Najczęściej powiększone są węzły nadobojczykowe i szyjne, a także węzły chłonne niedostępne badaniu palpacyjnemu - np. okołoprzeponowe.
Objawy ziarnicy złośliwej
2 min czytania
Niebolesne powiększenie węzłów chłonnych
Objawy ogólne zwane objawami "B", które nie muszą się u Ciebie pojawić:
- dotyczy około 30% chorych, niekiedy przebiega w postaci wieczornych zwyżek temperatury trwających wiele dni przeplatanych okresami bezgorączkowymi,
- dotyczą około 1/3 chorych,
- utrata 10% masy ciała w ciągu 6 miesięcy,
- objawiają się jako niezidentyfikowane bóle okolicy obojczyków, pach, po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu,
- mogą być objawem nacieku na kości i rozwoju w nich guzów ziarniczych,
Strony powiązane tematycznie
| Strony powiązane tematycznie z tym dokumentem: Z jakimi chorobami mylone są objawy ziarnicy dowiesz się stąd. |
Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej. Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.
Powiązane artykuły
Komentarze
36 wpisówferrador
29.05.2026 21:48
JA mialem ziarnice złosliwa. Mialem 17 lat. 1994-1995. Wygralem. Od zauwazenia narastajacej "guli" z lewej strony szyi, do przyjecia na diagnostyke w szpitalu minelo 2 miesiace. Chemia+lampy. Do dzis mam spokoj. Nie bojcie sie, nie zawsze slowo ZLOSLIWY w nazwie oznacza szybki "kres". Pozdrawiam i zdrowia zycze. Pamietajcie, pozytywne nastawienie psychiczne odgrywa duuuuużą rolę. P.
Anula
29.05.2026 21:48
Witam, tydzien temu dowiedzialam sie, ze moj tata ma nowotwor i to w zaawansowanym stanie. Wyniki biopsii nie sa jeszcze jednoznaczne, ale jest to prwadopodobnie ziarnica albo chłoniak. Czy moglibyscie polecic mi dobrego specjaliste, szpital onkologiczny? Bede bardzo wdzieczna za wszelkie wskazowki. Lenko jezeli przeczytasz ten wpis moglabys mi podac namiary na swojego lekarza? Pozdrawiam Anna
iwonka
29.05.2026 21:48
Witam Jestem na etapie diagnozy - wszystko wskazuje na ziarnicę - bądźmy silni - pierwszy kontakt z tą niedobrą chorobą jest szokiem - bardzo proszę piszcie jak to się zaczęło - pozdrawiam
Lenka
29.05.2026 21:48
Witam, może tym postem poprawie niektórym spojrzenie na Ziarnicę. mam 24 lata. Ziarnicę wykryto u mnie gdy kończyłam 20 lat. Pamietam jak dzis bo był to grudzień i pod choinkę dostałam wynik ze szpitala po pobraniu węzła chłonnego, że mam nowotwór Chłoniak Hodkina I - Ziarnica złośliwa. A w styczniu już na urodziny:) miałam pierwszą chemię. Miałam 8 cykli chemioterapi ABVD. Co 2 tygodnie chemia i tak do września 2008 roku. Wtedy dostałam ostatnią chemię. Obecnie jeżdzę na kontrole i już od 3 lat jest wszystko w pożądku. Więc na obecne czasy nowotwór to nie dżuma i jest wyleczalny. Trzeba to tylko przejść bo jednak chemia nie jest łatwa, niszczy nas tak jak inne choroby . ale jak tylko się kończy leczenie znów mozemy normalnie żyć. Bogatsi o to doświadczenie i świadomi jak życie jest kruche. Dodam że nie wykryto u mnie ziarnicy od razu. Przez ok 9 miesięcy leczono mnie na alergię i świąd, bo zaczęło sie u mnie wszystko od swędzenia wręcz czasem palenia skóry [tylko uczucie jakby się skóra paliła:)] potem 4 miesiące wiecznego przeziębienia aż w końcu 2 miesiące objawów opisanych na tej stronie. Ciekawe gdyby mi nie uwidocznił się węzeł chłonny na szyi to czy lekarze by to rozpoznali a nie od 2 miesięcy leczyli na zapalenie krtani. Ważne tez podczas wątpliwości czy to nie ziarnica zrobić badanie krwi z uwzględnieniem OB przeswietlenie płuc czy węzeł nie jest w śródpiersiu powiększony i najlepiej udać sie do dobrego lekarza który nie bedzie robił problemu przy sprawdzaniu naszych wątpliwości. Jeśli lekarz wam powie że te badania nie są wam potrzebne to zmieńcie lekarza. Wielu lekarzy pierwszego kontaktu nie jest dobrze wyedukowanych na temat nowotworów przez co opuźniają diagnozę, co często powoduje za późne leczenie. Mi sie udało trafić na chemię mając już 2 stopień tej choroby bo z krtani przeniosła sie na pachy uszy. Ale trafiłam w końcu na lekarzy kompetentnych i cudownych onkologów i jestem teraz szczęsliwą matką i żoną. Wiec nie traktojcie tego jako wyroku ze to koniec bo czasem to początek czegoś innego. Lepszego:) pozdrawiam
Nessa
29.05.2026 21:48
moze lepiej zainteresuj się boreliozą
gregor
29.05.2026 21:48
Mam dziewczynę i ona wczoraj mówi tak;prawie cała strona mnie boli ręka drętwieje głowa straszliwie boli i cała szyja- tak wygląda jej relacja z objawów ...urosły jej 2 guzki wczoraj oba na węzłach. Ja sam choruje na nerwice ale to już będzie dla nas kolejna zła wiadomość;( Chciałem spytać Czyto może jest ziarnica;(? może ktoś się ze mną skontaktować i napisać coś o tym bardzo proszę.
