Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dla odwiedzających, którzy sądzą że mają ZZ

Autor: Zoisyte • 18.09.2006 05:34 • 61 odpowiedzi

Zoisyte

18.09.2006 05:34

Odpowiedz
Ponieważ nikt nie chce czytać forum, to napiszę to małe podsumowanie. Może po tym nie pojawią się już wątki z ostatnio modnego cyklu "Czy ja mam ZZ??"

1. ZZ to nie choroba zakaźna ani bakteriologiczna.
Nie zarazicie się od innych ani nie złapiecie jej w tłumie ludzi.

2. Powiększone węzły to nie od razu ZZ
Przyjmijmy, że patologiczne węzły to te, które mają powyżej 1cm. Jednak sama ich wielkość nie określa typu schorzenia. Do zdiagnozowania ZZ trzeba:
- USG, które wskaże hipoechogeniczność węzłów
- BAC (biopsji cienkoigłowej), która może dać lub nie potwierdzenie istnienia komórek ZZ
- pobrania węzła lub jego wycinka do oceny histopatologicznej, ta metoda jak dotąd definitywnie określa czy jest to ZZ czy nie
Sumując powyższe:
Nie macie ZZ, jeśli macie powiększony jeden mały węzełek, szukajcie innej przyczyny (np. stan zapalny). Nie macie ZZ jeżeli tylko pocicie się w nocy, nie macie ZZ jeżeli tylko chudniecie.
NIE MACIE ZZ DOPÓKI NIE OTRZYMACIE WYNIKU BADAŃ NA KTÓRYM TAK NAPISANO!!!!

Zakładanie nowych wątków nic Wam nie da. Tu nie ma poradni lekarskiej, a nawet jeśli są ludzie którzy potrafią conieco powiedzieć, to nikt przez Internet nie wystawi Wam diagnozy.

I na koniec mały cytat:
„Hipochondria (ICD-10 F45.2) to potoczna nazwa nerwicowego zaburzenia hipochondrycznego. Dominującą cechą tego zaburzenia jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.
Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. Często występuje wyraźna depresja lub lęk.
Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja.”

ewu

18.09.2006 09:07

Odpowiedz
Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".
Baldi,krzyczę o nowe podforum!

Zoisyte

18.09.2006 09:21

Odpowiedz

O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".

Baldi,krzyczę o nowe podforum!

Asica

18.09.2006 09:51

Odpowiedz

O 11:21, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

To forum powstało żeby pomagać ludziom chorym na ZZ a nie po to żeby leczyć hipochondrię.

Powstalo TYLKO po to,zeby pomagac ludziom chorym na ZZ?:| Jesli tak,to ja glupia i naiwna bylam do tej pory :/ Myslalam,ze ma ono takze uswiadomic spoleczenstwo polskie na temat objawow ZZ ( i innych nowotworow)..Kiedys zalowalam,ze na ta strone trafilam DOPIERO w czasie radio..MOZE gdybym trafila TU wczesniej,to majac w lapce zly wynik PIERWSZEJ cienkoiglowki,wiedzialabym,ze cos jest nie tak..bo wynik to jedno,a "nocne plywanie",spadek masy ciala,bol wezlow po alko mowia drugie (oczywiscie przy pierwszej cienoiglowce nie spytano o te objawy ani przed badaniem,ani w czasie,ani przy odbiorze wynikow..jednak przy drugiej cienkoiglowce TA SAMA LEKARKA juz przed rozpoczeciem badania zadaje mi pytania zwiazane z objawami ogolnymi ZZ..)

TERAZ ciesze sie,ze nie trafilam tu wczesniej=przed rozpoznaniem ZZ,przed rozpoczeciem leczenia..bo pewnie gdybym napisala "wynik nic nie wykazal a mam takie i takie objawy",to zostalabym,tak jak inni,osadzona o hipochondrie :(((

Zoisyte

18.09.2006 10:05

Odpowiedz

O 11:51, dnia 2006-09-18 Asica napisał(-a):

Asia, mylisz pojęcia.

Ja piszę o tych, u których wogóle nie ma podstaw do stwierdzenia ZZ.

Gdybyś przeczytała uważnie to co napisałem to byś się tak od razu z pazurkami na mnie nie rzucała :)

Popatrz na kilka ostatnich postów z podforum "ogólne".

Ile można takim Anulom czy Bartkom odpowiadać??

baldi

18.09.2006 10:07

Odpowiedz

O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".

Baldi,krzyczę o nowe podforum!

121277

18.09.2006 10:23

Odpowiedz

O 12:07, dnia 2006-09-18 Baldi napisał(-a):

O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".

