Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

O tym jak nie miałem Ziarniacy, ale przyda mi sie Wasza pomoc.

Autor: Schirru • 07.02.2007 14:42 • 14 odpowiedzi

Schirru

07.02.2007 14:42

Odpowiedz
Cześć

To mój pierwszy post tutaj, choć na stronę zagladam od 3 miesiecy, czyli od momentu gdy pojawiły sie obawy w znanym wszystkim kierunku. Opisze swoje przejścia z dwóch powdów, pierwszy to taki by osoby pytające czy mają ZZ (albo twierdzoce ze napewno musza mieć) wiedziały, ze nie nie sa chore dopuki nie powie im tego lekarz. Drugi powód jest taki, że choć nie mam ZZ to objawy zostały, a lekarze juz zglupieli i być moze ktoś z Was spotkał sie z czymś takim.

No to jedzemy z koksem...

Trzy miesiace temu zauwarzyłem u siebie na karku po prawej niewielki guzek, ale widoczny przez skórę. Stan zdrowia idealny, z wyjatkiem zmeczenia spowodowanego gigantycznym natłokiem zajec. Poszedłem do lekarza, diagonoza powiekszony niebolesny wezeł, mozliwy stan zapalny. Dostałem antybiotyk i skierowanie na badania krwi. Jedyny efekt antybiotyku to gigantyczna wysypka alergiczna, badania krwi - wszystko w normie (OB: 1).

Pomimo dobrych wyników lekarka zaleciła USG. Po USG optymiz troszke zmalał, sporo sie nazbierało. W okolicy szyii sporo powiekszonych wezłow, kilka z nich hipoechogenicznych, największy 2 na 3 cm (wiec naprawde sporo). No i doszedł bonus znacznie powiekszonyprawy płat tarczycy. Troszke sie przejałem.

Kolejna porcja badań, rentgen klatki, biopsja cienkoigłowa tarczycy i węzła, poziom hormonów tarczycy. W skrócie wszystkie wyniki idealne, w tarczycy cosik znaleziono, ale nic poważnego lekarz powiedział,ze to niezwiazane z wezłem i może poczekać. Jestem zdrowy jak koń, tylko węzełek nadal rośnie i sąsiadów tez sie da wyczuć.

W miedzyczasie badania na wszystko co sie da wymyslić, mononukleoza, toksoplazmoza, jakies inne cholerstwa, nic nie ma. Jakichkolwiek objawów brak, gorączki raczej nie ma (czasem wieczorem może koło 37), potów niet, świądu też nie, nie schudłem. Poalkoholowe bóle węzłów bardzo dokładnie przetestowałem w sylwestra i nie wystepują

baldi

07.02.2007 17:45

Odpowiedz
łał, piekny tekst.

mnie nasunely sie takie oto wnioski:

1. obserwuj sie. moze sie okazac, ze cos Ci dalej bedzie wyskakiwac.

2. jesli ktos mialby przypadek podobny do Twojego, ze powiekszony wezelek jest blisko tetnicy (ja tez tak mialem przy drugiej - kontrolnej - biopsji), to probujcie do zabiegu wynegocjowac znieczulenie ogolne; to moze pomoc w pobraniu wezla w calosci.

Schirru

07.02.2007 18:40

Odpowiedz

O 18:45, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

łał, piekny tekst.

Sam sie zdziwiłem, ze tyle wyszło :-)

1. obserwuj sie. moze sie okazac, ze cos Ci dalej bedzie wyskakiwac.

Zakładam, ze nie będzie, choć wiadomo ze troszke mi to dało popalic. W tej chwili i tak nie wiadomo co jest blizną, a co mogłoby być wezłem. Z resztą z tomografów i usg wynika, ze nie ma juz co pobierac i badac, bo nic nie widac.

2. jesli ktos mialby przypadek podobny do Twojego, ze powiekszony wezelek jest blisko tetnicy (ja tez tak mialem przy drugiej - kontrolnej - biopsji), to probujcie do zabiegu wynegocjowac znieczulenie ogolne; to moze pomoc w pobraniu wezla w calosci.