d(O_o)b
29.05.2026 21:48
Witam, mam pytanie, rok temu wykryli u mnie Ziarnice zlosliwa, dostalem 14 chemii nie pomoglo w 100% nastepnie dostalem 3 kursy po 5 dni w szpitalu i tak jeszcze troche zostalo mowili mi ze mam miec przeszczep szpiku ale w tym przypadku nie moga mi zobic bo nie ma calkowitej remisji, czekam na telefon i bede musial isc jeszcze na leczenie, na ostatnim PET, mialem progresja zmian kosnych i ze cos malego przy watrobie, jak ktos mial podobna sytuacje to prosze o kontakt, ale moje pytanie jest takie czy moge sobie zrobić tatuaż ? czy w czyms to zaszkodzi nawet jezeli doszlo by do przeszczepu ??
Hafija
29.05.2026 21:48
Podziwiam Was za wytrwałość i za to jak dzielnie walczycie :) moja mama niedawno walczyła z nowotworem i też była, i nadal jest dzielna. A tacy ludzie jak Wy - dający wsparcie i nadzieję - są na wagę złota. Trzeba mieć siłę, trzeba stawić wszystkiemu czoło. Ja sama ostatnio fatalnie się czuję i mam wszystkie objawy, a mój lekarz powiedział, że jestem przeczulona, ale dentysta powiedział, że mogę mieć ziarnicę, bo moje węzły są coraz większe i bardziej obolałe, a chudnę w oczach... stąd trafiłam na tę stronę, aby dowiedzieć się, co to za choroba i co należy zrobić, do kogo się udać, żeby się zdiagnozować - wykluczyć lub niestety potwierdzić podejrzenia. Dziękuję wszystkim, dzięki którym znalazłam tu informacje, i tym, którzy potrafią dać nadzieję innym :)
lola82
29.05.2026 21:48
cześć, zaglądam na tą stronkę już z 3 mies dokładnie od kiedy zaczęło sie poważniej sypać moje zdrowie.. jestem w trakcie diagnozowania, podejrzenie oczywiście ZZ, ale pokrótce: w 99 roku przeszłam b. ciężko mononukleozę zakaźną (ponoć istotne ^^) obecnie współczynnik IGg to 613... gdzie norma do 100..czyli po 11 latach raczej wysoko- dużo przeciwciał... Ciągle mam opryszkę- jak nie na ustach to w nosie lub powiekach- max - ponoć też istotne.. w 2006 roku zdiagnozowano przypadkowo niedoczynn tarczycy- Hashimoto- którą po 4 latach leczenia udało sie jakoś uspokoic- tzn zanika mi dalej- ale mam prawidłowo ustawione hormony.. w związku z tym- co 6 mies robiłam badanka krwi.. i tu nagle we wrzesniu 2009 r.,klops- badania złe-(oczywiście rozmazy reczne mikroskopowe)przesuniecie w lewo- limfo i MONO duzo za duzo, OB 34 - gdzie zawsze było max 4, zmiany w wielkości płytek anizocytoza itp itd.. i sie zaczeło... fakt, że łapałam non stop jakąś infekcję i byłam wrakiem człowieka oraz nons top stany podgorączkowe/gorączka/ brak gorączki- średnio codziennie ponad 37,1 - gdzie nigdy tak nie miałam (nawet chora nie miałam tak wysokiej tempy)- myślałam że to przemęczenie.. zaczęło się bieganie po lek.. różne badania.. w styczniu z Ostrego Dyżuru od razu na Oddział... tam lekarze nie wiedzą- zwalają winę- bo przecież na wypisie być coś musi- na migdały (gdzie ja na anginę nie chorowałam od 11 lat oraz bad ASO w normie!!!) i zlewka- mimo objawów fizycznych jakie odczuwam: stany podgorączkowe, bóle kości, nocne zlewne poty -zalewam się dosłownie w nocy- te cholerne węzły, które czułam tylko po spożyciu małego piwka- a tak to przeszkadzały jak obracałm szyję (nie