Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

prosze o radę 3

Autor: GOSHA • 03.05.2008 19:30 • 65 odpowiedzi

GOSHA

03.05.2008 19:30

Odpowiedz
Przepraszam wczesniej za wielkie litery....:0
Jeszcze raz chciałam zapytac, czy pokrzywka, którą mam na rękach (teraz przeniosła sie bardziej na dłonie) i na udach ( cały czas) i która raczej mnie nie swezi jest objawem, czy tez może byc objawem zz? I czy wycięcie węzła w moim przypadku nie jest zbyt radykalne? czy nie ma innej mozliwości diagnozy? Bo mi sie wciąż wydaje, że może przesadzam...a te węzły zaraz znikną......dla uproszczenia przypomnę wyniki mojego usg..
"doły nadobojczykowe wolne, obustronnie powiekszone węzły chlółnne podzuchwowe po prawej 17,x7,5mm po lewej dwa 19, 7x6,6mm i 12x10mm. obustronnie powiekszone 3-4 węzły chłonne przyuszne do 10mm węzły o budowie zatokowej hypoechogenicznej wydłużone ze wzmożonym przepływem w zatoce o typie odczynowym, zapalne?"
Czy to duże węzły. dodam, żę mam często stan podgorączkowy....węzeł pod żuchwą (największy) mam od ponad pół roku..a na szyi nie wiem ile. Ale nie mam potó nocnych, jakiegos strasznego swędzenia itp...Lekarz powiedział, że może jeszcze poczekać i obserwować, bo ten węzeł żuchwowy może być "węzłem na straży", czy coś takiego....a później powiedziała że jak chcę , to mogę dostać skierowanie na wycięcie tego węzła i będę pewna i spokojna....A ja nie CHCĘ miec nic wycinane, chynba że to jest KONIECZNE. więc chce zasięgnąć waszej opinii...
Bardzo dziekuję. i dziekuję za to forum.

marysia kotvica

04.05.2008 17:34

Odpowiedz

osobiście uważam że jeżeli masz możliwość otrzymania takiego skierowania to warto spróbować. Nic nie stracisz, a może dasz sobie właśnie szanse na wyleczenie. Nie umiałabym żyć w takiej niewiedzy, zwłaszcza że inni tez Ci pisali że wyniki USG wskazują że powinnaś dokładnie sie przebadać bo nie są wcale takie super.

gosh

04.05.2008 19:16

Odpowiedz

O 19:34, dnia 2008-05-04 Marysia Kotvica napisał(-a):

osobiście uważam że jeżeli masz możliwość otrzymania takiego skierowania to warto spróbować. Nic nie stracisz, a może dasz sobie właśnie szanse na wyleczenie. Nie umiałabym żyć w takiej niewiedzy, zwłaszcza że inni tez Ci pisali że wyniki USG wskazują że powinnaś dokładnie sie przebadać bo nie są wcale takie super.

no tak nie zupełnie...nic nie tracę...dla mnie wycięcie węzła to nie jest badanie krwi...po coś ten węzęł jest...a pozatym każdy zabieg i operacja jest mało fajny i kontakt z lekarzem...więc jak nie ma takiej KONIECZNOŚCI to wolę się na to nie decydoać. chciałam tez zapytac, czy ten rumień- czerwone plamy na skórze to może być objaw..

madzia1

04.05.2008 20:43

Odpowiedz

O 21:16, dnia 2008-05-04 gosh napisał(-a):

.

no tak nie zupełnie...nic nie tracę...dla mnie wycięcie węzła to nie jest badanie krwi...po coś ten węzęł jest...

Wszystko w naszym organizmie po coś jest, a to, że Ci pobiorą kawałek węzła do badania to naprawdę Cię nie zniszczy. Zniszczyć możesz sama siebie, żyjąc dalej w błogiej nieświadomości, pozwalając na to, żeby się tam coś rozwijało(oczywiście zakładając, że coś jest nie tak, a wiele na to wskazuje)...

a pozatym każdy zabieg i operacja jest mało fajny i kontakt z lekarzem...

a co to za takie już z góry złe nastawianie się do lekarzy? - człowiek człowiekowi nierówny. Co do zabiegu pobrania węzła to ja nie wspominam go źle, wszystko co potem nastąpiło było sto razy gorsze...

więc jak nie ma takiej KONIECZNOŚCI to wolę się na to nie decydoać.

nasze zdanie znasz, decyzja należy do Ciebie...

chciałam tez zapytac, czy ten rumień- czerwone plamy na skórze to może być objaw..

co do rumienia to nie sadzę, żeby to był objaw ziarnicy.