Ehh... u mnie wyszło to w trakcie zabiegu juz, wiec ja sobie gadałem z lekarzem a on sobie tam dłubał:) na zmiane za puźno.

Poprostu pora szukac innej przyczyny, bo ta jest wykluczona. Choć moze przyczyna już znikła, podobno węzly potrafią się cofać kilkanaście miesięcy.

rysiu

07.02.2007 19:04

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2007-02-07 Schirru napisał(-a):

O 18:45, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

łał, piekny tekst.

Sam sie zdziwiłem, ze tyle wyszło :-)

1. obserwuj sie. moze sie okazac, ze cos Ci dalej bedzie wyskakiwac.

Zakładam, ze nie będzie, choć wiadomo ze troszke mi to dało popalic. W tej chwili i tak nie wiadomo co jest blizną, a co mogłoby być wezłem. Z resztą z tomografów i usg wynika, ze nie ma juz co pobierac i badac, bo nic nie widac.

2. jesli ktos mialby przypadek podobny do Twojego, ze powiekszony wezelek jest blisko tetnicy (ja tez tak mialem przy drugiej - kontrolnej - biopsji), to probujcie do zabiegu wynegocjowac znieczulenie ogolne; to moze pomoc w pobraniu wezla w calosci.

Ehh... u mnie wyszło to w trakcie zabiegu juz, wiec ja sobie gadałem z lekarzem a on sobie tam dłubał:) na zmiane za puźno.

Poprostu pora szukac innej przyczyny, bo ta jest wykluczona. Choć moze przyczyna już znikła, podobno węzly potrafią się cofać kilkanaście miesięcy.

Mam takie pytanie bo tez wlasnie zaczynam bieganie po badaniach i lekarzach moze na sile czegos szukam a moze po prostu jestem przezorny... czy wezel na szyi w okolicy wlasnie tetnicy ( bo tam tez go wymacalem ) wyskakuje tak bardzo ze widac zgrubienie na skorze golym okiem? czy tez trzeba bardziej palcami nacisnac w tym miejscu zeby wyczuc bo ja tak wlasnie mam.. jest na to jakas regula? i jeszcze jedno czy wyczucie guza na szyi w okolicy tetnicy jest rownoznaczne z wezlem? czy moze byc to np. torbiel albo cos innego... dziekuje i nie krzyczcie :)

baldi

07.02.2007 19:08

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2007-02-07 Schirru napisał(-a):

2. jesli ktos mialby przypadek podobny do Twojego, ze powiekszony wezelek jest blisko tetnicy (ja tez tak mialem przy drugiej - kontrolnej - biopsji), to probujcie do zabiegu wynegocjowac znieczulenie ogolne; to moze pomoc w pobraniu wezla w calosci.

Ehh... u mnie wyszło to w trakcie zabiegu juz, wiec ja sobie gadałem z lekarzem a on sobie tam dłubał:) na zmiane za puźno.

"za późno" chciales napisac ;-)

dziwna postawa lekarza: na USG powinno widac JAK BYK, ze wezel jest przy tetnicy.

baldi

07.02.2007 19:10

Odpowiedz

O 20:04, dnia 2007-02-07 rysiu napisał(-a):

czy wezel na szyi w okolicy wlasnie tetnicy ( bo tam tez go wymacalem ) wyskakuje tak bardzo ze widac zgrubienie na skorze golym okiem? czy tez trzeba bardziej palcami nacisnac w tym miejscu zeby wyczuc bo ja tak wlasnie mam..

powiekszone wezly mozemy podzielic na:

- widocznie powiekszone (np. szyjne, nadobojczykowe)

- niewidocznie powiekszone (np. w srodpiersiu, okoloaortalne)

wezly szyjne MOGA BYC POWIEKSZONE NIEWIDOCZNIE. wtedy beda NIEZNACZNIE POWIEKSZONE.

