Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

DORADZCIE PROSZE CO ROBIC BO JA NIE CHCE TYLKO CZEKAC

Autor: Ryjek • 23.03.2007 12:38 • 54 odpowiedzi

Fantomasz

24.03.2007 14:02

Odpowiedz

O 07:41, dnia 2007-03-24 Ryjek napisał(-a):

O 22:23, dnia 2007-03-23 fantomasz napisał(-a):

O 21:48, dnia 2007-03-23 Ryjek napisał(-a):

a co stwierdzono u ciebie jesli mozna zapytac i jak sie czujesz?

w galerri jestem i juz 1,5 roku od przeszczepu i jak narazie wszystko jest git ;-))))

u mnie ZZ IVB

pozdrawiam

super ,to podnosi na duchu,

Ryjek

24.03.2007 15:47

Odpowiedz

wezly chlonne srodpiersia jak okreslil lekaz jedna wielka masa ,dzis jest w szpitalu po wizycie u lekarza ,skierowanie -plyn w plucach obu,nawet w tym bezoperacyjnym ,po pobraniu prubki plynu w izbie przyjec okazalo sie ze jest on bardzo mocno krwisty,lekarz chirurg z ktorym konsultowala sie lekarka stwierdzil ze to nie powinno byc od zabiegu,byli zaniepokojeni ,padly bardzo ogolne slowa ze to moze byc cos z krwia

Ryjek

26.03.2007 16:12

Odpowiedz

dzisiejsza rozmowa z lekarzem mnie zalamala ,wstepne badania histopatologiczne wykluczyly chloniaka,to bardzo zlosliwy nowotwor krwi ,nie bialaczka ,jaki dokladnie okresla wyniki immunohistochemi ,rokowania coraz gorsze ,szanse wyleczenia niewielkie ,choroba postepuje w zastraszajacym tempie ,stad plyn z krwia w plucach ,ktory jesli nie przestanie nachodzic to wyklucza nawet chemie

Fantomasz

26.03.2007 16:26

Odpowiedz

O 18:12, dnia 2007-03-26 Ryjek napisał(-a):

dzisiejsza rozmowa z lekarzem mnie zalamala ,wstepne badania histopatologiczne wykluczyly chloniaka,to bardzo zlosliwy nowotwor krwi ,nie bialaczka ,jaki dokladnie okresla wyniki immunohistochemi ,rokowania coraz gorsze ,szanse wyleczenia niewielkie ,choroba postepuje w zastraszajacym tempie ,stad plyn z krwia w plucach ,ktory jesli nie przestanie nachodzic to wyklucza nawet chemie

trzymajcie sie mocno i nie dawajcie zwariowac

szanse sa zawsze!!!

Trzymam mocno zacisniete kciuki zeby w koncu doszło do leczenia i dopiero pozniej bedzie mozna powiedziec jakie sa czy duze czy male szanse oczywtista.

Najwazniejsze jaka bedzie odpowiedz organizmu na leczenie, do którego dojdzie!

Danka

26.03.2007 18:02

Odpowiedz
Póki człowiek zyje zawsze jest szansa na wyzdrowienie. Trzymam kciuki

Wtajemniczona

26.03.2007 19:09

Odpowiedz

Może uda się znaleźć specjalistę, któy podejmie się leczenia. Światło nadziei ciągle płonie. Trzymaj się!

Ryjek

26.03.2007 19:27

Odpowiedz

O 21:09, dnia 2007-03-26 Wtajemniczona napisał(-a):

Może uda się znaleźć specjalistę, któy podejmie się leczenia. Światło nadziei ciągle płonie. Trzymaj się!

juz zaczelam w tej kwesti dostalam od kolezanki (jest bardzo w tym temacie)nr bardzo dobrej pani hematolog ,jutro bede starala umowic sie z nia choc na wstepna konsultacje

dorota

27.03.2007 18:52

Odpowiedz

O 21:27, dnia 2007-03-26 Ryjek napisał(-a):

O 21:09, dnia 2007-03-26 Wtajemniczona napisał(-a):

Może uda się znaleźć specjalistę, któy podejmie się leczenia. Światło nadziei ciągle płonie. Trzymaj się!

juz zaczelam w tej kwesti dostalam od kolezanki (jest bardzo w tym temacie)nr bardzo dobrej pani hematolog ,jutro bede starala umowic sie z nia choc na wstepna konsultacje

Ryjek podaj swój kontakt mailowy, chciałabym się z Tobą skontaktować

pozdrawiam i moooocno trzymam kciuki

Dorota

Ryjek

27.03.2007 19:31

Odpowiedz

vio123@interia.pl,

Ryjek

29.03.2007 15:56

Odpowiedz

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

Danka

29.03.2007 21:28

Odpowiedz

O 17:56, dnia 2007-03-29 Ryjek napisał(-a):

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

a gdzie jest zlokalizowane ognisko pierwotne?