GOSHA

10.05.2008 18:39

Odpowiedz

więc byłam u onkologa prywatnie ( choć szkoda mi było kasy, bo wydawało mi się, że skoro lekarz pierwszego kontaktu mie uspokoił i dał skierowanie na wycięcie węzła do mojego rozważenia ( mi osobiście odradzał i radził poczekać) no to poszłąm na luzaka...a tu od razu biopsje mi zrobili ( może i dobrze, bo się nie stresowałam :)) Jeszcze jakieś wężły pod pachą mi znalazł lekarz, kazał zrobić RTG klatki i USG brzucha, bo coś mu się nie podobało obok jelita grubego czy coś. Dałam mu badania mówiąć, że są dobre, a on powiedział, że nie całkiem bo leukocyty w górnej granicy...Ale pocieszył, że to wszystko pewnie jakiś pasożyt i żę jak węzły wyjdą odczynowe to mam iśc do zakaźnego....A moje krostki czerwone raz znikaja raz sie pojawiają na ękach, stopach i udach i zaczynają czasem strasznie swędzieć, ale nie swedzi mnie całe ciało. Więc mam nadzeiję , że to rzeczywiście jakieś zakaźne...no i wtedy może to byłaby też przyczyna poronieniea mojego maleństwa...Generalnie dobre wrażenie zrobił na mnie ten lekarz i chyba dobrze, że poszłam:)

ewelka

10.05.2008 19:10

Odpowiedz

O 20:39, dnia 2008-05-10 GOSHA napisał(-a):

no to poszłąm na luzaka...a tu od razu biopsje mi zrobili

fajnie tak z miejsca, stresu mniej przed badaniem :)

to sie nazywa przyspieszenie diagnostyki:) teraz po tej biopsji mam nadzieje ze bedziesz wiedziala na czym stoisz, i ze to nie bedzie nic powaznego.

olga

11.05.2008 10:52

Odpowiedz

O 20:39, dnia 2008-05-10 GOSHA napisał(-a):

więc byłam u onkologa prywatnie ( choć szkoda mi było kasy, bo wydawało mi się, że skoro lekarz pierwszego kontaktu mie uspokoił i dał skierowanie na wycięcie węzła do mojego rozważenia ( mi osobiście odradzał i radził poczekać) no to poszłąm na luzaka...a tu od razu biopsje mi zrobili ( może i dobrze, bo się nie stresowałam :)) Jeszcze jakieś wężły pod pachą mi znalazł lekarz, kazał zrobić RTG klatki i USG brzucha, bo coś mu się nie podobało obok jelita grubego czy coś. Dałam mu badania mówiąć, że są dobre, a on powiedział, że nie całkiem bo leukocyty w górnej granicy...Ale pocieszył, że to wszystko pewnie jakiś pasożyt i żę jak węzły wyjdą odczynowe to mam iśc do zakaźnego....A moje krostki czerwone raz znikaja raz sie pojawiają na ękach, stopach i udach i zaczynają czasem strasznie swędzieć, ale nie swedzi mnie całe ciało. Więc mam nadzeiję , że to rzeczywiście jakieś zakaźne...no i wtedy może to byłaby też przyczyna poronieniea mojego maleństwa...Generalnie dobre wrażenie zrobił na mnie ten lekarz i chyba dobrze, że poszłam:)

Gosha, napisz koniecznie jaki jest wynik tej biopsji!!! Przyznam szczerze, że patrząc na Twoją historię to tak jakbym opisywała swoją. U mnie sprawa ciągnie się już od listopada zeszłego roku i oczywiście diagnostyka jest bardziej zaawansowana - zrobiłam mnóstwo badań z krwi - ok, usg węzłów - też mam hypoechogeniczne pod żuchwą, usg jamy brzusznej ok, TK klatki ok, wyciełam nawet węzła spod pachy - węzeł odczynowy (wynik potwierdzony przez 2 ośrodki - szpital MSwiA i CO w W-wie), zrobiłam PET - nie stwierdza się procesu nowotworowego. Wyniki jak widzisz są dobre a... węzły powiększone i hypoechogeniczne. Sama już nie wiem co robić. Przyznam szczerze, że rozważam wycięcie kolejnego węzła.

Ostatnio uznany radiolog (prowadzący kursy USG) w Warszawie powiedział mi, że każdy stan zapalny powoduje obniżenie jasności węzła w obrazie usg (obniżenie hypoechogeniczności), a więc każdy węzeł odczynowy jest hypoechogeniczny.