Baldi,krzyczę o nowe podforum!

ewu

18.09.2006 10:42

Odpowiedz
Tak mię się jakoś wydaje...
że jakkolwiek by Baldieczka rozwinął działy po lewej stronie,
to i tak sytuacja się nie zmieni. I "oni" zawsze będą przychodzić, zawsze będą pisać, zawsze będą pytać, dopytywać, prosić o radę. I nie sądzę, by chciało "im" się grzebać po całym forum.
Do kąta z "nimi"

Zoisyte

18.09.2006 10:46

Odpowiedz

O 12:07, dnia 2006-09-18 Baldi napisał(-a):

O 11:07, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Proponuję utowrzyć nowe podforum "czy to zz", obok "chemioterapii", "radioterapii", "przeszczepu" i "hyde parku".

Baldi,krzyczę o nowe podforum!

ewu

18.09.2006 11:04

Odpowiedz

Szwagier nie wiesz co robisz, uwierz.

To jakbyś ogłosił że otwierasz Poradnie Internetową 24h/24h.

Przecież o to chodzi...to nasza mała "zz poradnia".

Nikt tu się nie bawi w lekarzy, ani w diagnozy. Służymy sobie radą, pomocą, oraz wymieniamy się różnymi informacjami.

I wtedy pozostaną dwa wyjścia: albo olać i nie odpowiadać na posty albo cierpliwie (tak jak do tej pory) tłumaczyć.

Wiesz, dasz palec...

Proceder trzeba ukrócić.

Opcja "ignorowania" takich postów jest przecież cały czas aktualna. Zawsze masz wybór, Zoisyte. Zawsze możesz olać i nie odpowiadać.

Ludziom nie chce się czytać, zamiast marudzić lekarzom wolą pomarudzić nam.

Niekoniecznie nie chce się czytać. Wytyczne są bardzo ogólne, a mimo wszystko każdy przypadek jest zawsze bardzo indywidualny. I zawsze będą istniały wątpliwości w stylu "czy na podstawie owych ogólnych objawów, które u mię występują w sposób szczególny, mogę wnioskować iż..."

Na innych forach takie posty od razu trafiają do kosza. My tutaj wykazujemy się dużą cierpliwością, ale ostatnio "fala pseudoZZ" narasta. Naprawdę szkoda tego forum na to. Chcemy nieść pomoc i służyć radą a nie wycierać zasmarkane nosy.

Czasem niesienie pomocy polega właśnie na wycieraniu zasmarkanego nosa.

Należy się tylko cieszyć że nie dotyka nas fala upierdliwych staruszków. Gdyby takie "dziadki" umiały korzystać z internetu to pewnie takich postów byłoby 3 razy więcej.

Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?

koot

18.09.2006 11:17

Odpowiedz

A ja to w ogóle nie widzę problemu :>

Przecież jak nie chcesz odpisywać nikt Cię do tego nie zmusza, nie chcesz czytać kolejnych postów z wątpliwościami typu 'czy to ziarnica' - nie czytaj. Jeśli Cię one tak bardzo denerwują to szkoda Twojego zdrowia ;) Są ludzie tacy, którzy mają cierpliwość i bedą pomagać tym zbłąkanym choćby po 100razy na tydzień. Mnie zawsze denerwuje, jak szukam rozwiązania jakiegoś problemu, pytam na jakiś forach/usnecie i dostaję odpowiedzi 'www.google.pl', read FAQ. Przecież to własnie forum jest jedną z form szukania odpowiedzi na nurtujące pytanie. I nie zawsze jest czas żeby w danym momencie czytać i grzebać w tych wszystkich archiwach.
W sumie to nie ma tych postów znowu tak dużo :)

Pozdrowienia!

Zoisyte

18.09.2006 11:19

Odpowiedz

O 13:04, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?

Właśnie o to chodzi.

Jak odpowiesz na setny "marudzący" post dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja. Zaczynam rozumieć obojętność lekarzy :)

A odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, albo nas zamęczą.

Zoisyte

18.09.2006 11:22

Odpowiedz

O 13:17, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):

A ja to w ogóle nie widzę problemu :>

Przecież jak nie chcesz odpisywać nikt Cię do tego nie zmusza, nie chcesz czytać kolejnych postów z wątpliwościami typu 'czy to ziarnica' - nie czytaj. Jeśli Cię one tak bardzo denerwują to szkoda Twojego zdrowia ;) Są ludzie tacy, którzy mają cierpliwość i bedą pomagać tym zbłąkanym choćby po 100razy na tydzień. Mnie zawsze denerwuje, jak szukam rozwiązania jakiegoś problemu, pytam na jakiś forach/usnecie i dostaję odpowiedzi 'www.google.pl', read FAQ. Przecież to własnie forum jest jedną z form szukania odpowiedzi na nurtujące pytanie. I nie zawsze jest czas żeby w danym momencie czytać i grzebać w tych wszystkich archiwach.

