farmaceuta
25.01.2007 17:42
" Oscillococcinum -zawiera"leczniczy" wyciąg z serca i wątroby dzikiej kaczki, który "wzmacnia odporność organizmu". Więc żaden pacjent, nawet ten, który przeczyta ulotkę i zauważy napis OSCILLOCOCCINUM 200 K, nie zdaje sobie sprawy z tego, co to znaczy. A znaczy tyle, że kacze podroby rozcieńczone są w stosunku jak 1 do 10 do potęgi 400.
Dla jasności:
1) przy rozcieńczeniu 1:10 do pot.6 - stężenie naturalnych zanieczyszczeń najczystszej, przefiltrowanej i redestylowanej wody laboratoryjnej jest już zdecydowanie większe od stężenia składników wyciągu z wnętrzności kaczki;
2) w roztworze o rozcieńczeniu 1: 10 do potęgi 12 nie ma już ani jednej kaczej molekuły;
3) od początku istnienia Wszechświata do 20 lipca 2006 r. upłynęło ok. 10 do potęgi 28 sekund.
4) nasz Wszechświat zbudowany jest z ok. 10 do potęgi 80 cząsteczek.
Fizyczne wyobrażenie liczby 10 do pot. 400 (jedynka i czterysta zer) jest oczywiście możliwe, ale tylko wtedy, jeśli będzie traktowane jako dowód na istnienie Boga.
Albo na to, że firma Boiron produkuje cukier zamiast lekarstw :)
Według U.S. News & Word Report, do wyprodukowania Oscillococcinum wartego 20 milionów dolarów potrzeba jednej kaczki i kilku kilogramów cukru. Oto wyjaśnienie pochodzenia gigantycznych zysków koncernów homeopatycznych"
.....a każdemu lekarzowi stosującemu takie metody grozi kara począwszy od upomnienia po oderanie prawa do wykonywania zawodu !