czy wyczucie guza na szyi w okolicy tetnicy jest rownoznaczne z wezlem? czy moze byc to np. torbiel albo cos innego...

konia z rzedem temu, kto Ci napisze przez Internet co Ty tam sobie wyczules ;-)

dziekuje i nie krzyczcie :)

Schirru

07.02.2007 19:13

Odpowiedz

Mam takie pytanie bo tez wlasnie zaczynam bieganie po badaniach i lekarzach moze na sile czegos szukam a moze po prostu jestem przezorny... czy wezel na szyi w okolicy wlasnie tetnicy ( bo tam tez go wymacalem ) wyskakuje tak bardzo ze widac zgrubienie na skorze golym okiem? czy tez trzeba bardziej palcami nacisnac w tym miejscu zeby wyczuc bo ja tak wlasnie mam.. jest na to jakas regula? i jeszcze jedno czy wyczucie guza na szyi w okolicy tetnicy jest rownoznaczne z wezlem? czy moze byc to np. torbiel albo cos innego... dziekuje i nie krzyczcie :)

Ja odpowiem, bo zauwazyłem ze reszte to juz meczy (zrozumiałe). W moim wypadku wezeł był ogromniasty, było go widać bez nieczego, zniekształcał szyję, ale nie musi być tak duży. Nie ejstem lekarzem, ale pewnie nie każdy guz na szyii to wezeł ;)

W przezornosci i wymuszeniu odpowiednich badań na lekarzach nie ma nic złego, ale w szukaniu na siłe juz coś złego jest. Czyli rób badania, ale po to żeby WYKLUCZYĆ, a nie potwierdzić. Ja sie starałem tej wersji trzymać i jakoś dałem rade.

rysiek

07.02.2007 19:15

Odpowiedz

O 20:10, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

O 20:04, dnia 2007-02-07 rysiu napisał(-a):

czy wezel na szyi w okolicy wlasnie tetnicy ( bo tam tez go wymacalem ) wyskakuje tak bardzo ze widac zgrubienie na skorze golym okiem? czy tez trzeba bardziej palcami nacisnac w tym miejscu zeby wyczuc bo ja tak wlasnie mam..

powiekszone wezly mozemy podzielic na:

- widocznie powiekszone (np. szyjne, nadobojczykowe)

- niewidocznie powiekszone (np. w srodpiersiu, okoloaortalne)

wezly szyjne MOGA BYC POWIEKSZONE NIEWIDOCZNIE. wtedy beda NIEZNACZNIE POWIEKSZONE.

czy wyczucie guza na szyi w okolicy tetnicy jest rownoznaczne z wezlem? czy moze byc to np. torbiel albo cos innego...

konia z rzedem temu, kto Ci napisze przez Internet co Ty tam sobie wyczules ;-)

dziekuje i nie krzyczcie :)

rysiek

07.02.2007 19:23

Odpowiedz

O 20:13, dnia 2007-02-07 Schirru napisał(-a):

Mam takie pytanie bo tez wlasnie zaczynam bieganie po badaniach i lekarzach moze na sile czegos szukam a moze po prostu jestem przezorny... czy wezel na szyi w okolicy wlasnie tetnicy ( bo tam tez go wymacalem ) wyskakuje tak bardzo ze widac zgrubienie na skorze golym okiem? czy tez trzeba bardziej palcami nacisnac w tym miejscu zeby wyczuc bo ja tak wlasnie mam.. jest na to jakas regula? i jeszcze jedno czy wyczucie guza na szyi w okolicy tetnicy jest rownoznaczne z wezlem? czy moze byc to np. torbiel albo cos innego... dziekuje i nie krzyczcie :)

Ja odpowiem, bo zauwazyłem ze reszte to juz meczy (zrozumiałe). W moim wypadku wezeł był ogromniasty, było go widać bez nieczego, zniekształcał szyję, ale nie musi być tak duży. Nie ejstem lekarzem, ale pewnie nie każdy guz na szyii to wezeł ;)

W przezornosci i wymuszeniu odpowiednich badań na lekarzach nie ma nic złego, ale w szukaniu na siłe juz coś złego jest. Czyli rób badania, ale po to żeby WYKLUCZYĆ, a nie potwierdzić. Ja sie starałem tej wersji trzymać i jakoś dałem rade.