Baldi czy to prawda??? Ty jesteś specem od tej echogeniczności. Napiszcie coś prosze bo powoli ten stan wpędza mnie w jakiś dołek psychiczny.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie a Tobie Goshu życzę pomyślnego wyniku (szczerze mówiąc czuje, że tak będzie).

baldi

11.05.2008 11:52

Odpowiedz

O 12:52, dnia 2008-05-11 olga napisał(-a):

Ostatnio uznany radiolog powiedział mi, że każdy stan zapalny powoduje obniżenie jasności węzła w obrazie usg (obniżenie hypoechogeniczności)

chyba raczej: obnizenie echogenicznosci.

albo przekrecasz jego slowa albo jego "uznanie" jest watpliwe.

Baldi czy to prawda??? Ty jesteś specem od tej echogeniczności.

tak, to prawda.

nie jestem specem od echogenicznosci (w przeciwienstwie do lekarzy radiologow).

w tym watku http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=5512&fraza=echogeniczn opisalem anatomie ultrasonograficzna (notabene wyjeta z googli, czyli kazdy moze sobie to znalezc i wyczytac).

olga

11.05.2008 12:14

Odpowiedz

O 13:52, dnia 2008-05-11 Baldi napisał(-a):

O 12:52, dnia 2008-05-11 olga napisał(-a):

Ostatnio uznany radiolog powiedział mi, że każdy stan zapalny powoduje obniżenie jasności węzła w obrazie usg (obniżenie hypoechogeniczności)

chyba raczej: obnizenie echogenicznosci.

albo przekrecasz jego slowa albo jego "uznanie" jest watpliwe.

Oczywiście masz rację, chodzi o obniżenie echogeniczności - tekst ten pisałam na szybko z dwójką dzieci na kolanach.

Ciesze się, że potwierdzasz zdanie, że węzeł hipoechogeniczny może być węzłem zapalnym.

Baldi czy to prawda??? Ty jesteś specem od tej echogeniczności.

tak, to prawda.

nie jestem specem od echogenicznosci (w przeciwienstwie do lekarzy radiologow).

w tym watku http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=5512&fraza=echogeniczn opisalem anatomie ultrasonograficzna (notabene wyjeta z googli, czyli kazdy moze sobie to znalezc i wyczytac).

Tomasz

11.05.2008 12:52

Odpowiedz
Ojej dziewczyny, naprawde mnie stresujecie:) Ja myslalem juz ze zakoncze to wszystko ale nadal chodzi mi to po glowie. Moje wezly tez sa hipoechogeniczne, ale lekarz radiolog (a w zasadzie dwoch) powiedzieli ze nie sa podejrzane. Jedna kulke pod zuchwa to ja juz wyczuwam wiele lat (tak mi sie wydaje).

Moje USG ktore robilem w czwartek mowi tak:
"Wzdluz naczyn szyjnych po stronie lewej widoczne sa pojedyncze wezly chlonne wielkosci do 16x4mm, Przy podziale CCA widoczny powiekszony wezel chlonny 23x8mm z obnizona struktura, ale bez wyrazniej wzmozonego unaczynienia w ocenie CD.Symetrycznie po stronie prawej dwa podone wezly nieco powyzej normy 18x6mm i 16x5mm takze bez wzmozonego unaczynienia. W obrazie USG opisywane wezly nie maja podejrzanych cech, najpewniej charakter zapalny"

27 maja mam znowu onkologa i tego samego dnia jestem umowiony na USG w CO w Gliwicach i zobaczymy co powie. Mam nadzieje ze to od osemek ktore sie nie wybily a jedna rosnie poprzecznie i uciska inne zeby (ale o dziwno nic nie bolil, tak tylko wyszlo na zdjeciu).

olga

11.05.2008 13:21

Odpowiedz

Moje węzły też niby nie mają patologicznego unaczynienia i radiolodzy mówią, że nie budzą podejrzeń - z drugiej strony patrząc jak węzęł o obniżonej echogeniczności o wymiarach 26mm/8mm może nie budzić podejrzeń??? Moje budzi. Tym bardziej, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy przechodziłam aż 3 infekcje i obecnie ciągle swędzi mnie gardło i jest lekko zaczerwienione. Krew z nosa na razie ustąpiła. A Ty masz jakies objawy budzące Twoje podejrzenia???

