Vani
20.08.2006 15:33
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Autor: Vani • 20.08.2006 15:33 • 44 odpowiedzi
Vani
20.08.2006 15:33
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
121277
20.08.2006 19:24
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Zależy co masz na myśli mówiąc "normalna".
Misiek w sumie pół roku po radio pracował na cąły etat na identycznym stanowiku co wcześniej.
Owszem - drę się na niego jak się przemęcza, nie pozwalam mu dźwigać, zresztą ze względu na serce musi o siebie dbać - ale ma zupełnie normalną pracę.
kasiaczekb
20.08.2006 19:57
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Witam, ja przez cały okres leczenia (chem. i radio) pracowałam. Nie byłam ani jednego dnia na zasiłku chorobowym.Może i z tego powodu nie dali mi zasiłku pielęgnacyjnego,bo komisja w GOPS stwierdzila, że dobrze wyglądam i że pracuje na odpowiednim stanowisku (w biurze).
baldi
20.08.2006 22:28
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
no to do "normalnej" czy do "ciezkiej"?
i zalezy co dla kogo jest praca "normalna" a co "ciezka"..
nie da sie uogolnic jak bedzie PO leczeniu (no bo nawet na dobra sprawe nei wiadomo JAKIE bedzie leczenie, czy sie powiedzie i jak na nie zareaguje organizm). no ale..
..*MOCNO* uogolniajac mozna (IMO!!) przyjac, ze malo kto wraca do "normalnosci" po leczeniu.. bo po nim NIC nie jest juz takie samo.. nawet swiezo skoszona trawa pachnie inaczej..
Gosia
20.08.2006 22:47
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Po dwóch latach wróciłam do swojej dawnej pracy. Tylko, że inaczej reaguję już na zdarzenia, które dawniej wyprowadzały mnie z równowagi.Stosuję elementy racjonalnej terapii zachowań, które bardzo ogólnie można sprowadzić do odpowiedzi na pytania, (w momencie gdy bardzo emocjonalnie zaczynam reagować na "trudne" dla mnie sytuacje). Analizuję myśli, które pojawiają się w tych chwilach pod kątem:
1.Czy ta myśl pozwala mi unikać konfliktów lub je
rozwiązywać?
2. Czy pozwala mi osiągać bliższe i dalsze cele?
3. Czy pozwala mi chronić i zachować zdrowie?
4. Czy pozwala mi czuć się tak jak lubię się czuć?
Jeśli nie, to znaczy, że powinnam zmienić myślenie, a zmienią się emocje;). Pozdrawiam.
renata
21.08.2006 05:58
O 00:47, dnia 2006-08-21 Gosia napisał(-a):
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Po radio mąż wrócił do parcy . Po chemii już nie miał siły fakt że to inna praca i 8 lat później.
koot
21.08.2006 07:09
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Po 2 miesiącach od zakończenia radioterapii wróciłem do pracy.
(wcześniej 4.5ABV chemioterapii). Chociaż oczywiście zależy co masz na myśli pisząc 'ciężko'...
Teresa
21.08.2006 07:33
O 09:09, dnia 2006-08-21 KooT napisał(-a):
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
Ja nigdy od zachorowania nie powrociłam do pracy(20 lat),nigdy tez nie miałam renty na stałe.Po wczesniejszych leczeniach:paru chemiach i naswietlaniach czułam sie w miare dobrze,ale po autoprzeszczepie juz jestem słaba:wiec wole nie ryzykowac
Magga
21.08.2006 08:01
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
wrociłam do pracy po 1,5 m-ca od zakończenia chemii, troche łysa i troche słabsza, ale tylko na poczatku, teraz (ponad rok po) zasuwam jak przedtem...ba zaczynam podyplomówke ktora przedtem odkładałam bo wydawalo mi sie ze zdaze:) teraz juz niczego nie odkladam na "przyszłość" i calkiem mi z tym dobrze
Dorta
21.08.2006 20:48
Ja cały czas pracowałam w trakcie jak i po leczeniu,nigdy nie występowałam o ustalenie grupy.Troche byłam słaba,ale juz wróciłam do normy i nosze po kilkanaście grubych akt na raz ,czasem przytargam zgrzewke mleka do domu,tj.ok.6szt.To jest bardzo indywidualna sprawa.W trakcie leczenia nie spadła mi morfologia poniżej normy.
joanna
22.08.2006 10:15
Jestem 5 miesięc po leczeniu i jeszcze nie pracuję. Niedawno skończył mi się półroczny okres zwolnienia lekarskiego (zachorowałam na macierzyńskim), teraz mam urlop wypoczynkowy. Prawdopodobnie jeszcze do pracy nie wrocę, ale nie tylko ze względu na to, co przeszlam. Czuję się dobrze, zajmuję się malutkim dzieckiem i domem, a to dosc wyczerpujące zajęcie. Czasem korzystam z pomocy, ale przypuszczam, że nawet gdyby zz mnie nie spotkalo, to też bylabym codzienną domową pracą zmęczona. Faktem jest, że do pozostania jeszcze przez rok w domu namawia mnie moj szef. Odwodząc mnie od decyzji powrotu do pracy zadal mi pytanie, czy jestem gotowa na stresy. Chyba muszę zastosować metodę mojej przedmówczyni i nie przejmować sie wszystkim i wszystkimi. Niestety, o ile tuż po leczeniu dostrzegałam same pozytywy w zyciu, to powoli wraca moja natura pesymisty.