Dzieki.. ale zanim zrobil sie ogromniasty byl tez chyba malutki prawda? dobra nie bede upierdliwy bo zaraz wszyscy na mnie siada ale niestety nie ma innego miejsca by o tym gadac.

baldi

07.02.2007 19:30

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2007-02-07 rysiek napisał(-a):

prosze Cie wyluzuj...

prosze, rozwin te niezwykle inteligentna mysl..

rysiek

07.02.2007 19:36

Odpowiedz

O 20:30, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

O 20:15, dnia 2007-02-07 rysiek napisał(-a):

prosze Cie wyluzuj...

prosze, rozwin te niezwykle inteligentna mysl..

wiesz zwisa mi to ze ktokolwiek cokolwiek tu napisze to ty po na niego naskakujesz... rozwinac mysl? hmm chodzi mi o to ze nic ci sie zlego nie stanie jak odpowiesz komus w jednym zdaniu z uwagi na to ze masz pojecie, a zreszta... pozdrawiam goraco :)

baldi

07.02.2007 19:43

Odpowiedz

O 20:36, dnia 2007-02-07 rysiek napisał(-a):

O 20:30, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

O 20:15, dnia 2007-02-07 rysiek napisał(-a):

prosze Cie wyluzuj...

prosze, rozwin te niezwykle inteligentna mysl..

wiesz zwisa mi to ze ktokolwiek cokolwiek tu napisze to ty po na niego naskakujesz...

widocznie nie powinienem w ogole sie tu odzywac.

Zoisyte

08.02.2007 08:07

Odpowiedz

O 20:08, dnia 2007-02-07 Baldi napisał(-a):

O 19:40, dnia 2007-02-07 Schirru napisał(-a):

2. jesli ktos mialby przypadek podobny do Twojego, ze powiekszony wezelek jest blisko tetnicy (ja tez tak mialem przy drugiej - kontrolnej - biopsji), to probujcie do zabiegu wynegocjowac znieczulenie ogolne; to moze pomoc w pobraniu wezla w calosci.

Ehh... u mnie wyszło to w trakcie zabiegu juz, wiec ja sobie gadałem z lekarzem a on sobie tam dłubał:) na zmiane za puźno.

"za późno" chciales napisac ;-)

dziwna postawa lekarza: na USG powinno widac JAK BYK, ze wezel jest przy tetnicy.

Normalna, nie dziwna.

U mnie pomimo zrobienia CT i USG chirurg "jechał na ślepo".

baldi

08.02.2007 08:25

Odpowiedz

O 09:07, dnia 2007-02-08 Zoisyte napisał(-a):

dziwna postawa lekarza: na USG powinno widac JAK BYK, ze wezel jest przy tetnicy.

Normalna, nie dziwna.

U mnie pomimo zrobienia CT i USG chirurg "jechał na ślepo".

to znaczy jak? USG nie wyszlo? miales CT wezlow szyjnych? :> i tez nie wyszlo? :-)

Zoisyte

08.02.2007 08:51

Odpowiedz

O 09:25, dnia 2007-02-08 Baldi napisał(-a):

O 09:07, dnia 2007-02-08 Zoisyte napisał(-a):

dziwna postawa lekarza: na USG powinno widac JAK BYK, ze wezel jest przy tetnicy.

Normalna, nie dziwna.

U mnie pomimo zrobienia CT i USG chirurg "jechał na ślepo".

to znaczy jak? USG nie wyszlo? miales CT wezlow szyjnych? :> i tez nie wyszlo? :-)

Ponieważ lekarz był "po znajomości" to nie zajrzał do historii pacjenta :)

Tak jakoś :)