Ryjek

30.03.2007 04:32

Odpowiedz

O 23:28, dnia 2007-03-29 Danka napisał(-a):

O 17:56, dnia 2007-03-29 Ryjek napisał(-a):

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

a gdzie jest zlokalizowane ognisko pierwotne?

chyba nawet nie wiedza ,podejrzewali sledzine

danka

30.03.2007 09:00

Odpowiedz

O 06:32, dnia 2007-03-30 Ryjek napisał(-a):

O 23:28, dnia 2007-03-29 Danka napisał(-a):

O 17:56, dnia 2007-03-29 Ryjek napisał(-a):

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

a gdzie jest zlokalizowane ognisko pierwotne?

chyba nawet nie wiedza ,podejrzewali sledzine

A to co napisałas, że nie będą leczyc to są ich słowa?

Zoisyte

30.03.2007 09:06

Odpowiedz

O 17:56, dnia 2007-03-29 Ryjek napisał(-a):

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

Nie jest nieuleczalny. Ale szanse niestety są nikłe... :(

"Mięsaki naczyniowe (angiosarcoma) należą do rzadkich nowotworów złośliwych. Podstawową metodą ich leczenia jest postępowanie chirurgiczne, w postaciach zaawansowanych uzupełnione o radioterapię i chemioterapię. Pomimo stosowanych metod leczenia, wyniki odległe uzyskiwane w terapii mięsaków naczyniowych są złe i nie przekraczają 35 proc. przeżyć 5-letnich."

danka

30.03.2007 10:05

Odpowiedz

O 11:06, dnia 2007-03-30 Zoisyte napisał(-a):

O 17:56, dnia 2007-03-29 Ryjek napisał(-a):

diagnoza angiosarcoma ,nowotwor nieuleczalny ,szybko postepujaca choroba raczej wyklucza nawet chemie ktora moglaby troche przedluzyc zycie

Nie jest nieuleczalny. Ale szanse niestety są nikłe... :(

"Mięsaki naczyniowe (angiosarcoma) należą do rzadkich nowotworów złośliwych. Podstawową metodą ich leczenia jest postępowanie chirurgiczne, w postaciach zaawansowanych uzupełnione o radioterapię i chemioterapię. Pomimo stosowanych metod leczenia, wyniki odległe uzyskiwane w terapii mięsaków naczyniowych są złe i nie przekraczają 35 proc. przeżyć 5-letnich."

Jak dla mnie 35% to duże. Dobrze byłoby sie dowiedzieć, który ośrodek ma najlepsze wyniki w tego typu nowotworze.

danka

30.03.2007 10:32

Odpowiedz
Ryjek, zapytaj na tym forum (link poniżej) - trafiają tam chorzy i bliscy z różnymi nowotworami. Może znajdziesz tam podobny przypadek.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372

Ryjek

30.03.2007 15:30

Odpowiedz

lekarz bardzo dosadnie zasugerowal ,ze moze nawet nie kwalifikowac sie do chemii a 100 % decyzja zapadnie w poniedzialek kiedy zawioza go na konsultacje na onkologie ,ale lekarz juz konsultowal sie z onkologami i sadze ze staral sie nas tylko przygotowac na najgorsze

Danka

30.03.2007 15:31

Odpowiedz

O 17:30, dnia 2007-03-30 Ryjek napisał(-a):

lekarz bardzo dosadnie zasugerowal ,ze moze nawet nie kwalifikowac sie do chemii a 100 % decyzja zapadnie w poniedzialek kiedy zawioza go na konsultacje na onkologie ,ale lekarz juz konsultowal sie z onkologami i sadze ze staral sie nas tylko przygotowac na najgorsze

Jeżeli jedzie na onkoloię to jaki lekarz teraz się nim zajmował?

Ryjek

30.03.2007 15:56

Odpowiedz

O 17:31, dnia 2007-03-30 Danka napisał(-a):

O 17:30, dnia 2007-03-30 Ryjek napisał(-a):

lekarz bardzo dosadnie zasugerowal ,ze moze nawet nie kwalifikowac sie do chemii a 100 % decyzja zapadnie w poniedzialek kiedy zawioza go na konsultacje na onkologie ,ale lekarz juz konsultowal sie z onkologami i sadze ze staral sie nas tylko przygotowac na najgorsze

Jeżeli jedzie na onkoloię to jaki lekarz teraz się nim zajmował?

pulmunolog ,caly czas jest na pulmunologi z przerwa na torakochirurgie ,lekarz twierdzi ze konsultuje sie z onkologami a dopuki nie bylo wynikow to nie mogli go przeniesc na onkologie,nie pytaj dlaczego bo nie wiem ,wyniki byly juz wczoraj a w poniedzialek dopiero konsultacja w szpitalu onkologicznym ,kiedy pytalam dlaczego dopiero w poniedzialek -bo tak sa umowieni ,tez mnie to zlosci

Ryjek

04.04.2007 07:22

Odpowiedz

tak jak pisalam angiosarcoma (mięsak złosliwy )ognisko w plucach ,do 2000 roku bylo na swiecie tylko 8 takich przypadkow9(w tamtych przypadkach 6-9 mies zycia )krzysiowi zdecydowali sie zewzgledu na mlody wiek-37 lat podac choc chemie na Garbarach w Poznaniu ale to moze jedynie przedluzyc zycie ,bo jest to nowotwor nieuleczalny.moze znacie jakies kontakty ,ludzi ktorzy zajmuja sie badaniami nad tak rzadkimi nowotworami ,nad jakimis nowoczesnymi ,probnymi metodami leczenia ,jakies metody niekonwencjonalne ,cokolwiek ,prosze