Tomasz

11.05.2008 13:46

Odpowiedz

A jaki rozmiar maja te twoje wezly? Ja nie mam zadnych objawow w tej chwili. Jakis czas temu przeszedlem mononukleoze (przynajmiej tak wynika z testow), ale ten wezel podzuchwowy mam juz od dawna i dlatego zaczalem zastanawiac sie nad nim w trakcie tej mononukleozy. W mononukleozie powiekszylo mi sie miernie sporo wezlow po lewej stronie ale w wiekszosci juz pozchodzily, natomiast te pod zuchwa mam juz dluugo. Oczywiscie podczas tej mononukleozy (zanim zrobilem test) mialem mase objawow po ktorych bylem juz pewny ze mam ziarnice az do momentu kiedy doszla angina i zrobilem ten test lateksowy.

Jak widzisz ja mam sporo wezlow powiekszonych. Czytalem taki artykul w niemieckiej literautrze medycznej, w ktorym bylo napisane jakie cechy nalezy oceniac podczas badania wezlow. Echogenicznosc to tylko jedne, a wezly przewlekle powiekszone od stanu zapalnego tez sa hipoechogeniczne. Poza tym jest jeszczcze wazny ksztalt (kulisty to zly, jezeli stosunek dlugosci do srednicy jest mniejszy niz 1,5, jezeli jest wiekszy niz 2 to duzy + na korzysc odczynowych), unaczynienie (wzrasta przy nowotworach), te cale pakiety itd.

Ja jutro wybiore sie chyba jeszcze do przychodni onkologicznej tu w Krakowie z ta teczka badan, ktore wykonalem i jeszcze raz zapytam co on o tym mysli.

Pozdrawiam

P.S: Ja to powinienem sie uczyc na egzamin z postepowania cywilnego w nastepnym tygodniu a nie robic specjalizacji z onkologii, ale jakos nie wychodzi mi to z glowy...

Tomasz

11.05.2008 13:48

Odpowiedz

Jeszcze dodam ze lekarze skierowali mnie na terapie do poradni zdrowia psychicznego z rozpoznaniem nerwicy lekowej. Jak okaze sie ze cos jednak jest nie tak to bede przypadkiem do Superexpresu.

Tomasz

11.05.2008 14:08

Odpowiedz
O i jeszcze ci powiem, ze ja tez mam czerwone gardlo od czasu mononukleozy (czyli juz jakies 4 tygodnie). Teraz juz nie swedzi i nie boli ale nadal takie jest, powoli moze i schodzi. Byc moze ty tez przeszedlas mononukeloze? Zrob sobie test na przeciwciala EBV, kosztuje ok. 100zl, ale po tych wszystkich wydatkach na PET itd. ktore mialas to nie jest chyba wiele:)
A gdzie robilas USG w Warszawie? Ja chodze do rentgenologow przy Warynskiego.

A teraz ide cos zjesc!

Papa

GOSHA

11.05.2008 15:46

Odpowiedz
Słuchajcie, naprawdę nie ma co panikować. Ja jak byłam u tego onkologa to wzbudziłłam mu duzo mówić, sam mnie zbadał, sam zaproponował biopsje i uspokoił. Mnie bardzo sie spodobało, że dął alternatywę- powiedział, że jesli węzęł wyjdzie odczynowo ( a on ma taka nadzieję) to powinnam zgłosić sie do lekarza zakaźnego bo pasożyty też mogą dawać tyakie objawy. I mi to sie bardzo spodobało, w odróżnieniu od lekarza pierwszego kontaktu, kltóry wręczając mi skierowanie na wycięcie powiedziła, że jego zdaniem mam poczekać i obserwować i miedzyczasie starac sie o dziecko !!!( Bo z mężem po poronieniu znów chcemy sie starać). Ale to chyba mało rozsądne...A tak to może lekarz zakaźny coś znajdzie i usunie i urodze zdrową dzidzię!!!:) Więc Was też zachęcam, albo daje pod rozwagę, żeby pójść do lekarza zakaxnego, najlepiej prywatnie, żeby poważnie potraktował. A USG wydaje mi się nie jest takie ważne w tych badaniach, bo ten onkolog nie za bardzo sie nim przejął. Wielkośc węzłów i tak wyczuwał, a o wszytkim zdecyduje biopsja, więc nie ma co za bardzo rozszyfrowywać tego usg.
Mam jeszcze jedno pytanie. Ten świąd skóry, który może być objawem ZZ, czy ktoś z Was go miał? To był świąd całej skóry> Bo mi wyskaują cczerwone plamki, czasem strasznie swędzą, potem znikają, potem znów wyskakuja i mało swędza. I jestem ciekawa, co to jest...Może alergia, chociaz wapno i amertil brałam i nic.:( Pozdrawiam.

