:55

Odpowiedz

Życzę Ci jak najciekawszych podróży, ja robię wszystko na co mam ochotę w miarę sił, ale mój lekarz zabronił mi podróży w góry czy nad morze w trakcie leczenia, ponoć zmiana klimatu może nie najlepiej wpływać na leczenie, a ja sam nie wiem to tylko pogląd lekarza.

radek

30.05.2011 13:02

Odpowiedz

i tu pytanie? lekarz twierdzi że przy ABVD można już normalnie funkcjonować.. ale co to znaczy? chciałabym wiedzieć jak to "normalne funkcjonowanie" wygląda w praktyce:) czy chodzicie do klubów, kawiarni? czy odwiedzacie znajomych oddalonych od was o 300 km wybierając za środek transportu pociąg? czy macie siłę szwendać się po mieście?

jeśli o mnie chodzi to ostatnio byłem na juwenaliach w Lublinie, i przejechałem 130km aby tam się dostać:) wizyty na dyskotekach czy kawiarniach jak jestem z tydzień bo wlewie też mi się zdarzają:) oczywiście uważam na siebie itd.