W sumie to nie ma tych postów znowu tak dużo :)

Pozdrowienia!

Jak to nie ma dużo???

Policz sobie.

Ostatnio na jeden "normalny" post przypadają dwa "marudzące"

Tu nie chodzi o moje nerwy, bo ja mam to gdzieś.

Chcę tylko uzmysłowić ludziom że katar to nie ZZ, że ZZ to nie moda tylko poważna choroba.

Zacznij odpowiadać na takie posty, zobaczymy przy którym z kolei mnie zrozumiesz.

koot

18.09.2006 11:29

Odpowiedz

O 13:22, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

Jak to nie ma dużo???

Policz sobie.

Ostatnio na jeden "normalny" post przypadają dwa "marudzące"

Tu nie chodzi o moje nerwy, bo ja mam to gdzieś.

Chcę tylko uzmysłowić ludziom że katar to nie ZZ, że ZZ to nie moda tylko poważna choroba.

Zacznij odpowiadać na takie posty, zobaczymy przy którym z kolei mnie zrozumiesz.

Nie prowadzę statystyk i nie przeliczam postów. Nie czuję się też kompetętny odpowiadać za każdym razem. Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)

Pozatym wcale nie miałem zamiaru kierować mojich wypocin konkretnie do Ciebie, chciałem jakoś bardziej ogólnie. Wybacz jeśli Cię uraziłem.

Z pozdrowieniami ;)

ewu

18.09.2006 11:31

Odpowiedz

O 13:19, dnia 2006-09-18 Zoisyte napisał(-a):

O 13:04, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

Takie podejście prezentuje większość polskich lekarzy. Nie chce im się ciągle powtarzać tego samego, i dlatego wiedzę od nich często trzeba wymuszać: marudzeniem, nękaniem i nieznośną "upierdliwością". Wyspecjalizowali się w "zbywaniu" pacjentów, i trzeba czasem dużo samozaparcia, swego rodzaju bezczelności, żeby nie utkwić w owej niewiedzy i niedoinformowaniu. To co, mamy stać się podobni?

Właśnie o to chodzi.

Jak odpowiesz na setny "marudzący" post dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja. Zaczynam rozumieć obojętność lekarzy :)

A odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, albo nas zamęczą.

no to proponuję, żebyś (jak większość lekarzy widzących potencjalnie pytającego pacjenta) zmył się na jakąś przerwę obiadową

Zoisyte

18.09.2006 11:37

Odpowiedz

O 13:31, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

ech, szkoda, że waćpanu nerw popuścił, bo niewielu tu na forum może pochwalić się takim białym, wirtualnym kitlem (w sensie zasobów wiedzy).

O nie :)

Nerwy to ja mam mocne :)

Wiedzą się dzielę z każdym, co widać po ilości postów.

Ale ile razy można pisać w kóło to samo??

Pytanie: "Wymacałem sobie kulkę, pewnie węzeł, mam ZZ??"

Odp: "Idź do lekarza, zrób badania"

Policz takie posty, jeśli Ci się chce :)

Gdyby tak każdy poczytał forum zanim coś napisze.

A tak robi się śmietnik.

Baldi jest zbyt dobroduszny ;), trzeba chyba ostrzejszego moderatora dla forum :)

Zoisyte

18.09.2006 11:45

Odpowiedz

O 13:29, dnia 2006-09-18 KooT napisał(-a):

Nie prowadzę statystyk i nie przeliczam postów. Nie czuję się też kompetętny odpowiadać za każdym razem. Ja nie widzę problemu, problem widzisz Ty. To może poprostu Ty zacznij mniej odpowiadać, i zobaczysz, że można z tym żyć ;)

Ale ja chcę odpowiadać.

Tylko żeby pytania były na temat.

ewu

18.09.2006 12:29

Odpowiedz

A tak robi się śmietnik.

Dlatego...w ramach oczyszczania środowiska, proponuję segregację owych

Zoisyte

18.09.2006 13:10

Odpowiedz

O 14:29, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

A tak robi się śmietnik.

Dlatego...w ramach oczyszczania środowiska, proponuję segregację owych

Magda

18.09.2006 14:58

Odpowiedz

O 14:29, dnia 2006-09-18 ewu napisał(-a):

O ile mię pamięć nie myli (a syndrom chemobrain dał mi się we znaki), to ostatnimi czasy tylko Apodis, jako ta lepsza połówka, przybyła z konkretami, trzeźwym myśleniem i zacięciem godnym pochwały. I teraz pazurami wydobywa chłopa swego ze szponów owej złośnicy.

A tak...leczą katary i insze infekcyje.