olga

11.05.2008 15:54

Odpowiedz
Mam nadzieję, że Ci smakowało!!!
Poniżej kilka słów odnośnie Twoich pytań:
1. Wynik USG z piątku: "Ślinianki przyuszne i podżuchwowe bez zmian patologicznych. Po stronie prawej w okolicy podżuchwowej widocznych jest kilka odczynowych węzłów o obniżonej echogeniczności do 15x6mm, bez patologicznego unaczynienia - zmiany zapalne/pozapalne. Po stronie lewej kilka mniejszych węzłów + pojedynczy większy 26x8mm również bez wyraźniejszych zmian patologicznych i patologicznego unaczynienia. Stosunek długość/grubość węzłów ok. 3:1 wskazuje na łagodny charakter zmian"
2. Przeciwciała EBV oczywiście już robiłam - wynik świadczy o tym, że w przeszłości przechodziłam mononukleozę ale przeciwciał świadczących o świeżej infekcji u mnie nie stwierdzono. Sama nie wiem kiedy miałam tą mononukleozę.
3. Sam widzisz, wiele mamy wspólnego - też mam sporo węzłów i większość tak jak Ty to węzły płaskie, bez patologicznego unaczynienia, pakietów brak. Również w moim przypadku przewija się wątek wysyłajacy mnie do poradni zdrowia psychicznego ale "oficjalnego" skierowania nikt jeszcze mi nie dał. Tym chyba nie należy się przejmować. Jak spojrzysz na wypowiedzi na tym forum to zobaczysz, że to częste zjawisko a za chwilę okazuje się, że to...zz.
Pozdrawiam i ucz sie na ten egzamin.

Tomasz

11.05.2008 16:09

Odpowiedz
Olga,

a robilas jeszcze zdjecie pantomograficzne szczeki? MOze sie okazac ze masz jakas osemke zatrzymana i to ona powoduje stan zapalny wezlow.

Slyszalem ze bardzo czesto wezly podzuchwowe sa pozostalosciami po przebytych kiedys anginach lub przeziebieniach. Wtedy ich czesc to zwloknienia, ale nadal jest w nich zywa tkanka i dlatego moga sie ona nadal powiekszac i moga ale nie musza wrocic do dawnego ksztaltu.

Mam wrazenie ze Twoje USG jest bardzo podobne do mojego nawet ksztalt i rozmiar wezlow jest podobny no i raczej mowia o podobnych zmianach.

Niemniej jednak ide jutro jeszcze raz do onkologa tym razem w CO w Krakowie (i w tym celu ustawie sie o 7.30 w kolejce). Jezeli uda mi sie tam cos dowiedziec wiecej to od razu napisze na tym forum.

olga

11.05.2008 16:32

Odpowiedz

Zdjęcie oczywiście robiłam - bez zastrzeżeń. Wszystkie ósemki mam "na zewnątrz". Na anginy też raczej nie chorowałam. Daj koniecznie znać czego dowiedziałeś się w CO!!!

Tomasz

11.05.2008 16:55

Odpowiedz
Ja wlasnie znalazlem takie zdjecie pantomograficzne z poprzedniego roku. Chcialem wowczas zakladac aparat ortodontyczny no i lekarz powiedzial ze ta osemke co to bokiem rosnie to trzeba wyrwac bo niedlugo zacznie krzywic wszystkie zeby i bolec. Dlatego tez zrezygnowalem z aparatu bo lekarz powiedzial mi ze to bedzie musial "rasowy chirurg, koniecznie mezczyzna" robic. O dziwo nic nie zaczelo bolec, ale do dzis zadna osemka sie nie wybila.

Nerwice lekowa to ja mam naprawde i chodze na terapie juz, ale to nie znaczy ze teraz wszystkie objawy mam przypisywac nerwicy. Denerwuje mnie ze gdzie ide do lekarza to wszyscy wszystko zrzucaja na nerwice. Tak samo bylo z mononukleoza, lekarka krzyczala na mnie ze mam "mononukleoze w glowie" i mam "zostawic tych lekarzy w spokoju". Tydzien pozniej zrobilem test i masz...

Olga, jak cos sie dowiem o tych wezlach to napisze jutro. Ide tam, nie powiem ani slowa tylko wygne szyje i pokaze USG.

baldi

11.05.2008 18:40

Odpowiedz
prosze sie do tego stosowac:

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=11337