bolały ale wkurzały obecnością) plus te brzydkie wyniki krwi... ciągle i ciągle- a kłułam się od września chyba z 20 razy :( OB 47 a oni cię wypisują i nie wiedzą- ale zwalają na nieszczęsne migdały. Tak więc szybko organizuje ich wycięcie- prywatnie za grube tysiaki.. i pach, nie ma ich. ale objawy - po tym jak się wszystko wygoiło szybko i pięknie- wciąż są: bóle kości, poty, stany podgorączkowe, morfologia dalej zła... OB 34.. extra.. i mały dodatke- od 2 tyg duszę się.. nie mogę oddechu złapać.. kaszle suchym tępym kaszlem, i ten ucisk w klacie.. :( mąż mówił, że w nocy sapię :( czyli- pozbyłam się migdałów niepotrzebnie.. w końcu hematolog- zlitował się- wspanialy lekarz- i wziąl mnie do siebie na oddz dzienny... w tym tyg zrobiłam kolejne badanka krwi.. USG dopiero 12 maja... :( pryw ale takie terminy.. jestem zmęczona.. tym wszystkim.. a diagnozowana jestem już 8 mies... a czuję się coraz gorzej :( przez te duszności... nie wiem może RTG zrobić? dziękuję, że mogłam się "wygadać", mam nadzieję, że nie będziecie mnie krytykować za tego posta, ale ręce mi opadają.. a ikt zdrowy mnie nie rozumie.. ciekawa jestem diagnozy, czy to ZZ... dowiem się po wycięciu węzła, o ile p. doktor sie postara i zrobi dobrze USG... czy znow zostanę źle zdiagnozowana?? :(((
aga29lat
29.05.2026 21:48
Witam Zaneto pare słow do ciebie to z mojego doświadczenia nie odpuszczaj onkologom idz do innego bo jeśli to jest nowotwór to musisz go leczyć jak najszybciej.Ja zacęłam chudnąć i po wypiciu minimalnej dawki nawet piwa miałam straszny ból lewego ramienia lekarze mnie leczyli na reumatyzm,potem na przewlekłe przeziębienie męczyłam się tak dobre 2lata gdy zaszłam w cąrze zają się mną ginekolog zaczęłam się wtedy już gożej czuc ból był coraz gorszy dostałam straszną chrype ledwo mówiłam trafiłam do szpitala na ginekologie tam mnie leczono znowu na przeziębienie po 2 tygodniach wróciłam do domu i zaczęło sie od nowa ból i chrypa dostałam znowu skierowanie do szpitala lecz ordynator nie chciał mnie przyjąć bo szkoda miejcs na septyku ale się udało robili mi badania wszystkie jakie można i nic. Gdy przestałam mówić to zrobili mi RTG klatki piersiowej i okazało się że mam góza w klatce piersiowej byłam juz w 4 miesącu ciąży i zaczęły się problemy kazali usunąć dziecko bo nie można zrbić KT i biopsji na usunięcie dziecka się nie zgodziłam leżałam w szpitalu do 7mego miesiąca cąży lekarze powiedzieli że dzieco jest już dobrze wykrztałcone i mozna zrobic cesarke bo porodu naturalnego ne przeżyjemy a przez cesarke uratuje dziecko bo mi dali tylko 99% ze wyjde z tego, po porodzie dziecko leżało w inkubatorze a ja trafiłam na roko-chirurgie tam pobrali mi wycinek i czekałam 3 tygodnie na wyniki Wyszłam ze szpitala i wybrałam dziecko zawiozłam do mamy a ja trafiłam na onkologie okazało się że mam ZIARNICE ZŁOŚLIWĄ i zaczęłam brać hemie wybrałam 12 dawek czerwonej po 4 tygodniach wyszły mi włosy po roku była częściowa remisja i dostałam 3 tygodnie radio terapi.Jak narazie jest wszystko ok jeżdze do kontroli co 3 miesące i jestem dobrej myśli mam do wychowania moja córke Dominike POZDRAWIAM