Zoisyte
22.08.2006 10:41
O 17:33, dnia 2006-08-20 Vani napisał(-a):
czy jesli wyleczy sie chorobe to jest mozliwosc zeby po paru latach wrocic do normalnej pracy albo niemozna juz wiecej "ciezko" pracowac??
W Polsce jak nie pracujesz to żebrzesz.
Bo "pensja" żebraka jest wyższa niż świadczenia socjalne.
To tyle żartów, a teraz poważnie.
Moja doktor zapytała mnie się wprost czy mogę być na zwolnieniu. Pracuję w normalnej firmie, więc mogłem.
Potem, po skończeniu 180 dni zwolnienia otrzymałem rentę (może słowo jałmużna byłoby lepsze???) ale pracy nie przerwałem. Moja doktor podała zalecenia dla orzecznika, który określał moją zdolność do pracy w firmie. Póki co mam nie dźwigać i nie przesiadywać za długo przed komputerem.
Wiadomo - zalecenia to zalecenia, a pracodawca to co innego.
U mnie szanują jeszcze ludzi, więc mogę spokojnie pracować.
Ale pamiętajcie o jednym.
Jeżeli dacie się zaprząc w kierat, będziecie cały czas pracować w stresie i pod presją to raczej korzyści to Wam nie przyniesie. ZZ tylko czeka, aż się przemęczycie, dorwiecie jakąś chorobę. I wrzeciono czasu koło zatoczy.
Dorothy
22.08.2006 19:45
joanna
23.08.2006 08:21
O 12:41, dnia 2006-08-22 Zoisyte napisał(-a):
po skończeniu 180 dni zwolnienia otrzymałem rentę (może słowo jałmużna byłoby lepsze???) ale pracy nie przerwałem.
Jenta i praca? Rozumiem, że można to połączyć. Na długo przyznano Ci rentę?
Ale pamiętajcie o jednym.
Jeżeli dacie się zaprząc w kierat, będziecie cały czas pracować w stresie i pod presją to raczej korzyści to Wam nie przyniesie. ZZ tylko czeka, aż się przemęczycie, dorwiecie jakąś chorobę. I wrzeciono czasu koło zatoczy.
Na drugiej kontrolnej wizycie usłyszałam od mojej doktor "Proszę traktować się jak zdrową osobę". I w sumie, z wyjątkiem przcy zawodowej, tak się traktuję. Czy rzeczywiście ewentualny nawrót zależy od nas(od naszego trybu życia)?
joanna
23.08.2006 09:01
O 12:41, dnia 2006-08-22 Zoisyte napisał(-a):
po skończeniu 180 dni zwolnienia otrzymałem rentę (może słowo jałmużna byłoby lepsze???) ale pracy nie przerwałem
A jak to jest z zarobkami i rentą? Na stronie ZUSu nie moge tego znaleźć (tzn. ile mozna zarobić, zeby móc jednocześnie pobierać rentę).
renta
23.08.2006 09:53
O 11:01, dnia 2006-08-23 joanna napisał(-a):
O 12:41, dnia 2006-08-22 Zoisyte napisał(-a):
po skończeniu 180 dni zwolnienia otrzymałem rentę (może słowo jałmużna byłoby lepsze???) ale pracy nie przerwałem
A jak to jest z zarobkami i rentą? Na stronie ZUSu nie moge tego znaleźć (tzn. ile mozna zarobić, zeby móc jednocześnie pobierać rentę).
Możesz dorobić jeżeli masz dawną III bo przy I i II czyli całkowita niezdilność do pracy nie można dorabiać (oficjalnie) a zus tylko na to czeka.
baldi
23.08.2006 09:54
O 11:01, dnia 2006-08-23 joanna napisał(-a):
tzn. ile mozna zarobić, zeby móc jednocześnie pobierać rentę
najnowsze przepisy sa takie:
emeryci i renciści bez zmniejszania emerytury mogli dorabiać maksimum 1166 zł brutto
rente zawiesza Ci jesli zarabiasz wiecej niz 130 proc. średniej płacy - czyli 3031 zł brutto miesięcznie
joanna
23.08.2006 19:22
O 11:54, dnia 2006-08-23 Baldi napisał(-a):
emeryci i renciści bez zmniejszania emerytury mogli dorabiać maksimum 1166 zł brutto
rente zawiesza Ci jesli zarabiasz wiecej niz 130 proc. średniej płacy - czyli 3031 zł brutto miesięcznie
Dzięki za odpowiedź.
baldi
23.08.2006 19:32
no problem ;)
joanna
24.08.2006 08:24
O 12:41, dnia 2006-08-22 Zoisyte napisał(-a):
Ale pamiętajcie o jednym.
Jeżeli dacie się zaprząc w kierat, będziecie cały czas pracować w stresie i pod presją to raczej korzyści to Wam nie przyniesie. ZZ tylko czeka, aż się przemęczycie, dorwiecie jakąś chorobę. I wrzeciono czasu koło zatoczy.
Na drugiej kontrolnej wizycie usłyszałam od mojej doktor "Proszę traktować się jak zdrową osobę". I w sumie, z wyjątkiem przcy zawodowej, tak się traktuję. Czy rzeczywiście ewentualny nawrót zależy od nas(od naszego trybu życia)?
Zoisyte, zaglądasz jeszcze tu?